cccykoria
18.07.10, 12:51
Skoro wysyła do specjalisty np chirurga, a ten "list" z
zaleceniami.Dr, mówi niech Pani zobaczy u kogo Pani była?,
moje zdziwienie, patrzę pisze na pieczątce nazwisko i imię i
LEKARZ I NR i jeszcze terminy, brak słów...
Zbadać brzuch kazdy potrafi i koniec wizyty u "specjalisty"
a kasa wpada...