Dodaj do ulubionych

***PYTANIE DO LEKARZY***

06.02.06, 18:26
Jestem tegoroczną maturzystką. Chcę iść na medycynę i zastanawiam się jaką AM
wybrać. Jakie Wy skończylisie? Jak się Wam tam studiowało? Jakie były tam
akadmemiki? (czy daleko od miejsc,gdzie były zajęcia?)Podzielcie się swoimi
wspomnieniami! Pozdrawiam!
Obserwuj wątek
    • oxy_gen_86 Re: ***PYTANIE DO LEKARZY*** 06.02.06, 18:44
      forum studnetow med. forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=11117
    • gosto2 Re: ***PYTANIE DO LEKARZY*** 06.02.06, 18:46
      polecam ci akademie medyczną w Białymstoku wszędzie blisko ludzie przemili
      życie studenckie kwitnie aź mi sie łezka zakreciła z tęsknoty pozdrawiam ania
      • conveyor Re: ***PYTANIE DO LEKARZY*** 06.02.06, 19:35
        W sumie jak juz koniecznie musisz isc na ta medycyne, to faktycznie tez polecam Bialystok. Tanio, faktycznie wszedzie blisko, z tym zyciem studenckim to bym nie przesadzal, przewaznie polegalo na piciu roznych alkoholi. Ale ogolnie nie bylo zle :)
        • Gość: izaaaaa Re: ***PYTANIE DO LEKARZY*** IP: *.net.pl 06.02.06, 20:30
          o prosze a ja tu jeszce studiuje w bialymstou, az mi sie milo zrobilo slyszac z
          waszych ust , jak to fajnie jest studiowac w bialysmtoku medycyne:):):)
          pozdrawiam wszystkich co ukonczyli amb :))
          • travel_wawa A dokąd wybierasz się po studiach? 06.02.06, 20:39
            Od 1 maja Hiszpania, Portugalia i Finlandia znosi ograniczenia w zatrudnieniu.
          • aloalo2001 Re: ***PYTANIE DO LEKARZY*** 06.02.06, 20:41
            Tak, Białystok to bardzo przyjazne miasto dla studentów. akademiki w parku,
            fajne życie studencie, wszytsko blisko, przyjaźni ludzie, niezły poziom, ciepla
            atmosfera. Naprawdę polecam
        • swan_ganz Re: ***PYTANIE DO LEKARZY*** 07.02.06, 08:58
          no i jeszcze te studentki w Bialymstoku. Na egzaminach na uczelnię mają tam
          chyba jakieś punkty dodatkowe za estetykę wykończenia....
    • mlody.lekarz Re: ***PYTANIE DO LEKARZY*** 06.02.06, 23:13
      Gdybym teraz miał rozpocząć studia (jakiekolwiek, ale zwłaszcza medyczne)
      rozpocząłbym je za granicą, w kraju UE.
      Wyjdzie taniej i się od razu dobrze ustawisz na resztę życia. Będziesz w pełni
      mogła się realizować naukowo, a i z praktyką znacznie lepiej niż w Polsce. Ja
      bym wbrał Charite w Berlinie. Wynajęcie mieszkania lub akademika tańsze niż w
      Polsce, podręcznik w bibliotece (nie musisz kupować), możliwości dorobienia
      lepsze niż u nas, studia mniej stresujące, stypendia wyższe, no i brak stażu
      podyplomowego. Żarcie możesz kupować w Polsce, raz na tydzień.
    • kuba.anest Re: ***PYTANIE DO LEKARZY*** 06.02.06, 23:15
      Śląska Akademia Medyczna
      • zzz12 Re: ***PYTANIE DO LEKARZY*** 07.02.06, 09:46
        Ty chyba zartujesz????
    • diastema Re: ***PYTANIE DO LEKARZY*** 06.02.06, 23:27
      dziewczyno idz na cos przyjemniejszego, zarzadzanie jakis wydzial gier i
      zabaw :)
      w gdansku jest dziwnie, zreszta sie chyba niedlugo pozabijaja na tej uczelni o
      pieniadze wiec moze ja zamkna ;)
      • encorton1 Re: ***PYTANIE DO LEKARZY*** 07.02.06, 00:18
        > w gdansku jest dziwnie, zreszta sie chyba niedlugo pozabijaja na tej uczelni
        o
        > pieniadze wiec moze ja zamkna ;)

        Czyżby dyskusja o tym jak AMG obcięła nam pieniądze na stypendia naukowe
        dotarła już tutaj - zaczynam wierzyć, że może nie wszystko jeszcze stracone:)

        A co do tematu - AMG nie polecam, szkoda Twojego zdrowia.
        • diastema Re: ***PYTANIE DO LEKARZY*** 07.02.06, 09:18
          A przestan oni wszedzie tematem wciskaja na trojmiejskim forum tez byl. Ale
          rzeczywiscie szkoda zdrowia na AMG ja jesli chodzi o stome polecam Łódź.
    • Gość: ewa Re: ***PYTANIE DO LEKARZY*** IP: *.cable.wsm.wielun.pl 07.02.06, 09:41
      Ja zdecydowanie polecam Wrocław.Swietne miasto.Spędziłam tam najpiękniejszy
      okres w moim życiu.
    • Gość: belfegor samobójcy mile widziani IP: 213.155.166.* 08.02.06, 16:16
      Idż lepiej na normalne studia. Na medycynie nauczysz się jak wazelinować, a nie
      jak leczyć ludzi. Potem masz kilkanaście lat poniżenia jako szkolący sie lekarz
      przez przełożonych i pacjentó; nie mówiąc o braku możliwości rozwolju
      zawodowego.
      Co do wyboru uczelni proponuję ci taką, ana której twój wujek jest rektorem; a
      w najgorszym wypadku profesorem i szefem kliniki; w innym daruj sobie.
    • Gość: barnaba Re: ***PYTANIE DO LEKARZY*** IP: *.lodz.msk.pl 08.02.06, 19:13
      Szerokim łukiem omijaj Łódzki Uniwersytet Medyczny.
      Chyba, że lubisz być traktowana jak szmata, leczyć kompleks niższości wśród
      poniewieranych przez panów profesorów asystentów, zajęcia odbywać stojąc na
      korytarzu czekając aż pan asystent łaskawie się tobą zainteresuje (lub
      alternatywnie spędzać je w szpitalnym barku). Zaleca się zamiłowanie do
      wpieprzania na pamięć bzdurnych podręczników (polecane zwłaszcza na
      przedmiotach teoretycznych typu immunologia, mikrobiologia czy anatomia).

      Studiowanie na tej uczelni ma też swoje zalety: dokładnie poznasz całe miasto,
      opanujesz schemat linii tramwajowych i autobusowych oraz rozkłady jazdy (bo
      zajęcia rozrzucone są po całej Łodzi). Zgromadzisz również pokaźny księgozbiór
      absolutenie niezbędnych wymaganych podręczników, których wywalczenie w
      bibliotece UM graniczy z cudem (chyba, że jesteś dzieckiem szczęścia).
      Uodpornisz się również na stres i żadna rozmowa z szefem czy LEP w Twoim
      późniejszym życiu zawodowym nie będą Ci straszne.

      Decyzję zostawiam Tobie. Jeśli chcesz jednak dobrze wspominać studia, to
      Uniwersytet Medyczny w Łodzi zostaw innym.
    • matysia_k Re: ***PYTANIE DO LEKARZY*** 09.02.06, 09:32
      Ja skonczyłam Warszawską.. Nie było moze wszedzie blisko, ale w akademiku na
      Woli mieliśmy swoją enklawe wsród dresiarskich bloków, chociaz czasem wbijali
      nam się na imprezy i wzywalismy policję..
      Co do odległosci nie polecam- wszedzie daleko, trzeba dojezdzac.
      Ja miałam wybór miedzy Warszawa i Lublinem i u mnie zdecydował prozaiczny powód-
      ode mnie z domu do Warszawy było dalej, a wiec odiwedziny rodziców i
      kontroling mojej mamy był zerowy:))

      POza tym podobało mi się, ze na tej uczelni studenci cos znaczą, sqamorzad
      wiele moze. Postulowac o dodatkowy termin egzaminu, przepychac swoje pytania na
      egzaminie komisyjnym ( przedswiciel studentów ma prawo zadac 1 pytanie) i takie
      tam.W Lublinie musisz grzeczniusio słuchac sie i nie podskakiwać
      • iska1987 Re: ***PYTANIE DO LEKARZY*** 09.02.06, 14:08
        dzięki za odp!czekam na następne!
    • Gość: Vlad Re: ***PYTANIE DO LEKARZY*** IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.02.06, 09:57
      Wrocław!
      Omijaj ŚAM- rozrzucone w odległych od siebie miejscach zajęcia, z tego co
      usłyszałem od stud. I roku paranoidalny szef anatomii.
      • czarna_rozpacz akademik Blizniak 11.02.06, 19:04
        lza sie kreci,
        jak sie przypomni jakie tam zycie bylo:)
        • Gość: Vlad Re: akademik Blizniak IP: 80.53.237.* 11.02.06, 19:52
          Oj było....
          Ale lepszy był św. pamieci Eskulap na Wrońskiego.
          Te impry do ścięcia białka...
          Złazy zaliczyłeś?
          • czarna_rozpacz Re: akademik Blizniak 11.02.06, 19:54
            koniecznie,
            a kolo eskulapa byla zlota kaczka,
            zacny lokal:)
        • Gość: gość Re: akademik Blizniak IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 17.02.06, 23:54
          Tak, kręci się...
    • adasg Re: ***PYTANIE DO LEKARZY*** 09.02.06, 20:19
      ja konczylem Warszawska AM, bylo cudnie, cudnie i jeszcze raz cudnie.
      A najwspanialsze bylo zycie w akademiku na KAROLKOWEJ.
      Polecam Serdecznie
      Pozdrawiam wszystkich absolwentow KAROLEK!!!!
    • kaappa Re: ***PYTANIE DO LEKARZY*** 11.02.06, 18:39
      nie badz glupia i nie idz na medycyne, wybierz saboie cos bardziej rozsadnego
      • grzalka Re: ***PYTANIE DO LEKARZY*** 11.02.06, 19:06
        ja jestem po Gdańskiej, układ fajny, bo akademiki tuz przy klinikach, tylko na
        niektóre trzeba trochę dalej podejść, ale wszędzie się da na piechotę

        ludzie jak ludzie (chodzi mi o kadrę) lepsi i gorsi, jak wszędzie, udało mi się
        trafić na paru z klasą i paru z wybitnymi kompleksami

        generalnie nie studiowało mi się źle
    • Gość: Daria Re: ***PYTANIE DO LEKARZY*** IP: 1.1.* / *.proxy.aol.com 13.02.06, 01:31
      Tylko nie drzyj sie po ukonczeniu, ze malo zarabiasz bo idac na ten kierunek
      masz tego swiadomosc.
      • malkontent_jeden Re: ***PYTANIE DO LEKARZY*** 13.02.06, 01:35
        Spadaj Dario, to pytanie nie było do ciebie. Jak będa pytać o model mopa, to
        się odzywaj.
      • travel_wawa Re: ***PYTANIE DO LEKARZY*** 13.02.06, 01:59
        A skąd wiesz, że po ukończeniu studiów Ona chce podjąć prace w tym rejonie Unii
        Europejskiej?
    • czyngischan07 Re: ***PYTANIE DO LEKARZY*** 17.02.06, 16:16
      warszawska AM!
    • sir_k Re: ***PYTANIE DO LEKARZY*** 17.02.06, 22:38
      A ja jestem na UM w Łodzi i nie narzekam, myslę, że kompleks niższości profesorów występuje na wszystkich uczelniach (oczywiście są różnice w nasileniu tego procesu :)), nie sposób nie docenić tego, że przy układaniu planu panie z dziekanatu wyposażają mnie od kilku lat w spore grono okienek przez co na zajęcia z anatomii, mikrobiologii czy medycyny ratunkowej uczęszczałem w stanie wskazującym :D
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka