Dodaj do ulubionych

co to jest YS?

26.08.11, 13:24
Witam. Jestem tłumaczem przysięgłym, mam pytanie. W tekście (niemedycznym) mowa o tym, że ktoś był w szpitalu (w Europie) i wygląda to tak: "I have been hospitalized in XY Hospital in the service run by Dr. John YS Brown". Co może oznaczać ten skrót "YS"? Na stronie internetowej tego szpitala figuruje ten lekarz, ale jako "Dr. John Brown", bez YS. Oddział, na którym pracuje, nie jest oddziałem terapii dla młodzieży (bo YS kojarzy mi się z "youth service").
Obserwuj wątek
    • extorris Re: co to jest YS? 26.08.11, 15:00
      a nie sadzisz, ze litery pomiedzy imieniem i nazwiskiem sa skrotami 2giego i 3ciego imienia?
      • soova Re: co to jest YS? 26.08.11, 17:47
        W sumie nie wykluczam, że tak być może, ale sądziłam, że może to być jakiś skrót ściśle medyczny, dlatego pytam tutaj.
    • pct3 Re: co to jest YS? 26.08.11, 20:59
      Witam


      Wydawać by się mogło, że osoba zawodowo (tłumacz!) związana także z językiem polskim wie, że zaczynanie wypowiedzi pisemnej od "witam" jest w złym guście i rażące. Opinię tą podzielają tak językoznawcy, jak i zwykli (tacy jak ja) użytkownicy języka.
      Korporacyjny bełkot wkrada się wszędzie.
      Oczywiście, jest usus językowy i mam szacunek dla niego jak dla każdego realnego zjawiska.
      I obawiam się, że przez usus owo "witam" za chwilę będzie niestety akceptowanym standardem w mailach, postach itd.
      Ale chodzi tu głównie o sens i stylistykę, nie zaś o krytykowanie dla samego krytykowania. Wystarczy się przez chwilę zastanowić nad znaczeniem czasownika "witać", by zrozumieć że jego użycie jak w cytowanym poście jest po prostu bez sensu i to zwyczajnie razi.
      • soova Re: co to jest YS? 28.08.11, 11:45
        Dla komfortu kolegi (koleżanki? ciężko wyczuć, skrót "pct3" też jest mi nieznany) odwołuję to "witam" i zastępuję staropolskim "czołem!" (a może nawet i odłacińskim "serwus!"). Licząc, że tym razem kolega (koleżanka?) wypowie się merytorycznie, bo na razie widzę wiele słów, a pożytku ad rem mało, mało.
        • do.ki ad rem 28.08.11, 20:07
          czy przyjete jest w jezyku angielskim umieszczanie skrotow oznaczajacych uzyskane kwalifikacje, funcje czy czlonkostwo towarzystw naukowych/zawodowych pomiedzy imieniem i nazwiskiem, czy tez raczej po nazwisku?
          • radeberger Re: ad rem 29.08.11, 01:04
            Pierwsza z brzegu praca ze skrzynki:
            Michael Nauck, MD, PhD; Paul S. Jellinger, MD, MACE; Richard Aguilar, MD; Helena Rodbard, MD; Richard E. Pratley, MD

            o serialu House, MD nie wspominając ;)
          • soova Re: ad rem 29.08.11, 08:52
            Oczywiście, że przyjęty jest logicznie tytuł na końcu (John Brown, MD), ale dla pewności wolałam się skonsultować tutaj, czy przypadkiem nie ma jakichś wyjątków znanych tylko środowisku ściśle zawodowemu. Tym bardziej, że prawdziwe nazwisko tego lekarza składa się z więcej niż jednego członu (YS jest po imieniu a przed członami nazwiska). Dziękuję za pomoc w każdym razie.
      • marcinoit Re: co to jest YS? 28.08.11, 15:13
        ogranicz liczbe dyzurow pct3...
        najwyrazniej zaczynasz gonic w pietke... dedykuje Koledze ten rysuneczek www.epoznan.pl/posts/348130_lightbox.jpg
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka