aron2004
20.03.07, 20:42
Lekarz obiecywał etat w policji za seks?
piet 2007-03-20
Biuro Spraw Wewnętrznych zatrzymało 72-letniego lekarza z katowickiego
szpitala MSWiA, który obiecywał młodej kobiecie przyjęcie do policji. W
zamian miał domagać się seksu oralnego.
Lekarz pracował jako specjalista profilaktyk w katowickim szpitalu MSWiA. To
on wydawał opinie o stanie zdrowia funkcjonariuszy oraz kandydatów do służby
w niebieskim mundurze. We wtorek 72-latek został zatrzymany w swoim gabinecie
przez oficerów Biura Spraw Wewnętrznych KGP [policja w policji - przyp.
autora] Po rewizji od razu trafił przed oblicze prokuratora.
- Przedstawiono mu zarzut powoływania się na wpływy w policji oraz
pośredniczenia w załatwieniu przyjęcia do pracy - ujawnił we wtorek aspirant
Jacek Pytel z zespołu prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Katowicach.
Prokuratura sprawdza, czy to jedyny taki przypadek
Z naszych informacji wynika, że śledztwo przeciwko lekarzowi wszczęto w
ubiegłym roku po informacjach od młodej kobiety, która starała się o pracę w
policji. 72-latek obiecał jej przejście wszystkich procedur i egzaminów pod
warunkiem, że zgodzi się uprawiać z nim seks oralny. Teraz prokuratorzy
sprawdzają, czy takich przypadków było więcej i czy mężczyzna faktycznie miał
wpływ na wyniki pracy komisji rekrutacyjnej. Wczoraj do sądu trafił wniosek o
jego aresztowanie. Grozi mu kara ośmiu lat więzienia.
To już druga afera związana z nieprawidłowościami przy przyjmowaniu do
śląskiej policji. Bohaterem pierwszej jest generał Mieczysław Kluk, były
komendant wojewódzki w Katowicach. Śledczy podejrzewają, że dzięki protekcji
mógł on przyjąć do służby co najmniej 200 funkcjonariuszy spokrewnionych ze
znanymi śląskimi prokuratorami, księżmi, biznesmenami i politykami. Ten wątek
jest badany w prokuraturze w Poznaniu.