Dodaj do ulubionych

Lekarze! Troszkę kultury.

23.09.06, 20:38
Dalczego właśnie o was mamy najgorsze zdanie? Nie o nauczycielach,
policjantach czy hydraulichach. Swoją bezczelną postawą dorównujecie
politykom. Kipi z was ignorancja, często chamstwo. Łamiecie wszelkie zasady
etyki. Dla was tylko kasa kasa kasa. Nie potraficie się opamiętać. Mam
nadzieję, że czas waszego "panowania" dobiega końca..
Obserwuj wątek
    • maszar Re: Lekarze! Troszkę kultury. 23.09.06, 20:50
      phila, a ilu was jest, że wypowiadasz się w liczbie mnogiej?
    • extorris Re: Lekarze! Troszkę kultury. 23.09.06, 20:53
      ignorowac
      bezczelnie, chamsko ignorowac troli

      i nie lamac tej zasady
      • diplodok11 Re: Lekarze! Troszkę kultury. 24.09.06, 09:26
        :)
    • anglistkaa Re: Lekarze! Troszkę kultury. 24.09.06, 13:55
      Niestety muszę Cię rozczarować,polskie społeczeństwo o nauczycielach też nie ma
      najlepszego zdania.Szczególnie rodzice uczniów,gdy przychodzą na zebranie
      rodziców mają postawę roszczeniową,uważają że ich aniołki zachowuja się jak
      najbardziej wporządku,tylko Ci wstrętni nauczyciele którym się nic nie chce
      oczekuja nie wiadomo czego od tych zdolnych dzieci.Mnie czasami ręce opadają.
    • sithicus Re: Lekarze! Troszkę kultury. 24.09.06, 22:40
      Nadszedł czas na odrąbywanie hipochondrycznego ryja tej krzykliwej i
      roszczeniowej czesci polskiego społeczeństwa od żłoba "darmowej" "slużby" - to
      musi boleĆ i boleĆ będzie - a jedyny czas jaki dobiega końca to czas "że się
      wszystko należy"
    • sociopata Re: Lekarze! Troszkę kultury. 25.09.06, 04:43

      kultura kosztuje a nam sie za malo placi.
      • alergenzb do sociopata 25.09.06, 10:40
        > kultura kosztuje a nam sie za malo placi.
        A ja myslałam, ze kulturę osobistą poprostu się posiada, "wynosząc" z
        wychowania w domu :-)
        • do.ki Re: do sociopata 25.09.06, 11:13
          > A ja myslałam, ze kulturę osobistą poprostu się posiada, "wynosząc" z
          > wychowania w domu :-)

          Gdyby to bylo takie proste...
          • maga_luisa Re: do sociopata 25.09.06, 12:01
            Ja myślę, że to JEST takie proste.
            • do.ki Re: do sociopata 25.09.06, 12:08
              maga_luisa napisała:

              > Ja myślę, że to JEST takie proste.

              A ja mysle, ze kazda kindersztube da sie zlachmanic. Jak np w "Dniu swira".
              • maga_luisa Re: do sociopata 25.09.06, 12:18
                Wiesz, "Dzień świra" uwielbiam, ale akurat takiej tezy tam się nie
                dopatrzyłam :)
                Co do tego, że każdą kindersztubę da się złamać, pewnie masz rację; jednak
                uważam że niskie zarobki nie są wystarczającym powodem.
                Pracuję z moimi pacjentami od 13 lat i zawsze traktuję ich z szacunkiem -
                odpłacają mi tym samym. Nieraz natomiast zdarzało mi się zastępować kolegów w
                innych przychodniach i zazwyczaj pozostawał niesmak - pacjenci roszczeniowi,
                agresywni, nieprzyjemni...Może upraszczam, ale wydaje mi się że moje zachowanie
                powoduje "równanie w górę" u moich pacjentów.

                "Mam kota na gorącym dachu mojej głowy"
                • do.ki Re: do sociopata 25.09.06, 14:56
                  > Wiesz, "Dzień świra" uwielbiam, ale akurat takiej tezy tam się nie
                  > dopatrzyłam :)

                  Pan nauczyciel, chodzacy i bluzgajacy na wszystko wokol...

                  > Co do tego, że każdą kindersztubę da się złamać, pewnie masz rację; jednak
                  > uważam że niskie zarobki nie są wystarczającym powodem.

                  Moze i nie, ale przeciez na tym forum juz wielokrotnie byla mowa o tym, ze nie
                  tylko kasa sklania ludzi do emigracji. Takze zle maskowana pogarda ze strony
                  pacjentow. No i gwalt sie gwaltem odciska.
                  Niskie zarobki potrafia upodlic.

                  > powoduje "równanie w górę" u moich pacjentów.

                  Pewnie masz racje, ale i duzo odpornosci.
    • agawamala Re: Lekarze! Troszkę kultury. 25.09.06, 13:18
      Proponuję odłożyć na bok emocje ( i te negatywne i pozytywne) i spojrzeć na to
      tak:
      Praca w ochronie zdrowia jest stresująca, mało płatna, często odbywa się na
      przestarzałym sprzęcie i w złych warunkach. To już powoduje i nerwy i
      frustracje personelu.
      Pacjenci i ich rodziny z racji choroby, cierpienia, bólu, strachu,
      wspomnianych już złych warunków, oderwani od normalnego życia, zajęć wykazują
      nerwowość.
      Jeżeli i jedni i drudzy zdenerwowani, przemęczeni, zestresowani wpadną na
      siebie nie trudno o ostrą wymianę zdań.
      Pacjenci nie potrafią słuchać, często są niedomyci, agresywni i roszczeniowi.
      Domagają się wyleczenia natychmiast i działania w myśl najnowszych standardów.
      A często to niemożliwe.
      Lekarze niejednokrotnie reagują nieadekwatnie na "obczytanego" pacjenta albo
      jego rodzinę.
      Frustracje wynikające z tego, że np. hydraulik mający mniejszą odpowiedzialność
      a 10 krotnie wyższe zarobki , bywają odreagowywane na chorych ( szczególnie
      tych roszczeniowych).
      Jeśli jedna i druga strona utworzy swoistą barykadę ( my-wy; czas wszego
      panowania dobiega końca itd) to nic dobrego z tego nie będzie.
      Pacjent , gdy jest chory nie pójdzie na bazar tylko do lekarza. Czy się to
      komuś podoba czy nie jest od niego uzależniony. Bo ludzie nie są zawsze i
      zdrowi i nieśmiertelni.
      Lekarze traktując chorych z góry ( są i tacy) tylko potęgują agresję tych
      drugich.
      I koło się zamyka.
      Jedyną radą jest zdecydowane(!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!) i odczuwalne
      (!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!) podniesienie zarobków pracowników ochrony zdrowia;
      wprowadzenie referencyjności szpitali i innych placówek, utworzenie koszyka
      świadczeń gwarantowanych a na świadczenia ponadstandardowe umożliwienie
      doubezpieczenia.
      Gdy praca lekarzy i pielęgniarek będzie doceniana finansowo stanie się
      doceniana przez chorych.
      Gdy pieniądze pójdą za pacjentem - lekarz schowa do kieszeni frustracje ( inna
      sprawa, że będzie pracował na jednym etacie i mniej zmęczony będzie bardziej
      cierpliwy i wyrozumiały).
      Jeśli dojdzie do referencyjności szpitali też będzie to miało dobre strony.
      "Koszyk" świadczeń uświadomi, że wysokospecjalistyczne usługi nie są za darmo.
      Proste? Niewątpliwie, tyle, że niepopularne.
      • ann1964 Re: Lekarze! Troszkę kultury. 25.09.06, 15:57
        Jeśli ktoś jest z natury dobry, będzie dobry; nawet za darmo!
        Tu nie chodzi o pieniądze, tu chodzi o waszą mentalność.
        Już tacy jesteście (nie wszyscy)i żadne pieniądze tego nie zmienią!!!
        Zawsze będzie mało!!!
        • marcinoit Re: Lekarze! Troszkę kultury. 25.09.06, 16:14
          ja jestem z natury dobry. :) i co z tego?? do pracy nie chodze po to aby uszczesliwiac ludzi ale zeby ich leczyc i zarabiac za to godziwe pieniadze.jestem dobry w tym co robie i oczekuje adekwatnej zapłaty. ot wszystko. jesli ktos oczekuje głaskania po głowie i trzymania za reke to niech sie uda do ksiedza albo psychologa. to ze nie właze w dupe pacjentom i nie ciurlam z nimi wesoło nie oznacza ze ich nie szanuje, jesli ktos tego nie rozumie to jest jego problem i prawde powiedziawszy mam głęboko w d..pie co sobie o mnie mysli. podobnie zreszta mam gdzies co sobie mysli ann1964 o mojej mentalnosci. pracuje dla pieniedzy i nie mam zamiaru udawac ze jest inaczej tylko dla tego ze niektorym sie wydaje ze powinno byc inaczej.
        • aelithe Re: Lekarze! Troszkę kultury. 25.09.06, 22:01
          1. człowiek przemęczony reaguje nieadekwatnie
          2. w wielu krajach reakcje lekarzy są reżyserowane - są specjalne warsztaty
          treningowe i reakcje na wszelkie skargi pacjentów etc. ; w Polsce nie ma czasów
          nawet na uzupelnianie wiedzu
          3. o jakich pieniądzahc ty mówisz
          czy zdajesz sobie sprawę , że w Polsce często specjalista miesięcznie zarabia
          cenę 1 wizyty w swojej specjalności na zachodzie ?
        • agawamala Re: Lekarze! Troszkę kultury. 26.09.06, 08:28
          NIE JESTEM LEKARZEM!!!!!!!!!! Staram się być osobą obiektywną. A bajeczki o
          obroci za darmo, gdy większość lekarzy pracuje solidnie i uczciwie, a pada na
          pysk z przemęczenia, możesz opowiadać dzieciom na dobranoc.
          Osoba uczciwie i solidnie wynagradzana będzie milsza i sympatyczniejsza,
          doceniona ( f i n a n s o w o ) i nie przemęczona.
          Czy to tak trudno zrozumieć?
    • ann1964 Re: Lekarze! Troszkę kultury. 25.09.06, 16:37
      Apropos, opowiedz jak leczysz ludzi w tej pracy.
      Opowiadając kawały o pacjentach,naśmiewając się z nich,
      chodząc za ordynatorem i patrząc w jaki sposób on bada,
      szepcząc coś do ucha koledze na temat atrakcyjnej pacjentki,
      szpiegując zachowanie podczas różnych badań,czy snując własne wydumane
      teorie na temat schorzeń których nie ma?Odpowiedz.
      • marcinoit Re: Lekarze! Troszkę kultury. 25.09.06, 17:23
        ooo prosze ,jak to miło zostac dostrzezonym! :-)
        nie sadze aby chodziło o mnie ,bo pewnie taka indywidualnosc jak Ty bym zapamietał. a poza tym zawsze patrze w oczy rozmowcy . dodatkowo od dosc dawna nie wdaje sie w jałowe dyskusje z pacjentem(a własciwie czesciej z jego rodzina) w polsce nie ma przymusu leczenia wiec jesli ktos nie jest zadowolony z moich usłóg zawsze moze z nich zrezygnowac, nie ma potrzeby robic awantur. co do dobierania sie do mojej dupy , to najpierw trzeba miec podstawy,nie wystarczy miec ochote. a jesli interesuje Cie co robie w pracy to słuze informacja- ratuje ludziom życie nic wiecej i nic mniej. ( no w przerwach pije kawe bo bardzo ja lubie)
        • ann1964 Re: Lekarze! Troszkę kultury. 25.09.06, 21:41
          Dlaczego zniknął moj jeden post?
          Lekarz może ubliżać, tak?
          W moim poście nie było nic obrażliwego,
          ale cieszę się,że zdążył przeczytać go marcinoit,
          o to chodziło!

          Do marcinoit
          Nie pij tyle kawy, bo to szkodzi!Kto będzie ratował ludzi?





          • felinecaline Re: Lekarze! Troszkę kultury. 25.09.06, 23:06
            Zniknal za nadmiar skatologii.
            Wymagajac kiltury od lekarzy wypadaloby okazac ja samemu.

            • anatemka Re: Lekarze! Troszkę kultury. 26.09.06, 12:29
              z tą kultura to trzeba ostrożnie. Moja rodzinna pediatra zawsze tak sie cały
              czas dziwnie usmiecha. I nie wiem: psychiatra takie zalecenie do niej wysłał?
              bo strasznie dziwnie to wygląda. Wolałabym żeby była profesjonalna a nie
              usmiechnięta. Wolę mądrego chama niż niedouczona słodką istotkę-zwłaszcza gdy o
              zdrowie mojego dziecka chodzi.
              • marcinoit Re: Lekarze! Troszkę kultury. 27.09.06, 15:57
                no prosze! naredszcie logicznie rozumójacy Pacjent. gratuluje rozsadku i pragmatyzmu.
                • aloalo2001 Re: Lekarze! Troszkę kultury. 27.09.06, 16:00
                  Kazdy pacjent lubi co innego, trzeba się podasować :-)
          • marcinoit Re: Lekarze! Troszkę kultury. 27.09.06, 16:00
            kawa nie jest szkodliwa tak bardzo jak Ci sie wydaje, proponuje czytac mniej poradnikow medycznych a " zyciu na goraco" skandalach czy innej vivie a wiecej literatury fachowej.
            gdyby jednak spotkało mnie cos złego ( dziekujza troske) to o los pacjentow jestem spokojny przeciez wkońcu Ty czuwasz!!! i napewno pospieszysz im z fachowa pomocą.
            • ann1964 Re: Lekarze! Troszkę kultury. 27.09.06, 16:25
              1-kawa w nadmiarze jest szkodliwa(biorąc pod uwagę ilość przerw w pracy)
              2-nie czytam poradników wymienionych przez ciebie
              3-nawet nie zdajesz sobie sprawy ilu chorym pomogłam:)
              4-cieszy mnie ,że doceniasz moją fachowość;);););););)
              • marcinoit Re: Lekarze! Troszkę kultury. 27.09.06, 16:50
                ciekawe skad czerpiesz wiedze o ilosci wypijanej przezemnie kawy i ilosci przerw w pracy. skoro, jak twierdzisz ,nie wyczytałas tego w skandalach czy innym tego typu piśmie to wychodzi na to ze jestes jasnowidzem!! co zreszta wiele by wyjasniało.
                dodatkowo jestes tez codotworca co da sie wyczytac ze skromnej uwagi o ilosci uszczesliwionych , jak rozumiem calkowicie i doszczetnie wyloeczonych , mimo bezsilnosci medycyny ,chorych.
                faktycznie jestem wrecz porazony twoja fachowoscia!! moze nalezało by CI przyznac jakis stosowny tytół moze profesora wszech nauk medycznych??

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka