Dodaj do ulubionych

Opinie o lekarzach - do moderatora

IP: *.aster.pl 26.04.05, 19:55
jak to w koncu jest? czy mamy prawo wymieniac sie opiniami o pracy lekarzy.
jesli nie, to prosze natychmiast zlikwidowac "czarną liste ginekologów".
jesli tak, nalezaloby kasowac posty w których za wystawienie lekarzowi
konowałowi odpowiedniej opinii ktos grozi procesem cywilnym.
Obserwuj wątek
    • Gość: tricolour Spokojnie ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.05, 22:29
      Cenzura nie jest potrzebna o ile nie ma wulgaryzmów albo obrażania... np
      prezydenta :)))

      Jak lekarz zachowuje sie po chamsku, to szkodzi całemu środowisku. Ukryty za
      monitorem odpędza złą opinie od siebie, ale smród zostaje...
      • Gość: Beata Re: Spokojnie ! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.04.05, 09:44
        Widzę że często zmieniasz opinię. Jeżeli podejmujesz się krytyki i "szydzenia"
        z kogoś byłoby dobrze gdybyś do końca trzymała się swojej opinii.
        • Gość: Swan Ganz Re: Spokojnie ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.04.05, 09:51
          przecież temu służy dyskusja!!!. Sprzyja zmianie poglądów.
          Właśnie po jest m.in. to forum by poglądy się ścierały i by można sobie było
          wypracować czy wypośrodkować opinię.
          Mylę się?.
          • Gość: Beata Re: Spokojnie ! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.04.05, 09:56
            Nie, nie mylisz się. Ale jeśli ktoś do końca nie ma wyrobionej opinii nie
            powinien krytykować i obrażać innych.
        • tricolour Do Beaty. 27.04.05, 18:14
          Szydzę z każdej ludzkiej durnoty bez względu na status zawodowy.

          Kiedy chciałaś uzyskać opinię o lekarzu wymieniając go z imienia i nazwiska, to
          pomyślałem, że byłoby przyzwoicie gdybyś sie przedstawiła. Inaczej Twoje pytanie
          przypomina podglądanie zza krzaka...

          Z drugiej strony: jeżeli lekarz swoim zachowaniem na forum pokazuje swoje
          chamstwo, to też dobrze, bo najczęściej wydaje im się, że są wyjątkowo wspaniali...

          Pozdrawiam.
          • Gość: Beata odpowiedź IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.04.05, 08:38
            Po pierwsze - jakoś nie widzę żeby osoby wypowiadające się na tym forum
            przedstawiały się z imienia i nazwiska, po drugie - lekarz to zawód zaufania
            społecznego i zarówno ja jak i większość osób nie widzi nic złego w tym żeby
            wymienić się na temat fachowości danego lekarza. Miałam wrażenie że to
            Twój "dobry" kumpel i bardzo zależy Ci na obronie jego interesów.
            I jeszcze jedno - jeśli chodzi o mój zawód i moją fachowość wierz mi jestem
            wielokrotnie oceniana przez przełożonych i jeśli bym jakąś sprawę "spartaczyła"
            kosztowałoby mnie to utratą pracy bądź odebraniem premii. A lekarzom wszystko
            uchodzi płazem. I tak naprawdę podlegają indywidualnej ocenie samych pacjentów.



            • Gość: marcin psy szczekają a karawana idzie dalej :-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.05, 21:19
              no prosze przeczytałem tu mrożące krew w żyłach opowieści: panowie 3color i adi
              zostali napadnięci i siła poddani procedurze medyczne prze rzadnych krwi
              lekarzy i jeszcze musieli za to zapłacic!!! i to bez faktury. !!!ludzie uwaga
              nie przechodzcie zbyt blisko szpitali( szczególnie Centrum Onkologii) i
              gabinetów lekarskich bo moze Was spotkać podobna krzywda.!!
              to przekracza juz akceptowalne granice absurdu.
              powtórze to co juz kiedys na tym forum pisałem: mam głeboko w d... to co mysla
              sobie o mnie i mojej prace ludzie pokroju adiego bo moi kochani los czesto
              płata figla i wojowniczy panowie mają sznse korzystać z moich usług w
              przyszłości ( a zeby przeciac ewentualne komentarze o wolnosci wyboru doktora
              dodam ze moi pacjęci nie maja wyboru) poadrawiam i zycze zdrowia
              • Gość: adi2000 Re: psy szczekają a karawana idzie dalej :-) IP: *.aster.pl 28.04.05, 21:32
                prosze wskazac miejsce w którym pisze, iż zostałem siła zmuszony do zabiegu...
                poza tym mam nadzieje, iż opatrzność uchroni mnie przed byciem PACJĘtem dr.
                marcina, bo skoro pan dr z ortografią jest na bakier to pewnie zbyt wielu
                książek nie czyta i wiedzy fachowej nie posiada. ja tam, zamiast buszowac na
                forach internetowych, troche bym sie dokształcił na jego miejscu, bo aż oczy
                bolą jak sie takie byki widzi.....
                • Gość: marcin Re: psy szczekają a karawana idzie dalej :-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.04.05, 22:43
                  kochaneńki> widze ze obce Ci jest pojęcie abstrakcyjnego myślenia ,
                  wnioskowania a wreszcie nie stety nie mas zpojęcia cpo to jest ironia.
                  Widocznie jeszcze zbyt mało czytujesz albo podczas czytania tak zajęty jesteś
                  analizowaniem ortografii ze umyka Ci tresc czytanego tekstu.co do mojej
                  ortografii to ten wątek był juz dosyć szeroko omawiany na tym forum jesli
                  jestes zainteresowany to poszukaj. Ja w przeciwienstwie do Ciebie i wielu
                  innych przywiazuje wiekszą wage do treści niz formy.Nie stety jak sie okazuje
                  jestes równiez drogi adi na bakier z logicznym myśleniem co nie stety wynika z
                  karzdego niemal twojego postu; jesli widzisz logiczny zwiazek miedzy ortografią
                  a wiedzą medyczną to masz nie stety problemy z posyrzeganiem zeszywistości ale
                  na to schorzenie ja ,nie stety ,nic ci nie pomogę.( moge polecic dobrego
                  specjaliste, w dodatku piszocego zupełnie poprawnie ogrtograficznie)co do
                  Opatrzności to faktycznie niech czuwa nad Taba , wyglada na to ze naprawde
                  potrzebujesz oswiecenia.
                  • Gość: marcin i jeszcze jedno. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.04.05, 22:54
                    i jeszcze na koniec :-) na prawde mam gdzies co sobie mysli o mnie pan /pani
                    adii przywykłem juz do tego ze jestem opluwany i odsądzany od czci i wiary ;ot
                    taka karma "zawodowa". do jednego tylko nie moge sie przyzwyczaić : nie
                    toleruje bezmyslności, głupoty i braku profesjonalizmu i to zarówno wsród
                    pacjętów jak i lekarzy. pozdrawiam wszystkich i jeszcze raz zycze zdrowia tego
                    psychicznego równiez
                    • adi2000 Re: i jeszcze jedno. 01.05.05, 00:02
                      bidulku, chyba jednak cie to gnebi skoro bez przerwy tu wracasz. lepiej
                      poczytaj słownik ortograficzny....
                      • xv123 Re: i jeszcze jedno. 01.05.05, 07:18
                        adi2000 napisał:

                        > bidulku, chyba jednak cie to gnebi skoro bez przerwy tu wracasz. lepiej
                        > poczytaj słownik ortograficzny....

                        Nie słyszałeś, że dysgrafii towarzyszy często bardzo wysoka inteligencja,
                        umiejętność szybkiego myślenia i rozwiazywania problemów?
                        A może spróbujesz zdawać na medycynę, ciekawe jak by Ci poszły te studia ,no i
                        w przyszłości praca?
                        Czy byłbyś dobrym profesjonalistą no , oczywiście uprzejmym dla pacjentów oraz
                        z pokorą bys przyjmował wszystkie uwagi pacjentów na Forum, oczywiście
                        nie miałbyś nic przeciwko temu jak by Twoje nazwisko było podane do wiadomości
                        wszystkich? Wyobraź sobie taki scenariusz a może go zrealizuj.
                        • Gość: adi2000 Re: i jeszcze jedno. IP: *.aster.pl 01.05.05, 14:32
                          tak, a brak znajomosci tabliczki możenia łączy sie zazwyczaj z niebywałymi
                          talentami artystycznymi.
                          niestety proponowanego przez ciebie scenariusza nie zrealizuje, gdyz zarabianie
                          2200 brutto po 20 latach pracy nie jest moim celem (oczywiscie zakładając, ze
                          nie brałbym łapówek)
                          • Gość: marcin Re: i jeszcze jedno. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.05, 10:20
                            no tak widze ze moja skromna osoba zdominowała na chwile ten wątek. nie stety
                            musze z przykrościa stwierdzić ze adi nie daje sobie rady z interpretacją
                            prostego tekstu jego odpowiedzi uparcie krąza wokół jednego tematu bez próby
                            nadązania za biegiem dyskusji ( czyżby zaleganie afektu? ) widze tylko 3
                            mozliwości takiego stanu zeczy:
                            1. jest ograniczony intelektualnie i nie jest w stanie przeskoczyc pewnego
                            poziomu
                            2. jest po prostu chory i wymaga pomocy specjalistycznej
                            3. zwyczajnie urodził sie dupkiem a potem jeszcze rozwinął w tym kierunku


                            zgodnie z życzeniem gaspodaża tego watku( adiego) nie zamierzam juz tu wiecej
                            wracać pozdrowienia dla wszystkich
                            • Gość: adi2000 Re: i jeszcze jedno. IP: *.aster.pl 02.05.05, 12:15
                              no i co, ulżyło ci? widze ze obrzucanie obelgami ludzi to sposób na leczenie
                              kompleksów. zastanow sie, czy to jednak nie ty potrzebujesz pomocy
                              • Gość: Swan Ganz Re: i jeszcze jedno. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.05, 13:34
                                to dlatego, że się "cepias i cepias" ortografi Marcina. Wyszedł chłopina z
                                siebie - przywalił i wrócił.
                                Qrcze Adi nie rozumiesz co to takiego dyslekcja?. Marcin by osiągnąć poziom
                                swoich kolegów którzy dyslektykami nie są musi pracować 4 x więcej. Tak jak
                                każdy inny dyslektyk.
                                W końcu nie wypowiada się On tu jako "korektor" jakiegoś wydawnictwa tylko jako
                                lekarz. A tak poza tym jest sympatycznym facetem i jak przestaniesz
                                się "cepiać" jego ortografii to też niewątpliwie to dostrzeżesz.
                                Jeśli jednak czystość języka nadewszystko to może trzeba przenieść się na forum
                                polonistów?.
                                • Gość: adi2000 Re: i jeszcze jedno. IP: *.aster.pl 02.05.05, 14:29
                                  tak, rzeczywiscie jest bardzo sympatycznym facetem, tyle ze od samego początku
                                  obrzuca mnie wyzwiskami typu dupek,ziejący z nienawisci, zero, brak
                                  inteligencji i logicznego myslenia. rozumiem ze w twoim mniemaniu to wlasnie
                                  dowodzi o pozytywnym nastawieniu do drugiego czlowieka. zaznaczam tez, ze to on
                                  pierwszy na mnie naskoczył i zbluzgał zamiast normalnie powiedziec to, co ma do
                                  powiedzenia. ale widocznie inaczej nie potrafi .... cóż robic
                                  • Gość: Swan Ganz Re: i jeszcze jedno. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.05, 16:45
                                    Moim zdaniem pierwszy post Marcina był pewną figurą stylistyczną
                                    podkoloryzowaną troszkę w celu wyeksponowania karykaturalnego zachowania
                                    niektórych pacjentów :). Krótko mówiąc był zabarwiony ironią.
                                    Nie wyczułeś tego?. Ty natomiast Adi rzuciłeś mu się do gardła chcąc by wskazał
                                    Ci gdzie odstawiłeś taki "kabaret". Forum rządzi się swoimi prawami i różni się
                                    jednak od dyskusji face to face.
                                    Powiedz mi, czy jak napiszę(chcąc Ci dopiec)np; że masz szczęście, że nie
                                    żyjesz w starożytnej Sparcie bo owoce Twoich lędżwi by zrzucono ze skały to
                                    zażądał byś odemnie bym przeprowadził Ci badania spermy czy też złożyłbyś
                                    zawiadomienie do prokuratury że grożę Twoim dzieciom?.
                                    Nie zrozumieliście się i tyle. Dodatkowo zaczełeś go rozgrywać poniżej pasa
                                    wytykając mu nieuctwo i emocjonalną martwicę. Całą opinię oparłeś na błędach
                                    które on popełnia. Popełnia je bo jest DYSLEKTYKIEM!!!. Więc przestań go
                                    atakować z tego tytułu bo nie najlepiej świadczy o Tobie fakt, że eksploatujesz
                                    jego ułomność "aż oczy bolą patrzeć". No bo z garbatych czy ślepych to sobie
                                    jaj nie robisz chyba co?.
                                    • Gość: Swan Ganz Re: i jeszcze jedno. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.05, 17:38
                                      i nie żądaj bym podpisał się imieniem i nazwiskiem.
                                      I nie pytaj skąd znam i dlaczego zdradzam tajemnicę lekarską (to tak a'propose
                                      lędźwi :)) )
                                    • Gość: adi2000 Re: i jeszcze jedno. IP: *.aster.pl 02.05.05, 17:46
                                      szanowni koledzy dajcie spokuj biednemu Człowiekowi. jest po prostu chory z
                                      nienawisci. Byc moze został na prawde skrzywdzony przez jakiegoś "konowła" a
                                      moze po prostu jest zwykłym nieudacznikiem z kompleksem nizszosci i zionie
                                      nienawiscia do kazdego kto reprezentuje soba cos wiecej?
                                      oto fragment pierwszego postu marcina. zanim sie wypowiesz, patrz uważniej co
                                      komentujesz. no chyba ze nazywanie kogos nieudacznikiem z kompleksem nizszosci
                                      nazywasz figurą stylistyczną? bo jesli tak, to gratuluje poczucia humoru
                                      • Gość: Swan Ganz Re: i jeszcze jedno. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.05, 18:08
                                        przecież ślepy nie jestem i widzę pierwszy post pt;
                                        "psy szczekają a karawana idzie dalej :-) - Gość: marcin 28.04.2005 21:19"

                                        odpowiadając na ten post strzeliłeś mu "zjebkę" z tytułu jego ortografi :).
                                        • Gość: adi2000 Re: i jeszcze jedno. IP: *.aster.pl 02.05.05, 18:16
                                          przykro mi, ale masz chyba jednak klopoty ze wzrokiem :) spojrz niżej
                                          Data: 27.04.2005 19:31
                                          • Gość: Swan Ganz Re: i jeszcze jedno. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.05, 18:26
                                            no rzeczywiście. Masz rację to był pierwszy post Marcina. Słów mi zabrakło.... .
                                            Marcin to ja tu dupy daję broniąc "straconej " pozycji a Ty gdzie???
                                            Choc troszkę go usprawiedliwiając Twoja wojownicza odezwa na którą zareagowało
                                            kilka osób ( w tym i ja ) no była jednak trochę nie przemyślana chyba co?.

                                            Ale nawet jak jesteś skromnym facetem to musisz przyznać, że masz pewien
                                            współudział w tym, że Cię musieli sflekować w odwecie za poglądy :)).

                                            • Gość: adi2000 Re: i jeszcze jedno. IP: *.aster.pl 02.05.05, 18:30
                                              no moze jakbys mial przejscia ze sluzba zdrowia takie jak ja to tez bys byl
                                              wojowniczy. ale fakt, takiej solidarnosci zawodowej nalezy zyczyc wszystkim
                                              profesjom
                                              • Gość: Swan Ganz Re: i jeszcze jedno. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.05, 18:45
                                                Aha. Czyli Marcin pisząc m.in.- "Byc moze został na prawde skrzywdzony przez
                                                jakiegoś "konowła" " - trochę jakby trafił w czuły punkt???. Przecież nie mógł
                                                wiedzieć, że Cię Adi w ten sposób urazi prawda?
                                • Gość: mala..1 Re: i jeszcze jedno. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.05, 17:26
                                  a jak jest z nazwami lekow na receptach? skoro tak bardzo uzdolnieni ludzie,
                                  jakimi sa lekarze , nie moga zapamietac zasad ortografii - to co nazwami
                                  lacinskimi?
                            • Gość: mala..1 Re: i jeszcze jedno. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.05, 13:11
                              >gaspodaża < ;)
                              • Gość: adi2000 Re: i jeszcze jedno. IP: *.aster.pl 02.05.05, 14:34
                                ta, dysleksja to ostatnio modny wyraz. kiedys takich ludzi nazywano po prostu
                                nieukami
                                • Gość: Swan Ganz Re: i jeszcze jedno. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.05, 16:55
                                  a tego wyżej to wybacz ale nie chce mi się kometować. Mam nadzieję, ż wiesz
                                  dlaczego....
                                  • Gość: docuk Daj spkój Swan nie rzuca sie pereł przed wieprze IP: *.server.ntli.net 02.05.05, 19:13
                              • Gość: docuk homo sovieticus comes back IP: *.server.ntli.net 02.05.05, 19:11
                                Mało tego że charakteryzuje Cie odpowiedzialność (vide nie tylko pojedyńczy
                                post i co gorsza dla Ciebie nie tylko posty od lekarzy) to jeszcze nie umiesz
                                czytać albo nie rozumiesz tego co czytasz.
                                Nie wiem co gorsze dysleksja do ktorej ktos potrafi się uczciwie przyznać czy
                                wtórny analfabetyzm i "tolerancja"
                                Mam prośbe nie znikaj z tego forum bo zawsze bede mogł Ciebie cytowac jako
                                klasyczny przykład HOMO SOVIETICUSA
                                • Gość: mala..1 Re: homo sovieticus.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.05, 20:25
                                  a umiesz wymyslic cos bardziej oryginalnego? ciagle to samo - jak katarynka
                                  • Gość: Doki Re: homo sovieticus.. IP: *.246-200-80.adsl-fix.skynet.be 02.05.05, 20:39
                                    Gość portalu: mala..1 napisał(a):

                                    > a umiesz wymyslic cos bardziej oryginalnego? ciagle to samo - jak katarynka

                                    Stawiajac rozpoznanie nie mozna silic sie na oryginalnosc. Rozpoznanie ma byc
                                    prawdziwe, nie oryginalne.
                                    • malaguena1 Re: homo sovieticus.. 02.05.05, 20:57
                                      To co ponizej - w 100 % okresla srodowisko lekarzy - to moja ocena - jestescie
                                      niereformowalni, niestety. Co udalo ci sie zmienic w swoim postepowaniu przez
                                      ostanie kilkanascie lat? Czy to tak trudno zrozumiec ,ze pracujac nie robisz
                                      nikomu laski? Albo sie pracuje, albo sie nie pracuje - taki jest kapitalizm.
                                      Gdybys pracowal w prywatnej klinice - nie moglbys raczej zadzwonic nawet do
                                      zony ze sluzbowego telefonu - a pacjentach "na lewo" nie wspomne.


                                      "Homo sovieticus nie jest w stanie podjąć inicjatywy, która jest tak bardzo
                                      potrzebna w okresie transformacji. Taki człowiek jest niezdolny do
                                      odpowiedzialności i życia w wolności, dlatego że wolność to również
                                      odpowiedzialność. Usiłuje zachować status quo, nic nie chce zmieniać. Nie myśli
                                      o tym, że można żyć lepiej, zgadza się na bylejakość. Przyzwyczaił się do
                                      ciągłego pogarszania się warunków życia, ograniczenia przestrzeni wolności,
                                      dlatego jest gotów zaakceptować każdą niesprawiedliwość, każde obniżenie
                                      poziomu swojego życia — jak to kiedyś mówiono pół żartem, pół serio w Związku
                                      Radzieckim — „żeby tylko nie było wojny”. Taki dualizm przejawia się wszędzie.
                                      Ambiwalentny człowiek chciałby żyć tak, jak na Zachodzie, jednocześnie niczego
                                      nie zmieniając w swoim życiu."

                                      Sorki, ze od razu nie zaskoczylam, że piszesz o swoim srodowisku
                      • Gość: Położnik Re: i jeszcze jedno. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.05.05, 10:31
                        Nic go nie gnębi ,chyba że Twoja ignorancja!Sam w Zyciu nie dostałem pozytywnej
                        oceny z dyktanda,moge za to Pani z Polskiego postawić trafną diagnoże!Może
                        sobie sprawdzić błędy ortograficzne.
                        • Gość: adi2000 Re: i jeszcze jedno. IP: *.aster.pl 01.05.05, 14:07
                          owszem, gnebi go, gdyby bylo inaczej olał by to forum i ten watek i nie
                          próbował nawet mi odpisywac gdyz nic by go to nie obchodzilo. tak zas daje
                          wyraz swoim kompleksom, ktorych szczerze mu wspolczuje. poza tym sam na mnie
                          napadl jako pierwszy i zaczął obrażać, trudno wiec abym odpowiadal mu w
                          uprzejmy sposób. a sobie nie musze sprawdzac błędów, bo ortografie polska
                          raczej znam.
                          • Gość: Doki Re: i jeszcze jedno. IP: *.246-200-80.adsl-fix.skynet.be 02.05.05, 17:45
                            a sobie nie musze sprawdzac błędów, bo ortografie polska
                            > raczej znam.

                            A przydaloby sie. Z tego samego postu:

                            > owszem, gnebi go, gdyby bylo inaczej olał by to forum

                            olalby chyba? No i interpunkcja nie tego.

                            To nie ja czepiam sie ortografii, zamiast dyskutowac z trescia.
                            • Gość: adi2000 Re: i jeszcze jedno. IP: *.aster.pl 02.05.05, 17:58
                              o, kolejny doktorek broni swego kolegi. solidarnosc zawodowa az milo popatrzec
                              • Gość: Doki nie no, to juz jest przegiecie IP: *.246-200-80.adsl-fix.skynet.be 02.05.05, 18:47
                                Wskaz w moim poscie chocby CIEN solidarnosci zawodowej.
    • Gość: adi2000 Re: Opinie o lekarzach - do moderatora IP: *.aster.pl 27.04.05, 14:00
      No cóż, a ja dalej nie uzyskałem odpowiedzi na moje pytanie. ale wiem jedno -
      już niedługo skonczy sie wszechwładza lekarzy, łapówkarstwo i chlanie na
      dyżurach oraz fałszywie pojeta solidarnosc zawodowa, i to wlasnie m.in. dzieki
      wolnym mediom. czy chcecie czy nie doktorki, wasza praca bedzie podlegac ocenie
      i publicznej kontroli, bo powierzamy wam swoje zdrowie i na dodatek za to
      placimy. a jak na razie zachecam wszystkich do wyrażania opinii o lekarzach na
      tym forum, chwalenia tych dobrych i pietnowania niudaczników i chamów.
      • Gość: Swan Ganz Re: Opinie o lekarzach - do moderatora IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.04.05, 14:51
        rany Adi!!!!. Przywaliłeś jak ongiś Aurora :))).
        Tak się robi rewolucję. Czy już się zaczeła???.
        • Gość: Patryk Re: Opinie o lekarzach - do moderatora IP: *.oc.oc.cox.net 27.04.05, 16:01
          Niektórzy to mają ...spózniony zapłon.Przemowa rodem z lat 50-tych (chyba) lub
          póznego Gomółki.Oba okresy znam ze zródeł archiwalnych.
          • Gość: adi2000 Re: Opinie o lekarzach - do moderatora IP: *.aster.pl 27.04.05, 18:41
            hmmm, a mnie sie wydaje, ze to kultura pracy polegająca na piciu na dyżurach
            jest rodem z komuny. i lekceważenie pacjentów, których uwaza sie raczej za
            unizonych petentów. zreszta juz dawno zauważyłem, że jak nie starcza argumentów
            to sie na tym forum obrzuca adwersarza roznymi epitetami i chetnie przypina
            łatke "retoryki minionej epoki"
      • slav_ Re: Opinie o lekarzach - do moderatora 27.04.05, 21:34
        O ja Cię ....!

        Jestem pod wrażeniem.
        Proponuję również powołać "trójki społeczne" (oczywiście z uprawnieniami do
        osądzanie i wykonania kary w tybie nagłym bez prawa do obrony), to bardzo pasuje
        do tego manifestu.
        • Gość: adi2000 Re: Opinie o lekarzach - do moderatora IP: *.aster.pl 27.04.05, 22:14
          wiesz, zamiast trojek społecznych przydałaby sie prywatyzacja sluzby zdrowia.
          wtedy rynek zweryfikuje co poniekótrych konowałów
    • Gość: GTelega Re: Opinie o lekarzach - do moderatora IP: 65.90.124.* 27.04.05, 17:43
      Tak ja to rozumiem istnieje kilka prostych zasad:

      1. Masz prawo wymieniac swoje opinie o pracy lekarzy.
      2. Ponosisz odpowiedzialnosc za szkody jakie wyrzadziles poprzez
      rozpowszechnianie swoich opinii.
      3. Ktos kto doswiadczyl szkody z powodu Twojej opinii ma prawo pozwac Cie do
      sadu.
      4. Mozesz zostac ukarany, i zmuszony do wynagrodzenia szkody, jezeli szkoda
      zostala wyrzadzona przez Twoja opinie nie oparta na solidnych faktach.
      • Gość: marcin Re: Opinie o lekarzach - do moderatora IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.04.05, 19:31
        szanowni koledzy dajcie spokuj biednemu Człowiekowi. jest po prostu chory z
        nienawisci. Byc moze został na prawde skrzywdzony przez jakiegoś "konowła" a
        moze po prostu jest zwykłym nieudacznikiem z kompleksem nizszosci i zionie
        nienawiscia do kazdego kto reprezentuje soba cos wiecej?
        niech sobie do woli poddaje "ocenie i publicznej kontroli" co mu sie zywnie
        podoba, jego prawo w koncu mamy demokracje i wolnosc słowa .a jak zapomni o
        granicach wolnosci słowa i demokracji wtedy przypomnimy Mu o nich porzadnym
        kopem w d...e bo to z koleji nasze demokratyczne prawo. pozdrawiam Cie adi2000
        • Gość: Swan Ganz Re: Opinie o lekarzach - do moderatora IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.04.05, 19:37
          ja trochę nie na temat ale muszę powiedzieć, że jestem pod wrażeniem
          dr Marcinie. Ani jednego błędu !!!!. Mówiłeś, że masz to w nosie ale jak widzę
          ciężko pracujesz.
          Cofam więc słowa które kiedyś padły przy okazji naszej rozmowy. Te o "darmowej
          podwózce" do granicy w odpowiedzi na Twoją chęć emigracji.
          Pozdrawiam.
      • slav_ Re: Opinie o lekarzach - do moderatora 27.04.05, 21:48
        Polska to trochę inny kraj.
        1. masz prawo opłuwać każdego kto Ci podpadnie w sposób jaki Ci odpowiada, np.
        lekarza który nie chciał Cię przyjąć możesz spokojnie wyzwać od partaczy,
        mordercow i łapowkarzy
        2. nie ponosisz żadnych konsekwencji nawet jeśli Twoje opinie wyrządziły jakąś
        szkodę
        3. ma prawo pozwać Cię do sądu ale wiesz że tego nie zrobi bo będzie go to
        osztowało więcej pieniędzy i czasu niż satysfakcja z wygranej po kilku latach
        4. teoretycznie, przed sądem trzeba wyliczyć dokładnie i uzasadnić poniesione w
        skutek oszczerstw straty materialne co jest trudne a straty "moralne" sądy
        wyceniają nader nisko

        A najlepiej obrzucic błotem anonimowo podjąc pełne dane lekarza. Opinia jest
        oczywiście nieweryfikowalna, oczerniony nie może sie bronić a ryzyko tak na
        prawdę żadne.
        • Gość: adi2000 Re: Opinie o lekarzach - do moderatora IP: *.aster.pl 27.04.05, 22:12
          tak, polska to troche inny kraj

          1.lekarz ma prawo naubliżac pacjentowi i nie spotka go za to nawet nagana
          2. nagminnie pijący w pracy lekarze dzieki solidarnosci zawodowej nadal pełnią
          swoje funkcjie i nie ma siły by wywa;ic ich z pracy
          3. dochodzenie roszczen za błąd w sztuce jest w zasadzie pozbawione sensu, o
          czym świadcza liczne podawana do publicznej wiadomosci przypadki; nawet
          Sandauer ze stwoarzyszenia praw pacjentów poddal sie po wielu latach bezowocnej
          walki

          jak widac, kazdy kij ma dwa konce...
          • Gość: Patryk Ooo,Sandauer! A to ci autorytet :-))) n/txt IP: *.oc.oc.cox.net 27.04.05, 22:20
            • Gość: adi2000 Re: Ooo,Sandauer! A to ci autorytet :-))) n/txt IP: *.aster.pl 27.04.05, 22:24
              oczywiscie, każdego można wyszydzić
              • Gość: Patryk Re: Ooo,Sandauer! Już z tekstem. IP: *.oc.oc.cox.net 27.04.05, 22:37
                Ja nie szydzę z Sandauera (bo to człowiek chory),tylko z ludzi,dla których jest
                on autorytetem.
                Po zbadaniu się (na koszt polskich podatników oczywiście) w paru renomowanych
                europejskich klinikach pan Sandauer otrzymał "czarno na białym" opinię,że jego
                stan zdrowia (fakt,najzdrowszy to on nie jest) nie poniósł uszczerbku w wyniku
                leczenia przez polskich lekarzy.Wręcz przeciwnie,po analizie uznano,że zrobiono
                wszystko,co należało zrobić.
                Sugerowano też pewne problemy z postrzeganiem i akceptowaniem rzeczywistości
                przez pana Sandauera.
                Niestety,pan Sandauer jest bardzo roztargniony :-)-i zapomniał poinformować o
                tych faktach szeroko pojęte grono sympatyków i zwolenników w Polsce.
                • Gość: adi2000 Re: Ooo,Sandauer! Już z tekstem. IP: *.aster.pl 27.04.05, 22:52
                  a Ty skąd o tym wiesz?
          • slav_ Re: Opinie o lekarzach - do moderatora 27.04.05, 22:58
            1. nie przypominam sobie ani jednego postu leakrza który ubliżał by PUBLICZNIE
            pacjentowi podając jego imię, nazwisko i miejsce pracy. A o publicznie
            wyrażanych opiniach ten wątek traktuje. W relacjach prywatnych bezpośrednich i
            pacjent i lekarz mogą sobie ubliżać ile chcą jeśli ich "kultura" takie
            zachowanie przewiduje. Róweniez w relacjach prywatnych pacjneci mogą się
            wymieniać opiniami na temat konkretnych lekarzy polecjąć ich sobie lub
            odradzając (wliczam w to również korespondencję prywatną)

            2. nagminnie pijący ? gdzie Ty to widzisz? to mity z zamierzchłej epoki, zapewne
            w grupie lekarzy jest podobny odsetek alkoholikow jak w innych grupach
            zawodowych tylko prasa o tym częścij pisze (kogo obchodziłby np. pijany
            dzinnikarz w pracy?) a i tak są to przypadki jednostkowe (co nie znaczy
            usprwiedliwione), nie stanowiące obecnie żadnego znaczącego ilościowo problemu

            3. dochodzeni roszczeń za "błąd w sztuce" jest przede wszystkim bardzo trudne bo
            w wielu tych przypadkach (włącznie wymieniomym przez Ciebie Sandauerem który
            był diagnozowany również za granica gdzie macki polskiej "mafii lekarskiej"
            chyba nie sięgają) nie mozna wykazać że działanie lekarskie (lub zaniechanie)
            przyczyniło się do niekorzystnego zejścia choroby. Ale w prasie takie relacje
            słabo sie czytają, lepiej brzmi tytuł "zabili go lekarze" mimo że przyczyną
            zgonu była choroba lub wypadek a lekarzom co najwyżej nie udało sie pacjenta
            uratować.

            jak widac kazdy kij ma dwa końce...
            • Gość: adi2000 Re: Opinie o lekarzach - do moderatora IP: *.aster.pl 27.04.05, 23:06
              nie widziałem tez by ktos publicznie obrazal tu lekarze, cały czas spieramy sie
              o ocene pracy i kompetencji, a nie ze ktos jest nazywany złamanym ch....
              co do picia, to widziałem nie tylko w tv ale i na wlasne oczy i to nie raz (no
              co ja poradze, ze pan doktór prowadzacy wyznaczał wizyty kontrolne na nocnym
              dyzurze, gdzie - kiedy nie przyszedłem trwały balangi; nawet sie zbytnio z tym
              nie kryli)
              • slav_ Re: Opinie o lekarzach - do moderatora 27.04.05, 23:26
                Ejże ? Jeśli tak to słabo czytasz to forum. Przecież cały problem dotyczy
                własnie publicznego (bo na forum) recenzowanie (aczasem obrzucania epitetemi)
                lekarzy wymienionych z imienia, nazwiska i miejsca pracy.
                >cały czas spieramy sie
                > o ocene pracy i kompetencji
                Wybacz, ale nie sądzę żeby takie opinie dotyczące KONKRETNYCH OSÓB wyrażane tu
                na forum było miarodajne. Zarówno te negatywne jak i pozytywne. A jeśli juz
                kotoś wyraża opinię o konkretnej osobie powinien się pod tą opinią w imię
                przyzwoitości PODPISAĆ.
                co ja poradze, ze pan doktór prowadzacy wyznaczał wizyty kontrolne na nocnym
                > dyzurze, gdzie - kiedy nie przyszedłem trwały balangi; nawet sie zbytnio z tym
                > nie kryli

                Twierdzę że nie tylko nie jest to norma ale raczej skarajny ewenement, enklawy
                sie zdarzają, po prostu masz pecha - to że tam piją nie znaczy że piją wszędnie.
                To na pewno obecnie, nie lata wstecz?
                Zmień lekarza to najskuteczniejszy sposób.
                • Gość: adi2000 Re: Opinie o lekarzach - do moderatora IP: *.aster.pl 27.04.05, 23:29
                  no co ty? a to co na tvn pokazują to tez nieprawda?
                  • slav_ Re: Opinie o lekarzach - do moderatora 27.04.05, 23:44
                    Nie bardzo wiem o jakiej sprawie piszesz więc się nie mogę skomentować.
        • gaska_balbinka Re: Opinie o lekarzach - do moderatora 28.04.05, 00:54
          Proponuję trochę więcej dystansu. Kto rozsądny uznałby wypowiedź np. gąski
          balbinki przesyconą jadem, obraźliwymi epitetami, wyzwiskami i wulgaryzmami, w
          której opluwa ona bezkarnie pana doktora Kowalskiego za wiarygodną oraz
          informującą o rzeczywistym stanie rzeczy? Zainteresowany-poszkodowany ZAWSZE
          może próbować dochodzić swoich roszczeń w sądzie, albo - co mniej czasochłonne
          a bardziej skuteczne - może również interweniować u moderatora forum lub
          administratora portalu i powołując się na swoje prawa poprosić o wykasowanie
          posta i np. zablokowanie IP użytkownika o pseudonimie gaska_balbinka. Straty
          moralne wyrządzone przez balbinkę, będą podobne do tych, które wyrządziła
          zwykła i jakże dobrze wszystkim znana PLOTKA. Też mi wielkie halo... Lekarz
          poprzez charakter swojej pracy w pewnym sensie staje się osobą publiczną i musi
          liczyć się z tym, że będzie również podlegał publicznej ocenie zarówno w
          kwestiach zawodowych jak i czysto ludzkich.

          Odnosząc się do pnkt. 1 - to, że wiele osób nie ma pojęcia o czym pisze i nie
          rozumie znaczenia oraz wagi niektórych używanych we własnych wypowiedziach
          słów, świadczy tylko o tym jak dalece bezwartościowe są ich opinie, a nie o
          tym, że pan doktor Kowalski jest partaczem, mordercą czy łapówkarzem.
    • Gość: adi2000 Re: Opinie o lekarzach - do moderatora IP: *.aster.pl 27.04.05, 20:08
      zionie z nienawisci? prosze wskazac gdzie konkretnie? ktore moje słowa
      wskazują, że mam kompleksy i kogos nienawidzę?
    • alchemilla Re: Opinie o lekarzach - do moderatora 27.04.05, 22:33
      Jeżeli jest to prywatne forum to można śmiało się wypowiadać, ostrzegać,
      polecać i co tam jeszcze. Gazeta nie może takich postów usuwać. Te listy w
      wększości istnieją na forach prywatnych. Strona "obrabiana" może co prawda się
      odgrażać, straszyć procesem, ale i tak wiele nie osiągnie, bo nawet jak
      zidentyfikuje śmiałka (prawdopodobnie trzeba wykazać, że jest się stroną,
      uzyskać jakiś nakaz, nie sądzę żeby Gazeta chciała na prawo i lewo udostępniać
      osobom prywatnym dane internautów), to: opieszałość sądów, znikoma szkodliwość
      czynu, brak precedesnsów, a poza tym ludzie aż takich rzeczy nie wypisują żeby
      wsadzać do więzienia czy zasądzić jakieś sensowne odszkodowanie :) Szkoda
      zachodu, czasu, nerwów. Poza tym najbardziej "pokrzywdzeni" raczej nie siedzą w
      necie tylko zajęci są "wyrabianiem" sobie opinii dobrej, złej...
      Myślę, że poczucie bezkarności akurat lekarzom jest dobrze znane. W drugą
      stronę to też często działa :)
      • Gość: adi2000 Re: Opinie o lekarzach - do moderatora IP: *.aster.pl 27.04.05, 23:00
        no cóż.... siostra mojego kolegi ze Stanów zastanawiala sie nad wyborem
        medycyny jak kierunku studiów. w koncu zrezygnowała, gdyz tak wiele jest w
        Ameryce procesow o bład lekarski, nawet jesli pacjent kompletnie nie ma racji.
        to oczywiscie przegiecie ale sytuacja w Polsce w koncu zacznie sie zmieniac.
        rozumiem, ze nikt nie lubi byc poddawany krytyce, ale lekarze powinni zacząc
        sie przyzwyczjać, iż oni ich praca beda podlegac ocenie z daleko idącymi
        konsekwencjami.
        • Gość: Patryk yes! IP: *.oc.oc.cox.net 27.04.05, 23:21
          Gość portalu: adi2000 napisał(a):

          > no cóż.... siostra mojego kolegi ze Stanów zastanawiala sie nad wyborem
          > medycyny jak kierunku studiów.

          W USA to najpierw (żeby się zastanawiać nad studiowaniem medycyny) trzeba zdać
          taki egzamin (co się MSAT nazywa ).Zawsze to lepiej znalezc "elegancki
          wykręt",niz powiedzieć-"jestem za słaba i nie chce mi sie uczyć".Tym bardziej,że
          argument ( o tych procesach) iście nie do zakwestionowania.Przeciętny lekarz
          opłaca ubezpieczenie od takich spraw-kosztuje go to 1-2 dni pracy miesięcznie.
          I zapewne o tym nie wiesz,ale każdy lekarz w Polsce równiez takowe ubezpieczenie
          opłaca,to bodajże ustawowy obowiązek.

          ale lekarze powinni zacząc
          > sie przyzwyczjać, iż oni ich praca beda podlegac ocenie z daleko idącymi
          > konsekwencjami.

          No kurde,wypisz-wymaluj Inspekcja Robotniczo-Chłopska :-)))!
          Adi2000,musisz uważać,bo jak zdenerwujesz kogoś z kolegów lekarzy blisko
          mieszkających,to przyjdą i cię ocenią ! I wyciągną daleko idące konsekwencje,o!A
          co ,tak samo im wolno,jak i tobie :-D,nie?
          • Gość: adi2000 Re: yes! IP: *.aster.pl 27.04.05, 23:24
            hmmm, tak protestujesz przeciw ocenie lekarzy. a sam wszystkich oceniasz. skad
            wiesz ze była słaba? czy dlatego, ze zakładasz iz kazdy jest głupszy od ciebie?
            prosze, prosze jaka obłuda wychodzi. kolegów to oceniac nie wolno, ale tobie
            innych - prosze bardzo.
            • tricolour Adi! 27.04.05, 23:28
              To walka z wiatrakami.
              Oni sa najmądrzejsi... tak im sie wydaje.
              Oni są też biedni - taka jest prawda.

              :PPPP
              • Gość: adi2000 Re: Adi! IP: *.aster.pl 27.04.05, 23:36
                ale w sumie to sprytną taktykę stosują: protestują przeciw obrzucaniu błotem, a
                sami to robią. jak ktos ma inne poglądy to
                - jest zakompleksionym palantem
                - o komunistycznym sposobie myslenia rodem ze spoldzielni robotniczo -
                chlopskiej
                - jest niezrownowazony, co potwierdzily niezalezne kliniki
                - jest glupi, bo nie dostal sie na medycyne i teraz szuka taniego
                usprawiedliwieni
                i ciekawe co jeszcze?
                poza tym rozpowszechniając opinie iz sandauer jest szurniety tez powinni sie
                podpisac i nie byc oszczercami zza monitorów, gdyz przeciez naruszają dobra
                osobiste tego człowieka
                • Gość: tricolour Hehehe... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.04.05, 23:46
                  ... moze to i sprytne. Dla mnie tez prymitywne.

                  Przypomina mi sie "Dzień Świra", kiedy ktos tam mówi "moja prawda jest
                  najmojsza".
                  Zupełnie jak większość forumowych lekarzy...
                  • Gość: adi2000 Re: Hehehe... IP: *.aster.pl 27.04.05, 23:51
                    tak i ona zawsze musi byc na wierzchu! ciekawe jednak, czy pan doktor po tym,
                    jak podał do publicznej wiadomosci, ze sandauer jest chory psychicznie, odważy
                    się podpisac imieniem i nazwiskiem
                    • Gość: tricolour No coś Ty? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.05, 00:05
                      Oni na nic sie nigdy nie odważą. Jak wycinałem sobie narośl na ręce, to przed
                      zabiegiem musiałem podpisac papier, z którego wynikało, że lekarz za nic nie
                      bierze odpowiedzialności.
                      Jedyne, co brał, to 250 zł. Faktury nie dostałem, wyniku badania
                      histopatologicznego też nie...
                      • Gość: adi2000 Re: No coś Ty? IP: *.aster.pl 28.04.05, 00:10
                        też mi sie nie wydaje, by starczyło mu cywilnej odwagi na podpisanie sie. a
                        przecie pisze wyraznie - Sandauer - czlowiek chory, ma klopoty z postrzeganiem
                        rzeczywistosci....
                        czyli zgadza sie, nie chca brac odpowiedzialnosci za wlasne czyny , nie tylko w
                        pracy....
                        • Gość: tricolour Bys widział minę... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.05, 00:15
                          ... tego chirurga, gdy go poprosiłem o fakturę za grzebanie w ręce. Chciałem,
                          aby napisał kto, co i kiedy zrobił - tak jak na każdej fakturze np. od
                          płytkarza.
                          Ale ja mu sie nie dziwię. "Zgarnął" mnie z Centrum Onkologicznego do swojego
                          gabinetu. Podatku od 250 zł płacic nie chciał, bo dziad.

                          Tak to jest... a tu tacy mądrzy...
                          • Gość: adi2000 Re: Bys widział minę... IP: *.aster.pl 28.04.05, 00:21
                            eeee, sluchaj, ja mialem to samo, widocznie to powszechna praktyka. nie chcieli
                            mi dac rachunku po zabiegu, wystawili dopiero jak zagroziłem wezwaniem skarbówki
                            • Gość: tricolour Opinie o lekarzach... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.05, 00:34
                              ... taki tytuł ma topik.

                              Zastanawiam sie, czy nie podac nazwiska tego "mojego" chirurga. On sie z tymi
                              praktykami nie kryje. Na murze szpitala przykręcił sobie tabliczke z numerem
                              telefonu. Zrobił sobie z Centrum recepcje swojego gabinetu...
                              Ludzie przychodzą do państwowego szpitala, ale kasę zostawiają w prywatnej
                              kieszeni... Jeden lekarz okrada drugiego.
                              • Gość: adi2000 Re: Opinie o lekarzach... IP: *.aster.pl 28.04.05, 00:37
                                no wlasnie, ten mój tez sie nie krył z piciem, kazdy mógł przyjsc i zobaczyc, a
                                pan doktor jeszcze kielicha proponowal, taki przyjazny!
                • slav_ Re: Adi! 27.04.05, 23:49
                  Pon Sandauer jest osobą publiczną (sam sie na taką kreuje), załozył
                  stowarzyszenie o charakterze ogólnopolskim, wypowiada sie publicznie, w mediach,
                  organizyje kampanie, marsze, dająć tym samym przyzwolenie na publiczne ocenianie
                  zarówno jego osoby jak i działań.
                  • Gość: adi2000 Re: Adi! IP: *.aster.pl 27.04.05, 23:53
                    taaaa? ale chyba ma prawo zachowac swoją chorobe w tajemnicy? a moze w
                    przypadku osób publicznych tajemnica lekarska nie obowiązuje, czyli jesli np.
                    kwasniewski dostanie ataku wyrostka to informacja ta moze zostac podana do
                    publicznej wiadomosci nawet wbrew jego zgodzie?

                    p.s. i przestan zmieniac nicki - przeciez widac ze ty i patryk to ta sama osoba
                    • Gość: Swan Ganz Re: Adi! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.04.05, 23:59
                      Adi zaręczam Ci, że tych dwóch nie mają ze sobą nic wspólnego. No oczywiście po
                      za tym, że obaj są lekarzami. I jeden z nich jest homoseksualistą :)))) .
                      • Gość: Patryk Re:Swan IP: *.oc.oc.cox.net 28.04.05, 00:11
                        Zapomniałeś o żydowskiej narodowości,skłonnościach do dręczenia zwierząt w
                        dzieciństwie i kilku wyrokach za pedofilię.Ja jeszcze morduję staruszki w
                        weekendy i raz ukradłem skarbonke Wielkiej Orkiestry Swiątecznej Pomocy.
                        • Gość: Swan Ganz Re:Swan IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.05, 00:13
                          o tej skarbonce nic nie wiedziałem. Jesteś draniem... .
                      • Gość: adi2000 O rany! a który z nich jest gejem? IP: *.aster.pl 28.04.05, 00:11
                      • slav_ Re: Adi! 28.04.05, 00:17
                        Ech Ganz.
                        Daruj sobie te erystyczne chwyciki.
                        • Gość: Swan Ganz Re: Adi! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.05, 00:21
                          sorry ale tak mi coś do głowy strzeliło. A widziałeś jak się Adi podniecił???.
                          Adi nie obiecuj sobie zbyt dużo. Naprawdę nic nie wiem o ich preferencjach
                          seksualnych :))) .
                          • Gość: adi2000 Re: Adi! IP: *.aster.pl 28.04.05, 00:23
                            och, no tak mnie rozczarowales....
                          • slav_ Re: Adi! 28.04.05, 00:26
                            Nie szkodzi.
                            W dyskusji a poziomie (a ta chyba mimo pozorów taka momentami jest) nawet dodaje
                            to pewnego smaczku o ile strony dyskusji to akceptują i potrafią sie tym bawić.
                    • slav_ Re: Adi! 28.04.05, 00:01
                      >aaaa? ale chyba ma prawo zachowac swoją chorobe w tajemnicy?<
                      Ma prawo, wskaż cytat w ktorym piszę o jakiejkolwiek chorobie. Stawiam tylko
                      jego przyklad jako przyklad niestwierdzenia błędu lekarskiego polskich lekarzy w
                      badaniach poza Polską.

                      >przypadku osób publicznych tajemnica lekarska nie obowiązuje<,
                      jest słabo chroniona (Papież, prezydenci USA że wymienię bardziej cywilizowane i
                      demokratyczne kraje)

                      >p.s. i przestan zmieniac nicki - przeciez widac ze ty i patryk to ta sama osoba<

                      Mylisz się. Mam jeden nick i pod nim sie wypowiadam. Patryk ? Zupełnie inny styl
                      i argumentacja. Rozdwojenia jaźni też nie mam.
                      • Gość: adi2000 Re: Adi! IP: *.aster.pl 28.04.05, 00:04
                        to że jest słabo chroniona to inna sprawa. ale co to ma do rzeczy?
                        • slav_ Re: Adi! 28.04.05, 00:11
                          > to że jest słabo chroniona to inna sprawa. ale co to ma do rzeczy?

                          No właśnie to że chcąc być osoba publiczną musisz sie liczyc z konsekwencjami -
                          że napiszą że miałeś na oficjalnym spotkaniu niegustowny garnitur/miałaś
                          niegustowną sukienkę (casus Kwasniewska). Że leczyes sie w przeszłości
                          psychiatrycznie, [podpalales trwkę, mogałes się od woja, że masz hemoroidy itp.
                          O wyrostku na pewno by podali. W USA na 100% jeszcze zanim dojechał by do
                          szpitala, w Polsce może dopiero gdyby leżal w szpitalu i czekał na operacje.
                          • Gość: adi2000 Re: Adi! IP: *.aster.pl 28.04.05, 00:13
                            ale dlaczego osoba taka jak ty , ktora walczy o moralnosc innych, zwalcza
                            oszczerstwa rzucane na lekarzy, sama łamie prawo i ujawnia tajemnice lekarską?
                            • slav_ Re: Adi! 28.04.05, 00:15
                              w którym miejscu ?
                              • Gość: adi2000 Re: Adi! IP: *.aster.pl 28.04.05, 00:20
                                A najlepiej obrzucic błotem anonimowo podjąc pełne dane lekarza. Opinia jest
                                oczywiście nieweryfikowalna, oczerniony nie może sie bronić a ryzyko tak na
                                prawdę żadne.

                                Rozumiem ze powyzsze słowa wskazują, iz potepiasz anonimowe obrzucanie blotem
                                na forum.
                                a wiec potepisz czy nie?
                                • slav_ Re: Adi! 28.04.05, 00:23
                                  Nie podałeś w którym miejscu złamałem tajemnicę lekarską.

                • Gość: Patryk Re: co było mdo udowodnienia? IP: *.oc.oc.cox.net 27.04.05, 23:59
                  > poza tym rozpowszechniając opinie iz sandauer jest szurniety tez powinni sie
                  > podpisac i nie byc oszczercami zza monitorów, gdyz przeciez naruszają dobra
                  > osobiste tego człowieka

                  A tu zrobimy małą sztuczkę-uwaga:

                  > poza tym rozpowszechniając opinie iz [ DR.X ] jest
                  [konowałem\zbrodniarzem/pijakiem/] tez powinni sie
                  > podpisac i nie byc oszczercami zza monitorów, gdyz przeciez naruszają dobra
                  > osobiste tego człowieka

                  Przeciez ty nie widziałaś w tym nic złego?Czyli relatywizm moralny w pełnej krasie.

                  No i wkońcu czas przestać karmić trolla.


                  • Gość: adi2000 Re: co było mdo udowodnienia? IP: *.aster.pl 28.04.05, 00:02
                    wskaż mi miejsce, w którym twierdze, ze na tym forum nalezy obrazac lekarzy.
                    wymiana opinii o czyjejs pracy to jednak nie to samo.
                    a skoro sam jestes taki moralny ( w przeciwienstwie do mnie)
                    to
                    - ujawnij skad wiesz o chorobie psychicznej sandauera
                    - podpisz sie imieniem i nazwiskiem
                    • Gość: Patryk Re: nie zrozumiałaś chyba IP: *.oc.oc.cox.net 28.04.05, 00:13
                      Czas przestac karmić trolla.Czyli ciebie.
                      • Gość: adi2000 Re: nie zrozumiałaś chyba IP: *.aster.pl 28.04.05, 00:15
                        przestane, kiedy podpiszesz sie imieniem i nazwiskiem pod stwierdzeniem ze
                        sandauer jest chory i przestaniesz ukrywac sie za nikiem.
            • Gość: Patryk Re: yes! IP: *.oc.oc.cox.net 27.04.05, 23:44
              Gość portalu: adi2000 napisał(a):

              > hmmm, tak protestujesz przeciw ocenie lekarzy. a sam wszystkich oceniasz. skad
              > wiesz ze była słaba?
              Bo skoro byłaby na tyle dobra by zdać MSAT ,to mogłaby swobodnie dostać się na
              najlepsze kierunki najlepszych uczelni amerykańskich.Ze stypendium w ręku,bez
              problemu.To gdzie teraz się podziewa ta dziewczyna- w Ivy League,czy Cow Hill
              University?
              W sekrecie przyznam ci się,że myślałem kiedyś o zostaniu takim drugim Bradem
              Pittem.Ale,wiesz co- zrezygnowałem-celebrities (wyobraz sobie) nie mają wogóle
              prywatności!I ci paparazzi-fuj,passe!
              Brzmi tak samo wiarygodnie,jak historie ,na które się powołujesz,nieprawdaż?
              • Gość: adi2000 Re: yes! IP: *.aster.pl 27.04.05, 23:48
                mimo wszystko zakładasz jednak ze, siostra mojego kolegi jest glupia. no cóż....
                nadal jednak nie odpowiedziałes mi na pytanie skad wiesz, iż sandauer jest
                chory. a jesli tak rzeczywiscie jest to wlasnie kogos pomówiłeś i zgodnie z
                głoszonymi przez ciebie poglądami powinienes podpisac sie imieniem i nazwiskiem
    • Gość: adi2000 Dr Patryk zdezerterował IP: *.aster.pl 28.04.05, 00:35
      Tak sie kłocił, ze nie wolno lekarzy oceniac, podawac nazwisk na forum i
      poddawac w watpliwosc kompetencji. tymczasem sam podał do publicznej
      wiadomosci, ze artur sandauer jest chory psychicznie i zdezerterwoał nie
      podawszy imienia i nazwiska pomimo kilkakrotnych apeli. no comments
      • Gość: tricolour A może... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.05, 00:40
        ... poszedł spać, bo ma dyżur i jest w pracy?

        :)))))
        • Gość: adi2000 Re: A może... IP: *.aster.pl 28.04.05, 00:41
          tez mozliwe, fakt faktem, ze pod swoimi rewelacjami sie nie podpisal
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka