igor14141
23.09.10, 15:17
"Gdy zadałam pierwsze pytanie odnosnie zleconych badań i ordynowanych leków,najpierw wywołałam zdumienie,że pacjent się odezwał,by potem usłyszeć wyrazy oburzenia,aż wreszcie jednoznaczne stwierdzenie ,że nie muszę się tu leczyć i mogę opuścić szpital na własne żądanie."
Pacjent nie przychodzi do szpitala ,żeby dyskutować z lekarzem ,ma być cichutki i potulny.tylko wzrokiem ,ewentualnie kopertom wyrazić swój zachwyt i podziw nad wiedzą p dr. bardzo ciekawe komentarze pod artykułem.
kielce.gazeta.pl/kielce/1,47262,8282895,Lekarzu__szanuj_pacjenta.html