Dodaj do ulubionych

"sprawa" Roche

23.05.06, 19:20
Najfajniejsze było to zdziwienie podsekretarza przed kamerami.
Roche wybrał milczenie...
Obserwuj wątek
    • nocny_piter Re: "sprawa" Roche 23.05.06, 20:19
      Może jakiś link do tematu, Brunecie...?
      • lealuc Re: "sprawa" Roche 23.05.06, 20:35
        No a co mieli odpowiedzieć?? Prawdę??
        • brunet.wieczorowy Re: "sprawa" Roche 23.05.06, 21:15
          Jeżeli miałbym wybrać tylko jedno "naj" odnośnie Twojego pytania, to jest to
          słowo "przerażające".
    • dr_ewa999 Re: "sprawa" Roche 23.05.06, 20:38
      o co chodzi?
      • snape82 Re: "sprawa" Roche 23.05.06, 20:39
        o to:
        wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3365463.html
    • aaki najfaniejsze z tego artykułu to to,że 23.05.06, 20:42
      czytelnik odniesie wrazenie iż lekarze polscy masowo wyjezdzają na kongresy zagraniczne za pieniądze firm farmaceutycznych
      • zzz12 czy to nie przypadek, 23.05.06, 21:01
        ze ta informacja pojawila sie wlasnie teraz? Bo jeszcze za malo narod
        nienawidzi medykow, wiec trzeba dokopac konowalom, zeby im sie strajkow
        odechcialo... A quasi-nauczycielka ann pyta jeszcze, czemu lekarze sa
        malkontentami..
        • pszczolaasia Re: czy to nie przypadek, 23.05.06, 21:14
          ależ to oczywiste...
    • aaki Re: czy to nie przypadek, 23.05.06, 21:33
      jestem za. leków takich samych jest wiele o róznych nazwach -wszystkich nawet nie znam
      apteka urzedowo powinna wydawac najtańszy
      wez pod uwagę ze firmy farmaceutycznie trafiają do aptek równiez nakłaniając garmaceutów do swoich produktów
      • zubr_zalogowany Re: czy to nie przypadek, 23.05.06, 21:43
        jestem przeciw - wiele, moze wiekszosc generykow nie rozni sie w sposob istotny, ale jest zbyt wiele wyjatkow, gdzie leki o tym samym skladzie chemicznym roznia sie znacznie sila dzialania, czestoscia objawow ubocznych i tolerowaniem przez pacjentow
        poza tym wiele firm stosuje rozne formy tabletek o roznych wlasciwosciach i nie da sie tu w prosty sposob dobrac zamiennika
        i ostatnie - wydaje mi sie ze trudniej jednak skorumpowac lekarza niz np technika farmacji
        • aaki Re: czy to nie przypadek, 23.05.06, 22:11
          jestem przeciwnego zdania. sądze,że większość oryginałów i generyków z tej medycyny dnia codziennego,przychodniano-prowincjonalno-szpitalnej ma zblizone dzialanie.a jesli nawet nie to nie warta skórka(skuteczność) za wyprawkę(cena)
          żubr-firmy farmaceutyczne to bezlitosne rekiny a ich dochodowośc jest większa od przemysłu zbrojeniowego który jest nader lukratywnym biznesem
          • zubr_zalogowany Re: czy to nie przypadek, 23.05.06, 22:25
            dlatego przeniesienie decyzji o wyborze leku na farmaceute nie bedzie mialo zadnego efektu

            a jesliby scisle przestrzegac zasady wydawania leku w najnizszej aktualnie cenie to pomysl co sie stanie, gdy jakis niedolezny emeryt dostanie w aptece co miesiac kolejno:
            cardin, simgal, simratio, simvacard, simvachol, simvacor, simvahexal, simvasterol, vasilip i zocor?
            pol biedy gdy bedzie to np simvachol i simvacor, moze nie zauwazy, ale jesli bedzie to raz vasilip, raz cardin a raz simgal?
            polapie sie w tym, jesli bedzie mial rownoczesnie 6 innych lekow, w tym:
            amaryl, albo betaglid, albo diaril, albo glibetic, albo glibezid, albo glidiamid, albo glimehexal, albo glipid, albo glimepirid-ratiopharm?
            szczegolnie jesli musi brac jeszcze aricept albo cogniton albo donepex albo yasnal?
            • aaki Re: czy to nie przypadek, 23.05.06, 22:27
              zebym to wszystko spamietał to sam chyba aricept musze brac wraz z lucetamem czy innym memo jakims tam
              • aaki ale na serio 23.05.06, 22:28
                nie ma dobrego rozwiązania tej sytuacji?
                • zubr_zalogowany Re: ale na serio 23.05.06, 22:37
                  dobrego nie
                  najlepiej gdyby nfz we wlasnym interesie szeroko informowal pacjentow o mozliwosci wyboru w aptece tanszego zamiennika lub poproszenia lekarza o tanszy zamiennik
                  chcialbym jednak, aby istniala zawsze mozliwosc wypisania na recepcie "nie zamieniac" - uwazam, ze merytoryczne powody nie sa wielka rzadkoscia

                  jesli pacjent odniesie wrazenie ze lekarz za czesto w sposob nieuzasadniony stosuje za drogie dla niego leki to nie mam nic przeciwko temu, aby nfz w swoich materialach informacyjnych podawal ze jest mozliwosc zmiany lekarza

                  bledem ludzi zajmujacych sie systemem jest przenoszenie na lekarzy koniecznosci edukowania pacjentow o jego strukturze, funkcjonowaniu, prawach ubezpieczonego i mozliwosciach dzialania i zasiegania pomocy i informacji
                  • aaki Re: ale na serio 23.05.06, 22:41
                    a jaką masz gwarancję ze aptekarz nie odpowie iż tanszy owszem i jest ale teraz jak na zlosc mu zabrakło i jest ten tylko "trochę" drozszy?
                    • zubr_zalogowany Re: ale na serio 23.05.06, 22:44
                      no wlasnie

                      ale tam gdzie mieszkam w odleglosci 300 m od siebie jest bodaj 7 aptek

                      jestem przeciw ograniczeniom wolnego rynku
                    • aaki Re: ale na serio 23.05.06, 23:09
                      dla dobra pajenta wobec tego powinienem wypisywac kazdy lek na osobnej recepcie
                    • dr_ewa999 Re: ale na serio 23.05.06, 23:14
                      przeważnie tak jest,że akurat tego tańszego w danej chwili nie ma...jest tylko
                      droższy
                    • aron2004 Re: ale na serio 23.05.06, 23:31
                      aaki napisała:

                      > a jaką masz gwarancję ze aptekarz nie odpowie iż tanszy owszem i jest ale
                      teraz
                      > jak na zlosc mu zabrakło i jest ten tylko "trochę" drozszy?

                      dzwonisz do NFZtu i zgłąszasz skargę na aptekarza.
                      • zlakobieta Re: ale na serio 23.05.06, 23:36
                        skarge? aptekarz powie, ze nie bylo akurat w hurtowni. Moze sie myle ale on nie
                        ma obowiazku miec na stanie wszystkich preparatow.
                        • aron2004 Re: ale na serio 24.05.06, 05:48
                          zlakobieta napisała:

                          > skarge? aptekarz powie, ze nie bylo akurat w hurtowni. Moze sie myle ale on
                          nie ma obowiazku miec na stanie wszystkich preparatow.

                          To składasz skargę na hurtownię.
                      • aaki Re: ale na serio 23.05.06, 23:37
                        kto ma to zrobic i kiedy? w pracy czy po pracy ? skąd mam wiedzieć czy aptekarz kłamał czy rzeczywiscie nie miał tego leku?
                        • swan_ganz Re: ale na serio 24.05.06, 09:38
                          > skąd mam wiedzieć czy aptekarz kłamał czy rzeczywiscie nie miał tego leku?

                          Jak to skąd? Pójdziesz sobie po pracy do tej apteki i skontrolujesz. A
                          następnie (już w nocy) machniesz skargę :-).
                          Pomyśl tylko; ile dobrego możesz zrobić np; jadąc rano do pracy. Policz mijane
                          apteki :-)
              • ann1964 Re: aaki -Memotropil lub Nootropil! 24.05.06, 09:06
                • aaki Re: aaki -Memotropil lub Nootropil! 24.05.06, 16:09
                  przeciez mówię,że z powodu sklerozy nie pamiętam
                • aaki dowiedziałem się dziś że aron pracuje w "Roche" 24.05.06, 16:11
                  TERAZ WSZYSTKO JASNE
    • zubr_zalogowany Re: czy to nie przypadek, 23.05.06, 21:39
      a nie pomyslales aronie ze jest inne rozwiazanie?
      kogo latwiej skorumpowac - kogos kto dostaje 900 czy 9000 zl?
      przeciez za finansowanie szkolen, konferencji, darowizny, programy, sponsorowanie, gadzety, marketing placa pacjenci w cenach lekow (wszystkich - i orginalnych i generycznych - te tez sa promowane)
      czy nie lepiej byloby, zeby lekarzy bylo stac, na zaplacenie i za szkolenia i za rozrywki z wlasnej kieszeni?
      to beda te same pieniadze - od pacjentow, ale zarobione w sposob nie budzacy etycznych dwuznacznosci
      • aaki Re: czy to nie przypadek, 23.05.06, 21:44
        prawdziwe korupcje to nie te w gabinetach lekarzy rodzinnych tylko tam gdzie decyduje się o refundacji takiego czy innego leku
        • brunet.wieczorowy Re: czy to nie przypadek, 23.05.06, 21:51
          :)
        • dr_ewa999 Re: czy to nie przypadek, 24.05.06, 09:45
          aaki-MASZ RACJE...ale jak to u nas w Polsce bywa...po głowie dostanie maluczki...
      • swan_ganz Re: czy to nie przypadek, 24.05.06, 09:41
        > przeciez za finansowanie szkolen, konferencji, darowizny, programy,
        > sponsorowanie, gadzety, marketing placa pacjenci w cenach lekow (wszystkich -
        > i orginalnych i generycznych - te tez sa promowane)

        a za cholerę nie sprzedam Ci nic taniej Żubrze :-). To, że nie zapłacę za
        sympozjum, nie kupię sprzętu informatycznego wcale jeszcze nie oznacza, że
        będzie taniej.
        :-)
      • vlad Re: czy to nie przypadek, 24.05.06, 10:58
        Żubrze, skończy się korumpowanie jak każdemu lekarzowi ustawowo przydzieli sie
        terenówke.
        DZiwne ,że aron nie wspomniał w swoim poście o terenówkach 8-o
    • dr_ewa999 Re: "sprawa" Roche 23.05.06, 21:59
      Po to zatrudniają " repó", żeby wzrosła sprzedaż i w tym celu ich szkolą..
      jeśli są programy na opornych lekarzy...to znaczy,że lekarze nie chcą "
      współpracować"...i trudno im poradzić sobie z nimi, mjuszą aż obmyslać strategie...
      Lek firmy Roche Roaccuane u nas w Polsce jest dostępny z odpłatnością 100% i
      kosztuje 390 zł, a w Niemczech na 100% kosztuje 40 euro...różnica 230 zł.
      Ciekawe prawda? Co na to Ministerstwo Zdrowia...od 17 lat niczego w tym
      zdrożnego nie widzi...
      • donald_duk Re: "sprawa" Roche 24.05.06, 00:24
        a zdrowy jest ten 'lek'? DO niedawna bylo jeszcze forum optymalnych ale jak
        niejaki sowa przywalil pani Olence ze usiluje wtryniac lek Roche (forum bylo
        pod ich patronatem) to forum Roche predko wzielo i zamknelo z pomoca pana
        Michnika. Pani Olenka zostala bezrobotna i teraz odpytuje sraluchy z wiedzy o
        piramidzie zywienia.

        Problemem firmy Roche nie jest to ze wkrecaja towar lekarzom. problemem jest ze
        wkrecaja za male pieniadze a to juz jest niemoralne w obecnej sytuacji
        finansowej naszych biednych lekarzy i personelu niezbednego dla nich.
        • swan_ganz mamimy na manowce dla mamony... 24.05.06, 09:59
          Tak jest Donaldzie.
          Jesteśmy niemoralnymi potworami czychającymi w ciemnych szpitalnych zaułkach na
          uskrzydlonych etyką białych aniołów :-)
          Gwałcimny ich sumienia (i nie tylko), zabijamy w nich jakąkolwiek iskrę miłości
          do pacjentów. Cóż zrobić - tak nas przecież wyszkolili.

          Idę trochę pomamić za drobne :-)
      • zlakobieta Re: "sprawa" Roche 24.05.06, 19:21
        > jeśli są programy na opornych lekarzy...to znaczy,że lekarze nie chcą "
        > współpracować"...i trudno im poradzić sobie z nimi, mjuszą aż obmyslać strateg
        > ie...

        No nie do konca jest tak, jak piszesz Ewo. Takie rozmowy przeprowadza się z
        lekarzem, który chętnie dał się skorumpować. Zgodził się na wynagrodzenie -
        darowiznę, konferencję, whatever... a teraz usiłuje zrobić repa w konia.

        Nie uczestniczyłam nigdy w szkoleniu, na którym ktoś uczyłby korumpować lekarzy
        na tę korupcję odpornych.
        Odwiedzam takich, o których wiem, że za nic nie zgodzą się wziąc pieniądze, czy
        prezent w zamian za pisanie leku.
        Są też tacy, którzy przyjmują paski do badania cholesterolu, cisnieniomierz do
        gabinetu, czy inne rzeczy, na które nie ma pieniędzy, a pacjent ich potrzebuje.
        Nie oczekuję od nich wywiązywania się z czegokolwiek, bo ich szanuję. Nie
        znaczy to oczywiście, że się nie ucieszę jak wypiszą jakąś receptę na mój lek :P

        Chciałabym przy okazji poinformować osoby nieświadome, że największe pieniądze
        lekarze inkasują za wypisywanie recept na tanie, często refundowane leki. Firmy
        produkujące leki oryginalne i drogie wbrew pozorom maja znacznie mniejsze
        budżety na "promocję" u lekarzy. Leki oryginalne są często stosowane przez
        lekarzy nieulegających korupcji. Niektórzy piszą je specjalnie po to, żeby
        korumpująca firma generyczna nie miała korzyści. Wymieniając je w aptece na
        tańsze odpowiedniki dajecie z kolei zarobić pani farmaceutce, która dokładnie
        wie jaki tańszy lek wybrać, bo za 10 zamienionych opakowań dostanie krem
        Vichy :DDD

        Prawda jakie to skomplikowane?
    • jozica Re: "sprawa" Roche 26.05.06, 20:52
      No ale zobacz mały drobiazg. Teraz jazda jest na tych skorumpowanych doktorów,
      co to piszą recepty Roche, tak? A zwrócił ktoś malusią uwage na to, ze jakby
      byli tak skorumpowani i pisali co im Roche zaśpiewa to po kiego byłoby takie
      szkolenie w sumie z wywierania wpływu na lekarzy? Znaczy darowizny pewnie biora
      ale swoje wiedzą i robią :-)))
      A tak na marginesie to w Roche ktos był chyba niespełna rozumu.
    • dr_kregarz Roche to bardzo fajna firma, zdrowa i ludzka 27.05.06, 03:36
      Maja na mysli dobro czlowieka, sierotek i zwierzatek. Wszyscy ktorzy sie
      czepiaja Roszaka sa nieludzcy.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka