mxp4 17.12.05, 03:00 Co was obchodzi czym jezdza lekarze? Gwoli sprawiedliwosci powinni jezdzic zlotymi autami. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
do.ki Re: Co was obchodzi 17.12.05, 09:26 > Gwoli sprawiedliwosci powinni jezdzic > zlotymi autami. A moge zrezygnowac ze zlotego auta? Uzasadnienie: zloto nie nadaje sie do budowy aut, gdyz jest ciezkie i niezbyt wytrzymale mechanicznie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: agi Re: Co was obchodzi IP: *.chello.pl 17.12.05, 10:53 Osobiście wyznaję starą złotą zasadę Indian, iż nos jest do wycierania, a nie do wtykania w cudze sprawy i staram się stosować ją w moim życiu /tzn. nie interesować się cudzymi samochodami, domami i kontami bankowymi/ i w kontaktach z innymi ludźmi tak długo, jak długo te cudze sprawy w jakimś stopniu nie zaczynają mnie dotyczyć. Myślę, że w całej tej kwestii /samochody i domy lekarzy/ oprócz bezinteresownej zawiści ludzkiej, która jest powszechna oraz uogólniania /nie wszyscy lekarze są nieuczciwi, nie wszyscy są bogaci itd./ jest jeszce jeden problem, który dotyczy nas wszystkich, społeczeństwa, skarbu państwa, ilości pieniędzy, ktore można przeznaczyć na wojsko, policję, wymiar sprawiedliwości, ochronę środowiska, oświatę i wreszcie służbę zdrowia. Chodzi mianowicie o wyeliminowanie zjawiska polegającego na tym, iż pan doktor /pani doktor w swoim rocznym zeznaniu podatkowym, wykazuje dochód nieprzekraczający 37 024 zł, czyli nie wykraczający poza I próg podatkowy /po podzieleniu na 12 miesięcy nie więcej jak 3000 zł/, jeżdżąc przy tym samochodem za ponad 100 tys. zł, kupując mieszkania w renomowanych ekskluzywnych dzielnicach miasta, budując wille za miastem. W tym momencie kończy się sfera prywatna, zaczyna się sfera publiczna w zakresie oszustw podatkowych i wszelkich konsekwencji z tym związanych. Odpowiedz Link Zgłoś
do.ki Re: Co was obchodzi 17.12.05, 12:21 Gość portalu: agi napisał(a): > Chodzi mianowicie o > wyeliminowanie zjawiska polegającego na tym, iż pan doktor /pani doktor w swoim rocznym zeznaniu podatkowym, wykazuje dochód nieprzekraczający 37 024 zł, czyli nie wykraczający poza I próg podatkowy /po podzieleniu na 12 miesięcy nie > więcej jak 3000 zł/, jeżdżąc przy tym samochodem za ponad 100 tys. zł, kupując > mieszkania w renomowanych ekskluzywnych dzielnicach miasta, budując wille za > miastem. > W tym momencie kończy się sfera prywatna, zaczyna się sfera publiczna w > zakresie oszustw podatkowych i wszelkich konsekwencji z tym związanych. To nie takie proste. Nie wchodzac w szczegoly zasad prowadzenia ksiegowosci, jest to mozliwe, zeby wykazywac niski dochod do opodatkowania, a mimo to calkiem zamoznie zyc. To nie musi byc wcale oszustwo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: agi Re: Co was obchodzi IP: *.chello.pl 17.12.05, 14:15 Tak się składa, że akurat znam się na tajnikach księgowości i wiem, co to znaczy "mieć koszty". Natomiast nie piszę o możliwości zdobycia fa=ktur kosztowych; istnieje kwestia zwolnienia usług ochrony zdrowia z obowiązku posiadania kas rejestrujących, dzięki czemu pan doktor, mający 1 popołudnia 12 pacjentów /wizyta po 100 zł, czyli w sumie 1200 zł/ do przychodów wpisuje sobie tyle z uzyskanej sumy ile mu się podoba. Raczej mniej niż więcej. Dzięki temu zawsze ma niskie dochody i może sobie kupić odpowiedni samochód i dwupoziomowy apartament. To jest oszustwo; zawyżanie kosztów podatkowych /puste faktury, kupowanie "wyposażenia" do przychodni typu kafelki jako "remont toalety" w przychodni, a w rzeczywistości zdobią domową łazienkę. Nie zagłębiając się w tajniki, istnieją na to odpowiednie przepisy w ustawie o podatku dochodowym od osób fizycznych, jak również w kodeksie karno-skarbowym, który nota bene zostaje znowelizowany z dniem dziesiejszym. Od dziś można sobie posiedzieć nawet 10 lat w więzieniu. Odpowiedz Link Zgłoś
matysia_k Re: Co was obchodzi 17.12.05, 14:33 Nie chciałabys mnie rozliczać? Szukam włąsnie kogos, kto zna sie na tajnikach księgowości i ukryje moje niebotyczne dochody... Ale powaznie i tak szukam:)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: agi Re: Co was obchodzi IP: *.chello.pl 17.12.05, 15:49 Matysiu ! Skoro poważnie i tak szukasz kogoś, to jestem do usług. Odpowiedz Link Zgłoś
do.ki Re: Co was obchodzi 17.12.05, 15:07 Oszustwo widze w zanizaniu przychodow, ale rozwiazanie jest nie we wprowadzeniu kas rejestrujacych, ale o wiele prosciej: pacjent placi lekarzowi pelna odplatnosc, a nastepnie na podstawie faktury wystawionej przez lekarza uzyskuje zwrot z kasy chorych. W ten sposob pacjent nie przepusci, bedzie zadal faktury, a te wszystkie faktury wyladuja w centralnym rejestrze urzadzonym przez kasy chorych. Kasy rejestrujace maja sens tylko tam, gdzie chodzi o VAT. A poza tym to i bez zabawy w puste faktury mozna miec niskie dochody i zyc zamoznie. Nie slyszalas chociazby o samozatrudnieniu? A CIT w Polsce jest niski i liniowy... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: agi Re: Co was obchodzi IP: *.chello.pl 17.12.05, 15:48 Uważaj, do.ki Wszyscy pacjenci już się palą i trzęsą z emocji, żeby chandryczyć się z lekarzami o każdy jeden rachunek /usługi medyczne są zwolnione z VAT, więc nie faktury tylko rachunki; w praktyce wielu lekarzy się krzywi i ociąga, kiedy muszą wystawić rachunek/ i potem pędzić z tymże rachunkiem na złamanie karku do wojewódzkiego oddziału NFZ /jeżeli pacjent mieszka w stolicy województwa to pół biedy, a jeżeli na wsi oddalonej o 100 km od tego miasta, to co ?/, wypełnić stosowny formularz według wzoru /z pewnością coś takiego zostałoby wymyślone/ i potem czekaż całymi tygodniami na Godota, czyli zwrot pieniędzy. Po prostu zapracowani, zabiegani pacjenci nie maja nic innego do roboty. Kasy rejestrujące mają sens nie tylko tam, gdzie w grę wchodzi VAT. Jeżeli lekarz bez kasy fiskalnej wykazuje przychody z prywatnej praktyki ok. 1000 zł, a po zamontowaniu kasy fiskalnej wynoszą one 10 000 zł, to wówczas zwiększą się wpływy z tytułu podatku dochodowego od osób fizycznych. Dla twojej informacji CIT to podatek dochodowy od osób prawnych, czyli przychodni i szpitali; natomiast lekarze, ich prywatne praktyki, osobiste dochody to PIT; stawki PIT w zależności od wyboru podatnika /dotyczy działalności gospodarczej/ na początku roku podatnika mogą być progresywne: 19%, 30% i 40% albo liniowa -19%. Odpowiedz Link Zgłoś
do.ki Re: Co was obchodzi 17.12.05, 16:09 Gość portalu: agi napisał(a): > Uważaj, do.ki > Wszyscy pacjenci już się palą i trzęsą z emocji, żeby chandryczyć się z > lekarzami o każdy jeden rachunek /usługi medyczne są zwolnione z VAT, więc nie > faktury tylko rachunki; w praktyce wielu lekarzy się krzywi i ociąga, kiedy > muszą wystawić rachunek/ i potem pędzić z tymże rachunkiem na złamanie karku do > wojewódzkiego oddziału NFZ /jeżeli pacjent mieszka w stolicy województwa to pół > biedy, a jeżeli na wsi oddalonej o 100 km od tego miasta, to co ?/, wypełnić > stosowny formularz według wzoru /z pewnością coś takiego zostałoby wymyślone/ i > potem czekaż całymi tygodniami na Godota, czyli zwrot pieniędzy. Po prostu > zapracowani, zabiegani pacjenci nie maja nic innego do roboty. Gdyby nie to, ze w takim systemie pracuje na co dzien, to moze i bym przyjal za dobra monete, ale po prostu nie masz racji. Przychodze do lekarza/dentysty, ktory robi swoje, i na miejscu wystawia rachunek. Gabinety warte swego miana sa wyposazone w terminale do bankowosci elektronicznej, wiec jak chcesz, to placisz karta. Na rachunku jest podane co zostalo zrobione (numery procedur) i ile pobrano od pacjenta. Pacjent nalepia na rachunku naklejke ze swoim numerem identyfikacyjnym od ubezpieczalni i albo wrzuca do skrzynki w najblizszym biurze kasy chorych, albo wysyla calosc poczta. Pieniadze wplywaja na konto po tygodniu. To dziala. Widze to co dnia. Duze placowki (np. szpitale) MOGA za czesc uslug rozliczac sie wg tzw zasady trzeciego platnika- wtedy pacjent placi tylko udzial wlasny, a rachunek jest przesylany bezposrednio do kasy chorych i tam kontrolowany. Wtedy kasa chorych moze robic kontrole ksiegowosci w szpitalu. Tu u mnie KAZDY lekarz moze przez internet obejszec swoj profil- ile procedur wykonal, nawet ile opakowan jakiego leku przepisal w minionym roku i jak to sie ma do innych lekarzy tej samej specjalnosci. Naprawde, to da sie zrobic, wystarczy chciec. > Dla twojej informacji CIT to podatek dochodowy od osób prawnych, czyli > przychodni i szpitali; natomiast lekarze, ich prywatne praktyki, osobiste > dochody to PIT Nie chcesz zrozumiec? Czy warto prowadzic prywatna praktyke jako osobista dzialalnosc? Nie lepiej zarejestrowac jednoosobowa spolke z o.o.? Po pierwsze, wtedy nie odpowiadasz calym majatkiem osobistym za zobowiazania spolki, po drugie, podlegasz pod CIT, nie pod PIT, po trzecie, masz niski dochod do opodatkowania, a rozliczanie inwestycji, kosztow prowadzenia dzialalnosci, amortyzacji srodkow trwalych itd jest latwiejsze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: agi Re: Co was obchodzi IP: *.chello.pl 17.12.05, 20:05 Oczywiście, że lepsza spółka z o.o. niż indywidualna praktyka lekarska, ale nie piszemy w tym momencie o tym, co powinno, tylko o tym, co jest. Ponadto, aby założyć spółkę z o.o., trzeba mieć kapitał zakładowy w min. wysokosci 50 000 zł /KSH się kłania/. Poza tym, jesteś lekarzem, nie ekonomistą ani księgowym ani prawnikiem, więc nie udawaj, że wszystkie rozumy pozjadałeś i posiadasz kwalifikacje do wykonywania wszystkich zawodów na świecie, bo ich nie posiadasz. Odpowiedz Link Zgłoś
do.ki Re: Co was obchodzi 17.12.05, 21:16 > Poza tym, jesteś lekarzem, nie ekonomistą ani księgowym ani prawnikiem, więc > nie udawaj, że wszystkie rozumy pozjadałeś i posiadasz kwalifikacje do > wykonywania wszystkich zawodów na świecie, bo ich nie posiadasz. Gdzie twierdzilem ze posiadam? Zauwaz, ze poniekad potwierdzasz to, co napisalem. Tymi sprawami interesuje sie troche hobbistycznie, a troche dlatego, ze lubie wiedziec co specjalisci ze mna robia. To tak jak Ty, gdy idziesz do lekarza, to oczekujesz informacji, tak samo ja, gdy rozmawiam z ksiegowym, to walkuje go na temat roznych spraw zwiazanych z prowadzeniem spolki (a mam taka spolke juz pare latek). > Oczywiście, że lepsza spółka z o.o. niż indywidualna praktyka lekarska, ale nie > piszemy w tym momencie o tym, co powinno, tylko o tym, co jest. Ponadto, aby > założyć spółkę z o.o., trzeba mieć kapitał zakładowy w min. wysokosci 50 000 > zł /KSH się kłania/. Przeciez jest. Jest mozliwosc zalozenia spolki z o.o. Tylko pewnie nie ma chetnego ksiegowego, ktory by to poprowadzil, tak. 50000 zl kapitalu, powiadasz? A powiedz jeszcze, bo nie znam szczegolow polskiego KSH (nie potrzebuje, ale jest bardzo podobny do belgijskiego, bo ta sama osoba je stworzyla dawno, dawno temu, na samym poczatku), ile z tego trzeba miec na poczatku i w jakim czasie trzeba wplacic reszte? Bo w Belgii minimalny kapital zalozycielski dla spolki z o.o. to ok. € 20000, ale tylko 1/3 trzeba miec wplacona w momencie podpisywania aktu zalozycielskiego, na wplacenie reszty masz 4 lata... No, ale wracajac, czy te 50000 zl to powod, zeby nie zalozyc spolki? Ale ciesze sie, ze zgadzamy sie co do tego, ze spolka jest lepsza. Zgadzamy sie tez zapewne co do tego, ze to jest sposob na wykazywanie niskich dochodow osobistych, tak? I tylko o to mi chodzilo. PZDR Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: agi Re: Co was obchodzi IP: *.chello.pl 18.12.05, 09:13 Chętni księgowi na poprowadzenie spółek z o.o. są jak najbardziej. Jednakże znakomita większość twych kolegów po fachu wybrała formę indywidualną - osoby fiz. prowadzące działalność gospodarczą na podatkowej księdze przychodów i rozchodów. Konieczność założenia spółki z o.o. to konieczność prowadzenia pełnej księgowości, a co za tym idzie zwiększenia opłat dla biura rachunkowego lub kancelarii podatkowej; /żaden ksiegowy / doradca podatkowy nie zgodzi się na 4 x więcej pracy za tę samą cenę; ponadto pełna księgowość zmusza do większej kontroli i większej transparentności jeżeli chodzi o to co się dzieje z pieniędzmi; już nie można się wtedy tłumaczyć, tak jak przy podatkowej księdze przych. i rozchodów, że wydałem więcej niż zarobiłem, bo dołożyłem ze swoich, a nawet jeżeli dołożyłem, to w jakiej kwocie i gdzie te pieniądze są ujęte /na raporcie kasowym czy na wyciagu bankowym ? No i jeszcze skąd ja te pieniądze miałem i to w takiej ilości ? To tylko jeden z wielu przykładów. Zakładając spółkę z o.o. na dzień dzisiejszy od razu trzeba mieć 50 000 zł; te spółki, które nie mają kapitału zakładowego w takiej wysokości, gdyż zostały założone wcześniej, kiedy wymogi odnośnie kapitału były o wiele, wiele mniejsze, zostały objęte przepisami przejściowymi, na mocy których muszą one dostosować kapitał do wymaganej wysokości do dnia 31/12/2005 roku. POZDR Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anonim Re: Co was obchodzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.12.05, 19:42 A co jak by sie tak rozliczac wszedzie bezgotowkowo? Tak jak jest w usa? Niczego nie da sie ukryc, zamataczyc. Odpowiedz Link Zgłoś
do.ki Re: Co was obchodzi 21.12.05, 19:51 Zalezy co masz na mysli mowiac o rozliczaniu bezgotowkowym. Obrot bezgotowkowy to przelewy z konta na konto. Oczywiscie, to by pomoglo, ale pozostaje kwestia infrastruktury. Nie moze byc tak, ze nie ma calkiem copaymentu. No chyba ze masz na mysli gratisowe pomysly w stylu Medicare/Medicaid. Ale to akurat nie jest wzor do nasladowania. Odpowiedz Link Zgłoś
mxp4 Re: Co was obchodzi 17.12.05, 23:01 Gość portalu: agi napisał(a): > Osobiście wyznaję starą złotą zasadę Indian, iż nos jest do wycierania, a nie > do wtykania w cudze sprawy i staram się stosować ją w moim życiu /tzn. nie > interesować się cudzymi samochodami, domami i kontami bankowymi/ i w kontaktach > > z innymi ludźmi tak długo, jak długo te cudze sprawy w jakimś stopniu nie > zaczynają mnie dotyczyć. > Myślę, że w całej tej kwestii /samochody i domy lekarzy/ oprócz bezinteresownej > > zawiści ludzkiej, która jest powszechna oraz uogólniania /nie wszyscy lekarze > są nieuczciwi, nie wszyscy są bogaci itd./ jest jeszce jeden problem, który > dotyczy nas wszystkich, społeczeństwa, skarbu państwa, ilości pieniędzy, ktore > można przeznaczyć na wojsko, policję, wymiar sprawiedliwości, ochronę > środowiska, oświatę i wreszcie służbę zdrowia. Chodzi mianowicie o > wyeliminowanie zjawiska polegającego na tym, iż pan doktor /pani doktor w swoim > > rocznym zeznaniu podatkowym, wykazuje dochód nieprzekraczający 37 024 zł, czyli > > nie wykraczający poza I próg podatkowy /po podzieleniu na 12 miesięcy nie > więcej jak 3000 zł/, jeżdżąc przy tym samochodem za ponad 100 tys. zł, kupując > mieszkania w renomowanych ekskluzywnych dzielnicach miasta, budując wille za > miastem. > W tym momencie kończy się sfera prywatna, zaczyna się sfera publiczna w > zakresie oszustw podatkowych i wszelkich konsekwencji z tym związanych. No tak, ale dlaczego ciebie z tego powodu boli glowa? W dodatku ciekawi mnie skad ty wiesz, ze lekarz ktory takie dobra ma, wykazuje do urzedu skarbowego tak niskie dochody? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: agi Re: Co was obchodzi IP: *.chello.pl 18.12.05, 08:59 Po prostu wiem i koniec. Nie muszę zdradzać źródła informacji; powiedzmy że zajmuję się tym zawodowo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fan Re: Co was obchodzi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.12.05, 13:21 Jeśli wiesz o przestępstwie i nie zgłaszasz tego odpowiednim organom karno- skarbowym to stajesz sie współwinna przestępstwa i nie masz moralnego prawa do krytyki takich zachowań. Odpowiedz Link Zgłoś
tricolour Jeżeli podzielimy zachowania... 18.12.05, 18:29 ... na czarne i białe, to wyjdą nam różne dziwolągi. Okaże się, że jeśli wziąłeś coś bez zapytania właściciela (np spinacz biurowy) to jesteś ZŁODZIEJEM itp... W taki sposób można "wykazać" ześ dodatkowo morderca, kobieciarz lub dziwka... W takim razie czy masz jakiekolwiek prawo do krytyki innych? :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Daria Re: Co was obchodzi IP: 1.1.* / *.proxy.aol.com 18.12.05, 20:11 Re: Co was obchodzi Autor: Gość: agi IP: *.chello.pl Data: 18.12.05, 08:59 + dodaj do ulubionych wątków skasujcie post + odpowiedz -------------------------------------------------------------------------------- Po prostu wiem i koniec. Nie muszę zdradzać źródła informacji; powiedzmy że zajmuję się tym zawodowo. ------------------------------------------------------------------------- Ach, pani z urzedu skaebowego? Jak bym tak pomyslala to bym sobie przypomniala ilu to paniom ja sie "odwdzieczylam" w sposob podobny jak lekarzom. /prowadzilam firme./ Mnie bardziej interesuje czy do tego zawodu w Skarbach ida specjalnie predysponowani donosiciele czy dopiero tam nabywaja tej cechy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: agi Re: Co was obchodzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.12.05, 12:34 nie, nie jestem z urzędu skarbowego Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: Co was obchodzi IP: *.243.81.adsl.skynet.be 19.12.05, 19:35 to wszystko bardzo ciekawe co napisaliście, ale sa jeszcze inni doktorzy którzy wykazuja niskie dochody a jeżdża dobrymi samochodami i mieszkają w dobrych dzielnicach. Po prostu jako osoby mające stałą pracę, wysoko wykwalifikowane są wiarygodne dla banków,dostają kredyty i spłacają te swoje dobra latami. Tak robi większość moich przyjaciół lekarzy. A ja lekarz to jeszcze inna kategoria. Mój samochód i dom kupił mój ojciec za ciężko zarobione własne pieniądze i jeszcze zapłacił podatek od darowizny dla mnie. Ale tych wszystkich faktów oczywiście nikt z naszych sąsiadów ani pacjentów nie wie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ff DONOSICIELE????? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.05, 15:28 Droga Pani, gdzie Pani zyje? Zjawisko i okreslenie "donosiciel" zyje tylko w Polsce i w polskiej mentalnosci. Wie Pani jak sie takich ludzi nazywa na zachodzie? Nazywa sie ich "obywatelskim spoleczenstwem". Odpowiedz Link Zgłoś
vlad Re: Co was obchodzi 19.12.05, 11:22 Hm, wiesz Agi , nieźle musiałem sie nakombinować ,żeby nie wejść w trzeci przedział podatkowy. Szukanie kosztów nie jest przestępstwem , chyba, że kontroler z US ma inna opinię. Rozszerzając to co napisałaś chodzi o wyeliminowanie patologii polegającej także na tym, że goście o szerokich karkach utrzyjmujący się z renty (lewej , a jakże, przyznanej przez przekupionego lub zastraszonego lekarza) jeżdżą autami oficjalnie rejestrowanymi na babcię rencistke , mieszkają w domkach jednorodzinnych na działeczce parę ha z małym basenikiem . Dziwnie jakoś tych ludzi uks nie ściga. Bo kontrolerzy z uks mają rodziny . A lekarz czym może postraszyć kontrolera? Słuchawkami? To państwo rozkłada się nie dlatego ,że lekarze ne dokumentują dochodów ale dlatego ,że gangsterka ma sie dobrze pod opieka służb mających strzec praworządności. Medialna nagonka na lekarzy powoduje, że nawet lekarze mający miesięczne legalne nastotysięczne dochody (zgłoszone i opodatkowane) traktowanie sa przez "społeczeństwo" jak pijawki , oszuści i łowcy skór. I to jest chore. Odpowiedz Link Zgłoś
aelithe Re: Co was obchodzi 21.12.05, 17:39 gdyby nie kupiła samochodu za 100k złotych to musiałaby płacić 40K podatku ekstra, więc nie jeździłaby wcale. Dlatego musiała kupić samochód na firmę, buy nie płacić ciękzich polskich podatków. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wera Re: Co was obchodzi IP: *.konin.cvx.ppp.tpnet.pl 18.12.05, 14:38 Wcale tak nie uważam. Prócz lekarzy w szpitalu są jeszcze pielęgniarki, jest zespół laboratorium. Oni też powinni jeździć złotymi autami. Lekarze bez nich g... mogą zrobić! Odpowiedz Link Zgłoś
p.atryk Pewnie ,wera! 18.12.05, 19:57 A platynowym samochodem powinien jezdzic stroz Janek ze szpitala! Bez stroza Janka i jego umiejetnosci "pielegniarki i zespol laboratorium ...g...moga zrobic !",jak im np.drzwi rano nie otworzy!No nie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anEstezjolog Re: Co was obchodzi IP: *.chello.pl 19.12.05, 08:46 Noooooooooo, szególnie cenię sobie laboratorium! Panienki są szczerze i serdecznie zdumione, gdy po godzinie dzwoni się o wyniki badań zlecone na cito! A i pomylenie próbek nie należy do rzadkości. Odpowiedz Link Zgłoś
wladek47 Re: Co was obchodzi 19.12.05, 10:46 Było to kilka już lat temu. Ktoś "życzliwy" wypatrzył mój garaż z dwoma samochodami a i domek całkiem...całkiem i znając moje dochody - niewiele ponad 2000 PLN (lekarz anestezjolog) oraz mojej żony 470 PLN (pielęgniarka na 1/2 etetu) zapałał pewnie poczuciem misji sprawiedliwości "społecznej" i spowodował kontrolę skarbową. Ktoś kto to przeżył wie, że nie jest to przyjemne. Te złośliwe satysfakcje pań z urzędu jak znalazły niewyraźną datę na jakiejś fakturze, moją rozpacz jak nie znalazłem jakiegoś rachunku itp. Obserwator przeoczył jednak, że w objętych kontrolą latach zwykle przez 2 czasem 3 miesiące byłem nieobecny. Panie w skarbówce miały zaś dokumenty potwierdzająe co wtedy robiłem - a pracowałem wtedy ciężko w kraju traktującym lekarzy specjalistów "normalnie" jak specjalistów. Wychodziło, że przez 3 miesiące zarabiłem parokrotni więcej niż w kraju ojczystym przez pozostałą część roku. Nawet mi potrafiły współczuć, że przecież traciłem przez to urlop. W dodatku okazało się, że popełniałem ustawicznie błąd w przeliczeniach kursowych, co gorsza na moją niekorzyść. Kiedy po ukończeniu kontroli kierownik urzędu wręczał mi czek opiewający na kilka tysięcy złotych (wg przepisów wolne od podatku) nadpłacenia nie omieszkałem prosić go o wyrazenie wdzieczności dla osoby, która spowodowała pwyższą kontroli - widziałem jak zaczął zgrzytać zębami. Od tej pory mam bardzo pozytywne stosunki z moim urzędem skarbowym. Zawistników zaś uprzedzam - do grażu się nie zmieścił stoi więc na podwórku trzeci samochód (syna). Jest to spowodowane, że już w ogóle nie pracuję w Polsce. Mam pół roku wolnego a drugie pracuję za granicą. Znam co najmniej kilka osób z mojego kręgu żyjących i pracuących w podobny sposób. Część więc zawartości lekarskich garaży proszę usprawiedliwić. Pozdrawiam przedświątecznie Władek. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Doki jeszcze inna mozliwosc IP: *.246-200-80.adsl-fix.skynet.be 19.12.05, 19:45 Slusznie, Wladek, agi nie moze wiedziec takich rzeczy, a zawisc ja gryzie. Albo podrzuce inny przyklad: mam kolege, ktory tez ma niezbyt wysokie dochody ze stalej pracy, ale oprocz tego kiedys pracowal w laboratorium badajac pewien zaawansowany technicznie element do implantacji. No i go opracowal i dzis jest wlascicielem patentow na ten element i to daje mu tez dodatkowe i wcale niemale zrodlo dochodow, na ktore juz pracowac nie musi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Daria Re: Co was obchodzi IP: 1.1.* / *.proxy.aol.com 19.12.05, 10:58 Re: Co was obchodzi Autor: Gość: anEstezjolog IP: *.chello.pl Data: 19.12.05, 08:46 + dodaj do ulubionych wątków skasujcie post + odpowiedz -------------------------------------------------------------------------------- Noooooooooo, szególnie cenię sobie laboratorium! Panienki są szczerze i serdecznie zdumione, gdy po godzinie dzwoni się o wyniki badań zlecone na cito! A i pomylenie próbek nie należy do rzadkości. --------------------------------------------------------------------------- No, ale my tu o samochodach... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pacjentka Re: Co was obchodzi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.12.05, 12:57 Bo widze jedno, a słysze drugie. Fałsz i obłuda :D Przeszkadza Ci to, że ludzie widzą i oceniają? Co w tym złego? Poza tym mogłabym powiedzieć i vice versa - a co Was obchodzą np. zarobki górników? Zauważyłam, że wydrapalibyście oczy każdemu, kto zarobi 5 zł więcej od Was. Odpowiedz Link Zgłoś
do.ki Re: Co was obchodzi 20.12.05, 14:06 Poza tym mogłabym powiedzieć i vice versa - a co Was obchodzą np. zarobki górników? Nic nie mam do zarobkow gornikow, jesli sa podyktowane wolnym rynkiem, tzn jesli jest popyt na prace gornika. Jesli jednak kopalnie sa deficytowe, a gornicy zadymami wymuszaja podwyzki, to to jest dranstwo. Nie chce placic gornikom ina zej niz w cenie wegla, a juz na pewno nie podatkami. To mnie obchodza zarobki gornikow. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pacjentka Re: Co was obchodzi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.12.05, 18:25 Kopalnie ponoć od 2 lat przynoszą zyski. Górnicy się nie kryją ze swoimi samochodami i nie pytaja 'A co was to obchodzi'. Są wiarygodni. Ale powiem Ci na czym wg mnie polega takie prawdziwe draństwo. Zapłaciłam za usługi stomatologiczne po 3x. Raz normalnie 100% wartości usługi, raz NFZ (czyli ja) i raz - poprawa błędów czyli leczenie wszystkich zębów na nowo - dla odmiany - znowu JA. Bo tutaj wcale, jak widać, nie muszę dostać usługi, za którą zapłaciłam. Koszt liczony w tysiącach pln, wielokrotnosć średniej krajowej. Jedynym celem mafii (sorry, dla mnie to nic innego) zielonogórskiej jako pomysłodawcy, było wydrzeć max dużo pieniędzy. Moja strata. Możecie być z siebie dumni. A ile to kosztuje w bardziej cywilizowanym kraju w porównaniu z poziomem dochodów? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nocny Piotruś Re: Co was obchodzi IP: *.devs.futuro.pl 22.12.05, 21:24 >Górnicy się nie kryją ze swoimi > samochodami i nie pytaja 'A co was to obchodzi'. Są wiarygodni. Tak, są bardzo wiarygodni. Obserwując ostatnie zajścia pod sejmem dodałbym nawet: wiarygodni i przekonywujący! Potrafią naprawdę skutecznie przekonywać... I nikt nawet się nie ośmieli zapytać co mają w garażach. Myślę, że lekarze powinni wziąć z nich przykład! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Daria Re: Co was obchodzi IP: 1.1.* / *.proxy.aol.com 23.12.05, 00:03 Kanalowe leczenie zeba w USA to min. $700 i wiecej. Tygodniowo przecietny robotnik zarabia $ 500, 700 w porywach fachowiec do 1200. Usuniecie zeba $100 Odpowiedz Link Zgłoś
slav_ Re: Co was obchodzi 23.12.05, 00:23 To miło że tak do tego podchodzisz bo nie wiem czy sobie uświadamiasz że oprócz placenia 3x za leczenia stomatologiczne płacisz KILKAKROTNIE za wydobywany węgiel (raz płacac za energię, drugi raz płacac podatki z ktorych sa dopłaty do kopaln (a więc oprócz zapłaty za węgiel placiłaś i płacisz za utrzymanie i wielokrotne oddłużanie kopalń) a teraz jeszcze będziesz fundowała (z własnych pieniędzy) wczesnejsze emerytury górnikow które właśnie im (za TWOJE pieniądze) zafundował im rząd. www.wprost.pl/ar/?O=83852 bip.nik.gov.pl/pl/bip/wyniki_kontroli_wstep/inform2004/2004177 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pacjentka Re: Co was obchodzi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.12.05, 17:24 Jeśli dziś kopalnie przynoszą zyski, a takie pojawiają się informacje, to znaczy, że nie ma czego oddłużać - przykro mi;) Taki był zresztą cel restrukturyzacji. O, proszę co znalazłam: www.kwsa.pl/index.php?m=9&ind=74 Dane z 2005 roku (pierwsza połowa): 'Na uwagę zasługuje fakt, iż w analogicznym okresie roku ubiegłego na 23 kopalnie wchodzące w skład Kompanii Węglowej 7 kopalń generowało stratę, natomiast aktualnie na 18 kopalń tylko dwie poniosły stratę netto.' Odpowiedz Link Zgłoś
tricolour To w takim razie... 27.12.05, 18:15 ... niech zysk z kopalń idzie na finansowanie wcześniejszych emerytur. I nie bądź smieszna z tym chwaleniem kopalń za zysk. Nawet szewc musi miec zysk, bo inaczej zbankrutuje. Zysk, to nie powód do chwały, ale ekonomiczny obowiązek. Odpowiedz Link Zgłoś
slav_ Re: Co was obchodzi 28.12.05, 00:32 Nie mam nic przeciw temu żeby tak rentowne kopalnie kupowału swoim pracowanikom wczesneijszse emerytury placa za nich większe składki. Zwróć uwage że "zysk" można odnieśc rownież marnie gospodarząć o ile koszta uda sie przerzucic na kogos innego. Np. mozna wydzielic jakąś spółeczkę ktora ponosi koszta (a potem zbankrutuje pozostawiając w nieutulonym żalu dłżników) saemu zaś chwalić sie zyskiem. Np. jesli gornik dostanie wczesniejsza emeryturę a zakład pracy nie odprowadził wiekszej skladki (czyli nie poniósł kosztu tej skladki) to zakład będzie miał mnijeszy koszt czyli (potencjalnie) większy zysk a koszta (skladkę ) zapłacą za górników inni - to oni poniosa koszta - podatnicy. A więc podatnicy zafunduja z własnych pieniedzy wczesniejsze emerytury gornikom. Kopalnia nie poniesie z tego powodu kosztow a więc będzie bardziej rentowana. Będziesz sie mogła cieszyć dobrymi statystykami zyskow kopalń - dopłacając do emerytur górniczych bedziesz poprawiac rentownośc kopalń. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sithicus Re: Co was obchodzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.06, 17:45 To może by górników zasypać w tych ich kopalniach? Byłby spokój.... Odpowiedz Link Zgłoś
spector1 Re: Co was obchodzi 27.12.05, 19:52 Nie obchodzi mnie jakim samochodem ktos jezdzi jezeli nie kupil go za wyludzone lub skradzione pieniadze. Jezeli juz jestesmy w temacie: samochody - ciekaw jestem dlaczego media i politycy przemilczaja fatalne statystyki(podawane np. przez WHO)dotyczaczace ofiar wypadkow samochodowych na polskich drogach (ranni/ofiary smiertelne). W Polsce na 10 rannych jedynie 1 osobe udaje sie uratowac. W niektorych rozwinietych krajach na 1000 rannych umieraja jedynie 3 osoby. Z cala pewnoscia duza "zasluge" maja tutaj polscy lekarze. oraz: 1.Zanizanie liczby rannych z uwagi na inna definicje rannego 2.Dzialalnosc lowcow skor 3.Inne Wyladowanie w polskim szpitalu jest tak samo ryzykowne jak zderzenie z drzewem przy predkosci 60km/h. Polscy lekarze chcieliby zarabiac jak ich koledzy na Zachodzie. Zapominaja jednak,ze ich kwalifikacje sa znacznie nizsze od lekarzy zachodnich. O etyce zawodowej nie wspomne. Tak czy inaczej patologia zarobkow lekarzy w porownaniu do np.zarobkow poslow (legitymujacych sie czesto jedynie podstawowym wyksztalceniem) istnieje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anabel Re: Co was obchodzi IP: 80.146.176.* 27.12.05, 20:13 Nie wypisuj bzdur, jak nie wiesz. Pracuje na Zachodzie i moje kwalifikacje i umiejetnosci nie sa nizsze. Podobnie etyka, czesto ja bardziej przejmuje sie pacjentem niz moi zachodni koledzy. Wiadomosci o zachodniej sluzbie zdrowia pewnie czerpiesz z mydlanych oper, jak wiekszosc.A jezeli nie, to gdzie sie na Zachodzie leczyles? Odpowiedz Link Zgłoś
zubr_zalogowany Re: Co was obchodzi 27.12.05, 20:32 niestety mylisz sie w wiekszosci kwestii, ktore poruszasz: kompletna bzdura jest 90% smiertelnosc rannych w wypadkach w polsce faktem jest ze w polsce ginie wiecej uczestnikow wypadkow niz na zachodzie, ale oczywiste jest ze zdecydowana wiekszosc przezywa naduzyciem ocierajacym sie o sku..synstwo jest obarczanie lekarzy za braki w organizacji ratownictwa medycznego - wynikajace z nieuchwalenia odpowiedniej ustawy, a przede wszystkim z braku pieniedzy zreszta te braki nie przekladaja sie na szczegolnie wyrazne obnizenie jakosci w polsce w sklad zespolow wyjazdowych wchodza ludzie o szczegolnie wysokich kwalifikacjach - co na zachodzie uznawane jest za marnotrastwo o wysokich kwalifikacjach polskich lekarzy swiadczy fakt, ze ktokolwiek zglosi chec podjecia pracy za granica jest witany z otwartymi ramionami polscy lekarze sa bardzo wysoko cenieni w unii zreszta kazdy cudzoziemiec leczony w polsce, z ktorym mialem stycznosc bardzo chwalil sobie tutejsza opieke medyczna, a zapewniam cie, ze leczony byl w taki sam sposob jak polacy i stal cierpliwie w tej samej kolejce przed drzwiami jestem przekonany, ze ta wypowiedz jest prowokacja roi sie w niej od bledow logicznych i sformulowan z ktorymi nie warto i nie da sie dyskutowac jesli wierzysz w to co piszesz to albo jestes niezbyt madry, albo nalezysz do tych nikczemnikow, ktorzy sami nie majac zadnych podstaw pluja na bliznich zeby sie dowartosciowac o przyczynach takiej a nie innej smiertelnosci w wypadkach samochodowych w polsce napisano zbyt duzo, zeby to teraz powtarzac zwroce uwage na jedna sprawe: na fatalny stan wiedzy na temat udzielania pierwszej pomocy przezycie ofiary wypadku zalezy w glownej mierze od kompetencji i postawy swiadkow, a nie lekarza z karetki Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Daria Re: Co was obchodzi IP: 1.1.* / *.proxy.aol.com 28.12.05, 03:15 Na Zachodzie ludzie maja wiecej oleju w glowie i wyobrazni nie jada na zlamanie karku 180-200km/h na drodze gdzie powinni jechac 60-80km/h. To sa jakies niedorozwoje umyslowe. Gdyby jechali z mniejsza predkoscia to nawet przy uderzeniu mniej ludzi zginie. Stanowczo za niskie kary sa za wykroczenia drogowe a coniektore swiete krowy nawet za spowodowanie wypadku ze skutkiem smiertelnym maja szanse sie wywinac od kary /polityce i ich rodziny, sportowcy, aktorzy itd/ Ciekawa jestem czy otylia jedrzejczak poniesie sprawiedliwa kare stosowna do tragedii jaka spowodowala. Odpowiedz Link Zgłoś