isabelchen 02.03.07, 19:29 dwukrotnie odpada kompozyt z zęba, czy jest jakaś rękojmia? usługa w gabinecie prywatnym, czy mam prawo domagać się bezpłatnej poprawki? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
wahb Re: usługa stomatologiczna 02.03.07, 19:44 to raczej pytanie z którym powinnaś się zgłosić do stomatologa u którego sie leczysz] Odpowiedz Link Zgłoś
konti7 Nie masz. 02.03.07, 19:48 Nie masz. Wyjasnianie "dlaczego" zajmuje duzo czasu. Odpowiedz Link Zgłoś
isabelchen Re: usługa stomatologiczna 02.03.07, 20:14 pierwsza poprawka wykonana gratis, ale z łachą, właśnie przed chwilą odpadło to samo, Odpowiedz Link Zgłoś
isabelchen Re: usługa stomatologiczna 02.03.07, 20:18 w jednym gabinecie jest cennik i regulamin, w innym już takiego info nie ma, czy każdy prywatny gabinet ustala sam swoje reguły, a w szczególności okres gwarancji na zęba? Odpowiedz Link Zgłoś
konti7 Jaka "gwarancja"? 02.03.07, 22:07 Lekarz nie moze dawac gwarancji leczenia. Lekarz jest zobowiazany do "zachowania najwyzszej starannosci". Odpowiedz Link Zgłoś
zizi3 Re: Jaka "gwarancja"? 02.03.07, 22:11 Dokładnie to miałem na mysli. Ale nie oczekuj na zrozumienie u pacjentów. Odpowiedz Link Zgłoś
konti7 Re: Jaka "gwarancja"? 02.03.07, 22:29 Najgorsze ze to nie pacjenci wymyslaja te "gwarancje",ale polscy dentysci. Trudno od pacjenta wymagac glebszego zrozumienia roli lekarza,skoro sam lekarz wyskakuje z takimi pomyslami. Odpowiedz Link Zgłoś
isabelchen Re: Jaka "gwarancja"? 02.03.07, 22:39 zizi3 napisał: > Dokładnie to miałem na mysli. Ale nie oczekuj na zrozumienie u pacjentów. pacjentów - klientów, Odpowiedz Link Zgłoś
konti7 Re: Jaka "gwarancja"? 02.03.07, 22:54 Pacjent to pacjent a klient to klient. Nie mieszajmy dwoch pojec,bo nie sa to synonimy. Skoro jest tak jak twiedzisz,tzn.: 1.wskazania byly wylacznie (!) estetyczne 2. sposob leczenia byl sugerowany i wybrany przez lekarza 3.ktory (na marginesie) podjal sie go to wracaj i nalegaj na doprowadzenie leczenia do satysfakcjonujacego efektu. To ze nie ma "gwarancji" a lekarz ma jedynie "dolozyc nalezytych staran" nie oznacza ,ze lekarz nie ponosi zadnej odpowiedzialnosci za swoja prace. Odpowiedz Link Zgłoś
isabelchen Re: Jaka "gwarancja"? 02.03.07, 23:10 tak, lekarz sam zasugerował upiększenie dwójki po wykonaniu licówek na jedynkach, nie chcę raczej żadnej satysfakcji, chciałam się dowiedzieć, jak to jest w branży, że jeden stomatolog widzi swoją pracę i ewentualnie poprawia ją bez żadnych komentarzy, a inny podchodzi raczej komercyjnie do zawodu (bez obrazy) ostatnio były umówione na tę samą godzinę, co ja (!!!), leczenie zęba trwa po kilka minut, może to jest efekt tych należytych starań :-))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
konti7 Cos za cos... 02.03.07, 23:28 Komercyjne podejscie nie musi byc naganne,naganna jest bylejakosc. Jednakze niskie ceny tego typu uslug w Polsce czesto niestety prowadza do bylejakosci w pracy i w traktowaniu pacjenta. To taka ogolna bardziej refleksja,niz konkretnie odniesienie do twojego przypadku. Odpowiedz Link Zgłoś
konti7 ...za szybko kliknalem. 02.03.07, 22:25 Czesto praktykuje sie w przypadkach opisywanych przez ciebie,ze jesli jedna metoda odtworzenia/przywrocenia funkcji zeba nie dziala-stosuje sie nastepna. Najczesciej kosztowniejsza-dentysta moze wtedy udzielic znizki w cenie poprzedniej uslugi (lub jakiegos procentu). Natomiast "gwarancja" na wypelniennia to orginalny dorobek intelektualny polskiej stomatologii. Ewenement-nie slyszalem o tym w innych krajach. Odpowiedz Link Zgłoś
isabelchen Re: ...za szybko kliknalem. 02.03.07, 22:36 tu chodziło o zabieg bardziej kosmetyczny, wyrównanie zęba,które sam zaproponował dentysta Odpowiedz Link Zgłoś