Dodaj do ulubionych

Leki-to nie jest normalne w Pl.

26.01.12, 01:25
Normalnie porypane to wszystko jak by na to nie spojrzeć- tu gdzie mieszkam jest stała cena na każdy lek- bez względu na to czy na sraczkę czy na serce - 7,4 GBP. Do tego osoby po 60-tce, uczące się, do 16-tego roku życia dzieci, kobiety ciężarne i rok po porodzie i inne grupy mają leki za darmo. Czyli da się- tylko w Pl można zbankrutować idąc do apteki.
Obserwuj wątek
    • do.ki dlaczego nie? 26.01.12, 06:34
      > Czyli da się- tylk
      > o w Pl można zbankrutować idąc do apteki.

      OK, ale ile przeznacza GB, a ile Polska na dofinansowanie lekow?

      Po drugie: OK, wprowadzmy taki system i w Polsce, bez wzgledu czy lek na sraczke, czy na serce, kazdy placi 37 złotych za opakowanie. Jestes pewna, ze byloby taniej?

      Po trzecie, gdyby w ten sposob bylo taniej, to okazaloby sie, ze juz zadnych lekow w aptekach nie ma, bo panstwo zbankrutowalo.
      • boo-boo Re: dlaczego nie? 26.01.12, 12:13
        To tylko dowodzi tego, że można z głową pomyśleć o tym na co i ile przeznaczyć kasy z budżetu.
        Czy by było taniej ?- sądzę, że tak. Zanim by na katar ktoś leciał po antybiotyk do lekarza to kilka razy by się zastanowił nad tym czy mu ten antybiotyk potrzebny. Z tego co pamiętam to Pl jest chyba w czołówce krajów gdzie konsumpcja antybiotyków i leków przeciwwirusowych jest na wysokim poziomie i nie wynika to bynajmniej z potrzeby stosowania tych leków. Z doświadczeń własnych, rodziny i bliskich znajomych w Pl od razu z grubej rury- antybiotyk. System jest zły- dofinansowane o jakim piszemy by się znalazło tylko trzeba inne "dziury" w systemie naprawić- jak chociażby ilość ciężarnych na L4 tylko dlatego, że są w ciąży, a nie dlatego, że ciąża jest zagrożona ( to taki najprostszy przykład)- takie przypadki to tylko początek góry lodowej.
        Dać się da tylko trzeba chcieć, trzeba pomyśleć, a jak się nie potrafi to może trzeba poratować się podpatrując innych tam gdzie się udało.
        • osmanthus NHS 26.01.12, 12:17

          Wprawdzie Tony Blair is no more ale nie sadze by NHS wyszedl z dlugow.
          Enjoy:D

          The NHS Song - Amateur Transplants
          www.youtube.com/watch?v=kL6KfGlztmQ
        • do.ki Re: dlaczego nie? 26.01.12, 13:32
          Nie sadze, zeby ceny lekow jakos istotnie przyczynily sie do rozwiazania problemow, o ktorych piszesz. Problemy te, acz realne, maja swoje zrodlo nie w takiej czy innej odplatnosci za leki.
      • ewa_65 Re: dlaczego nie? 26.01.12, 21:54
        7,5p to mniej więcej 2 paczki masła.
        No, nie da się tak bezpośrednio cen przełożyć, ale o ile pamiętam, to tyle płaciłam za kilo taniego mięsa w markecie.
        CZyli nadal ponizej 10 zł na nasze.
        Co nie zmienia faktu, że w takiej urzędowej cenie najczęściej są generyki a dodatkowo lekarze dooobrze oglądają każdą refundowaną receptę. Drogie leki (np przeciwmigrenowe najnowszej generacji) to pisałam ja w wysokiej, referencyjnej specjalistyce i te pacjent dostawał a apteki szpitalnej. Ale nie było łatwo pacjentowi się dostać na ten poziom leczenia :)
        • do.ki Re: dlaczego nie? 27.01.12, 06:37
          ewa_65 napisała:

          > 7,5p to mniej więcej 2 paczki masła.

          Mowa byla nie o 7,5 pensa (p.), tylko o 7,5 funta (GBP). Az sprawdzilem. Maslo nie jest az tak drogie w GB:

          www.mysupermarket.co.uk/#/grocery-categories/butter_in_tesco.html
          Kilogram masła wychodzi od 5 do 6 funtow...

          Tak czy owak, lekow nie kupuje sie od producenta za maslo, tylko za pieniadze, wiec porownywanie sily nabywczej nie ma sensu.
          • ewa_65 Re: dlaczego nie? 27.01.12, 23:15
            mieszkałam tam rok, masło kosztowało tyle samo, co u nas.. tam w funtach, tu w złotówkach. jeden do jednego. W Tesco nie kupowałam, było niejadalne. Dlatego napisałam akurat o maśle. Przyznaję jednak, że gaz był taniej.
            Po prostu chcę napisać, że te 7,5 p (GBP :) ) nie można przeliczać na złotówki. Nie da się, mają inną wartość.
            • do.ki Re: dlaczego nie? 28.01.12, 07:23
              > Po prostu chcę napisać, że te 7,5 p (GBP :) ) nie można przeliczać na złotówki.
              > Nie da się, mają inną wartość.

              Jak to nie mozna przeliczac? Oczywiscie, ze mozna. Kantory wymiany walut zajmuja sie z tym zawodowo.
              A ze sila nabywcza 7,5 GBP i rownowartosci tej kwoty weglug kursu na przyklad kantorowego jest inna w krajach, gdzie sa w obiegu? No to co z tego? Polska jest biedniejsza od Wielkiej Brytanii. To wszystko.
              Producenci rynkow operuja na skale miedzynarodowa i tak tez ustalaja ceny.
              Ale skoro ktos podniosl sprawe, ze ryczaltowa oplata za leki wynosi 7,5 funta, czyli rownowartosc, powiedzmy, kilograma masla, to prosze bardzo, niech i polscy pacjenci placa za KAZDY ("czy to na sraczke, czy to na serce") lek oplate ryczaltowa w wysokosci ceny kilograma masla. Wtedy nadal bedzie placz i zgrzytanie zebow, ze za drogo. Bo PT polscy pacjenci oczywiscie chcieliby za darmo, to jasne.

              A tak poza tym nie trafia do mnie argument "nie stac mnie na wykupienie lekow". Leczenie nie jest przymusowe w ogromnej wiekszosci przypadkow, a takze dziedziny leczenia dotycza ograniczenia ekonomiczne- nie stac mnie, nie kupuje. Mowi sie trudno. Ze nieleczona choroba grozi smiercia? No oczywiscie. Zdrowi nie umieraja z powodu chorob, a umrzec musi kazdy predzej czy pozniej.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka