andnow2 15.03.11, 03:27 wyborcza.pl/1,87648,9231917,Lekarz_moze_marny__ale_nietykalny.html?as=1&startsz=x Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
gotrek_live Gorzej, sa z nimi w zmowie... 15.03.11, 05:16 Jedynymi sprawiedliwymi pozostaje w Polsce srodowisko radcow prawnych. www.polityka.pl/kraj/analizy/1513364,1,zdolny-wspolnik-marcina-dubienieckiego.read Odpowiedz Link Zgłoś
andnow2 W zmowie raczej nie są, 15.03.11, 09:51 gotrek_live napisał: > Gorzej, sa z nimi w zmowie... natomiast mnie nurtuje pytanie, czy w interesie samorządu lekarskiego, choćby ze względu na reputację środowiska, nie byłoby słuszniejszym uznawanie błędów i karanie lekarzy choćby niskimi karami, zamiast zapierania się, że czarne jest białe... Odpowiedz Link Zgłoś
igor14141 Re: W zmowie raczej nie są, 17.03.11, 21:19 andnow2 napisał: > gotrek_live napisał: > > > Gorzej, sa z nimi w zmowie... > > natomiast mnie nurtuje pytanie, czy w interesie samorządu lekarskiego, choćby z > e względu na reputację środowiska, nie byłoby słuszniejszym uznawanie błędów i > karanie lekarzy choćby niskimi karami, zamiast zapierania się, że czarne jest b > iałe W skład samorządu lekarskiego wchodzą lekarze i jak Ci się wydaje ,że oni nie wiedzą: 1.Diagnoza postawiona bez przeprowadzenia określonych procedur medycznych to ewidentny bląd w sztuce. Leczenie w oparciu o niewłasciwą diagnozę(bład w następstwie błędu)to jest szkodzenie pacjentowi. W prawdzie w trakcie leczenia pojawiają się możliwości korekty terapii oraz szansa ponownego rozpoznania, ale straconego czasu i zdrowia pacjentowi to nie wróci. Pan dr Leszek K. nie zastosował się do jednej z naczelnych zasad etycznych w medycynie( po pierwsze nie szkodzić) i za to powinien zostać ukarany. Dyrekcja szpitala postąpiła własciwie zwalniając go z pracy. Dziwne utrudnienia ze strony sądu. Nie oczekuj ,że lekarze z tego forum opowiedzą się za karaniem choćby minimalnymi karami. > Odpowiedz Link Zgłoś
1951b proces był dla niego wystarczającą nauczką........ 17.03.11, 23:42 Igor14141 napisał: 'Nie oczekuj ,że lekarze z tego forum opowiedzą się za karaniem choćby minimalnymi karami.' Stali bywalcy tego forum, mający pretensje do konkretnych lekarzy, już nie mają najmniejszych złudzeń co do stanowiska piszących tu lekarzy w sprawie kar za błędy. Oto fragment postu jednego z przedstawicieli Ochrony Zdrowia wypowiadającego się na temat orzeczenia SL. cytuję: "nawet jesli lekarz PR nie zostal skazany, mimo popelnienia bledow, sadze, ze proces byl dla niego wystarczajaca nauczka i w przyszlosci bedzie bardziej ostrozny jesli byl jeszcze mlody i niedoswiadczony, jestem pewny ze nabedzie tego doswiadczenia, sadze tez, ze moze byc bardzo dobrym lekarzem " Odpowiedz Link Zgłoś
cccykoria Re: proces był dla niego wystarczającą nauczką... 19.03.11, 08:48 niesamowite onkolog i ta opinia biegłych? Ten dr nie powinien w ogóle pracować w tym zawodzie, zwolnienie to za mało, bo przecież brakuje dr i zawsze znajdzie pracę w innej placówce. Dominika słusznie postąpiła, na bank ma wygraną i życzę jej tego. Nikt z dr " nie zabiera głosu" ? normalka w realu nie wolno a w witrualu też? Odpowiedz Link Zgłoś
practicant Procedury... 18.03.11, 22:51 Znam jeden kraj,w którym panuje psychoza procedur-Polska.W kazdym innym kraju,nawet w stanach wszyscy zdają sobie sprawę z faktu,iż jezeli trzech profesorow spotka sie w ogrodku piwnym i po 6ciu piwach na glowe cos sobie wymysli-to to tez sa wytyczne,czy procedury.Jedynie w Polsce,panuje mit procedur.Ale nic dziwnego-kazdy chce miec mozliwosc jakiejkolwiek obrony,jak rodzina pacjenta potrafi powiedziec:"generalnie,to jestesmy bardzo zadowoleni z postepowania,wszystko bylo super-ale i tak juz zlozylismy zawiadomienie do prokuratury.Ot,tak na wszelki wypadek,moze cos znajdzie". Igorku-nie chrzan.Bo przykro czyta sie takie bzdury... Odpowiedz Link Zgłoś
stepkrys Re: Procedury... 19.03.11, 10:21 Practicant Pracowales w zawodzie gdzies poza Polska? US/UK albo inne anglosaskie gdzie guidelines/procedures sa prawem? W Polsce pracowalem 5 lat, procedur postepowania, wytycznych na pismie nie widzialem nigdzie...moze piszesz o innym kraju Odpowiedz Link Zgłoś
practicant Re: Procedury... 19.03.11, 13:28 Trochę źle Ci się było trafiło-pracuję w Niemczech.I wbrew temu,co piszesz-jest SOLIDNA różnica między prawem-a guidelines,czy Leitlinien.I juz zdarzylem zauwazyc,iz nie dotyczy to wylacznie mojego szpitala.To w Polsce wszyscy krzyczą,że nie ma wytycznych i trzymają się np.amerykańskich nawet w najgłupszych przypadkach gdzie wytyczne są zwyczajnie durne i nielogiczne.Pomijajac fakt,iz w Polsce owszem,SA wytyczne.Chyba,ze ktos koniecznie chce miec na papierze,jak czesto pacjent ma obowiazek sie defekowac... No i to "uuu,w stanach to sie taaakie odszkodowania placi".Na chwile obecna nie jestem pewien,czy aby polskie odszkodowania nie bywaja wyzsze. Odpowiedz Link Zgłoś
stepkrys Re: Procedury... 19.03.11, 15:26 Practicant Nie wiem jak jest w Niemczech, guidelines sa prawem w UK; w razie sporow pacjent/lekarz/szpital bardzo pomagaja. A z okresu kiedy pracowalem w Polsce: zaden szpital (pracowalem w 3) nie mial wewnetrznych procedur, nie prowadzono szkolenia personelu, nie bylo odpowiedniego nadzoru itp; Rezultat- partyzantka wszedzie, co ma wisiec nie utonie, spychologia, klotnie itp. Cierpi na tym pacjent- jak wyzej... Musialo sie duzo zmienic chyba Odpowiedz Link Zgłoś
practicant Re: Procedury... 19.03.11, 19:00 ...ale ja nigdzie nie pisalem,ze sa jakiekolwiek wewnetrzne procedury,szkolenia personelu,czy jakikolwiek nadzor.Jest za to paranoja wytycznych.Mniej wiecej-odwrotnosc tego,co jest w niemczech.Przeginanie w druga strone tez nie jest zdrowe-wylacza myslenie i zdrowy rozsadek. Odpowiedz Link Zgłoś