Dodaj do ulubionych

Wyjeżdzacie z kraju ? oddajcie pieniądze za nauke!

20.07.06, 20:42
Ten nowy pomysl rzadu niezwykle mi sie podoba - Panstwo nie bedzie dorabiac
przyszlych lekarzy krajow Uni Europejskiej.Bedziecie musieli zwrocic za
specjalizacje.

Nieporozumieniem jest ksztalcenie lekarza ktory pierwsze co robi to udaje sie
do pracy w innym kraju.Polski na to nie stac.
Obserwuj wątek
    • velniasty Re: Wyjeżdzacie z kraju ? oddajcie pieniądze za n 20.07.06, 20:57
      Gdzie ja widziałem taki tytuł? Aa, chyba we wczorajszym 'Fakcie'... Już wiemy
      skąd nasz rząd bierze swoje wspaniałe pomysły.
    • marc32 Re: Wyjeżdzacie z kraju ? oddajcie pieniądze za n 20.07.06, 22:14
      Naiwnością jest cieszenie się z podobnych pieśni. Zbliża się wyborczy taniec
      godowy, no i politycy serwują masom popularne pioseneczki. Co innego zatańczyć
      do takiego disco-polo, i wdrożyć go w życie.
      Pomysł ten obowiązywałby przyszłych kandydatów na studia medyczne (prawo nie
      działa wstecz patati patata....), haha, byłoby to doprawdy ciekawe i przewrotne
      rozwiązanie problemu braku kadr medycznych :)

      Można tak kombinować pod publikę przez stulecia, problem jest jednak dziecinnie
      prosty i ma jedno rozwiązanie: jesteśmy w UE której istotą jest wolny przepływ
      towarów, usług... i ludzi. A póki cały cywilizowany (i nie tylko) świat wyżej od
      nas wyceniać będzie swoje zdrowie, póty nawet wyrywanie nóg z lekarskich tyłków
      nie zatrzyma ich posiadaczy w rolniczo-węglowo-robotniczym zadupiu Europy.
      Proste zasady podaży i popytu . Nie ma kasiorki na zdrówko ? nie ma doktorków. A
      jak zaboli brzuszek, wrzuczcie do shakera przysięgę, powołanie, obietnice
      wyborcze i inne piękne patriotyczne pieśni, wstrząśnijcie i zarzyjcie, jeśli nie
      pomoże to przynajmniej nie zaszkodzi....no i nic nie kosztuje.
      • felinecaline Re: Wyjeżdzacie z kraju ? oddajcie pieniądze za n 20.07.06, 22:16
        Mozna "wyslac" na medycyne tegorocznych giertychowych maturzystow .
        • marc32 Re: Wyjeżdzacie z kraju ? oddajcie pieniądze za n 20.07.06, 22:25
          Haha, tak. I wręczyć im dyplom w porywie nieskonczonej łaski amnestycznej
          dobroci wspaniałomyślnego bombastycznie światłego wp wicepremiera .
        • snajper55 Re: Wyjeżdzacie z kraju ? oddajcie pieniądze za n 20.07.06, 23:21
          felinecaline napisała:

          > Mozna "wyslac" na medycyne tegorocznych giertychowych maturzystow .

          A po co im studia ??? Od razu do szpitala na salę operacyjną.

          S.
          • felinecaline Re: Wyjeżdzacie z kraju ? oddajcie pieniądze za n 20.07.06, 23:33
            studia na nic, dyplomu im potrzeba, tak, jak swiadectwa maturalnego przeciez.
            • maga_luisa Re: Wyjeżdzacie z kraju ? oddajcie pieniądze za n 21.07.06, 02:30
              Niekoniecznie, już towarzysz Mao wymyślił wszak "bosonogich lekarzy", świetnie
              sobie bez dyplomow radzili ;)
              Wystarczyło, że światopoglądowo byli ok :DDD
    • aelithe Re: Wyjeżdzacie z kraju ? oddajcie pieniądze za n 21.07.06, 09:55
      Czysta demagogia. Jest to niezgodne z kodeksem pracy. Za pracę należy się
      wynagrodzenie i rząd nie ma prawa zdejmować tego obowiązku z kogokolwiek.
      Poza tym zgodnie z kodeksem pracy; pracodawca jest obowiązany umożliwić
      podnoszenie kwalifikacji zawodowych.
    • travel_wawa Nie słyszałem o takim pomyśle. 21.07.06, 11:38
      Zresztą, gdyby taki się nawet "narodził" byłaby to regulacja niezgodna z prawem
      Unii Europejskiej PO PIERWSZE,

      PO DRUGIE i tak nieskuteczna w stosunku do wszystkich, którzy obecnie
      wyjeżdżają, bowiem nikt niczego nie podpisywał w momencie rozpoczynania studiów
      czy otwierania specjalizacji.
    • jabberwacky1 Re: Wyjeżdzacie z kraju ? oddajcie pieniądze za n 21.07.06, 12:00
      Moze jesli beda dawac dyplomy lekarskie po zdaniu 4/5 wszystkich egzaminow na
      studiach, to nie trzeba bedzie zwracac za studia przy wyjezdzie za granice ???

      • travel_wawa Niczego nie trzeba będzie zwracać. 21.07.06, 13:17
        Bo to byłoby niezgodne z prawem UE, poza tym prawo nie działa wstecz.
        • jabberwacky1 Myslalem, ze nie musze dodawac ";)))" lub "lol" 21.07.06, 13:46
          ... a jednak.
    • hofff Re: Wyjeżdzacie z kraju ? oddajcie pieniądze za n 21.07.06, 13:35
      NIE PRACUJESZ W SWOIM ZAWODZIE, ALBO JESTES BEZROBOTNY - ODDAJ PIENIADZE ZA
      NAUKE!!!!!
    • krolubu Re: Wyjeżdzacie z kraju ? oddajcie pieniądze za n 22.07.06, 01:33
      Głupich nie sieją. Sami się rodzą. Daj ci Boże zdrowie, bo na rozum już za
      późno.
    • mylekarze www.mylekarze.eu 26.07.06, 14:49
      Specjalizacja odbywa się przede wszystkim za pieniądze lekarza ... a kursy i
      dodatkowe szkolenia to często urlop bezpłatny ...i to jest kolejna różnica
      pomiędzy naszym krajem a resztą UE. Tam każdy lekarz ma zagwarantowany czas na
      dokształcanie oraz fundusze na szkolenie podyplomowe. W naszych realiach
      specjalizacja to przede wszystkim ogromna praca własna lekarza i kursy i
      szkolenia głownie za własne pieniądze, gdzie lekarz szkolacy się tak naprawdę
      często wspomaga swoją pracą (bezpłatnie) funkcjonowanie ośrodka szkolacego.
    • krolubu Re: Wyjeżdzacie z kraju ? oddajcie pieniądze za n 26.07.06, 21:45
      Ten motyw się powtarza w wielu wątkach. W sposób zupełnie zrozumiały. Pytanie
      mam do autora. To czy prezes Kaczyński(prawnik) nie powinien zwrócić za swoje
      studia? Przecież nie wykonuje zawodu. A Pan Prezydent? (prawnik). A ilu ludzi
      nie pracuje w swoim zawodzie? To oni jak rozumiem mają oddać forsę? Płacę ok.
      50 tys. podatku rocznie. Gdyby mój syn zdecydował się na studia medyczne, z
      jakiego tytułu ma on czy ja ponosić dodatkowe koszta?
      • msmech Ha ha ha ha ha ha ha ha 27.07.06, 23:48
        • seniorita15 Re: Ha ha ha ha ha ha ha ha 06.08.06, 23:48
          Ha,ha ha.I to jest wlasciwa odpowiedz.Kon by sie usmial.
    • eire81 Re: Wyjeżdzacie z kraju ? oddajcie pieniądze za n 31.07.06, 20:47
      czemu tylko lekarze? To niech wszyscy którzy jadą oddadza: informatycy,
      prawnicy, chemicy itp. Albo wszyscy albo nikt. Bardzo dobrze że ludzie
      wyjeżdżają chcąc godnie żyć, moze pracodawcy zaczną dostrzegać w pracownikach
      ludzi, którzy mają potrzeby większe niż tylko nie zdechnąc z głodu, może będa
      ich bardziej cenić a co za tym idzie-więcej płacić. Ci co wyjeżdzają moga
      kiedyś wrócić i inwestowac w kraju, zakładać firmy więc państwo tez skorzysta.
    • tygrysiatko1 Re: Wyjeżdzacie z kraju ? oddajcie pieniądze za n 07.08.06, 00:11
      po pierwsze jesteśmy w Uni i jest to niezgodne z przepisami...
      po drugie spokojnie lekarza będzie na to stać już po max 3 miesiącach pracy za
      granicą...
    • lohengrin4 Re: Wyjeżdzacie z kraju ? oddajcie pieniądze za n 07.08.06, 19:06
      jak czytam podobne idiotyzmy to coraz mocniej czuję się przekonany do decyzji o
      wyjeździe, choćby warunkiem miał być zwrot kasy.
      A potem radość z zaskarżenia do trybunału w Strasburgu i z na 100 % wygranej
      sprawy, no i radość z tym większej waszej nędzy w tym kraju - kraju bez
      lekarzy, kraju bankrutującym z powodu niebotycznych odszkodowań płaconych nam w
      wypadku wprowadzenia takiego nieludzkiego przepisu.
      Życzę tego sobie, ale zwłaszcza wam - autorom takich postów - z całego serca.
      • tygrysiatko1 Re: Wyjeżdzacie z kraju ? oddajcie pieniądze za n 07.08.06, 23:15
        hehehe podpisuje się pod tym... całym sercem to popieram!!!!
    • jasia6 Re: Wyjeżdzacie z kraju ? oddajcie pieniądze za n 12.08.06, 16:32
      Moich znajomych syn kończł AM w Warszawie. Za studia płacił przez 5 lat. Potem
      praktyki w szpitalach 2 lata za 750 zł miesięcznie z dyżurami. Obecnie już 4
      rok pracuje w Szwecji. Ma samochód i kupił mieszkanie 80 m2.
      Nie będzie nikomu nic oddawać, bo sam za studia płacił. Raczej powinni mu
      dopłacić za wyzysk przez 2 lat praktyki.
    • 4tore Re: Wyjeżdzacie z kraju ? oddajcie pieniądze za n 27.08.06, 12:58
      za jakie specjalizacje - kiedy je robimy za granica.
      mnie podoba sie co innego - fotka transparentu studentow na Krakowskim - God
      save the Queen, we speak englisch, kto was bedzie leczyl..
      od Panstwa polskiego domagam sie zwrotu moich skladek na chora kase, kiedy to
      moi bliscy i ja leczylismy sie prywatnie....
    • barabara6 Re: Wyjeżdzacie z kraju ? oddajcie pieniądze za n 27.08.06, 21:28
      a co z kierowcami autobusów? Ślusarzami?? Informatykami?? Co z tym milionem Polaków, którzy już wyjechali?? Czy będzie ich ścigał Interpol??
      • kivvi Re: Wyjeżdzacie z kraju ? oddajcie pieniądze za n 27.08.06, 22:29
        Moi rodzice chetnie zaplaciliby za moja edukacje. Zaplaciliby, gdyby za swoja
        prace mieli uczciwie zaplacone. Zaplaciliby, gdyby majatki moich dziadkow nie
        zostaly zawlaszczone. To panstwo wzielo juz sobie wszystko z gory.
        • seniorita15 Re: Wyjeżdzacie z kraju ? oddajcie pieniądze za n 30.08.06, 01:20
          Duzo wpisow jak na prowokacyjny watek rodem z Onetu.
          • snatcher Re: Wyjeżdzacie z kraju ? oddajcie pieniądze za n 30.08.06, 20:14
            seniorita15 napisała:

            > Duzo wpisow jak na prowokacyjny watek rodem z Onetu.

            Nie wszyscy wszedzie widza spisek w przeciwienstwie do ciebie.
            • seniorita15 Re: Wyjeżdzacie z kraju ? oddajcie pieniądze za n 31.08.06, 10:44
              Do snatcher:I jeszcze do tego nie umiesz czytac ze zrozumieniem.Prowokacyjny
              watek nie jest synonimem spisku.Proponuje powrot do szkoly.
    • alergenzb Re: Wyjeżdzacie z kraju ? oddajcie pieniądze za n 31.08.06, 11:16
      Nie dosyć, że muszą opuścić swój Kraj, rodziny, bliskich, przyjaciół, to
      jeszcze mają zwracać pieniądze.
      A może Państwo i wszyscy odpowiedzialni za obecną sytuację Służby Zdrowia,
      powinni się zastanowić co robią, zapewnić lekarzom, pielegniarkom i pozostałemu
      personelowi odpowiednie pensje, w ramach osiągnięć i godziwe warunki pracy,
      wtedy nikt by nie wyjeżdzal.
      Mialam przykre sytuacje z coniektórymi osobami w służbie zdrowia, ale nie
      znaczy to, że wszyscy są tacy i wszystkich można potepiać.
      Lekarz to taki sam czlowiek, chcący żyć godziwie.
      W tym Kraju, jest poprostu nie tak!!! jak powinno być.
      • aron2004 Re: Wyjeżdzacie z kraju ? oddajcie pieniądze za n 31.08.06, 11:37
        alergenzb napisała:


        > Lekarz to taki sam czlowiek, chcący żyć godziwie.

        Pewnie, musi mieć terenówkę, willę, a na wczasy jeździć do Grecji, bo Firlej mu
        śmierdzi proletariatem.

        > W tym Kraju, jest poprostu nie tak!!! jak powinno być.

        A jak powinno być?
        • alergenzb do aron2004 31.08.06, 11:45
          > alergenzb napisała:
          >
          >
          > > Lekarz to taki sam czlowiek, chcący żyć godziwie.
          >
          > Pewnie, musi mieć terenówkę, willę, a na wczasy jeździć do Grecji, bo Firlej
          mu
          >
          > śmierdzi proletariatem.

          I co z tego, czy tylko lekarze mają terenowki, a po drugie dlaczego tak boli
          cię terenówka, kup sobie i nie bedziesz miał takiego żalu, że inni mają.
          Mi nie przeszkadza to że lekarz, piekarz czy ktokolwiek inny ma terenówkę czy
          inny samochód.
          Wymyśl coś innego, terenówka jest już nudna.


          > > W tym Kraju, jest poprostu nie tak!!! jak powinno być.
          >
          > A jak powinno być?

          Tak, aby nie musieli wyjeżdżać. Zresztą nie tylko lekarze wyjeżdżają.
          • joa1001 Od siebie 01.09.06, 19:52
            Jestem lekarzem z 4 letnim stażem pracy.
            Kwestia zarobków to jedno.Słuszna.
            Druga sprawa to totalne lenie i obiboki w moim otoczeniu. Nie powinny nawet
            zarabiać tego co zarabiają.Nigdzie na Zachodzie by sie nie utrzymali.
            Roszczeniowa postawa"mnie się należy""ja elita narodu". Nagminne wykorzystywanie
            państwowego sprzętu. Łapówki.
            Krzyczą"wyjadę, wyjadę!". Nie jadą, bo tam trzeba pracować, no i nie znają języka.
            Ale ich przeświadczenie o tym jak to na Zachodzie na nich czekają- mnie
            osobiście wzrusza.
            Kwestia braku kadr lekarskich będzie odczuwalna za 15-20 lat. Kiedy młodych nie
            będzie, a starzy odejdą na emerytury.
            Mafia profesorsko- ordynatorska trzyma się dobrze. Brak specjalistów, ale co
            lepsze specjalizacje są zablokowane. O to chodzie.
            A potem do korytka dojdą ich dzieci.
            Mnie nie tyle marne zarobki dobijają, ale brak możliwości rozwoju, układy,
            marazm, lenistwo.
            • marc32 Re: Od "l'abominable homme des neiges". 01.09.06, 22:59
              No faktycznie pechowo trafiłeś, i nie przyszło ci do głowy, kolego lekarzu z
              4-letnim stażem, żeby dołączyć do patetycznego chóru „wyjeżdżamy, wyjeżdżamy” ?
              Zabrakło też możliwości rozwoju zdolności językowych ?....ach ta mafia...pewnie
              skonfiskowali podręczniki, bo ktoś musi za nich odwalać robotę.... cóż, wygląda
              na to że jesteś haniebnie wykorzystywany przez kolegów ( arf, znaczyłoby to że
              jesteś m. gluteus major), ale wierzę że będziesz dzielnie trwał na stanowisku.
              Przynajmniej jeśteś w porządku, żadna z ciebie elita i nic się tobie nie należy.
              Powodzenia, Nadziejo Polskiej Służby !
              Ach, nie przedstawiłem się, jestem yeti (z 100-letnim stażem), mnie z kolei
              wk..a mafia turystyczno-himalajska, próbująca mnie sfotografować... a ja taki
              nieśmiały...


              • joa1001 Re: Od "l'abominable homme des neiges". 02.09.06, 23:37
                Niewiele zrozumiałeś z tego co piszę.
                Pociskasz taki bełkot, aż szkoda.
                Nie ma w twoim środowisku leni i zwykłych obiboków. Nie chcesz ich widzieć.
              • joa1001 Re: Od "l'abominable homme des neiges". 02.09.06, 23:39
                To lekarze lekarzom zgotowali taki los.
                • nico72 Re: Od "l'abominable homme des neiges". 03.09.06, 01:01
                  nie lekarze lekarzom tylko ludzie ludzoim.

                  Pozdrowienia dla następnych którym nie zdążyli pomóc rzedniejący specjaliści.
                  P.S. Rząd sie nie przejmuje
                • marc32 Re: Od "l'abominable homme des neiges". 03.09.06, 02:53
                  Przykro mi że napisałem niezrozumiale. Po prostu nie wypada, Asiu, podawać się
                  za lekarza kiedy się nim nie jest. Powodzenia w życiu osobistym.
                  • dorizzzzz1 Re: Od "l'abominable homme des neiges". 03.09.06, 15:45
                    skonczylam 2 kierunki medyczne: stomatologie i lekarski i zamirzeam teraz
                    opuscic nasz piekny kraj, za ktore studia musialabym zwracac pieniadze??a moze
                    sama moge sobie wybrac za ktore? ;) pozdrawiam
                    • agrest15 Re: Od "l'abominable homme des neiges". 03.09.06, 16:08
                      Ty to musialas miec chody.
                  • seniorita15 Re: Od "l'abominable homme des neiges". 03.09.06, 17:26
                    Do marc32:Napisales jak najbardziej zrozumiale,a przede wszystkim
                    dowcipnie.Widac nie dla wszystkich.
                  • joa1001 Re: Od "l'abominable homme des neiges". 03.09.06, 20:45
                    Mi powodzenia osobistego nie musisz życzyć, zajmij się swoim.
                    Nie muszę panu nic udowadniać i dyplomów pokazywć, czy innych kwitów.
                    Nie wszyscy lekarze musza szczekać w jednym tonie, no nie?
            • aloalo2001 Re: Od siebie 03.09.06, 19:01
              Może joa nie jest lekarzem, ale jest dobrym obserwatorem, bo jej pewne
              spostrzeżania są słuszne.
              • joa1001 Re: Od siebie 03.09.06, 20:41
                Jestem lekarzem.
                Ale niestety bylam tez rodziną chorego. Musiałam pałętać się po klinikach,
                widziałam jak ja i chora osoba była traktowana ( nie krzyczę od drzwi"ja
                lekarz", jak rano pani doktor jeszcze nie ma , a o 12-ej juz nie ma. Jak
                kompletnie lekarz nie był zorientowany w "swoim"pacjencie i ajkie bzdury gad.
                Pamiętam jak asystenci dbali żeby nic nie nauczyć, wysyłali do barku i w
                godzinach pracy dydaktycznej załatwili swoich prywatnych pacjentow.Żenada na
                każdym kroku.
                W swojej pracy widzę to samo, aby przezipać do 15.35, urwać się wcześniej,
                wieczne narzekanie. Rzygac się chce.Nieuctwo, niestaranność. Gro tych osób nie
                powinno zarabiać nawet tego ile zarabiają. Nigdzie w cywilizowanym świecie nie
                mieli by miejsca bytu. Tylko w takim buszu jakim jest Polska.
                Widzę jak są pisane doktoraty i prace naukowe.
                To nie politycy chcą źle doktorom- jak się krzyczy. To wąska grupa doktorków
                przy korytkach nie chce żadnych zmian, bo dzięki rzeszy parobków istnieje.
                To moje zdanie. A czarne zawsze nazwiecie białym.

                • aloalo2001 Re: Od siebie 03.09.06, 22:34
                  Musisz mieć świadomość, że ani wyjazdy lekarzy, ani obniżenie im pensji tych
                  problemów o których piszesz nie rozwiąże.
                  • joa1001 Re: Od siebie 08.09.06, 15:59
                    A czy ja za tym optuję?
                    Nic takiego nie napisałam.
                    Powiem tylko tyle- nie jest dla mnie lekarzem i kolegą po fachu ktoś kto
                    wymusza łapówkę za splenectomię od mojej matki. Rzecz dzieła się rok temu w
                    szpitalu gdzie pracuję, dotyczyła mojej babki chorej na LLC. I nie jest to mój
                    wymysł, ale tak kolega potraktował moją rodzinę i mnie. Byle kasa.
                    Albo inna historia: w moim mieście przyjęcia na Oddział Dermatologii- odbywały
                    się w ten sposób , że z Izby było się kierowanym jakoby do dyżurnego
                    dermatologa- a był nim ordynator w swoim gabiniecie. I to hulało przez lata,
                    przerwane zostało przez... zgon pana ordynatora.
                    Wspomniana wcześniej babcia w przebiegu choroby złapała półpaśćca oczno-
                    usznego, więc wiem jak była (nie)przyjęta.

                    Skandalicznie niskie zarobki to jedno, ale zwykłe chamstwo, nieuctwo, żerowanie
                    nawet na kolegach to zwykłe sk...
                    Niektórzy nawet gdyby zarabiali 10 tys zł i tak bedą ryj w koryto pchać.
                    To dotyczy głównie tych "starych" wyjadaczy. Drą się, że oni specjaliści, wezmą
                    wyjadą. A gdzie tak dobrze będą mieli?
                • slav_ Re: Od siebie 03.09.06, 22:39
                  > Jestem lekarzem.
                  > Ale niestety bylam tez rodziną chorego. Musiałam pałętać się po klinikach,
                  > widziałam jak ja i chora osoba była traktowana ( nie krzyczę od drzwi"ja
                  > lekarz", jak rano pani doktor jeszcze nie ma , a o 12-ej juz nie ma. Jak
                  > kompletnie lekarz nie był zorientowany w "swoim"pacjencie i ajkie bzdury gad.
                  > Pamiętam jak asystenci dbali żeby nic nie nauczyć, wysyłali do barku i w
                  > godzinach pracy dydaktycznej załatwili swoich prywatnych pacjentow.Żenada na
                  > każdym kroku.
                  > W swojej pracy widzę to samo, aby przezipać do 15.35, urwać się wcześniej,
                  > wieczne narzekanie. Rzygac się chce.Nieuctwo, niestaranność. Gro tych osób nie
                  > powinno zarabiać nawet tego ile zarabiają. Nigdzie w cywilizowanym świecie nie
                  > mieli by miejsca bytu. Tylko w takim buszu jakim jest Polska.
                  > Widzę jak są pisane doktoraty i prace naukowe.
                  > To nie politycy chcą źle doktorom- jak się krzyczy. To wąska grupa doktorków
                  > przy korytkach nie chce żadnych zmian, bo dzięki rzeszy parobków istnieje.
                  > To moje zdanie. A czarne zawsze nazwiecie białym.

                  OK.
                  To teraz powiedz w którym miejscu tego buszu zamierzasz się docelowo znaleźc.
                  • dinozaur47 Re: Od siebie 03.09.06, 22:41
                    Szanowni Koledzy ,
                    dwie uwagi : jeśli chodzi o wyjazdy i języki - przecież większość Koleżanek i
                    Kolegów powinna mieć maturę . Co oni robili w liceum – przecież tam były jakieś
                    języki . Dinozaur podejrzewa , że osoby płci męskiej kopały piłę lub naśladując
                    Schwarzeneggera albo Rambo oddawały się dalekowschodnim rodzajom mordobicia jak
                    judo czy yoga a osoby płci nadobnej spędziły czasy licealne na aerobicu lub
                    pogawędkach w kawiarniach .
                    Aron powrócił wyraźnie z wakacji w Firleju ( Dinozaur ma z Firleja bardzo
                    przyjemne wspomnienia , zwłaszcza z rejsów tzw. szóstką ).
                    Pozdrowienia
                    Dinozaur ( z Neandertalu )
                    • kivvi Re: Od siebie 03.09.06, 22:51
                      Ta "dyskusja" pokazjue poziom "medycyny" w Polsce.
                      • aloalo2001 Re: Od siebie 03.09.06, 23:49
                        A to co masz do powiedzenia pokazuje ile możesz do niej wnieść.
            • snatcher Re: Od siebie 03.09.06, 23:26
              joa1001 napisała:

              > Jestem lekarzem z 4 letnim stażem pracy.
              > Kwestia zarobków to jedno.Słuszna.
              > Druga sprawa to totalne lenie i obiboki w moim otoczeniu. Nie powinny nawet
              > zarabiać tego co zarabiają.Nigdzie na Zachodzie by sie nie utrzymali.
              > Roszczeniowa postawa"mnie się należy""ja elita narodu". Nagminne
              wykorzystywani
              > e
              > państwowego sprzętu. Łapówki.
              > Krzyczą"wyjadę, wyjadę!". Nie jadą, bo tam trzeba pracować, no i nie znają
              języ
              > ka.
              > Ale ich przeświadczenie o tym jak to na Zachodzie na nich czekają- mnie
              > osobiście wzrusza.
              > Kwestia braku kadr lekarskich będzie odczuwalna za 15-20 lat. Kiedy młodych
              nie
              > będzie, a starzy odejdą na emerytury.
              > Mafia profesorsko- ordynatorska trzyma się dobrze. Brak specjalistów, ale co
              > lepsze specjalizacje są zablokowane. O to chodzie.
              > A potem do korytka dojdą ich dzieci.
              > Mnie nie tyle marne zarobki dobijają, ale brak możliwości rozwoju, układy,
              > marazm, lenistwo.

              Czyli jednak nie jest tak rozowo jak probuja tutaj przedstawiac niektorzy
              Sluzbe Zdrowia.
              Napisalem o tym w watku o kasach fiskalnych -
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=305&w=46800818&a=46804815
              • aloalo2001 Re: Od siebie 03.09.06, 23:54
                W normalnym systemie lekarze nie zarabiają podobnie mało jak pielęgnarki i
                salowe, to uwaga o poście w wątku o kasach fiskanych. Zły system prowadzi do
                nadużyć, a nie odwrotnie. Ludzie, którzy kończą studia medyczne ida do pracy
                nastawinie idealistycznie i ich marzeniem numer jeden nie jest branie łapówek,
                co sugerujesz.
                • p.atryk Flamerzy,Alo... 04.09.06, 00:11
                  Alo,na tzw.flamerow najlepsza terapia jest znaczace ochlodzenie flamera silnym
                  strumieniem cieczy .Piszac wprost: OLANIE FLAMERA (i jego "tfurczosci"
                  wszelakiej) .U FLAMERA OLANEGO temp.powierzchni spada w wyniku konsekwentnego
                  olewania do poziomu zaniku istnienia pow.osobnika na forum.

                  Co po starej znajomosci delikatnie zalecam :).

                  P.S.Uzycie kapitalikow dla poprawienia czytelnosc notki .
                  • aloalo2001 Re: Flamerzy,Alo... 04.09.06, 00:23
                    A dzieki, dzięki mój Patryku :-)
                • aron2004 Re: Od siebie 04.09.06, 07:09
                  aloalo2001 napisała:

                  > W normalnym systemie lekarze nie zarabiają podobnie mało jak pielęgnarki i
                  > salowe

                  Bo lekaarze NIE ZASŁUGUJĄ na taką pensję, jaką ma pielęgniarka i salowa.
                • snatcher Re: Od siebie 04.09.06, 12:27
                  aloalo2001 napisała:

                  > W normalnym systemie lekarze nie zarabiają podobnie mało jak pielęgnarki i
                  > salowe, to uwaga o poście w wątku o kasach fiskanych. Zły system prowadzi do
                  > nadużyć, a nie odwrotnie. Ludzie, którzy kończą studia medyczne ida do pracy
                  > nastawinie idealistycznie i ich marzeniem numer jeden nie jest branie
                  łapówek,
                  > co sugerujesz.

                  Czy gdyby system byl OK to ludzie by nie brali lapowek ? Czlowiek to zwierze
                  ktoremu zawsze malo.
            • snatcher Re: Od siebie 03.09.06, 23:30
              joa1001 napisała:

              > Jestem lekarzem z 4 letnim stażem pracy.
              > Kwestia zarobków to jedno.Słuszna.
              > Druga sprawa to totalne lenie i obiboki w moim otoczeniu. Nie powinny nawet
              > zarabiać tego co zarabiają.Nigdzie na Zachodzie by sie nie utrzymali.
              > Roszczeniowa postawa"mnie się należy""ja elita narodu". Nagminne
              wykorzystywani
              > e
              > państwowego sprzętu. Łapówki.
              > Krzyczą"wyjadę, wyjadę!". Nie jadą, bo tam trzeba pracować, no i nie znają
              języ
              > ka.
              > Ale ich przeświadczenie o tym jak to na Zachodzie na nich czekają- mnie
              > osobiście wzrusza.
              > Kwestia braku kadr lekarskich będzie odczuwalna za 15-20 lat. Kiedy młodych
              nie
              > będzie, a starzy odejdą na emerytury.
              > Mafia profesorsko- ordynatorska trzyma się dobrze. Brak specjalistów, ale co
              > lepsze specjalizacje są zablokowane. O to chodzie.

              A co do awansu w hierarchii stopni naukowych to niestety ale wszedzie chyba tak
              jest i mam nadzieje ze PiS cos wymysli jak zaczac rozwalac te lokalne ukladziki
              ktore blokuja mozliwosc rozwoju zwyczajnym ludziom.Tak jak wzieli za rogi
              palestre.
              • aerztin Re: Od siebie 05.09.06, 15:15
                Nie chce mi sie znowu tlumaczyc, ile pracowalam . Nie oddam i co mi zrobisz?
    • travel_wawa Lekarzom należy się zwrot ukradzionych pieniędzy! 05.09.06, 17:48
      A nie odwrotnie!

      Poniżej cytuję fragment maila, którego otrzymałem.
      Ktoś zadał sobie trudu siegnięcia do Rocznika Statystycznego GUS...

      Podobny watek założyłem na forum KRAJ.

      "W 2004 roku godzinowa stawka brutto pracy lekarza, zatrudnionego w publicznym
      szpitalu wynosiła średnio 10,47 zł za 1 GODZINĘ ETATOWĄ (1760zł/1etat) i
      sytuowała się (ROCZNIK STATYSTYCZNY 2005 GUS) pomiędzy pracownikami z
      wykształceniem podstawowym (9,54zł/ godz.) a pracownikami z wykształceniem
      gimnazjalnym (11,27zł /godz.). Do zarobków lekarskich 1760 zł/etat "brutto
      uzusowione" (liczone bez nadgodzin) podobne zarobki mają "robotnicy
      pomocniczy transportu i tragarze" 1740 zł/etat (też bez nadgodzin)- oni
      jednak nie są zmuszani do dodatkowej ciągłej pracy w nocy i w święta.

      Wg danych (dotychczas oficjalnie nie publikowanych) lekarz
      zatrudniony w szpitalu pracuje oprócz etatu jeszcze ok. 101,36 godzin-głównie
      w nocy i w dni wolne i to dopiero razem daje sumę wystarczającą lekarzowi na
      przeżycie. Nadgodziny (które jako tzw. "dyżury" są niezbędne dla szpitali z
      powodu rzeczywistego braku lekarzy) są przemilczane i opłacane
      niezgodnie z kodeksem pracy ani z dyrektywą europejską.

      Lepiej będzie stawki godzinowej lekarza zatrudnionego w publicznym
      szpitalu nie porównywać do uśrednionego wynagrodzenia ogółu osób z wykszt.
      wyższym bo stanowi to 2,41 raza stawki lekarskiej (25,24zł/godz versus
      10,47zł/godz). Lekarska godzinowa stawka brutto zaniżana jest więc
      o około 15zł/ każdą przepracowaną godzinę w dzień zwykły.

      Jeśli do godzin pracy etatowej doliczyć nadgodziny (liczone zgodnie z prawem
      polskim i europejskim) a następnie przemnożyć wszystko przez
      średnią stawkę jaką (w/g GUS) otrzymują inne osoby z wykształceniem wyższym
      zatrudnione w Polsce (168godzin x 25,41 zł/godzinę etatu plus
      101,36 nadgodzin głównie świątecznych i nocnych) to otrzymamy sumy na
      jakie jesteśmy okradani.
      Po przeliczeniu rodzina lekarza pozbawiana jest należnych dochodów
      brutto w średniej kwocie co najmniej 4667,11 złotych miesięcznie co daje
      56tys zł rocznie . Inaczej jeszcze - od chwili wstąpienia Polski do UE
      średnio dochody rodziny lekarza zostały uszczuplone o co najmniej 112 tys.
      złotych, a w ciągu ostatnich 15 lat przemian o co najmniej 840 tysięcy
      złotych.

      Jako ciekawostka- w/g danych GUS 2004- prawnicy zatrudniony w
      SEKTORZE PUBLICZNYM zarabiają 5485,92zł/1 etat co daje stawkę ok.
      33zł/godzinę etatowej pracy (3,15 x więcej niż stawka godzinowa lekarza
      zatrudnionego w szpitalu).
      Uszczuplenie dochodów rodziny lekarza w tym przypadku należy
      określić na 7116,5 zł brutto / miesięcznie czyli 85 398 zł rocznie."
      • aron2004 Re: Lekarzom należy się zwrot ukradzionych pienię 05.09.06, 21:29
        wy i tak zarabialiście za dużo. Powinniście oddać róznicę między waszą pensją a
        minimalną krajową.
        • travel_wawa Re: Lekarzom należy się zwrot ukradzionych pienię 05.09.06, 22:21
          To się wybierz z tacą po przychodniach i każ zwracać.
          Ciekawe ile uzbierasz.
        • lukumon Dlaczego admini tolerują bezczelne wypowiedzi ... 06.09.06, 00:18

          ... bydlęcia o ksywie Aron??????!!!!!! Siedziało to coś już na tych forach pod
          nikiem "Daria jakaśtam" i pod innymi nickami - admini zawsze pozbywali się tego
          łajna ze swoich forów - wyładowuje w ten sposób swoje ewidentne kompleksy robiąc
          sobie worek treningowy tym razem z lekarzy. Czy naprawdę na forum poświęconym
          ochronie zdrowia należy tolerować ewidentnego prowokatora którego jedynym celem
          jest NIE prezentowanie własnych poglądów, ale obrażanie i wręcz oczernianie
          innych? ...
          ********
          Lukumon
          • felinecaline Re: Dlaczego admini tolerują bezczelne wypowiedzi 06.09.06, 00:53
            Adminki XXXXXX eazy wysteoowaly do jabbura jako "instancji nadrzednej" o
            zabanowanie Arona. Z przykroscia informuje wszystkich uczestnikow forum, ze
            zdaje sie on byc niejako "pod ochrona", jako, ze "nie uzywa wyrazen uznanych
            przez w.w za niezgodne z etykieta lub regulaminem"(!!!!!!).
            Od pewnego czasu kasuje kazda wypowiedz Arona zawierajaca slowo "konowal",
            ktore tez wg ww jabbura nie jest slowem obrazliwym. Przypuszczalnie predzej za
            to Jabbur wyleje mnie raczej z moderowania niz tknie jakas sankcja
            naszgo "ulubienca". Jesli chcecie uwolnic "sluzbowke" od Arona i nieco pomoc mi
            w mojej godnej wielkiego pozazdroszczenia roli moderatora to klikajcie na
            czerwony kosz przy kazdym poscie Arona a oprocz tego piszczie na abuse. Tylko
            obawiam sie, ze bedzie to przyslowiowe "pisanie na Berdyczow".
            • snajper55 Re: Dlaczego admini tolerują bezczelne wypowiedzi 06.09.06, 11:57
              felinecaline napisała:

              > Jesli chcecie uwolnic "sluzbowke" od Arona i nieco pomoc mi
              > w mojej godnej wielkiego pozazdroszczenia roli moderatora to klikajcie na
              > czerwony kosz przy kazdym poscie Arona a oprocz tego piszczie na abuse.

              Czy po iluś kliknięciach (ilu?) na jakiś post zostaje on automatycznie
              usunięty, czy ilość kliknięć jest jedynie wskazówką dla administratora ?

              Czy tak jest na wszystkich forach, na których jest czerwony kosz, czy też jest
              to do ustawienia przez osoby upoważnione ?

              S.
              • felinecaline Re: Dlaczego admini tolerują bezczelne wypowiedzi 06.09.06, 12:44
                Od nas (Pszczoly i mnie to nie zalezy. NIESTETY. Zapytaj o to Jabbura, sadze,
                ze on ma dokladne informacje na ten temat.
                Moze tez Ci powie jak powaznego "przekroczenia netykiety i regulaminu" trzeba
                sie dopuscic, by zostac zabanowanym, jesli stale, uporczywe, niczym realnym nie
                poparte lzenie jakiegos srodowiska nie wystarcza. O spamie juz nie wspominajac.
              • dinozaur47 Re: Dlaczego admini tolerują bezczelne wypowiedzi 07.09.06, 12:52
                Dinozaur musi wziąć Arona w obronę , przynajmniej in puncto jego zamiłowania do
                Firleja , skąd Dinozaur ma bardzo przyjemne wspomnienia ( za czasów młodości
                żeglował po tym bajorku na tzw. szóstce ).
                Pozdrowienia
                • felinecaline Re: Dlaczego admini tolerują bezczelne wypowiedzi 07.09.06, 12:58
                  No to prosze Dinozaura o wystawienie trollowi laurki na forum turystyka "sporty
                  wodne" albo "paleontologia".
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka