Dodaj do ulubionych

chirurg dziecięcy

04.12.15, 09:41
Moja wnuczka złamała rękę i z rodzicami poszła na pogotowie ( to zdarzyło się w niedzielę około 18:00-19:oo). Godzinę czekała na wizytę u lekarza, prześwietlenie i następne 2 godz. czekała na to by lekarz obejrzał zdjęcie. W sumie po godz 22 zdecydowano wnuczkę zawieść z mamusią do Łodzi na założenie gipsu. To skandal!!!!!!!!!!!!!!!!!! w dużym ponad 50 tys. mieście nie ma chirurga dziecięcego pracującego za państwowe pieniądze w żadnej przychodni. Jest za to jeden prywatny gabinet chirurga dziecięcego ale byle wizyta kosztuje 85 zł, a przecież na jednej się nie zakończy leczenia. I jak tu żyć?
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka