lekarka-znachorka
03.11.14, 15:26
Pasażer korzystający z taksówki nie musi znać przepisów ruchu drogowego. Ważne jest, aby kierowca dowiózł pacjenta bezpiecznie, kulturalnie i grzecznie do celu.
Podobnie, pacjent korzystający z wizyty u lekarza nie musi znać "problemów" lekarza z procedurami itd. Ważne jest, żeby pacjent otrzymał odczuwalną, kulturalną i grzeczną pomoc.
To jest oczywiste.
Podkreślmy, że w relacji pacjent-lekarz, to pacjent ma odgrywać rolę chorego, a nie lekarz.
Poza tym dobrze się czujecie?
Nick 0.9_procent proszony jest o zaniechanie wypowiadania się w tym wątku. Dziękujemy.