muskaan
04.01.07, 12:03
Jestem w 5tym miesiacu ciazy, moj lekarz prowadzacy polecil mi zrobienie usg
3d polegajac na jego dokladnosci. Najbliższa przychodnia znajdowała się we
AWrocławiu, ale znalazlysmy z koleżanką informację o tym, że niedaleko naszego
miasta są wykonywane takie badania. Po telefonie do tej przychodni
otzrymalysmy informację, że oczywisćie, lekarz wykonuje usg 3/4D, i że koszt
tego badania to 60 zł. Niestety, pan doktor wykonuje najzwyczajniesze w
świecie badanie ultrasonograficzne, które bez dodatkowych opłat możemy wykonac
u naszych lekarzy. Co gorsza nie informuje pacjentek o tym, a gdy zwróciłam
uwagę, że nie jest to badanie 3d stwierdził tylko, że take badanie we
Wrocławiu kosztuje 200 zł, i że nie zawsze ono wychodzi. Pomyślałam, że w
czasie badnia spróbuje wykonać 3d jednak nic takiego sie nie stało. Na koniec
pielęgniarka skasowała owe 60 zł. Poprosiliśmy pana doktora, bo skoro nie było
to takie badanie jakie miało być wykonane to i cena nie powinna być taka,
jednak pan doktor się bardzo obruszył, stwierdził, że u niego to badanie
kosztuje 150 zł- o czym wczesniej nas nikt nie poinformował, i że
pielegniakrka nie musi o wszystkim wiedzieć. Na pytanie, kto w takim razie
udziela tych informacji, bo on też nam takiej nie udzielił nie uzyskaliśmu
odpowiedzi. Moja koleżanka była przekonana, że wykonuje badanie 3d na jakie
się zarejestrowała, wprawdzie widok nie bardzo jej się zgadzał z tym co
słyszała o takich badaniach, ale przecież lekarz wie co robi. Uważam, że takie
postępowanie to jest zwykłe oszustwo i naciąganie pacjentek, tylko nie bardzo
wiem, co z tym można zrobić.