Gość: doc
IP: *.salbis.net
29.09.05, 20:58
Wypowiedź chorej, nie zdeklarowanej do przychodni, z banalną infekcją,
przyjętej około 13:30
"Dziękuję Panu, doktorze, że mnie pan przyjął. Siedzę tu już od 12 i czekam
żeby ktoś mnie przyjął"
Czy ktokolwiek z forumowiczów wyjaśni mi co pacjentka miała na myśli
mówiąc "czekam JUŻ od 12" skoro nie była zarejestrowana, nie była w ogóle
pacjentką przychodni, a jej dolegliwości wymagały raczej odwiedzin w aptece i
zażycia leków na przeziębienie i dwudniowym odpoczynku? Skoro w Anglii
czekałaby na wizytę w tej sytuacji 2-3 dni, to co miała na myśli podkreślając
fakt swego 1.5 godzinnego czekania? Ktoś ma jakis pomysł, bo ja nie wiem.