pct3
31.05.10, 21:26
wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,7957472,Karetka_nie_przyjezdzala__dyrektor_biegl_na_pogotowie.html
Niewyobrażalne.
Od lat prowadzę tu krucjatę w związku z tym, że ludzie mówią że -
podobno - zdrowie jest dla nich ważne, a przy tym wykazują całkowitą
ignorancję w sprawach organizacji systemu opieki zdrowotnej.
Jest czymś zdumiewającym że dyrektor szkoły po pomoc medyczną
udaje się na miejsce stacjonowania karetek! To jest tak (może z
lekką przesadą), jak gdyby w przypadku pożaru i opóźniania dojazdu
straży pożarnej, biec do hurtowni kasków strażackich po pomoc.
Stacja pogotowia jest miejscem stacjonowania karetek i zespołów
wyjazdowych - wydaje się że wymaganie takiej wiedzy o dyrektora
szkoły nie jest przesadą.
Na miejscu nie było jednak lekarza, ani nikogo, kto mógłby nam
pomóc.
czy tylko mi wydaje się że brzmi to jak zarzut?
Podejrzewam że lekarza nie było również w pobliskiej masarni, ani na
plebanii u proboszcza. Czy ja nie pisałem ostatnio czegoś na temat
lekarskiej winy w kwestii plam na słońcu. Nie było lekarza na stacji
pogotowia! NO I CO Z TEGO ŻE NIE BYŁO??????
17-latka z bólami brzucha? - pyta lekarka lekceważąco (nie chce
podać swojego nazwiska). - To młoda, nieschorowana dziewczyna. W tym
czasie mieliśmy pilniejsze przypadki - informuje.
- Skąd wiadomo, że pilniejsze, skoro nikt nawet dziewczyny nie
widział? - dopytujemy.
COś niewyobrażalnego. Tu jest wprost sformułowane oczekiwanie, by
każde, każde jedno, dowolne, jakie by nie było, wezwanie karetki, ma
zostać zrealizowane żeby pacjenta "zobaczyć". Więc cała wiedza
dyspozytorska jest niepotrzebna. OK. Proponuję by głosiciele takich
oczekiwań zadbali o zabezpieczenie odpowiedniej ilości karetek i
zespołów wyjazdowych. Uwaga, będzie wściekle drogo. 20 x to co jest
może nie wystarczyć. No, ale każdy będzie "zobaczony".
Karetkę z sanitariuszem przysłano do szkoły dopiero po telefonie
od pielęgniarki z podstacji
Nie wierzę. Po prostu nie wierzę. W głowie mi się nie mieści, by
dyspozytor wysłał karetkę z sanitariuszem, a nie systemową. To jest
po prostu niemożliwe i stawiam wiele że tak nie było. Pojechała na
bank systemowa. Jak systemowa, to nie z sanitariuszem. No więc mamy
fundamentalne argumenty by poddawać w wątpliwość wiarygodność całego
artykułu!!!!