Dodaj do ulubionych

Homeopatia to leczenie nie etyczne

01.11.02, 22:44
Lekarz ma obowiązek stosowac terapie, której skutecznosc jest oparta naukowo,
homeopatia niczym sie nie różni od machania wachadełkiem nad ciałem pacjenta.
Lekarz taki pomimo 6 lat studjów albo sie nie nauczył co to znaczy medycyna
oparta na faktach naukowych, albo po prostu łamie zasady etyki zawodowej. Ile
pieniedzy pakuje sie w leki ktore skutecznosc maja podobna do maki czy
czystej wody, wstyd ze lekarze medycyny proponuja pacjentom takie preparaty
Obserwuj wątek
    • Gość: Doki Re: Homeopatia to leczenie nie etyczne IP: *.11-200-80.adsl.skynet.be 01.11.02, 23:45
      Z drugiej strony zaszkodzic tez nie zaszkodza, a efekt placebo moze wystarczyc, by zaradzic "schorzeniu".
      • Gość: sono Re: Homeopatia to leczenie nie etyczne IP: proxy / 217.96.45.* 02.11.02, 15:07
        ogladaliscie niedawno "Rozmowy w toku" o homeopatii? Byli tam weterynarze
        ktorzy twierdzili ze lecza zwierzeta homeopatia i to z powodzeniem. Poza tym
        polecam artykul z "British Medical Journal"
        bmj.com/cgi/content/full/319/7217/1115?view=full&pmid=10531108 gdzie
        jest mowa o badaniach porownawczych homeopatii i efektu placebo i ta pierwsza
        okazala sie byc znamiennie skutecznejsza. Osobiscie sam juz nie wiem co o tym
        myslec. Wiem ze na zdrowy rozum homeopatia nie ma prawa dzialac: przeciez to po
        prostu sama woda z substancjami w olbrzymim rozcienczeniu, z drugiej strony
        jednak artykul ktory podalem pochodzi z wiarygodnego zrodla. Ja bym jednak nie
        odradzal pacjentom stosowania lekow homeopatycznych, o ile nie bedzie to
        oznaczalo rezygnacji z konwencjonalnego leczenia. Moj zdecydowany sprzeciw
        budzi tylko stosowanie homeopati w stanach naglych ( vide:
        www.arrowroot.com/arteos3.htm ) ktora w skrocie polega na podawaniu co 5
        min kolejnych dawek leku, az do skutku :)
        • Gość: Doki Re: Homeopatia to leczenie nie etyczne IP: *.246-200-80.adsl-fix.skynet.be 02.11.02, 15:29
          "Until then, publication bias and poor design and execution of studies can doubtless explain a lot."

          To fragment artykulu, do ktorego link podales.

          I to wlasciwie podsumowuje wszystko. Metody homeopatyczne nigdy nie podlegaly takiemu sprawdzeniu jak tradycyjna (allopatyczna?) medycyna. Nie bylo randomizacji, kryteriow wlaczenia i wylaczenia z proby, standardyzacji protokolow, obliczenia liczebnosci grup potrzebnych do wykazania rezultatu.
          Metody homeopatyczne dzialaja jako placebo, dopoki nie uda sie udowodnic tezy przeciwnej. W koncu sa uzywane na schorzenia, ktorych przebieg jest zmienny w czasie, a najlepiej sprawdzaja sie w stanach, ktore poprawiaja sie same, np oscillococcinum w wirusowych infekcjach gornych drog oddechowych.
          Czesto bowiem bywa tak, ze pacjent polepsza sie pomimo leczenia, a nie dzieki niemu, i dotyczy to tak allopatii, jak i homeopatii.
          • Gość: boonki Re: Homeopatia to leczenie nie etyczne IP: *.promax.media.pl / 192.168.2.* 02.11.02, 17:39
            dzieki za poparcie, ale niestety jest mnustwo lekarzy, ktorzy ropna angine
            potrafia leczyc homeopatią, znam nawet przypadek pacjentki chorej na
            niewydolnosc krazenia ktorej lekarz zalecil odstawienie tradycyjnych lekow
            zapisal cos homeopatycznego i nakazal pic conajmniej dwa litry wody dziennie
            aby wyplukala trucizny z organizmu. Na akadei Medycznej w Poznaniu przeprowadza
            sie te niby badania naukowe w szpitalu ginekologicznym na ul. polnej jest
            testowany jeden srodek na zaburzenia okreu menopauzalnego , oczywiscie bez
            proby kontrolne, a potem producent tej cudownej wody bedzie sie reklamowal, ze
            srodek przebadany przez szpital kliniczny najlepszej uczelni medyczxnej w
            Polsce. Czy to nie są wystarczające powody aby zabronić lekarzą stosowania
            homeopatii tak jak zakazane jest różdżkarstwo w gabinetach?
            • piasia Re: Homeopatia to leczenie nie etyczne 12.11.02, 17:20
              Nie wylewajmy dziecka z kąpielą i nie potępiajmy homeopatii w czambuł, dobrze?

              Bardzo często "łapię" zapalenie oskrzeli - nadwrażliwość na dym papierosowy itd.
              Normalne leczenie antybiotykami i syropami jest u mnie nieskuteczne - czasem
              kaszlę jeszcze przez miesiąc po zakończeniu terapii przepisanej przez lekarza.

              Tak było do czasu odkrycia pewnych homeopatycznych granulek. "Stawiają mnie na
              nogi" w ciągu dwóch dni. Kaszel mija z godziny na godzinę. W ostrzejszych
              stanach stosuję je jako wspomagacz na zakończenie leczenia. Z doskonałym
              skutkiem.

              Oczywiście - nie upieram się, że to cudowne antidotum na wszystkie choroby płuc
              i oskrzeli. Nie zwalczą np. gronkowca czy gruźlicy. Ale w lekkich nieżytach są
              niezastąpione. I mają tę wielką zaletę, że nie szkodzą tak jak np. gentamycyna
              z polbicyliną, którą kiedyś jakiś konował przepisał mi własnie jako lekarstwo
              na zapalenie oskrzeli.
              • Gość: Doki Re: Homeopatia to leczenie nie etyczne IP: *.246-200-80.adsl-fix.skynet.be 12.11.02, 18:56
                piasia napisała:

                > Nie wylewajmy dziecka z kąpielą i nie potępiajmy
                homeopatii w czambuł, dobrze?

                Dobrze. Homeopatia nie ma zadnego dzialania, a wiec takze
                nie szkodzi.

                > Bardzo często "łapię" zapalenie oskrzeli -
                nadwrażliwość na dym papierosowy itd
                > .
                > Normalne leczenie antybiotykami i syropami jest u mnie
                nieskuteczne - czasem
                > kaszlę jeszcze przez miesiąc po zakończeniu terapii
                przepisanej przez lekarza.

                To normalne w zapaleniu oskrzeli.

                > Tak było do czasu odkrycia pewnych homeopatycznych
                granulek. "Stawiają mnie na
                > nogi" w ciągu dwóch dni. Kaszel mija z godziny na
                godzinę. W ostrzejszych
                > stanach stosuję je jako wspomagacz na zakończenie
                leczenia. Z doskonałym
                > skutkiem.

                Placebo.

                > Oczywiście - nie upieram się, że to cudowne antidotum
                na wszystkie choroby płuc
                > i oskrzeli. Nie zwalczą np. gronkowca czy gruźlicy. Ale
                w lekkich nieżytach są
                > niezastąpione.

                Bo lekkich niezytow w ogole nie trzeba leczyc. Niestety,
                pacjenci sa tacy, ze koniecznie "cos musza wziac" na
                chorobe, okropnie trudno jest wytlumaczyc, ze wystarczy
                poczekac, a samo przejdzie.

                I mają tę wielką zaletę, że nie szkodzą tak jak np.
                gentamycyna
                > z polbicyliną, którą kiedyś jakiś konował przepisał mi
                własnie jako lekarstwo
                > na zapalenie oskrzeli.

                A jak konkretnie owe trucizny zaszkodzily?
                • Gość: piasia Re: Homeopatia to leczenie nie etyczne IP: router:* / *.gazeta.pl 14.11.02, 18:24
                  Gość portalu: Doki napisał(a):
                  > > kaszlę jeszcze przez miesiąc po zakończeniu terapii
                  > przepisanej przez lekarza.
                  >
                  > To normalne w zapaleniu oskrzeli.

                  No to ciekawe, że po dwóch tygodniach leżenia w łóżku i brania lekarstw jeszcze
                  przez miesiąc mam się budzić w nocy z kaszlem wyrywającym płuca. Czyli -
                  zapalenie oskrzeli trwa sześć tygodni? nie wiedziałam, doprawdy. I czy na te
                  sześc tygodni dostanie się zwolnienie?

                  > Bo lekkich niezytow w ogole nie trzeba leczyc. Niestety,
                  > pacjenci sa tacy, ze koniecznie "cos musza wziac" na
                  > chorobe, okropnie trudno jest wytlumaczyc, ze wystarczy
                  > poczekac, a samo przejdzie.

                  Stary, ja nie miewam "Lekkich nieżytów". U mnie lekka chrypka po 24-ech
                  godzinach potrafi się przekształcić w zapalenie krtani i oskrzeli. Gdybym
                  czekała, aż to samo przejdzie, to by się pewnie skończyło zapaleniem płuc. Ja
                  mam zapalenia oskrzeli bez gorączki wprawdzie, bez kataru, tylko potworny,
                  męczący, napadowy kaszel.
                  Dziwne, że wszelkie lekarstwa począwszy od syropków, a skończywszy na
                  antybiotykach (ostatnio brałam Zinad) jakoś mało skutkują. A "placebo" czyli
                  homeo - jakoś działa. Może to choroba, którą leczy się tylko siłą woli
                  producenta?
                  Jakby nie bylo, wiem, że skutkuje. I to jest dla mnie najważniejsze.

                  > A jak konkretnie owe trucizny zaszkodzily?
                  Nie wiesz, jakie skutki uboczne ma gentamycyna? To sobie poczytaj. Zaleca się
                  ją stosować w ciężkich ropnych powikłaniach dla ratowania życia. Może uszkodzić
                  nerw słuchowy.
                  Wtedy (to było paręnaście lat temu) z zapalenia osrzeli inny lekarz wyleczył
                  mnie madroxinem i inhalacjami. Homeopatii jeszcze w aptekach nie było.
                  A konował, który mi przepisał cztery zastrzyki dziennie, nawet mnie nie zbadał.
                  Zajrzał mi do gardła przez biurko, trzymając w zębach papierosa. Nie dał
                  zwolnienia, mimo że była zima i -15 stopni, a ja miałam gorączkę. Kazał brac
                  zastrzyki rano w zakładowej przychodni i przed wyjściem z pracy (czyli co 8
                  godzin, a potem 16 godzin przerwy). Nie wykonał podstawowych badań, podobno
                  niezbędnych przy tak drakońskiej kuracji antybiotykami. Namoją uwagę, ze w
                  gabinecie ma bardzo zimno, odparł, że "majtki trzeba nosić, a nie z gołą dupą
                  latać" (miałam na sobie gruby sweter i ciepłe wełniane spodnie).
                  I to dopiero jest nieetyczne.
                  • Gość: Doki Re: Homeopatia to leczenie nie etyczne IP: *.246-200-80.adsl-fix.skynet.be 14.11.02, 20:16
                    Gość portalu: piasia napisał(a):
                    ormalne w zapaleniu oskrzeli.
                    >
                    > No to ciekawe, że po dwóch tygodniach leżenia w łóżku i
                    brania lekarstw jeszcze
                    > przez miesiąc mam się budzić w nocy z kaszlem
                    wyrywającym płuca. Czyli -
                    > zapalenie oskrzeli trwa sześć tygodni? nie wiedziałam,
                    doprawdy.

                    Powrot do pelnego zdrowia moze spokojnie trwac 6 tygodni
                    i wiecej. Czy myslisz, ze ja sam nigdy nie mialem
                    zapalenia oskrzeli?
                    I zaraz tam "wyrywajace pluca". Kazdy chory uwaza, ze
                    jego choroba jest najciezsza i najwazniejsza. Bledem jest
                    przekonywac go, ze sie myli, ale warto miec te perspektywe.

                    I czy na te
                    > sześc tygodni dostanie się zwolnienie?

                    A po co Ci zwolnienie? Czyzby szef zabranial kaszlec w pracy?

                    > Stary, ja nie miewam "Lekkich nieżytów".

                    Te lekkie niezyty odnosily sie do cytatu z Twojego postu:

                    "Ale w lekkich nieżytach sa niezastąpione."

                    Zaraz tam niezastapione. Z lekkimi niezytami jest tak, ze
                    samo przyszlo, to i samo sobie pojdzie.

                    Ja
                    > mam zapalenia oskrzeli bez gorączki wprawdzie, bez
                    kataru, tylko potworny,
                    > męczący, napadowy kaszel.

                    Uhm, wirusowe zapalenia oskrzeli. Nie ma wskazan do
                    antybiotykoterapii. A jak tam Twoja "nadwrażliwość na dym
                    papierosowy itd."? Czy tu przypadkiem nie tkwi przyczyna?
                    Moze nawet jestes nie tylko biernym palaczem, ale
                    zaliczasz sie do tej tepawej populacji, ktora nadal pali
                    papierosy?

                    > Dziwne, że wszelkie lekarstwa począwszy od syropków, a
                    skończywszy na
                    > antybiotykach (ostatnio brałam Zinad) jakoś mało skutkują.

                    Patrz wyzej.

                    A "placebo" czyli
                    > homeo - jakoś działa. Może to choroba, którą leczy się
                    tylko siłą woli
                    > producenta?
                    > Jakby nie bylo, wiem, że skutkuje. I to jest dla mnie
                    najważniejsze.

                    Nie mozesz twierdzic, ze "skoro bylam chora, wzielam
                    granulke i potem bylam zdrowa, to znaczy, ze granulka
                    dziala". To jest blad wnioskowania. Nie ma dowodu, ze to
                    granulka dziala, bo mozna przedstawic alternatywne
                    wytlumaczenia, ktorych nie mozesz obalic.

                    > > A jak konkretnie owe trucizny zaszkodzily?
                    > Nie wiesz, jakie skutki uboczne ma gentamycyna? To
                    sobie poczytaj.

                    Ale czy te skutki uboczne wystapily, czy nie? Nie
                    ogluchlas, nie jestes dializowana, o co Ci chodzi? Gdyby
                    u kazdego pacjenta wystepowaly wszystkie dzialania
                    uboczne z ulotki, nikt nie chcialby sie leczyc.

                    Nie dał
                    > zwolnienia, mimo że była zima i -15 stopni, a ja miałam
                    gorączkę.

                    Co Ty tak w kolko o tym zwolnieniu? Ze niby z goraczka
                    pracowac nie mozna? Ja juz dyzurowalem z goraczka wyzsza
                    od ktoregokolwiek z moich pacjentow (na intensywnej) i
                    nie widze w tym nic szczegolnego. Walnalem w zyle Silomat
                    (to od kaszlu, bo byl denerwujacy) i jakos szlo.

                    Kazał brac
                    > zastrzyki rano w zakładowej przychodni i przed wyjściem
                    z pracy (czyli co 8
                    > godzin, a potem 16 godzin przerwy).

                    Fakt, tak sie kiedys stosowalo gentamycyne. Pociesz sie,
                    ze od tego czasu swiat jednak posunal sie naprzod i dzis
                    juz Ci to nie grozi.

                    Sluchaj, nie chce sie z Toba tak przerzucac
                    "argumentami". Chcesz sobie lykac granulki z soli czy
                    czegokolwiek, droga wolna. Ale twierdzeniu, ze sa
                    skuteczne sprzeciwiam sie z calego serca. Nie ma na to
                    dowodu, malo, nie ma nawet porzadnej hipotezy jak niby
                    mialyby dzialac, nikt nie chce poznac klarownego i
                    sprawdzalnego mechanizmu dzialania.Jak mawiaja badacze:
                    "In God we trust, all others must present data."
                    Byc moze na miejscu jest analogia, ktora przyszla mi do
                    glowy przy okazji niedawnego watku o barach tlenowych. W
                    sumie niewykluczone, ze po wizycie w takim barze ludzie
                    czuja sie lepiej, ale to nie zasluga tlenu, tylko tego,
                    ze nareszcie zrobili sobie przerwe, siedli i robia cos
                    dla siebie. Byc moze homeopatia tez polega na poswieceniu
                    chwili sobie, na zrobieniu sobie przerwy od swiata. Taki
                    efekt placebo z dopalaczem.

                    Duzo zdrowia zycze.
                    • maretina Re: Homeopatia to leczenie nie etyczne 14.11.02, 20:19
                      Gość portalu: Doki napisał(a):

                      > Kazdy chory uwaza, ze
                      > jego choroba jest najciezsza i najwazniejsza. Bledem jest
                      > przekonywac go, ze sie myli, ale warto miec te perspektywe.

                      kiedys w serialu Ally Mc Bill ktos zapytal Ally dlaczego ona zachowuje sie tak,
                      jakby jej problemy byly najwazniejsze. ona odpowiedziala tak: "bo sa moje!"
                      zgadzam sie z nia. pacjent chory skupia sie na swojej chorobie, tak jak kazdy
                      skupi sie na swoim problemie.
                      pozdrawiam:)
                    • piasia Re: Homeopatia to leczenie nie etyczne 15.11.02, 16:20
                      Gość portalu: Doki napisał(a):
                      > I zaraz tam "wyrywajace pluca". Kazdy chory uwaza, ze
                      > jego choroba jest najciezsza i najwazniejsza.

                      Czyżbyś chcial wprosić się na seans takiego kaszlu? Bywało, że musiałam
                      wychodzić z kina, bo dostawałam napadu, którego nie dalo się stłumić. Kaszel,
                      który nie pozwala zasnąć, albo powoduje nagłe obudzenie i zerwanie do pozycji
                      pionowej to Twoim zdaniem moje przsadne spojzrenie na własne zdrowie. Pewnie,
                      zapalenie oskrzeli to nie dżuma ani cholera ale życie tez utrudnia.

                      > A po co Ci zwolnienie? Czyzby szef zabranial kaszlec w pracy?
                      Pracuję w radiu. Lubisz słuchać dziennikarza, który kaszle na antenie w trakcie
                      wywiadu?

                      > Uhm, wirusowe zapalenia oskrzeli. Nie ma wskazan do
                      > antybiotykoterapii.
                      Nie ja proszę lekarza o antybiotyki, tylko lekarz bez pytania je wypisuje.
                      Protesty kwituje się wzruszeniem ramion i tekstem "ale chce być pani zdrowa!"

                      >A jak tam Twoja "nadwrażliwość na dym papierosowy itd."? Czy tu przypadkiem
                      >nie tkwi przyczyna?
                      > Moze nawet jestes nie tylko biernym palaczem, ale
                      > zaliczasz sie do tej tepawej populacji, ktora nadal pali
                      > papierosy?
                      Widzę że uważasz mnie za kompletnego tępaka, sugerując, że palę, mimo że
                      napisałam o nadwrażliwości na dym. NIE PALĘ i NIGDY NIE PALIŁAM. A jeśli chodzi
                      o bierne palenie, to niestety, palacze uważają że są świętymi krowami i mają
                      prawo dymić wszędzie, gdzie im przyjdzie ochota (vide lekarz, przyjmujący
                      pacjentów z petem w zębach - to był lekarz zakładowy). Nie da się uniknąć
                      wdychania dymu.

                      > Co Ty tak w kolko o tym zwolnieniu? Ze niby z goraczka
                      > pracowac nie mozna?
                      Tak, i chodzić po piętnastostopniowym mrozie z chorymi oskrzelami, i czekać po
                      pół godziny na przystanku na autobus. Pewnie że można, można pracować tez z
                      chorym mózgiem.

                      Za życzenia zdrowia dziękuję.
                      • Gość: Doki Re: Homeopatia to leczenie nie etyczne IP: *.219-200-80.adsl.skynet.be 15.11.02, 19:58
                        piasia napisała:

                        > Czyżbyś chcial wprosić się na seans takiego kaszlu?

                        Nie, mam w domu, i w lozku, takiego kaszlacza.

                        Bywało, że musiałam
                        > wychodzić z kina, bo dostawałam napadu, którego nie dalo się stłumić. Kaszel,
                        > który nie pozwala zasnąć, albo powoduje nagłe obudzenie i zerwanie do pozycji
                        > pionowej to Twoim zdaniem moje przsadne spojzrenie na własne zdrowie. Pewnie,
                        > zapalenie oskrzeli to nie dżuma ani cholera ale życie tez utrudnia.

                        To moze to wcale nie jest zapalenie oskrzeli??? Moze np, jak niegdys ja, cierpisz na zanikowe zapalenie gardla?

                        > Pracuję w radiu. Lubisz słuchać dziennikarza, który kaszle na antenie w trakcie
                        > wywiadu?

                        Dziennikarze, cwaniaki, maja na mikrowonie przycisk-zwieracz. Naciskasz go i mozesz kaszlec do woli, a sluchacze sie nie zorientuja. Choc przyznaje, ze to uciazliwe.

                        > Nie ja proszę lekarza o antybiotyki, tylko lekarz bez pytania je wypisuje.
                        > Protesty kwituje się wzruszeniem ramion i tekstem "ale chce być pani zdrowa!"

                        Ale zauwaz, ze trafilas z deszczu pod rynne: od lekarza do homeopaty.

                        NIE PALĘ i NIGDY NIE PALIŁAM.

                        Zwracam honor.
                      • Gość: bruford Re: Homeopatia to leczenie nie etyczne IP: *.acn.waw.pl 16.11.02, 10:48
                        zrób sobie spirometrię z próbą rozkurzczową bo obraz odpowiada temu o czym
                        napisałem poniżej.Z tym petem w ustach lekarza to ty lepiej nie
                        przesadzaj.Rozumiem że to dziennikarskie zabiegi stylistyczne,chyba że bylaś u
                        felczera.
                        • Gość: piasia Re: Homeopatia to leczenie nie etyczne IP: router:* / *.gazeta.pl 18.11.02, 17:24
                          Gość portalu: bruford napisał(a):

                          >Z tym petem w ustach lekarza to ty lepiej nie
                          > przesadzaj.Rozumiem że to dziennikarskie zabiegi stylistyczne,chyba że bylaś
                          u felczera.

                          Mam podać nazwisko i miejsce pracy tego konowała? Był kiedyś chirurgiem,
                          pacjentowi lękającemu się o wynik operacji potrafił powiedzieć "jak nie
                          umrzesz, to będziesz żyć".
                          Ze szpitala trafił do przychodni zakładowej.
                          Starszej kobiecie, skarżącej się że jej słabo, powiedział "pierdol się dwa razy
                          dziennie, nie będzie ci słabo". Wystarczy?

                          Mojej wyobraźni dziennikarskiej zabrakłoby do wymyślenia tego chamstwa i
                          wulgraności jakie ten pan sobą reprezentował.
                          • Gość: bruford Re: Homeopatia to leczenie nie etyczne IP: *.acn.waw.pl 18.11.02, 19:12
                            To czemu jeszcze nikt nie złożył stoswnej skargi.Moje zdizwienie wynika z tego
                            że z taką postawą się nie spotkałem.A poza tym zrób sobie spirometrię ,szkoda
                            kasy na homeopatię
                            • Gość: ada Re: Homeopatia to leczenie nie etyczne IP: *.telmax.com.pl 19.12.02, 09:23
                              homeopatia to takie same oszustwo jak różdżkarstwo
              • ko_bie_ta Re: Homeopatia to leczenie nie etyczne 13.11.02, 13:13
                piasia napisała:

                > Nie wylewajmy dziecka z kąpielą i nie potępiajmy homeopatii w czambuł, dobrze?
                >
                > Bardzo często "łapię" zapalenie oskrzeli - nadwrażliwość na dym papierosowy
                itd
                > .
                > Normalne leczenie antybiotykami i syropami jest u mnie nieskuteczne - czasem
                > kaszlę jeszcze przez miesiąc po zakończeniu terapii przepisanej przez lekarza.
                >
                > Tak było do czasu odkrycia pewnych homeopatycznych granulek. "Stawiają mnie
                na
                > nogi" w ciągu dwóch dni. Kaszel mija z godziny na godzinę. W ostrzejszych
                > stanach stosuję je jako wspomagacz na zakończenie leczenia. Z doskonałym
                > skutkiem.
                >
                > Oczywiście - nie upieram się, że to cudowne antidotum na wszystkie choroby
                płuc
                >
                > i oskrzeli. Nie zwalczą np. gronkowca czy gruźlicy. Ale w lekkich nieżytach

                > niezastąpione. I mają tę wielką zaletę, że nie szkodzą tak jak np.
                gentamycyna
                > z polbicyliną, którą kiedyś jakiś konował przepisał mi własnie jako lekarstwo
                > na zapalenie oskrzeli.

                Czy mogłabyś podać mi nazwę tych granulek homeopatycznych?
                Od kilku lat mam podobny problem i eksperymentuję już prawie ze wszystkim
                (oczywiście ciągle jestem pod opieką pulmonologa). Jeśli chcesz to napisz na
                priva.
                Pozdrawiam.
              • Gość: Bruford Odpow. Homeopatia to bzdurka IP: *.acn.waw.pl 13.11.02, 16:25
                Coś mi opisany przez Piasię obraz odpowiada okołoinfekcyjnej nadwrażliwości
                oskrzeli ,którą się leczy bronchodilatatorami a nie antybiotykami.Co zaś się
                tyczy homeo.--no cóż jeśli podstawy metody są transcendentalne to i efekty też
                takie być muszą.
              • Gość: Kasia Re: Homeopatia to leczenie nie etyczne IP: *.bielsko.dialog.net.pl 13.11.02, 17:36
                piasia napisała:

                > Nie wylewajmy dziecka z kąpielą i nie potępiajmy homeopatii w czambuł, dobrze?
                >
                > Bardzo często "łapię" zapalenie oskrzeli - nadwrażliwość na dym papierosowy itd
                > .
                > Normalne leczenie antybiotykami i syropami jest u mnie nieskuteczne - czasem
                > kaszlę jeszcze przez miesiąc po zakończeniu terapii przepisanej przez lekarza.
                >
                > Tak było do czasu odkrycia pewnych homeopatycznych granulek. "Stawiają mnie na
                > nogi" w ciągu dwóch dni. Kaszel mija z godziny na godzinę. W ostrzejszych
                > stanach stosuję je jako wspomagacz na zakończenie leczenia. Z doskonałym
                > skutkiem.
                >
                > Oczywiście - nie upieram się, że to cudowne antidotum na wszystkie choroby płuc
                >
                > i oskrzeli. Nie zwalczą np. gronkowca czy gruźlicy. Ale w lekkich nieżytach są
                > niezastąpione. I mają tę wielką zaletę, że nie szkodzą tak jak np. gentamycyna
                > z polbicyliną, którą kiedyś jakiś konował przepisał mi własnie jako lekarstwo
                > na zapalenie oskrzeli.
                A wlasnie fakt , ze preparaty homeopatyczne nie wykazuja dzialan niepozadanych dziala na ich niekorzysc:
                bo znaczy to rowniez, ze nie wykazuja ZADNEGO dzialania: ani dobrego, ani zlego. Badania skutecznosci
                lekow nie moga opierac sie na pogladzie: mnie pomoglo, sasiadce tez.Nie masz dowodu na to, ze
                gdybys tych granulek nie wziela, choroba przebiegalaby ciezej czy dluzej. W przeziebieniach ( i nie tylko)
                zdrowienie jest procesem, na ktory nie mozna jakos znaczaco wplynac lekami (poza lagodzeniem
                przykrych objawow). Medycyna od dziesiatkow lat czeka na rzetelne, potwierdzone naukowo badania
                dowodzace skutecznosci homeopatii. Z reguly sa to jednak badania producenta ( o latwych do
                przewidzenia wynikach), nie majace zadnego zwiazku z badaniami randomizowanymi, z podwojnie slepa
                proba, grupa kontrolna, etc. A te badania, ktore byly przeprowadzane, dowodzily nieskutecznosci
                homeopatii. Jesli wiec lekarz swoim autorytetem i tytulem lekarza firmuje homeopatie, to dla mnie jest to
                dzialanie szkodliwe, ktore podwaza wiarygodnosc calego srodowiska lekarskiego. jak ktos chce, niech
                sobie stosuje homeopatie, tak jak stosuje sie chrzastke rekina i biowitale, ale niech nie podpiera tego
                autorytetem medycyny.
              • Gość: Magda M Re: Homeopatia to leczenie nie etyczne IP: 195.117.230.* 14.11.02, 22:09
                Di osoby ktora podpisala sie
                Piasia
                bardzo prosze o kontakt -
                lokka@tlen.pl
                chcialabym o cos spytac
                Pozdrawiam
                Magda M.
    • Gość: Norek Re: Homeopatia to leczenie nie etyczne IP: *.katowice.msk.pl 23.12.02, 20:54
      Wszystkie szczepionki działają na zasadzie homeopatycznej, ty głuptasku
      • Gość: Doki Re: Homeopatia to leczenie nie etyczne IP: *.246-200-80.adsl-fix.skynet.be 23.12.02, 22:57
        Gość portalu: Norek napisał(a):

        > Wszystkie szczepionki działają na zasadzie
        homeopatycznej, ty głuptasku

        Mysle, ze z taka teza nie zgodza sie ani allopaci, ani
        homeopaci. Szczepionki bynajmniej nie sa rozcienczone, a
        to jest istotna cecha lekow homeopatycznych.
        Szczepionki maja jak najbardziej mierzalna dawke czynnego
        preparatu i dokladnie opisany sposob dzialania, czego nie
        ma w przypadku lekow homeopatycznych.
        Poza tym malo ktora szczepionka zawiera obecnie mikroby
        choroby, ktorej ma zapobiegac i wreszcie: szczepionka nie
        leczy sie chorob.

        Krotko mowiac, wrzucenie do jednego worka szczepien i
        homeopatii to przesadne uproszczenie.
        • Gość: ada Re: Homeopatia to leczenie nie etyczne IP: *.promax.media.pl / 192.168.2.* 24.12.02, 17:40
          zgadzam sie homeopatia to zwykle oszustwo
        • Gość: norek Re: Homeopatia to leczenie nie etyczne IP: *.katowice.msk.pl 22.01.03, 00:15



          weź niewielką ilość czegoś, co wywołuje chorobę (np otoczkę bakterii) -
          rozscieńcz to np 1000 razy - co uzyskasz? Szczepionkę czy lek homeopatyczny?
          • Gość: Doki Re: Homeopatia to leczenie nie etyczne IP: 195.13.26.* 22.01.03, 11:16
            Gość portalu: norek napisał(a):

            >
            >
            >
            > weź niewielką ilość czegoś, co wywołuje chorobę (np otoczkę bakterii) -
            > rozscieńcz to np 1000 razy - co uzyskasz? Szczepionkę czy lek homeopatyczny?

            Zalezy, kto odpowiada. Ja powiem, ze uzyskasz brudna wode. Szczepionek juz nie robi sie w ten sposob, w kazdym razie malo ktore. Oczyszcza sie pewne frakcje bialek i te sie podaje. To raz.
            Poza tym szczepionki maja scisle opisany mechanizm dzialania, w odroznieniu od lkow homeopatycnych, ktore tlumaczy sie czarami, nierownowagami, energiami i innymi guslami.
      • Gość: Bruford Re: Homeopatia to leczenie nie etyczne IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 26.12.02, 09:32
        Nie ,głuptasku,działają na innej zasadzie
        • Gość: Radek Re: Homeopatia to leczenie nie etyczne IP: *.acn.waw.pl 22.03.03, 23:20
          homeopatia to leczenie nieetyczne, znam osoby ktorym pomogła, mi osobiscie
          bardzo zaszkosziła dlatego odradzam klinike doktora wszelakiego na kontuszowej
          na jelonkach w wawie-po polrocznym leczeniu (leczylem sie na tradzik) gosciu
          tak mi zniszczyl twarz ze szkoada gadac-bylo o 200% gorzej niz na poczatku,
          moja twarz wyglada jak tarka, nie licze juz nawet pieniedzy ktore ode mnie
          wyłudził, ale bedzie to gdzies ok. 1000 złotycj-goraco niepolecam;(
        • lekarzyna Inwazja Brufordo? 24.03.03, 06:16
          Ty idioto pod wieloma nickami.
          • Gość: Bruford Re: Inwazja Brufordo? IP: *.acn.waw.pl 25.03.03, 17:06
            Ciekawe co ten post miał oznaczać?Emanacja zaburzen umysłowych prostaczka?
    • Gość: Zosia Re: Homeopatia to leczenie nie etyczne IP: 213.77.11.* 31.03.03, 09:53

      Mam pytanie do Radka, czy w leczeniu trądzika lekarz stosował preparat "
      CUTIS compositum " jesli tak ,czy były pozytywne efekty.
    • Gość: jurek Re: Homeopatia to leczenie nie etyczne IP: *.zamosc.mm.pl 02.04.03, 22:21
      I tak żeby przekonac niedowiarków:
      health.discovery.com/news/afp/20030331/asthma.html
    • rezurekcja Re: Homeopatia to leczenie nie etyczne 14.04.03, 15:58

      polecam jedna z moich ulubionych stron:
      www.biuletynsceptyczny.lauda.pl/
      tam: medycyna magiczna.

      Kiedys wierzylam w takie rozne.
      Dzis sie ich boje.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka