Dodaj do ulubionych

zaburzenia hormonalne

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.08.05, 17:40
Wydaje mi się, że mam zaburzenia hormonalne. Trądzik z którym nie moge sobie
poradzić już od 3 miesięcy(pojawił mi się nagle w wieku 23 lat), przed
trądzikiem jakieś dziwne zmniany w piersi, stwardnienia, usg nic nie
wykazalo, lekarz stwierdził że jestem "wrażliwa" na działanie hormonów w
cyklu, kilka lat wcześniej pojawilo mi się owłosienie na twarzy, szczegolnie
na brodzie(takie raczej delikatne ale nie normalne). Nigdy nie miałam badania
żadnych hormonów poza tarczycowymi. Jutro mam zamiar wybrać się na badanie
krwi. Jestem tuż przed mniesiączką, nie wiem jakie badania mam wykonać. Może
ktoś z Was mi pomoże i powie co powinnam zbadac i czy w tym okresie cyklu
wyjdzie wynik miarodajny. Dziekuje
Obserwuj wątek
    • Gość: Doctor z USA Popros o skierowanie do endokrynologa IP: 1.1.* / *.proxy.aol.com 30.08.05, 18:14
      Z tego co piszesz moze to byc PCO.
      • Gość: basieńka23 Re: Popros o skierowanie do endokrynologa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.08.05, 19:03
        rok temu mialam usg dopochwowe i nie wykryto zadnych zmian w jajnikach.
        Dziekuje za porade.
        • aloalo2001 Re: Popros o skierowanie do endokrynologa 30.08.05, 19:37
          Gość portalu: basieńka23 napisał(a):

          > rok temu mialam usg dopochwowe i nie wykryto zadnych zmian w jajnikach.
          > Dziekuje za porade.

          To nie wyklucza PCO, a niech tam stracę te 50 zł :-)
    • Gość: Jula Re: zaburzenia hormonalne IP: *.torun.mm.pl 30.08.05, 18:17
      to moga byc zaburzenia hormonalne, u mnie przy podobnych objawach ( trądzik,
      owłosienie) lekarz zaczął od poziomu testosteronu, ten był prawidłowy, potem
      DHEAS- podwyższony kosmicznie wręcz no i okazało się, że to nadnercza ( wtedy
      nawet nie wiedziałam co to i gdzie one są), poszukaj trochę o nich ale
      koniecznie do lekarza
    • aloalo2001 Re: zaburzenia hormonalne 30.08.05, 18:42
      Hormony płciowe najlepiej zrobić w pierwszej połowie cyklu, pomiędzy 5 a 7
      dniem cyklu. Jakie hormony i w kierunku jakiej choroby to proponuję
      endokrynologa.
      • Gość: Vlad Re: zaburzenia hormonalne- IP: 80.53.237.* 30.08.05, 18:50
        no proszę, ktoś tu pisał ,że sie nie sznujemy, nie sznujemy swej wiedzy etc. A
        tu na post basieńki leca porady - za friko. Basieńko, udaj sie do bankomatu,
        wybierz kasę, udaj sie do endokrynologa, tez Cię zabada, zleci odpowiednie
        badania hormonalne i zaleci leczeni w zależności od tego co chcesz uzyskać.
        Wiedza kosztuje















        p.s.
        Ciekawe jaki flejm z tego wyjdzie ;-))))))
        • aloalo2001 Re: zaburzenia hormonalne- 30.08.05, 18:54
          Proszę mnie nie bić :-), ja tylko napisałam, kiedy dziewczyna ma się zgłosić na
          badania i gdzie ma się zgłosić.
        • Gość: basieńka23 Re: zaburzenia hormonalne- IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.08.05, 19:01
          To, ze ktoś udzieli mi rady na forum tzn. ze sie nie szanuje swojej wiedzy? :)
          Ciekawa teoria. Ty nie musisz mi udzielać rad, ale dziekuję tym ktorzy to
          zrobili. Ja nie prosze, zeby mi ktos stawial diagnoze, zapytalam sie tylko
          jakie hormony mam zbadac...
        • draconessa Re: zaburzenia hormonalne- 30.08.05, 19:02
          Vlad, Twoje posty zaczynaja bulwersowac na forum, Ty materialisto!!!
          a co do meritum - masz racje. Dodam jeszcze, ze z reguly internetowe porady sa
          g... warte, bo przez internet nei da sie naprawde porzadnie zdiagnozowac. Zas
          to, ze kobitka winna udac sie do endokrynologa, to chyba nawet i ona sama wie...
          • aloalo2001 Re: zaburzenia hormonalne- 30.08.05, 19:09
            No pewnie wie, ale nie wiedziala w jakim dniu cyklu. Zrobiła by je jutro i
            wydała niepotrzebnie 300 zł na oznaczenia, to napisałam, kiedy ma zrobić.
            Poza tym chyba jest na forum jeszcze wolność słowa.
            Nie pamiętacie czasów, jakiś rok temu jak na forum był Doki i Artur.
            Co drugi watek zaczynał się Do DOKI.
            Udzielali wielu sensownych porad, a dlaczego to robili to ich sprawa.
            Czy znaczy, że nie sznowali swojej pracy?
            • draconessa Re: zaburzenia hormonalne- 30.08.05, 19:13
              Jest, tylko w takim razie czemu nie udzielac owych porad na forum Zdrowie? Co
              hormonalne praoblemy panny X maja wspolnego z owa sluzba i po co udzielac ich
              tutaj, skoro istnieje po temu stosowniejsze miejsce? Wiesz, zaczyna sie od
              porad w sprawie d..., ale potem forum znowu bedzie zawalone poradami i
              pytaniami o rozmaite problemy zdrowotne, sposrod ktorych bedzie trudno nam
              wylowic inne watki. Tylko o to chodzi. A na ile kazdy wycenia swoja prace, to
              jest oczywiscie jego sprawa. Tylko, jesli ja ktos wycenia na 0 - niech potem
              nie narzeka na swoje marne zarobki, OK?:)
              • Gość: basieńka23 Re: zaburzenia hormonalne- IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.08.05, 19:24
                PRZEPRASZAM!
              • aloalo2001 Re: zaburzenia hormonalne- 30.08.05, 19:28
                Jedyna rzecz na jaką narzekałam do tej pory, to były te nieszczęsne czekoladki,
                których nie znoszę dostawać, o:
                Wolę, aby to forum zawierało także opinię osób z poza branży, bo ona mnie
                ciekawi. Zamykanie się we "własnym sosie" jest mało twórcze.

                • Gość: basieńka23 głupia studentka AMG IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.08.05, 19:49
                  Ja może tak do końca spoza branży nie jestem, bo mam okazje studiować na
                  Akademii Medycznej, ale nie przyznawałam się do tego bo pewnie posypały by się
                  komentarze, że studentka i tego nie wie. Ale ja na prawde w dziedzinie hormonów
                  płciowych jestem jeszcze laikiem i dlatego prosiłam o pomoc. Sama chętnie
                  udzielam odpowiedzi osobom, które mają problemy zdrowotne, oczywiście na tematy
                  w których dobrze się orientuję(na pewno nie są to hormony:)) Miło mi jest jak
                  komuś pomoże moja wiedza, lubię zresztą takich porad udzielać, mogę dzięki temu
                  też utrwalić swoją wiedzę zdobytą na studiach. Może w ogóle dostęp do tego
                  forum powinien być płatny, co? Abonamencik za smska taki jak na stronach porno
                  za dostęp do filmików i zdjęć :)))))))))) A cześć zysków dla szanownych lekarzy
                  którzy szanują swoją wiedzę? Dziękuję aloalo2001
                  • draconessa Re: głupia studentka AMG 30.08.05, 20:40
                    GAsienko, nie o to chodzi, zes laik, ze cos tam...ale naprawde, jedynej
                    rzeczowej i wiarygodnej porady mozesz sie posdziewac w gabinecie
                    endokrynologa...Po pierwsze lekarz zbierze od Ciebie dokladny wywaid. PO
                    drugie, lekarz MUSI Ciebie zbadac tez fizykalnie. I dopiero wtedy wtedy moze z
                    pelna odpowiedzialanoscia orzec, jaka jest najbardziej prawdopodobna przyczyna
                    Twych dolegliwosci. Zas forumowo mozemy sobie gdybac, roztrzasac i i tak nic Ci
                    to nie da, prawda? Po drugie - niestety, jak skonczysz studia, moze zrozumiesz,
                    jakim ryzykiem jest udzielanie radosnych porad na forum i jak bartdzo liczy sie
                    Twoje slowo. Zrozumiesz tez, ile wysilku zdobylas w zdobycie Twej wiedzy. Po
                    trzecie - jesli kiedys udzielisz nieopatrznie porady i bedzies miec z tego
                    powody problemy, bo ktos uzna, iz dzieki Twoim sugestiom pogorszyl sie jego
                    stan zdrowia - to nauczysz sie milczec. leczenie, basiu jest domena lekarzy i
                    winno odbywac sie w odpowiednim miejscu i odpowiednich warunkach. Forum zas
                    jest akurat najgorszym ku temu miejscem - nawet de facto nie masz 100%
                    pewnosci, czy dana osoba, ktorej porady wprowadzasz w zycie jest na pewno
                    lekarzem, czy tez nie. Spokojnie Ciebie zapewniam, ze Twoje dalsze zycie
                    zweryfikuje Twoje judymowskie podejscie do tych spraw. A tak naprawde i tak
                    najsensowniejsza porada, jaka moglas tu otrzymac bylaby wizyta u endokrynologa
                    ( po uzyskaniu skierowania od lekarza POZ, lub - jesli Twe fundusze studenckie
                    na to pozwalaja - po wizycie prywatnej)
                    • Gość: Vlad Re: głupia studentka AMG IP: 80.53.237.* 30.08.05, 23:56
                      He, i wyszedł piekny flejmik choć i mi sie dostało ad personam :-)))
                      Draco : pieknie napisałaś. JEdyna sensowna porada to uzyskana w gabinecie. W
                      necie można uzyskac ogólniki , ale nie należy liczyc na to, że recepta przyjdzie
                      pocztą ( chyba ,że za zaliczeniem ;-)). Może i jestem materialistą ale nauczyłem
                      sie już , że pacjenci nie szanują tych , którzy sa dostępni i udzielają porad za
                      friko w kolejce u rzeźnika. Opowiadał mi starszy kolega sytuacje sprzed circa 15
                      lat: kolejka w nocnym po północy , zabrakło c2h5oh na imprze , kolega z innymi
                      spragnionymi w kolejce, dochodzi do lady i słyszy tekst: o, doktorze , dobrze
                      ,że pana widzę, nie ma pan pieczątki przy sobie bo mi się ważność książeczki
                      zdrowia skończyła... Bo wtedy pani sklepowa jeszcze żyła tą swą "ważnością" z
                      lat 80., kiedy była dystrybutorem dóbr trudnodostępnych. jeżeli lekarz ma być
                      dobrze opłacanym fachowcem to powinien szanować swoją widzę i ją wycenić.
                      Spróbuj iść do adwokata ( nie gościa świeżo po studiach i przed aplikacją) i
                      zapytać go , ot tak w przelocie na korytarzu, o jakąś kwestię prawną. Usłyszysz
                      tylko kiedy i gdzie pan mecenas przyjmuje.
                      Basieńko:idąc do lekarza zacznij od tego ,że jesteś studentką medycyny. O ile
                      nie trafisz na ostatniego asshole to rozmowa będzie przebiegała zupełnie inaczej
                      niż z pacjentem "z ulicy". Może to i smutne i niewyobrażalne dla osób spoza
                      branży ale to jest ostatnia rzecz jaka my, medycy, możemy sobie wzajem ofiarować
                      : pełny serwis medyczny na max w ramach naszych możliwośći. Są i sqsyny,
                      kasujące kolegów-lekarzy. Ale to raczej dotyczy wyższych szarż medycznych (z
                      własnych doświadczeń przed operacją syna).
                      Pozdrowfka,
                      Vlad_zrelaksowany
              • pszczolaasia Re: zaburzenia hormonalne- 30.08.05, 19:33
                się Draco narażasz..;)))))) witam, jak tam pierwszy dzien w pracy??
                • draconessa Re: zaburzenia hormonalne- 30.08.05, 20:42
                  Nudy, Pszczolko, nudy, nudy...i jeszcze raz - nudy:(((( W dodatku czas mi sie
                  jeszcze nie byl przestawil....Spac sie chce, a tu wczesna pora...co to
                  przesuniecie godziny robi z czlowiekiem.
                  • pszczolaasia Re: zaburzenia hormonalne- 31.08.05, 00:03
                    to miłej nocy Draco:))))
        • Gość: Jula Re: zaburzenia hormonalne- IP: *.torun.mm.pl 30.08.05, 19:51
          To fakt jestem tu zupełnie nie na miejscu! Zajęłam głos zupełnie spontanicznie-
          po prostu niedawno bardzo miałam całkiem podobne problemy do Basieńki( a
          własciwie moje dziecko). Owłosienie, tradzik, obnizenie głosu -najpierw do
          pediatry ( taka jej uroda), potem po znajomych lekarzach, usg wykazało , że
          jajniki w porządku, hormony natomiast - patologiczne wartosci, nie do
          oznaczenia- wspaniali endokrynolodzy wzięli namiar na nadnercza a właściwie korę
          nadnerczy i to był cel w 10! I jeszcze na przebłaganie Was, ( że sie tu
          zaplątałam)- do końca swoich dni będę pod niebiosa wychwalała lekarzy, którzy
          zajęli się moim dzieckiem. I będę tępiła tych, którzy twierdzą, że bez łapówki
          ani rusz!
          • aloalo2001 Re: zaburzenia hormonalne- 30.08.05, 20:05
            Wszyscy są mile widzani na tym forum. I nie musisz przebłagiwać za to, że
            napisałaś. To nie jest pokój asystentów :-)
            • Gość: czeresniowa_panna Re: zaburzenia hormonalne- IP: *.chello.pl 30.08.05, 22:23
              aloalo2001 ----> przesyłam duuużo uśmiechów :)))))
          • Gość: basieńka23 zaburzenia hormonalne IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.08.05, 20:06
            Dzieki za wsparcie. Widzisz, ja te problemy mam nie od dziś a mimo to nie
            usłyszałam niczego sensownego od żadnego lekarza u którego byłam. Jeden lekarz
            powiedział mi, że jestem wrażliwa:) a drugi że powinnam wyjść za mąż( nie wiem
            co miał na myśli).pozdrawiam
            • Gość: czeresniowa_panna Re: zaburzenia hormonalne IP: *.chello.pl 30.08.05, 22:32
              basienka23 ----> ja też miałam podobne problemy, a może nawet trochę
              poważniejsze. Fatalny trądzik na buzi i plecach, lekki hirsutyzm. Hormony jakie
              badałam to: prolaktyna (test z metoclopramidem), testosteron, wolny
              testosteron, SHBG, androstendion, insulina. Miałam również skierowanie na IGF1,
              ale nie mogłam znaleźć labu, które by mi to zrobiło. Według mnie najlepiej na
              tych problemach zdrowotnych będzie się znał ginekolog-endokrynolog. Lekarz
              przepisuje mi Verospiron i od dłuższego czasu mam się całkiem dobrze. Nie martw
              się - na pewno uda się to opanować :) Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka