Dodaj do ulubionych

kochani lekarze - jak to jest z literką P?

IP: *.chello.pl 14.05.05, 01:28
słyszałam, że od "odwagi" lekarza zależy czy napisze tą literkę na recepcie,
czy nie i tym samym "skaże" pacjenta na pełną odpłatność za leki. Czyli
polega to na "kto się nie boi braci Rojek" (w tym wypadku NFZ)?!
Obserwuj wątek
    • Gość: nastazja2 Re: kochani lekarze - jak to jest z literką P? IP: *.chello.pl 14.05.05, 07:05
      Odpłatność za leki na niektórechoroby przewlekłe jest ściśle uregulowana i nie
      zalezy od odwagi lub chęci lekarza. Są wykazy chorób przewlekłych (obecnie jest
      ich 28) i leków przysługujących na receptę z literą P.Czasami ten sam lek może
      być wypisywany bez literki P lub z literką P w zależności od tego na jaką
      chorobę jest wypisywany. Np. silny lek przeciwbólowy tramal może być wypisywany
      na zwyczajną recepte jeżeli przepisujemy go na np. kolkę nerkową, ten sam lek
      wypisujemy z adnotacją P jeżeli jest przepisywany dla pacjenta z chorobą
      nowotworową- nr. 16 na liście chorób przewlekłych.
      www.mz.gov.pl/wwwmz/index?mr=&ms=&ml=pl&mi=&mx=0&mt=&my=9&ma=3668
      • Gość: Jonka Re: kochani lekarze - jak to jest z literką P? IP: *.chello.pl 14.05.05, 14:40
        Tak, ale dokładniej chodzi mi o dwie choroby, obydwie z tej listy, z
        powodzeniem leczone tym samym lekiem. Tylko, że na jedną należy się ryczałt, a
        chorzy na inną mają płacić całość. Normalna paranoja jak dla mnie i słyszałam,
        że niektórzy lekarze też tak podchodzą i odważnie piszą P na receptach...
        Zaczynam mieć dość chorowania w naszym kraju... za ubogam na to :(
        • Gość: tori2000 Re: kochani lekarze - jak to jest z literką P? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.05.05, 16:40
          rozpoznanie choroby,na która można przepisać konkretnz lek z literka P musi być
          udokumentowane w historii choroby pacjenta. Wrazie kontroli NFZ,jeśli nie
          będzie odpowiedniego uzasadnienia do użycia na recepcie literki P - za lek
          zapłaci lekarz ze swojej kieszeni - NFZ nie ma w tym względzie żadnej litości.
          Wie otym każdy lekarz, którego recepty byly kontrolowane. W publicznych ZOZ-ach
          lekarze podpisywali oświadczenie,że zdają sobie z tego sprawę i beda płacić .
        • Gość: nastazja2 Re: kochani lekarze - jak to jest z literką P? IP: *.chello.pl 14.05.05, 18:28
          Jaki lek i jaką chorobę konkretnie masz na mysli?
          • Gość: Jonka Re: kochani lekarze - jak to jest z literką P? IP: *.chello.pl 14.05.05, 19:59
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=15184&w=22394774&v=2&s=0
    • coitusik przepisy odnosnie stosowania literki P 14.05.05, 20:23
      sa tak bzdurne,
      zreszta jak wszystkie przepisy NFZ,
      ze w miare inteligentny lapiduszek,
      wie co robic:)
      • nastazja2 Re: przepisy odnosnie stosowania literki P 14.05.05, 22:34
        Mozna dyskutowac z tym czy przepisy dotyczace refundacji sa słuszne, natomiast
        lekarz musi je respektowac.W przypadku błędnego wypisania recepty fundusz po
        kontroli dokumentów(to się zdarza) może domagać się od lekarza zwrotu różnicy w
        kosztach.
        Ad rem, choroba afektywna dwubiegunowa nie jest na liście chorób przewlekłych (
        sprawdź link który podałam wczesniej )a więc leki stosowane w tej chorobie nie
        podlegają pod lit. P. Lamitrin jest refundowany w padaczce opornej na leczenie-
        nr19 na liście ch. przewlekłych NFZ
        • Gość: Jonka Re: przepisy odnosnie stosowania literki P IP: *.chello.pl 15.05.05, 18:48
          Nastazja, wybacz ale Twoja kompetencja wrecz powaliła mnie na kolana... Bo
          zdanie, że w punkcie nr 3 się nie mieści to bardzo oryginalne i nowatorskie
          podejście. Wyleczyłaś mnie przynajmniej z chęci dowiadywania się czegokolwiek
          na tym forum.
          • coitusik Re: przepisy odnosnie stosowania literki P 15.05.05, 19:51
            zawsze mozna wydruk z patologicznym EEG,
            dla tych glupkow z NFZ,
            trzymac w historii choroby,
            • maszar Re: przepisy odnosnie stosowania literki P 15.05.05, 21:31

              "zawsze mozna wydruk z patologicznym EEG, dla tych glupkow z NFZ, trzymac w
              historii choroby,"

              Nic z tego - to nie patologiczny zapis EEG pozwala postawić rozpoznanie padaczki
              lekoopornej - zgodnie ze standardami - u dorosłych o padaczce lekoopornej mówimy
              po dwóch latach nieskutecznego leczenia terapeutycznymi dawkami leków właściwych
              dla danego rodzaku napadów;
              • coitusik Re: przepisy odnosnie stosowania literki P 15.05.05, 21:34
                no i troche kitu dopisac:)
                • maszar Re: przepisy odnosnie stosowania literki P 15.05.05, 21:38
                  namawiasz do łamania prawa;
                  stanowczo nie życzę sobie z mojej kieszeni dopłacać do refundacji leków
                  podobnych cwaniaczków;
                  jak ktoś chce się leczyć lekiem nieobjętym refundacją - niech sam za to płaci...
                  • coitusik Re: przepisy odnosnie stosowania literki P 15.05.05, 21:42
                    skoro przepisy sa durne,
                    to trzeba byc czlowiekiem,
                    i je lamac,
                    a nie czekac az biurwy sie dostosuja do nowoczesnych standartow leczenia,
                    • maszar Re: przepisy odnosnie stosowania literki P 15.05.05, 21:46
                      a mnie się zaswsze zdawało, że osoba łamiąca przepisy to przestępca;
                      a propos - przepisy odnośnie refundacji leków nie mają nic wspólnego z NFZ;
                      • coitusik Re: przepisy odnosnie stosowania literki P 15.05.05, 21:51
                        trudno lepiej byc przestepca,
                        niz konowalem bojacym sie bzdurnych przepisow,
                    • franzmaurer Re: przepisy odnosnie stosowania literki P 16.05.05, 15:14
                      > skoro przepisy sa durne,
                      > to trzeba byc czlowiekiem,

                      Przepisy sa akurat dosc logiczne w tym przypadku.
                      Jest zespol chorobowy w ktorym dany lek jest stosowany ciągle bo jest to
                      uzasadnione komfortem chorego - wtedy odpłatnosci jest ryczałtowa.
                      I jest choroba ktora wystepuje okazjonalnie i stosowanie tego samego leku jest
                      w tym przypadku okazjonalne - wtedy pacjent placi z reguly 'full price'.

                      Przykladem moze byc np. mukowiscydoza i stosowana acetylocysteina (ktora
                      rowniez stosuje sie w przypadku zwyklych przeziebien)

                      Nie chodzi tu o zadna "odwage" lekarza ale o zwykla kompetencje.
          • Gość: nastazja2 Re: przepisy odnosnie stosowania literki P IP: *.chello.pl 15.05.05, 20:11
            Leki przysługujące na P w chorobach psychicznych lub uposledzeniach umysłowych
            to a więc tez w chorobie afektywnej dwubiegunowej to:Amitryptylinum, Amizepin,
            Amizepin prolong.,Anafranil, Anafranil SR,Andepin, Apo-Flox, Apo
            Trifluperazine, Asentra, Aurorix, Bioxetin, Chloropernazinum, Chlorprotixen,
            Clopixol, Clopixol Depot, Clozapine, Coaxil, Covulex, Decaldol, Depakine
            Chrono, Depamide, Deprexetin, Efectin ER, Fenactil, Fevarin, Finlepsin,
            Fluanxol, Fluanxol Depot, Fluoksetyna, Fluoxetin, Haloperidol, Hydiphen,
            Imipramin ,Clozapol, Lerivon, Lithium Carbonicum, Mabuson, Miansemerck,
            Mianserin, Mirenil, Mobemid, Mocloxil, Moklar, Neurotop retard, Norserin,
            Perazin, Perazyna, Pernazinum, Petylyl, RexetinSalipax, Deronil, Seroxat,
            Spamilan, Stimuloton, Sulpiryd, Tegretol, Tegretol CR, Thioridazin, Thioridazin
            prolongatum, Timonil, Tisercin, Trilafon, Trilafon enanthate,Zoloft .
            Jeżeli przyjmujesz którykolwiek z tych leków lekarz wypisuje je na recepte z
            lit P.
            Lamitrin jest na liście leków refundowanych zarezerwowany dla padaczki opornej
            na leczenie (sprawdź załącznik nr 2)
            Listy sie zmieniają więc jest nadzieja , że być moze w przyszłości lek który
            tobie pomaga równiez znajdzie się na liście refundowanej.
    • Gość: elle Re: kochani lekarze - jak to jest z literką P? IP: 213.241.34.* 15.05.05, 21:44
      > słyszałam, że od "odwagi" lekarza zależy czy napisze tą literkę na recepcie,
      jeśli pacjent jest chory na chorobę przewlekłą na którą przysługuje dany lek z
      dodatkową zniżką , to w czym problem?

      > czy nie i tym samym "skaże" pacjenta na pełną odpłatność za leki.
      nie wpisanie literki P nie oznacza 100% odpłatności w każdym przypadku.
      są leki, które każdemu ubezpieczonemu przysługują na zniżkę, a jeśłi dodatkowo
      jest to osoba chora przewlekle (na chorbę w "wykazu"), to ma dodatkową zniżkę.
      w ątku był podany przykład Tramalu.
    • Gość: Jonka Re: kochani lekarze - jak to jest z literką P? IP: *.chello.pl 15.05.05, 23:00
      Coitusik - widzę, że "znasz życie", w moich ustach to jeden z największych
      komplementów, jakie można usłyszeć
      Maszar - przywracasz mi wiarę w ludzi, że są tacy, którzy jak Ty nigdy prawa
      nie łamią - rozumiem, że przebiec przez ulicę w miejscu niedozwolonym lub na
      czerwonym świetle Ci się w życiu nigdy nie zdarzyło, o przekraczaniu prędkości
      już nie wspominając, bo to też łamanie prawa (o ruchu drogowym w tym wypadku),
      może startuj na ministra zdrowia - na tym stanowisku potrzebny jest prawy i
      oszczędny człowiek.
      Nastazja - nie czuję się na siłach testować na sobie całej listy, którą
      zamieściłaś, życia mi na to nie starczy.
      • maszar Re: kochani lekarze - jak to jest z literką P? 15.05.05, 23:08
        Droga Jonko,
        nie ja wymyslałem przepisy odnośnie refundacji leków, ale skoro takie są, to
        należy się do nich stosować.
        Uczciwe dodam, że nie bez znaczenia jest fakt, że w razie kontroli to ja (a nie
        pacjent) będę zmuszony do zracania kwoty refudacji za leki wypisane dla
        WSZYSTKICH zakwestionowanych pacjentów. Takim filantropem nie jestem;
        A tak na marginiesie - przez analogię - czy równie beztrosko oceniasz np.
        lekarzy fabrykujących "lewe papiery" gwarantujęce bezkarność gangsterom lub
        renty dla zdrowych osób - to też tylko niewielkie naciągnięcie rzeczywistości...
        • Gość: Jonka Re: kochani lekarze - jak to jest z literką P? IP: *.chello.pl 15.05.05, 23:16
          Maszar... jeśli Ty nie widzisz różnicy między chorym człowiekiem, który ma
          dylemat z czego "ciąć", i czy w ogóle ma z czego te cięcia robić żeby mu na
          mogące mu pomóc leki starczyło a gangsterem, który raczej na braki finansowe
          uskarżać się nie musi... Nie, nie widzę żadnej analogii. Punkt widzenia
          poprostu zależy od punktu siedzenia, li i jedynie. Życz mi zdrowia :)
          • Gość: lekarka Re: kochani lekarze - jak to jest z literką P? IP: *.autocom.pl 16.05.05, 19:36
            dlaczego pracujac za 800 zl netto po kilkanascie godzin dziennie mam sie narazac i niezgodnie z prawem pisac leki na P?ile zarabiam podalam po to zeby autorka nie miala watpliwosci- mnie tez nie starcza-nawet na jedzenie nieraz...
            • maszar Re: kochani lekarze - jak to jest z literką P? 16.05.05, 22:23
              Droga Lekarko;
              Twoja pensja jest tak mizerna między innymi przez marnotrawienie pieniędzy na
              refundację leków w opisanych poniżej przypadkach;
              Ty możesz cierpieć biedę (zawsze możesz przypomnieć sobie o tzw. powołaniu -
              najlepiej zamiast pensji), natomiast pacjentowi należy się wszystko - chociażby
              wbrew prawu...
        • Gość: Etno Re: kochani lekarze - jak to jest z literką P? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.05, 22:16
          Popieram maszar.To stanowisko jest prawidłowe.Takie są przepisy i najwyższy
          czas, żeby w gospodarce lekami nastapił jakis porządek.

          Dla uzupełnienia Państwa wiedzy przekazuję informację,że obecnie WSZYSTKIE
          recepty w aptekach muszą być ewidencjonowane z dodatkowym jej
          przyporzadkowaniem do numeru stystycznego lekarza dysponujacego lek na danej
          recepcie.
          Jak się tylko numer lekarza nie zgadza,program apteczny sygnalizuje taką
          receptę. jeśli tego się nie poprawi-NFZ do czasu wniesienia poprawki wstrzymuje
          aptece refundację za wydane leki).
          I NIC GO NIE OBCHODZI,ŻE LEKARZ PRZYSTAWIŁ PIECZATKE ZE STARYM NUMEREM LUB
          PIECZATKA JEST NIEMOZLIWA DO ODCZYTU.
          ( najczęściej dzisiaj odwiedzaną stroną www przez aptekarzy jest strona NIL z
          rejestrem wszystkich lekarzy w Polsce).
          W bazie naszej apteki posiadamy juz (i ciagle niestety uzupełniamy) ponad 1
          tyś.lekarzy, których recepty zostały zrealizowane w 2004/05 roku.

          Ponieważ wszystkie wydania leków bilansowane są codziennie w programie
          komputerowym wspomagajacym aptekę przy przesyłaniu Rachunku refundacyjnego do
          NFZ apteka ma obowiazek prawny przekazać również,jako elektroniczny załacznik,
          dwutygodniowe zestawienie wydanych leków.
          TYCH REFUNDOWANYCH I TYCH PEŁNOPŁATNYCH.

          I ważna uwaga.
          NFZ NATYCHMIAST WIE, KTÓRY LEKARZ, KIEDY,JAKICH I ILE LEKÓW WYPISAŁ NA ILU
          RECEPTACH ORAZ GDZIE ZOSTAŁY ONE ZREALIZOWANE.
          W niedługim czasie apteki będą miały obowiązek również "wklepywać" PESEL
          pacjenta. Prawdopodobnie wtedy dopiero nastąpi trzęsienie ziemi.

          Proszę tylko znowu nie obciażac aptek za te systemy. Jesteśmy tylko wykonawcami
          woli ustawodawców.
          ALE NIE CZARUJMY SIĘ. TO JEST POTZREBNE. MASĘ CWANIAKÓW ŻERUJE NA
          NIEDOCIĄGNIĘCIACH W KONTROLI WYDAWANIA LEKÓW.
      • Gość: agulha Re: kochani lekarze - jak to jest z literką P? IP: *.aster.pl 16.05.05, 22:33
        Z choroby afektywnej dwubiegunowej można się wyleczyć, to znaczy uzyskać
        długoletnią remisję, w znakomitej większości przypadków. Lamotrygina jest, jak
        mniemam, lekiem ostatniego wyboru w tej chorobie, a największe pudełko (100 mg,
        30 szt.) kosztuje niecałe 90 zł. Jeżeli ktoś przed chorobą pracował, to dostaje
        zasiłek chorobowy, myślę, że mu wystarczy na ten lek. Jeżeli przebieg choroby
        jest naprawdę ciężki, i tak się trafia do szpitala, a tam leczenie jest darmowe.
        Z migreny nie można się wyleczyć ani uzyskać długotrwałej remisji. Skuteczny lek
        doraźny kosztuje, w zależności od dawki, najtańsza wersja generyczna, kosztuje
        15-25 zł/dawkę. Czasami potrzebne są dwie tabletki. Na migrenę chorują i bogaci,
        i biedni. To co powiesz, jeśli zaproponuję 100% refundację tych leków
        (wyjaśnienie: w Polsce są to leki pełnopłatne, w innych krajach zwykle
        refundowane, choć nie wiem, czy w 100%).
        • bb12 Kiedy" P" na Kreon? 21.05.05, 22:03
          Mojej córce przepisano Kreon 25000 na "P"[bo ponoć 10 000 zniżki nie
          ma].Podaję więc po pół kapsułki.Przy jakich schorzeniach przysługuje zniżka na
          ten lek?
          • agulha pół kapsułki?! 21.05.05, 22:59
            Czy jest na grupie farmaceuta? Jam prosty doktor, ale zawsze mi się wydawało, że
            kapsułka to taka postać leku, co się rozpadać ma dopiero w jelitach, i ta
            osłonka to jest jej potrzebna, co oznacza, że kapsułek nie wolno otwierać ani
            dzielić, bo można sobie zaszkodzić albo przynajmniej skutecznie unieczynnić lek.
            Jak jest z Kreonem?
            • Gość: l79 Re: pół kapsułki?! IP: *.crowley.pl 21.05.05, 23:23
              Nie kazda kapsulka jest dojelitowa.
              Co do kreonu to w kapsulce sa mikrogranulki powleczone powloka dodwunastnicza
              wiec dzielenie kapsulki nic nie zaszkodzi - w przypadku Kreonu.
              Ale chcialam podkreslic - do zalozycielki watku i innych kombinatorow - to co
              robicie to zlodziejstwo. Za kazdym razem kiedy przychodzi ktos z recepta na
              lek - jaki ewidentnie nie nalezy sie na znizke (np. fluimucil na "P" dla pani,
              ktora owszem choruje przewlekle ale na cukrzyce) to mam ochote zadzwonic do
              NFZ. Nie zycze sobie byc okradana!
              • Gość: .. Re: pół kapsułki?! IP: *.012-5-65736b10.cust.bredbandsbolaget.se 22.05.05, 10:05
                sporo winy ponosza pracownicy aptek- wielokrotnie bylem swiadkiem, gdy
                farmaceuta mowil pacjentowi o pomylce lekarza wypisujacego recepte, polegajacej
                na braku owego P, przez co pacjent zamiast ryczaltu 2.50 czy 3.20zl musi
                zaplacic zlotych kilkadziesiat-kilkaset.. i lepiej niech taki pacjent wroci do
                lekarza, zeby dopisal P. No i pacjent wraca do lekarza, tym razem z
                przeswiadczeniem, ze to lekarz chce go okrasc lub naciagnac na duze wydatki...
          • Gość: tori2000 Re: Kiedy" P" na Kreon? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.05, 23:02
            u chorych na mukowiscydozę
            • bb12 Re: Kiedy" P" na Kreon? 22.05.05, 11:38
              Dzięki,miałam nadzieję,że na inne schorzenia też.Nie mam jeszcze wypisu z
              kliniki [czekam jeszcze na wynik z badań genetycznych].
              • Gość: elle Re: Kiedy" P" na Kreon? IP: 213.241.34.* 28.05.05, 00:15
                wyłacznie w mukowiscydozie. inne przypadki kreonu na P to nadużycia.
              • agab51 Re: Kiedy" P" na Kreon? 02.06.05, 21:35

                droga bb12
                dziwę się bardzo, że przepisano twojemu dziecku Kreon 25tys.
                mnie uprzejmie poinformowano, że do 10-12 roku życia daje się Kreon 10tys. ewentualnie, zaproponowano mi, Lipancrea (nie, ja dziekuję!!!). byc może to ma związek z kolonopatią włókniejącą, że małym dzieciom daje się Kreon w mniejszym stężeniu, za to nawet 2-4kapsułki do posiłku.

                z Kreonem, drodzy państwo, to jest tak, że małym dzieciom daje się po pół kapsułki, a nawet mniej, a dawkę należy jeszcze dzielić, podając przed, i w trakcie posiłku. żeby to odpowiednio podać, nalezy granulki wysypać na łyżeczkę, na mus jabłkowy, i najlepiej popić sokiem jabłkowym.
                (wyobrażacie sobie dwumiesięcznego bobo łykającego jabłko???)
                w każdym razie nie wolno popić mlekiem!!!
                szkoda, ze nie wiedziałam o tym podczas stawiania diagnozy dziecku, bo mnie w szpitalu kazano Kreon wysypać na język i dziecko przystawić do piersi. dziecko krztusiło się, a efekt działania Kreonu ciągle był niezadowalający.
                a wystarczyłoby przeczytać ulotkę.
                pozdrawiam
                aga
                • bb12 Re: Kiedy" P" na Kreon? 03.06.05, 00:03
                  Agab51, złapię Ciebie na gg i pogadam.Ty masz doświadczenie,ja w tej materii
                  nie!Chociaż ciągle łudzę się ,że to nie mukowiscydoza[być może ubzdurałam sobie
                  alergię wielonarządową z IgE nieżaleznym i izolowany niedobór enzymów
                  trzustkowych-bo przeciez to też jest teoretycznie możliwe!].Tak superowo na tym
                  Kreonie nie jest.Jestem zmuszona ograniczać tłuszcze.
                  A informację miałam ,że to minimalna dawka [pół kapsułki 25 000 do posiłków
                  zawierających tłuszcz-dziecko sporo przytyło i waży już prawie 17 kg-wiek
                  5,5roku].
                  Przypuszczam,że przepisano większą dawkę,bo na tą jest owa wspomiana zniżka na"
                  P",a na 10 000 nie ma!!!Czy to nie dyskryminacja chorych małych dzieci,skoro
                  większe dawki przeznaczone są dla 10-12 latków???

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka