agusja
09.02.05, 12:42
Prawda jest taka z czego moze nie kazdy zdaje sobie sprawe ze polska sluzba
zdrowia ledwo zipie.W szpitalach nie ma czesto gesto na igly i podstawowe
leki.Jesli ktos trafia tam i potrzebuje byc reanimowany to owszem bedzie ale
dla wiekszosci pacjentow po reanimacji nie ma lekow do podtrzymania zycia
wiec umieraja.Fakty.
Sredni personel medyczny dostaje psie pieniadze jest to w tej chwili w
Gdansku ok 1000 zl na reke.Komornicy zajmuja konta persolnelu.I ma wejsc
wzycie nowa ostawa o pracy na kontrakty i wtedy zarobki spadna do okolo 800
zl.Na tej sytuacji widac ile ludzkie zycie jest tak naprawde warte.
Natomiast ludzie pracujacy na wyzszym szczeblu w sluzbie zdrowia(czyli ci
kotrzy wszystko ustalaja lub pracuja kolo tego,jak pracownicy biurowi
zarabiaja na reke 4 tys zlotych)Co za paranoja.Przycinaja sobie niezle na
pensje z tego co powinno isc bezposrednio na leczenie i na wyplaty personelu
medycznego.Ostatnio wreczali sobie nawet nagrody za wybitne osiagniecia w
rozwoju opieki zdrowotnej boszeeee.Nagrody te to nie byly raczej jak mozna
sobie wyobraznic drobne upominki:/
Sytuacja szpitala wojewodzkiego w gdansku-szpital ledwo sie trzyma,ma pelno
dlugow,nie ma tam praktycznie na leczenie mozna sobie najwyzej polezec na
kozetkach tudziez umrzec,a dyrektor tego szpitala zakupil sobie samochod
sluzbowy(za pieniadze szpitala-widac jak trzeba to kasa sie znajdzie)i
zatrudnil szofera ktoremu placi 2 tys.Pysznie jest poprostu w tym kraju.