connie1 07.04.06, 11:50 sa na tym i pokrewnych forach tylko przyklady negatywne? Może dlatego ,że nie lubimy dziekowac? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: optymistka Re: Dlaczego? IP: 83.238.168.* 07.04.06, 11:55 Rzadko bo rzadko zdarzają się pozytywne przykłady. Tylko, że one nie wbudzają żadnej sensacji, są po prostu dla większości nudne. Zdarzały się wątki z podziękowaniami i jaki był odzew. Zero odpowiedzi. Odpowiedz Link Zgłoś
1951b Re: Dlaczego? 07.04.06, 13:15 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=305&w=37441278 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=305&w=37036023 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=305&w=35851958&v=2&s=0 Zgadzam się z optymistką. Odpowiedz Link Zgłoś
drzejms-buond Re: Dlaczego? 07.04.06, 13:16 ja tam dozgonnie będę wdzięczny SLAVowi :-} Odpowiedz Link Zgłoś
drzejms-buond Re: Dlaczego? 07.04.06, 13:17 p.s. ale dlatego,że na kilku lekarzy w moim rejonie NIESTETY nie mogłem liczyć i nadal uważam ,ze to zwykłe konowały! Odpowiedz Link Zgłoś
kama1007 Re: Dlaczego? 04.09.06, 20:04 Lekarzom naprawdę łatwiej jest zabrać się do pracy kiedy ktoś ich doceni i im podziękuje. I nie chodzi tu o jakąś kawę, czekoladki czy pieniądze. Tylko o zwykłe życzliwe dziękuję. Po prostu chce się chcieć. A jak przychodzą ludzie i od drzwi już mają pretensje to nie sprzyja to miłej atmosferze w gabinecie i taki pacjent wyjdzie niezadowolony. Odpowiedz Link Zgłoś
styga.gdy2 Re: Dlaczego? 09.07.07, 07:56 nie ma sensu pisać o nich w superlatywach o czym można się przekonać na bieżąco. Chcą podwyżek chyba tylko po to by im się jeszcze bardziej we łbach poprzewracało. Wczoraj koleżanka rodziła w gdyni. lekarz taki kretyn (ba! mało powiedziane!!!) wielki cwaniak, bo od niego wszystko zależy, czy rodzisz pół godziny (jak siostra 4 mies temu, bo znała położną, czy jak ona wczoraj 24 h bo nie znała nikogo). A jak rodzina pytała o stan jej i dziecka to pysk tak krzywił,że strach się było odezwać, gdyż polazł potem na porodówkę i odbijał sobie swoje "znowu w życiu mi nie wyszło" debilizm krótko mówiąc. Rzadko zdarza się lekarz z powołania, bezinteresownie patrzący na pacjęta. Bardzo rzadko. Większość z nich dopatruje się tylko dóbr materialnych i świętego spokoju na swoim dyżurze. Chyba tylko po to by za lepsze pieniądze dorabiać poza szpitalem w prywatnych gabinetach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: optymistka Re: Dlaczego? IP: 83.238.168.* 10.04.06, 08:58 Może dlatego ,że nie lubimy dziekowac? Gdy mam za co dziękować to dziękuję. Jest to dla mnie naturalny odruch. Myślę, że ludzie po prostu nie umieją dziękować. Moja koleżanka, kiedyś stwierdziła, że używanie słów: proszę, dziękuję, przepraszam jest oznaką słabości (i ona faktycznie nie używa tych słów). Ja myślę, że jest odwrotnie. Odpowiedz Link Zgłoś
pacjentka7 Re: Dlaczego? 10.04.06, 09:39 Znam podfora (gazetowe) na których jest mnóstwo pozytywnych wątków o lekarzach. Oczywiście dla równowagi sa też jakieś blacklisty ;-) Każdy wpisuje swoje doświadczenia zgodnie z tym, czego doświadczył. Ja na przykład mam bardzo dobre zdanie o lekarzach mojej rodziny. I rodzinni i pediatrzy i ginek - wszyscy super. Czasem korzystam z opieki państwowej, czasem z prywatnej, zdarzył się parę razy szpital, właściwie nigdy nie miałam zastrzeżeń jesli chodzi o usługi medyczne (dotyczy to całego personelu). Dlatego więc uwazam, że niektóre osobniki (lekarze) piszące na tym forum, to raczej niechlubne, niekulturalne wyjątki - w realu nikogo tak naszpikowanego frustracją i jadem nie spotkałam. Może też dlatego mało osób pisze tu o pozytywnych doświadczeniach ze służbą zdrowia - atmosfera na forum nie jest zbyt sympatyczna, raczej opiera się na wzajemnych oskarżeniach. Nawet gdyby ktos chciał coś miłego napisać, to po przeczytaniu niektórych dyskusji może stwierdzić, że to zły adres na pisanie pozytywów. Odpowiedz Link Zgłoś
mamajul1 Re: Dlaczego? 02.06.06, 22:10 ciekawe za co konowalom dziekowac.Ja jeszcze nigdy nie mialam dobrej opieki bez forsy.Niedobrze mi sie robi jak widze te ich strajki.Wzieliby sie do roboty banda niedoukow. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pola Re: Dlaczego? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.04.06, 10:32 Czy nie lubimy dziękować?Myśle że dziękujemy-gdy mamy ku temu powód. Faktycznie są też wspaniali lekarze. PEDIATRZY z Krakowa oni "nie biorą", oni leczą -są też dobrymi ludzmi . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kasia Re: Dlaczego? IP: *.traco.pl / *.traco.pl 10.04.06, 10:42 Dziekować za co? Ja tam w życiu spotkałam nie spotkałam niestety dobrego lekarza Odpowiedz Link Zgłoś
jola_iza Re: Dlaczego? 10.04.06, 11:21 A ja podziękuję pani doktor A.Cikuj lekarzowi rodzinnemu i pani doktor A.Seidel-Plieckiej,pediatrze-obie z Przemyśla.Za podejście do pacjentów. Odpowiedz Link Zgłoś
baba_ze_wsi Re: Dlaczego? 11.04.06, 22:07 connie1 napisała: > sa na tym i pokrewnych forach tylko przyklady negatywne? > Może dlatego ,że nie lubimy dziekowac? Doktor Conko, zdajesz się popełniać ten sam błąd, który tak bardzo razi Cię u innych : dostrzegasz to, co złe, dopuszczasz, aby Cię to raniło, a to, co dobre jakoś uchodzi Twej uwadze...Polecam (szczególnie w tym szczególnym dla Ciebie czasie :-) Anię z Zielonego Wzgórza (i z kolejnych miejsc w kolejnych tomach). Właściwie to chyba tak jesteśmy od dziecka wychowywani i tak niestety najczęściej wychowujemy nasze dzieci: dostrzegamy jakieś błędy i staramy się wtedy interweniować, zapominając o tym, że przede wszystkim należy dostrzegać to, co dobre i chwalić! Zazwyczaj jednak wtedy pojawiają się wątpliwości: no jak to? mam chwalić za to, że jest tak, jak powinno być? Bo tak już jakoś jest, że wydaje nam się, że inni ludzie p o w i n n i być dobrzy (szczególnie dla nas ;-) - i nie musimy im za to dziękować. (Z kolei dobro świadczone przez nas...ooo, to to chyba powinno zostać dostrzeżone ;-). A to wszystko powyżej to po to, żeby Ci powiedzieć, że naprawdę wiele jest i tu i na innych forach przykładów pozytywnych. A te negatywne - to też w większości po to, że ktoś czuje się "niedopieszczony" i ma nadzieję, że jak się poskarży, to może ktoś inny pogłaszcze po główce i powspółczuje?;-) A przynajmniej...zauważy... Się trzymajcie, kochani Lekarze :-) Baba (niezauważenie przykładająca pozytywnie ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Daria Re: Dlaczego? IP: 1.1.* / *.proxy.aol.com 12.04.06, 05:04 Ja musze przyznac, ze tak zle nastawionych lekarzy do swojej pracy i do pacjentow poza tym tutaj forum jeszcze nie spotkalam. Tylko money, money, money i NIC wiecej. Odpowiedz Link Zgłoś
baba_ze_wsi Re: Dlaczego? 12.04.06, 07:31 Hmm...a ja wczoraj po wysłaniu mojego postu żałowałam, że nie dopisałam jeszcze czegoś. To teraz napiszę: Piszący tutaj Lekarze są właśnie takimi pozytywnymi przykładami, o które pyta Doktor Conka :-)). Baba (pozytywnie nastawiająca się do wyjścia do pracy, gdzie tylko money money money :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Daria Re: Dlaczego? IP: 1.1.* / *.proxy.aol.com 12.04.06, 07:35 Ty nalezysz do kolka wzajemnej adoracji wiec trudno sie dziwic twojej opinii. Odpowiedz Link Zgłoś
baba_ze_wsi Re: Dlaczego? 12.04.06, 07:42 Etam - do żadnego kółka nie należę. A jeśli już - to do Towarzystwa Miłośników Świata Tego :-))) Miłego dnia, Dario :-) Uśmiechnij się, i przestań bać - będzie dobrze! :-))) Baba (z uśmiechem monylizy, coby ukryć ubytki ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Daria Re: Dlaczego? IP: 1.1.* / *.proxy.aol.com 12.04.06, 08:07 Milego Dnia Babo :) Odpowiedz Link Zgłoś
bozia2 Re: Dlaczego? 12.04.06, 11:32 Baba ma rację-zresztą trzeba by dodać,że zawsze ma rację:-) Lekarze tu piszący są najbardziej git,tylko trzeba zacząć słuchać co mówią i nie drażnić lwa:DDD Już dawno temu pisałam na tym forum,że dobrze by było,żeby pacjenci zaczęli czuć się tu jak goście w cudzym domu,a lekarze jak kulturalni gospodarze,choć zdaję sobie sprawę,że jest to nieosiągalne,ale wtedy byłoby dla niektórych nudno:-( Odpowiedz Link Zgłoś
wladek47 Taka ciekawostka 13.04.06, 01:01 Sprawa dotyczy szpitala miejskiego w małym miasteczku na południu. Przez dwa tygodnie walczyliśmy o życie pacjentki po kolejnej operacji dotyczącej niedrożności jelitowej wywołanej niesprecywowanym guzem. Zaczynała się nieco poprawiać, udało sie ją odłączyć od respiratora. I nagle w nocy zmarła. Po paru dniach z niesłychanym zdumieniem zobaczyłem w pokoju socjalnym OIOMu 2 torty (czekoladowe z bitą śmietaną) i ozdobną kartkę z napisem - bardzo dziękuję za troskliwą opiekę nad moją mamą personelowi oddziału oraz kopertę z ok 200 zł. przeznaczoną na tzw. fundusz kawowy do dyspozycji oddziałowej (z którego zakupuje się różne takie drobiazgi wg uznania zespołu OIOMu). Brzmi to jak science fiction ale dotyczy to południa Szwecji. U nas to niemożliwe - prawda? Wł. Odpowiedz Link Zgłoś
veness.a Re: Taka ciekawostka 13.04.06, 01:25 Pacjent przynosi lekarzowi kanapke > pan dr taki zajety pewnie nie mial czasu na posilek< (co bylo prawda). Dzialo sie to w Stanach. Studenci med. czesto dostaja gift certificate od pacjentow i nie jest to traktowane jako cos niestosownego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Daria Re: Taka ciekawostka IP: 1.1.* / *.proxy.aol.com 13.04.06, 03:55 W kawie ktora dostaliscie od polskich pacjentow lub w koniakach do wyboru moglbys sie przez rok kapac. Umknelo z pamieci? Oj, cudze chwalicie, ze tam w Szwecji bylo po smierci? Egzotyka . Moze ucieszyl rodzinke zgon mamusi /spadek/. Bylam w New York na pogrzebie i w funeral home bylo tak wesolo jak w sylwestra na sali balowej. Odpowiedz Link Zgłoś
connie1 Re: Taka ciekawostka 13.04.06, 12:09 Wladku! Moze nie uwierzysz,ale mielismy podobna sytuacje ...w Polsce... Odpowiedz Link Zgłoś
avvg Re: Taka ciekawostka 18.06.06, 11:20 200 zł w Szwecji to jakieś 50 euro - ułamek przeciętnej pensji 200 zł w Polsce to 1/4 (JEDNA CZWARTA) minimalnej pencji. widzisz róznicę, czy tłumaczyc dalej? pewnie nie widzisz. A więc tam gest finansowy był symboliczny, tutaj oczekuje się gestów finansowych nie-symbolicznych.Do podziału? Wyobrażasz sobie u nas podział? Wszystko zgarnia osoba najwyższa stażem oczywiście nie płacąc od tego podatku dochodowego. jedynym sposobem, żeby tego uniknąć, jest zrobienie oficjalnej darowizny na oddział - jakoś niewielu pacjentów na to wpada Odpowiedz Link Zgłoś
dokowski Nazwa tego forum tylko negatywne opinie przyciąga 13.04.06, 15:19 "Służba zdrowia" to pojęcie skompromitowane, to zjawisko z czasów socjalizmu kojarzące się np. ze słynnym twierdzeniem Tyrmanda: "komunizm jest przeciwko zębom". Nikt przecież nie napisze o dobrych lekarzach służących w służbie zdrowia. Dobry lekarz opiekuje się pacjentami, leczy chorych, a nie służy społeczeństwu. Odpowiedz Link Zgłoś
felinecaline Re: Nazwa tego forum tylko negatywne opinie przyc 13.04.06, 15:57 Poszedl wniosek "w gore" o zmiane nazwy, obiecano sie zastanowic, zajrzec do "sluzbowki" i co? cisza w eterze juz 3 dzien, rekolekcje widac...Patience!!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Położnik-gin Re: Nazwa tego forum tylko negatywne opinie przyc IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.04.06, 18:00 Negatywne opinie o lekarzach najlatwiej napisać ,i Ci zwyczajni pacjenci zadowoleni ,wyleczeni dziekują swojemu lekarzowi ,nie muslą pisać tutaj.Odnależc to forum wylać swoje żale ,to trzeba zadać sobie trudu!trzeba mieć wadliwy charakter.Lekarze niech na waszą pracę nie kładą się cieniem, opinie pacjentów wygłaszane tutaj. Odpowiedz Link Zgłoś
dokowski Jak byś nazwał tę patologię? 21.04.06, 13:25 Gość portalu: Położnik-gin napisał(a): > Odnależc to forum wylać swoje żale ,to trzeba zadać sobie trudu!trzeba > mieć wadliwy charakter. Jak nazwiesz taką patologicznę troskę o lepszą przyszłość opieki zdrowotnej w Polsce? Jak nazwiesz to patologiczne współczucie dla pacjentów cierpiących i umierających z powodu złych lekarzy? Czy człowiek, który został kaleką ponieważ okaleczył go pijany lekarz, czy dziwi cię, że takie przeżycie powoduje powstanie wad charakteru takiego kaleki? Moim zdaniem jest pod każdym względem dobre, gdy ktoś odnajdzie takie forum i wyleje swoje żale. Odpowiedz Link Zgłoś
hamakk Re: Dlaczego? 04.05.06, 18:14 dokowski-czy każdy lekarz u każdego pacjenta powoduje kalectwo?Jeden trafił się w całej Polsce i huzia, że wszyscy są tacy.Nie generalizuj. Ja swoje zycie zawdzięczam lekarzom. gdyby nie oni juz dawno nie byłoby mnie tutaj. I wiecie co, jestem im wdzięczna dozgonnie. Życie ludzkie jest wartością bezcenną i jakieś tam opowieści o kawie to bzdety. Ilu wstrętnych nauczycieli spotkaliśmy, ilu księży pedofili, ilu skorumpowanych urzędników!! I wcale to nie znaczy,że wszyacy są tacy. Wielu ludzi zadzięcza zycie lekarzom, każdego dnia, ktoś zdrowieje...i dzięki nim powraca do zycia.Ja należę do jednych z nich. A i jeszcze jedno nikt nigdy niczego ode mnie nie wymagał, żadnych dowodów wdzięczności. Odpowiedz Link Zgłoś
rpt5 Re: Dlaczego? 20.05.06, 13:00 hamakk, Dziękuję za ten głos w imieniu większości lekarzy pracujących ciężko i uczciwie w tym smutnym kraju. Tego nikt nie chce zauważyć, ale tak wygląda prawda. Odpowiedz Link Zgłoś
majaa4 Re: Dlaczego? 16.05.06, 15:04 A ja właśnie podziękowałam listownie - cytuję :-): Drogi Panie Doktorze! Piszę ten list, ponieważ chciałam bardzo serdecznie, z całego serca podziękować Panu. Dziękuję za to, że jest Pan takim światłym, otwartym i bezinteresownym człowiekiem. Dziękuję za to, że na łamach strony internetowej firmy „Dolisos” zechciał Pan podzielić się swoją nieocenioną wiedzą. Dzięki niej, ja i podobni do mnie nieszczęśnicy prowadzeni ręką opatrzności, mogą korzystać z Pańskiej nieocenionej wiedzy, zmieniać swoje życie. Z roku na rok przeziębiłam się coraz częściej. Oczywiście leczona byłam „normalnie” - antybiotykami. Zrobiłam wymaz z gardła - gronkowiec złocisty. Szok. Migdałki miałam nabrzmiałe od ropy, która wyciekała do gardła, raniąc krtań, tchawicę, aż do całkowitego bezgłosu. Niesamowity ból i ogólne osłabienie. Migdałki dodatkowo pokryte były licznymi czopami ropnymi. Robiłam co mogłam. Usuwałam czopy mechanicznie. Płukałam gardło wszystkim, co było dostępne w aptece i nie tylko. Wszystko na nic. W listopadzie zeszłego roku nastąpił kryzys. Do kwietnia tego roku, dostałam 5 coraz to silniejszych antybiotyków. Laryngolog (podobno jeden z lepszych w mieście) po obejrzeniu moich migdałków i historii choroby, spojrzał na mnie z dziwną miną i powiedział: -„Wie pani co? Synek mojego znajomego ma to już kilka lat i żyje” Zamurowało mnie. W końcu inny laryngolog Pan Doktor Nauk Medycznych wydał werdykt - wycięcie migdałków. Powiedziałam sobie - „O nie! Ja tak łatwo się nie poddam!” Na wszelki wypadek jednak zaszczepiłam się na żółtaczkę Medycznych… zaczęłam poszukiwania. Prowadzona chyba ręką opatrzności natrafiłam na wiele ciekawych stron internetowych, między innymi na forum, na łamach którego zechciał Pan odpowiadać na pytania takim desperatom jak ja. Znalazłam tam poradę na temat gronkowca złocistego. Między czasie zdążyłam znów zachorować. Potwory ból gardła, osłabienie, 38,5oC. Kupiłam zalecane przez Pana doktora „kulki” iiiiii… ??????? Po trzech dniach poszłam do pracy w pełni sił !!! Byłam strasznie zaskoczona, ale i przeszczęśliwa! Równocześnie ja i moja rodzina zmieniliśmy złe nawyki żywieniowe. Dowiedzieliśmy się, co to jest Candida i dlaczego jest taka groźna. Dlaczego nie należy spożywać produktów mlecznych oraz cukru. Wszystko to razem dało niesamowite efekty! Moje dziecko z astmą, nie jest już zaflegmione (odstawiliśmy także białe pszenne pieczywo). Choruje rzadko, a choroby przeganiamy lekami homeopatycznymi. Mój mąż miał łuszczycę. Miał czerwone swędzące plamki rozsiane po całym ciele. Na łokciach i kolanach miał już pięciocentymetrowe piekące ogniska zapalne. Dzięki zmianie żywienia, medycynie naturalnej oraz homeopatii, bez jednej wizyty u dermatologa, łuszczyca ustąpiła. A po moim gronkowcu zostało tylko wspomnienie ! Kiedyś nasze życie było ciągiem chorób, wiecznych wizyt w przychodniach lekarskich, sanatoriach, klinikach, konsultacjach u Specjalistów Wysokiej Klasy. Wołanie o pomoc, beznadzieja, strach, wyczekiwanie kiedy choroba znów zaatakuje. Trwało to 12 bardzo długich lat. Dziś możemy cieszyć się zdrowiem, cieszyć się sobą, spędzać czas na wspólnych rozmowach i zabawach. Dzięki Panu nareszcie możemy normalnie żyć. DZIĘKUJEMY ! Daj nam Panie Boże więcej takich lekarzy. Teraz staram się w jakiś sposób spłacić dług, który zaciągnęłam u Pana i innych ludzi dobrej woli. Nagle stałam się pełną energii i zapału osobą, która gdzie tylko może, opowiada o tym jak zmieniło się życie jej rodziny. Opowiadam o tym, że można żyć inaczej, w zdrowiu, a nie w chorobie. Staram się dzielić swoimi doświadczeniami, podawać źródła zdobytej przeze mnie wiedzy. Nieść nadzieję. Nie zawsze się to udaje. Ludzie nie są cierpliwi. Oczekują natychmiastowych efektów, bez wysiłku. Nie mają nawyku czytania, zgłębiania wiedzy. Ale jeśli uda mi się naprowadzić choćby jedną osobę na dobrą drogę, będę szczęśliwa. Proszę nie ustawać w wysiłkach. Robi Pan naprawdę kawał dobrej roboty. Jeszcze raz dziękuję z całego serca. Po prostu Człowiek. „Jeśli nie potrafisz zrozumieć jakiegoś zjawiska, nie jest to wina tego zjawiska” HIPOKRATES. Odpowiedz Link Zgłoś
majaa4 Re: Dlaczego? 16.05.06, 15:13 A ja właśnie podziękowałam lekarzowi, na dodatek na piśmie - cytuję :-): Drogi Panie Doktorze! Piszę ten list, ponieważ chciałam bardzo serdecznie, z całego serca podziękować Panu. Dziękuję za to, że jest Pan takim światłym, otwartym i bezinteresownym człowiekiem. Dziękuję za to, że na łamach strony internetowej ....zechciał Pan podzielić się swoją nieocenioną wiedzą. Dzięki niej, ja i podobni do mnie nieszczęśnicy prowadzeni ręką opatrzności, mogą korzystać z Pańskiej nieocenionej wiedzy, zmieniać swoje życie. Z roku na rok przeziębiłam się coraz częściej. Oczywiście leczona byłam „normalnie” - antybiotykami. Zrobiłam wymaz z gardła - gronkowiec złocisty. Szok. Migdałki miałam nabrzmiałe od ropy, która wyciekała do gardła, raniąc krtań, tchawicę, aż do całkowitego bezgłosu. Niesamowity ból i ogólne osłabienie. Migdałki dodatkowo pokryte były licznymi czopami ropnymi. Robiłam co mogłam. Usuwałam czopy mechanicznie. Płukałam gardło wszystkim, co było dostępne w aptece i nie tylko. Wszystko na nic. W listopadzie zeszłego roku nastąpił kryzys. Do kwietnia tego roku, dostałam 5 coraz to silniejszych antybiotyków. Laryngolog (podobno jeden z lepszych w mieście) po obejrzeniu moich migdałków i historii choroby, spojrzał na mnie z dziwną miną i powiedział: -„Wie pani co? Synek mojego znajomego ma to już kilka lat i żyje” Zamurowało mnie. Czulam się okropnie, coraz bardziej osłabiona. Zaczęłam się autentycznie bać. W końcu inny laryngolog Pan Doktor Nauk Medycznych wydał werdykt - wycięcie migdałków. Powiedziałam sobie - „O nie! Ja tak łatwo się nie poddam!” Na wszelki wypadek jednak zaszczepiłam się na żółtaczkę Medycznych… zaczęłam poszukiwania. Prowadzona chyba ręką opatrzności natrafiłam na wiele ciekawych stron internetowych, między innymi na forum, na łamach którego zechciał Pan odpowiadać na pytania takim desperatom jak ja. Znalazłam tam poradę na temat gronkowca złocistego. Między czasie zdążyłam znów zachorować. Potwory ból gardła, osłabienie, 38,5oC. Kupiłam zalecane przez Pana doktora „kulki” iiiiii… ??????? Po trzech dniach poszłam do pracy w pełni sił !!! Byłam strasznie zaskoczona, ale i przeszczęśliwa! Równocześnie ja i moja rodzina zmieniliśmy złe nawyki żywieniowe. Dowiedzieliśmy się, co to jest Candida i dlaczego jest taka groźna. Dlaczego nie należy spożywać produktów mlecznych oraz cukru. Wszystko to razem dało niesamowite efekty! Moje dziecko z astmą, nie jest już zaflegmione (odstawiliśmy także białe pszenne pieczywo). Choruje rzadko, a choroby przeganiamy lekami homeopatycznymi. Mój mąż miał łuszczycę. Miał czerwone swędzące plamki rozsiane po całym ciele. Na łokciach i kolanach miał już pięciocentymetrowe piekące ogniska zapalne. Dzięki zmianie żywienia, medycynie naturalnej oraz homeopatii, bez jednej wizyty u dermatologa, łuszczyca ustąpiła. Migdałki mam do dziś, zupełnie zdrowe, a po moim gronkowcu zostało tylko wspomnienie ! Kiedyś nasze życie było ciągiem chorób, wiecznych wizyt w przychodniach lekarskich, sanatoriach, klinikach, konsultacjach u Specjalistów Wysokiej Klasy. Wołanie o pomoc, beznadzieja, strach, wyczekiwanie kiedy choroba znów zaatakuje. Trwało to 12 bardzo długich lat. Dziś możemy cieszyć się zdrowiem, cieszyć się sobą, spędzać czas na wspólnych rozmowach i zabawach. Dzięki Panu nareszcie możemy normalnie żyć. DZIĘKUJEMY ! Daj nam Panie Boże więcej takich lekarzy. Teraz staram się w jakiś sposób spłacić dług, który zaciągnęłam u Pana i innych ludzi dobrej woli. Nagle stałam się pełną energii i zapału osobą, która gdzie tylko może, opowiada o tym jak zmieniło się życie jej rodziny. Opowiadam o tym, że można żyć inaczej, w zdrowiu, a nie w chorobie. Staram się dzielić swoimi doświadczeniami, podawać źródła zdobytej przeze mnie wiedzy. Nieść nadzieję. Nie zawsze się to udaje. Ludzie nie są cierpliwi. Oczekują natychmiastowych efektów, bez wysiłku. Nie mają nawyku czytania, zgłębiania wiedzy. Ale jeśli uda mi się naprowadzić choćby jedną osobę na dobrą drogę, będę szczęśliwa. Proszę nie ustawać w wysiłkach. Robi Pan naprawdę kawał dobrej roboty. Jeszcze raz dziękuję z całego serca. Po prostu Człowiek. ----- „Jeśli nie potrafisz zrozumieć jakiegoś zjawiska, nie jest to wina tego zjawiska” HIPOKRATES. Odpowiedz Link Zgłoś
majaa4 Re: Dlaczego? 16.05.06, 15:15 Przez pomyłkę wysłałam list 2 razy. Przepraszam. Odpowiedz Link Zgłoś
doninika Re: Dlaczego?Dlatego!!!!!!!!!! 20.05.06, 14:18 connie1 napisała: > sa na tym i pokrewnych forach tylko przyklady negatywne? > Może dlatego ,że nie lubimy dziekowac? TU przykładwww.wydarzenia.wp.pl/kat,33326,katn,Multimedia,wid,8125637,wiadom osc.html?widn=Lekarze%20odpowiedz?%20za%20?pi?czke%20pacjentki?&ticaid=11601 Odpowiedz Link Zgłoś
i.greczko Re: Dlaczego?Dlatego!!!!!!!!!! 01.06.06, 20:21 1) Wstawiaj poprawnie linki. 2) Czy uważasz że to, ze kilku lekarzy źle postąpiło dyskwalifikuje wszystkie osoby ciężko pracujące w służbie zdrowia? Spróbuj przejść przez te trudne studia, nauczyć się tyle o ludzkiej biologii, a potem pracować za marne grosze. 3) I nie jestem lekarzem. Po prostu denerwuje mnie wieczna nagonka na lekarzy w tym kraju, która zaczyna się od PiS-u, a w szczególności p. Ludwika Dorna. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
optymistka8 Re: Dlaczego?Dlatego!!!!!!!!!! 02.06.06, 08:51 Ktoś kto nie myśli samodzielnie tylko kieruje się stereotypami (wszyscy są źli) to nie zrozumie. Nie ma szans. Odpowiedz Link Zgłoś
mms741 Re: Dlaczego?Dlatego!!!!!!!!!! 20.08.06, 19:32 Niestety większość osób kończących medycynę, uważa, że to najcięższe studia i nikt, ale to nikt, nie jest godzien stóp im lizać. Większość z nich trafia potem do przychodni, szpitali i wymaga by każdego dnia cały świat podziwiał to, że przez 6 lat kuli do nieprzytomności - często zupełnie nie rozumiejąc czego się uczą. Rozżaleni traktują chorych jak podludzi, a zwłaszcza tych, którzy nie mogą się >odpłacić< czy >podziękować<. Za dużo się dyskutuje na temat zarobków lekarzy a za mało na temat jakości ich usług. Zastanówcie się nad tym, lekarze!!! Odpowiedz Link Zgłoś
optymistka8 Re: Dlaczego? 28.06.06, 08:57 Jestem bardzo wdzięczna lekarzom i pielęgniorkom opiekującym się tatą w ostatnich dniach jego życia (tata bardzo chwalił cały personel). Ale jestem także wdzięczna za współczucie i opiekę w stosunku do mojej osoby, gdy zjawiłam się w szpitalu po śmierci taty. To było dla mne bardzo ważne. Piszę to tylko dlatego, że bardzo dużo pisze się na tym forum o braku empatii i zrozumienia ze strony lekarzy. Odpowiedz Link Zgłoś
santine [...] 23.07.06, 19:51 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
anna_rychly Re: Dlaczego? 16.08.06, 21:54 A ja chcę serdecznie podziękować dok.Remigiuszowi Rakowi, ze szpitala na Solcu w Warszwie i wszystkim położnym na oddziale. Dzięki jego fachowośći i podejściu do roztrzęsionej kobiety, która miała problemy z porodem, oraz decyjom podjętym w odpowiednim czasie, żyję dobrze się mam ja i moje słonko. A siostry na oddziale to pełne czułości i ciepła osoby i za tą czułość i cierpliwość w stosunku do rodzących kobiet,(które potrafią być bardzo nieprzyjemne) również pragnę im z całego serca podziękować. Odpowiedz Link Zgłoś
piguleczka22 dajcie se siana 30.08.06, 15:55 wszyscy tak narzekacie na nas-sluzbe zdrowia... ale jak cos was gdzies zaboli to p.doktor jest prawie bogiem a siostra dajaca zastrzyk (choc boli masakrycznie) aniolem w ludzkiej postaci! bo narzekac potrafi kazdy, ja tez, co nie znaczy ze zawsze mamy racje! a ze na lace rosna nie tylko kwiatki ale chwasty wiedza wszyscy i nie tylko naszego srodowiska to dotyczy...i nie zmienia faktu, ze laka jest piekna! dla mnie nagroda jest to, ze widze usmiech na twarzy pacjenta jak wychodzi do domu. i mimo ze zarobki sa marne (biorac pod uwage odpowiedzialnosc jaka na nas ciazy) to jeszcze na kawe mnie stac...wiec jak was tak to boli to sie nia udlawcie! Odpowiedz Link Zgłoś
bubu193 Re: Dlaczego? 31.08.06, 21:40 dzien dobry... ja chciałabym sie tylko kogos poradzic czy mam prawo rządac od swojeg lekarza rodzinnego skierowania na kontrolne badanie krwi. bo juz sie pogubiłam słysząc kilkakrotnie ze skoro nic mi nie jest to po co? a tyle sie słyszy zeby od czasu do czasu o to zadbac samemu. czy w takim razie mam to zrobic prywatnie skoro opłacam składki? Odpowiedz Link Zgłoś
kate0809 Re: Dlaczego? 11.11.06, 13:36 Lekarz decyduje o tym czy potrzebujesz tego badania czy nie.Przez to,że będzie zlecał badania niepotrzebne, tylko dla zaspokojenia ciekawości pacjenta, może mu zabraknąć pieniędzy na badania dla pacjentów rzeczywiście ich potrzebujących. Odpowiedz Link Zgłoś
zeberkaa Re: Dlaczego? 11.10.06, 07:58 connie1 napisała: > sa na tym i pokrewnych forach tylko przyklady negatywne? > Może dlatego ,że nie lubimy dziekowac? Dziękujemy, dowopdy wdzięczności pozostawiamy sktomnie, aczkolwiek nie anonimowo - na parapecie. Poutyskiwać możemy tylko tu, jesteśmuy zbyt uzależnieni od nich. Odpowiedz Link Zgłoś
mary_lu Re: Dlaczego? 16.11.06, 16:58 Od pewnego czasu mamy w rodzinie wiele kłopotów ze zdrowiem. Radzimy sobie - nosimy łapówki, chodzimy prywatnie do najbardziej polecanych specjalistów, płacimy sami za specjalistyczne badania, szukamy znajomości. Nie uważam się za osobę plującą jadem. Ale czy to przypadek, że mogę wymienić tylko jednego świetnego i bezinteresownego lekarza? A oprócz tego spotkałam osoby w najlepszym wypadku - doskonale obojętne, plus kilka przypadków o pomstę do nieba wołających? Odpowiedz Link Zgłoś
ewa345 Re: Dlaczego? 17.11.06, 12:06 Nie przypadek, bo ciężko spotkać takich, o jakich piszesz. Nie jestem osobą, która lubi narzekać, ale kilka przypadków beznadziejnego podejścia do pacjenta potrafiło mojego męża zniechęcić do wizyt. Nie będę podawała gdzie, bo nie o to chodzi. Na razie udało mi się przekonać męża do zmiany przychodni, zobaczymy co dalej. Odpowiedz Link Zgłoś
danal1983 Re: Dlaczego? 01.02.07, 22:25 mnie ostatnie spotkania z lekarzami przywróciły wiare w słuzbe zdrowia. po pierwsze mam wspanialego lekarza pierwszego kontaktu. co z tego ze pediatra (mam 24 lata):)) poza tym trafilam na niesamowitego neurologa a nastepnie do szpitala w ochojcu. nie wiem jak inne oddzialy w tym szpitalu ale kardiologia nalezy do EKSTRAKLASY. Odpowiedz Link Zgłoś
agi1001 odpowiedz jest prosta:) 07.03.07, 13:26 Dlaczego??? odpowiedz jest prosta!!!! bo my tylko narzekac potrafimy i tyle....taka nasza natura.... poza tym ludzie czesta sa niedoiformowania i uwazaja ze wiedza wszystko najlepiej sama to zauwazylam na praktykch(jestem studentka AM)... Odpowiedz Link Zgłoś
brucha bo chyba sama szukasz tylko negatywnych opinii... 14.07.07, 10:56 zobacz ile dobrego o lekarzach z IMiD napisano tutaj: forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=13419 tutaj znajdziesz (krótką niestety) listę neurochirurgów i jeszcze krótszą listę innych lekarzy, życzliwyh pacjentom z glejakiem. Niestety będą też gromy na tę mniej chlubną część służby zdrowia. aj-press.home.pl/glejak/phpBB2/index.php?sid=f5c89841afdb45b46f53a36a5617e611 na forum o nowotworach natknęłam się na peany nt. niektórych onkologów. podobnie o pediatrach na edziecku. tylko chciej to zauważyć. poza tym naturalne powinno być to, ze jak ktoś podjał się wykonywania jakiegoś zawodu to powinien to robić dobrze albo wcale. Mnie jakoś nikt nie dziękuje specjalnie, że raczę robić to czego się podjęłam. ale jesli coś spieprzę to wylecę z roboty zanim jeszcze zdenerwowany klient zacznie narzekać na jakimkolwiek forum czy w realu. i uważam to za rzecz naturalną i jak najbardziej na miejscu. Odpowiedz Link Zgłoś
w50 jest ich duuuużo więcej!!!! 21.10.07, 14:32 www.tvn24.pl/-1,1525430,wiadomosc.html Odpowiedz Link Zgłoś
medyczka2 Re: Dlaczego? 26.10.07, 17:36 A ja znam pozytywny przykład. Ale tylko jeden. Jest to doktor Ewa Heince z Rudy Śląskiej. Człowiek z sercem na dłoni. Profesjonalistka o dużej wiedzy. Wspaniałe podejście do pacjentów i współpracowników. Internistka, lekarz chorób zakaźnych. Pracuje w naszym szpitalu na internie I. Odpowiedz Link Zgłoś