snajper55
25.02.11, 10:42
"U mojej żony zdiagnozowano niepłodność, wymagającą wieloletniego leczenia. Wtedy postanowiliśmy powiedzieć Panu Bogu, że my już nic nie możemy zrobić, lekarze na razie też nie, ty nam pomóż. Modliliśmy się przed relikwiami. I mamy czwórkę dzieci. Proszę mi nie mówić, że to jest magia, że to jest głupota ludzi wierzących. Ja tego doświadczyłem - Tomasz Terlikowski opowiedział swoją historię w programie "Tomasz Lis na żywo"."
wyborcza.pl/1,76842,9144747,Terlikowski_u_Lisa__Moglem_nie_miec_dzieci__Wiara.html
Do tego nie trzeba udowadniać, że się jest ubezpieczonym, tak więc Barbi i Ken powinni wziąć tę metodę pod uwagę.
S.