ratujmy lekarzy

17.04.07, 08:05
Drodzy czytelnicy, musimy coś zrobić, bo jak tak dalej pójdzie to za kilka
lat nasi lekarze będą w anglii albo w więzieniu.Rzekoma afera korupcyjna
zniszczy nie tylko służbę zdrowia, ale również ludzi. Już dziś nie wykonuje
się przeszczepów, bo lekarze się boją, albo nie ma kto tego robić, bo
fachowców takich jak dr Mirosław G. Ziobro wsadził za kratki.A jeśli chodzi o
łapówki, to wybaczcie, ale to my ,pacjenci,doprowadziliśmy do tego i
powinniśmy teraz stanąć w obronie tych,których wpędziliśmy w taką
sytuację.Dlatego apeluję do wszystkich Polaków, piszcie listy w obronie
lekarzy, niech wiedzą, że nie są sami, a rząd niech lepiej naprawi służbę
zdrowia, a nie urządza igrzyska dla ludu.Ministrze Religa, pan dobrze wie jak
jest i nic pan nie robi w tym kierunku.Chyba, że chce pan po swoim odejściu
zostawić pustynię.N.a koniec, nie jestem lekarzem tylko pacjentką-emerytką i
bardzo mnie boli ta sytuacja.
    • pszczolaasia Re: ratujmy lekarzy 17.04.07, 09:30
      jeśli to nie jest podpucha, to jestem pod wrażeniem:-))
      • swan_ganz Re: ratujmy lekarzy 17.04.07, 09:44
        > jeśli to nie jest podpucha, to jestem pod wrażeniem:-))

        dlaczego się dziwisz? Powszechnie wiadomo, że z wiekiem człowiek mądrzeje..
        Kiedyś więc i Aron tu coś takiego zostawi.. :-)
        • aron2004 Re: ratujmy lekarzy 17.04.07, 09:49
          bronić to można lekarzy kompetentnych i stojących na wysokim poziomie moralnym
          a nie nieuków leczących wszystko dumoxem i łapówkarzy
          • swan_ganz Re: ratujmy lekarzy 17.04.07, 09:57
            za wcześnie dla ciebie Aron...
            Przecież napisałem, że kiedyś tu coś takiego zostawisz a nie że zrobisz to
            dziś :-)
          • connie1 Re: ratujmy lekarzy 17.04.07, 09:59
            Co to jest dumox?
          • maga_luisa Re: ratujmy lekarzy 17.04.07, 10:32
            "dumoxem"
            Poprzednio myślalam, że to literówka; jednak widzę że nie. Może naucz się
            poprawnych nazw, zanim zaczniesz się wymądrzać, stojący na niesłychanie wysokim
            poziomie moralnym Aronie?
            • connie1 Re: ratujmy lekarzy 17.04.07, 10:35
              Moze to jakis wysoce moralny cudowny specyfik " na wszystko"?
        • pszczolaasia Re: ratujmy lekarzy 17.04.07, 15:13
          dziwie sie bo myslalm ze mnie tu juz nic nie zaskoczy. a tu prosze i w dodatku
          jak milo:-) zyczylabym sobie wiecej wypowiedzi w tym tonie..i z jednej i z
          drugiej strony;-P to raz. a dwa, to z tym wiekiem przesadziles:-> w moim wieku
          tez zdarzaja sie calkiem do rzeczy osoby;-P
    • alergenzb Re: ratujmy lekarzy 18.04.07, 00:06
      dana515 napisała:

      > Drodzy czytelnicy, musimy coś zrobić, bo jak tak dalej pójdzie to za kilka
      > lat nasi lekarze będą w anglii albo w więzieniu.

      I co proponujesz, skoro taka poważna odezwa to i może jakies propozycje.
      Może zwiekszenie wysokości skladek od emerytur na swiadczenia zdrowotne, a tym
      samym będzie więcej na pensje dla lekarzy. I tak emeryci placą grosze, a
      wymagania mają ogromne co do leczenia, a o ilości wizyt u lekarzy nie wspomnę.
      Biją w tym rekordy stąd moja propozycja zwiększenia składek od emerytury na
      swiadczenia lecznicze.


      >Rzekoma afera korupcyjna
      > zniszczy nie tylko służbę zdrowia, ale również ludzi.

      Nie zniszczy to kraj afer i korupcji od xxxx wieku, więc i odporność jest duża.
      Sądzisz, że ktokolwiek tutaj może żyć inaczej. Afery i korupcja to powszednośc.

      >Już dziś nie wykonuje
      > się przeszczepów, bo lekarze się boją, albo nie ma kto tego robić, bo
      > fachowców takich jak dr Mirosław G. Ziobro wsadził za kratki.

      Takich ludzi należy karać, kazde przestępstwo powinno być ukarane.
      Jeżeli nie bedzie się karało czynów przestępczych, a propagowało i nagradzało
      to dopiero będzie wesolo. Państwo bezprawia:-)

      A jeśli chodzi o
      > łapówki, to wybaczcie, ale to my ,pacjenci,doprowadziliśmy do tego i
      > powinniśmy teraz stanąć w obronie tych,których wpędziliśmy w taką
      > sytuację.

      Może i płaciłaś i się przyczyniłaś do tego, ja nie. Więc zacznij pisać i ratuj
      lekarzy. Może jakoś uspokoisz własne sumienie.

      >Dlatego apeluję do wszystkich Polaków, piszcie listy w obronie
      > lekarzy, niech wiedzą, że nie są sami,

      Tak jest są razem z tymi którzy najpierw dawali łapówki, potem kiedy
      skorzystali z usługi pakowli do więzienia, a teraz pokutują wyrzuty sumienia.

      > a rząd niech lepiej naprawi służbę

      Nikt, bez względu kto będzie ministrem niczego nie naprawi.

      >Ministrze Religa, pan dobrze wie jak
      > jest i nic pan nie robi w tym kierunku.Chyba, że chce pan po swoim odejściu
      > zostawić pustynię.N.a koniec, nie jestem lekarzem tylko pacjentką-emerytką i
      > bardzo mnie boli ta sytuacja.

      Taką odezwę napisz do ministerstwa a nie na forum i staraj się ratować tych,
      ktorym dawałaś, a teraz uciszasz wlasne sumienie.
      A co do pustyni, była, jest i będzie.
      Bardzo dobrze, że wyjeżdżają, wiesz jak to milo spotkać polskiego lekarza w
      innym kraju, a nie wyobrażasz sobie jacy są mili i grzeczni. Jak bardzo cenią
      sobie prace za granica, choć nie zawsze są zadowoleni z pracy. Może na tym
      forum wypisują różne teksty, ale w rzeczywistości jest inaczej.

      • dana515 Re: ratujmy lekarzy 18.04.07, 09:57
        Dzięki za list, ale nie rozumiem dlaczego w Tobie tyle goryczy.Chyba musiał Cię
        ktoś bardzo skrzywdzić.Co do składek to emeryci płacą takie same jak reszta
        społeczeństwa i nikt nikomu łaski nie robi, a na emeryturę to płaciliśmy przez
        całe lata(Ciebie też to czeka i będzie to szybciej niż myślisz).A co do
        Mirosława G. to tak się składa, że będąc w Krakowie wybudzał mojego męża po
        ciężkiej operacji serca i zapewniam Cię, że nie dałam ani 5 groszy, a on i tak
        nie odszedł od łóżka dopóki kryzys nie minął.Mogę więc powiedziec, że uratował
        mu życie i dlatego nie wierzę w te brednie o nim.Moja siedmioletnia córeczka
        była bardzo chora i nie dawano jej wiele nadziei. Pojechałam do CZD i znowu
        spotkałam wspaniałych lekarzy, którzy nie pytali ile im dam tylko ją ratowali.
        Dziś jest zdrową dorosłą kobietą.Jak myślisz ,dzięki komu?Jeśli są wśród nich
        łapówkarze to dalej uważam, że dokonali tego pacjenci, wpychając im koperty na
        siłę.A Tobie życzę, abyś nie musiał(a) korzystać w Polsce z usług służby
        zdrowia tylko robić to w państwie prawa, jakim RP nigdy nie będzie.BO korupcja,
        ta prawdziwa, to jest na szczeblach władzy.To wszechobecne kupczenie
        stanowiskami, kumoterstwo- tego nie powstydziłaby się nawet Królowa Marysieńka.
        -Z wyrazami szacunku dana.-
        dana
        • alergenzb Re: ratujmy lekarzy 18.04.07, 10:25
          dana515 napisała:

          > Dzięki za list, ale nie rozumiem dlaczego w Tobie tyle goryczy.Chyba musiał
          >Cię ktoś bardzo skrzywdzić.

          Nikt mnie nie skrzywdził, ponieważ osobiście korzystam z usług prywatnej służby
          zdrowia, mimo płacenia bardzo wysokich składek.
          I wierz mi tam naprawdę są wspaniali lekarze.

          >Co do składek to emeryci płacą takie same jak reszta
          > społeczeństwa i nikt nikomu łaski nie robi,

          To ty szukasz pomocy dla lekarzy, więc moja propozycja podwyższenia składek dla
          emerytów jest idealna. To właśnie oni oblegają gabinety lekarzy rodzinnych i
          specjalistycznych i traktują te miejsca jak miejsca spotkań towarzystwa
          wzajemnej adoracji. To własnie oni najbardziej obciążają budżet lecznictwa, bo
          jak piszesz WAM się należy, tylko zadaj sobie pytanie CO?
          Te wasze składki to daniny, przelicz kwotę jaką płacisz i sprawdz ceny usług, a
          sama zrozumiesz na ile ona wystarcza, i czy jest współmierna do płaconych
          składek.
          Tak jest w Polsce wogole nikt nikomu łaski nie robi, szczególnie w Państwowej
          służbie zdrowia.

          >a na emeryturę to płaciliśmy przez
          > całe lata(Ciebie też to czeka i będzie to szybciej niż myślisz).

          I co z tego, że płaciliście całe lata, ale i korzystaliście z uslug medycznych.


          >A co do
          > Mirosława G. to tak się składa, że będąc w Krakowie wybudzał mojego męża po
          > ciężkiej operacji serca i zapewniam Cię, że nie dałam ani 5 groszy, a on i
          >tak
          > nie odszedł od łóżka dopóki kryzys nie minął.Mogę więc powiedziec, że
          >uratował
          > mu życie i dlatego nie wierzę w te brednie o nim.
          >Pojechałam do CZD i znowu
          > spotkałam wspaniałych lekarzy, którzy nie pytali ile im dam tylko ją
          >ratowali.
          > Dziś jest zdrową dorosłą kobietą.Jak

          Bez względu na to ile zrobił dobrego, dokonał czynów przestępczych i należy za
          to karać. Nie ma nic gorszego jak łapówkarstwo.
          Sama piszesz jak wiele korzystałaś z uslug medycznych, stąd nadal twierdzę, że
          powinni pobierać od emerytów najwyższe składki. To co płaciłaś dawno, dawno już
          się z bilansowalo z uslugami z jakich korzystałaś ty, lub twoja rodzina

          • dana515 Re: ratujmy lekarzy 18.04.07, 10:44
            A jednak,z twoich słów przebija gorycz i nienawiść i tu nawet prywatna służba
            zdrowia nic nie zdziała.Swoją drogą dlaczego obrażasz mnie jako emeryta i
            zarzucasz, że za dużo korzystamy z opieki lekarskiej.Jeszcze nic nie wiadomo co
            dla Ciebie los szukuje,więc wykrzesaj trochę pokory wobec życia, bo możesz
            gorzko płakać.I nigdy nikogo nie osądzaj!!!
            • alergenzb Re: ratujmy lekarzy 18.04.07, 16:29
              dana515 napisała:

              > A jednak,z twoich słów przebija gorycz i nienawiść i tu nawet prywatna służba
              > zdrowia nic nie zdziała

              Jak to nie???
              Bardzo chwalę prywatną służbę zdrowia. Szybka i dobra diagnostyka, szybsze
              decyzje co do leczenia. Przedewszystkim bardzo miły personel.
              Jestem całkowicie za prywatyzacją wszystkich usług medycznych.
              Płacę i wiem za co płacę.
              I zawsze będę twierdzić, że emeryci są inwazją na gabinety lekarskie, najwyższe
              wymagania, szkoda tylko że nie zrobią rozrachunku ile płacą za usługi medyczne
              w stosunku do korzystania z nich.
              Oddziały wewnętrzne to większość emerytów, gdzie dla mlodego chorego czlowieka
              nie ma miejsca.
              Przecież wam emerytom się wszystko należy jak pisalaś wcześniej.
              Zacznijcie dopłacać do uslug medycznych, a dopiero zaczniecie rozsądnie myśleć,
              kiedy należy korzystać z uslugi medycznej, a nie zajmowanie kolejek do lekarza,
              po to tylko aby pobrać następne recepty na leki.
              Wizyty u lekarza są dla ludzi chorych, a nie miejscem spotkań, czy tylko po
              receptę.
              Zapłać za wizytę tylko 50zł a zobaczymy czy wiecznie będziesz zajmować kolejkę
              do lekarza po receptę, czy z katarem.
              Emeryci powinni do każdej wizyty dopłacać po 30 zł lub 50zł aby nauczyli się po
              co idzie się do lekarza. A nie biegać do lekarzy, kumulować leki w domu i po
              nastepne. Jak potrzebujecie towarzystwa to do parku na spacerki, a nie okupować
              gabinety lekarskie.
              Gdzie czlowiek naprawde chory musi czekać na kolejkę kilka dni, ponieważ sami
              emeryci, mający czas siedzą od godzin rannych do zamknięcia.
              • kzet69 Re: ratujmy lekarzy 18.04.07, 19:08
                alergen śledzę od dawna Twoeje wypowiedzi na różnych wątkach wiem że jesteś
                matką ciężko chorego dziecka ale Twoja pycha, podkreślanie na każdym kroku
                swojego bogactwa, pogarda dla biedniejszych od ciebie, pogarda dla publicznej
                ochrony zdrowia budzą we mnie głęboki niesmak...
                • wahb Re: ratujmy lekarzy 18.04.07, 21:36
                  moj tez
                  • tango45 Re: ratujmy lekarzy 19.04.07, 20:56
                    wahb napisała:

                    > moj tez



                    i moj tez
                • alergenzb Re: ratujmy lekarzy 18.04.07, 22:50
                  kzet69 napisał:

                  > alergen śledzę od dawna Twoeje wypowiedzi na różnych wątkach wiem że jesteś
                  > matką ciężko chorego dziecka ale Twoja pycha, podkreślanie na każdym kroku
                  > swojego bogactwa, pogarda dla biedniejszych od ciebie, pogarda dla publicznej
                  > ochrony zdrowia budzą we mnie głęboki niesmak...

                  A we mnie niesmak budzi to, jak doswiadczylam osobiście dzialanie tej biednej
                  slużby zdrowia.
                  I osobiście uważam, że to nie NFZ jest wszystkiemu winny, za pieniądze mogę
                  mieć wszystkie swiadczenia dla swojej rodziny łącznie w państwowej służbie
                  zdrowia, bez pieniędzy mogę tylko czekać w kolejce, łącznie z ciężko chorym
                  dzieckiem.
                  Jak tylko zapłacę mam łącznie świadczenia w państwowej służbie zdrowia.
                  Jak nie zapłacę to państwowa służba zdrowia potrafi po podaniu premedykacji do
                  zabiegu, wypisać dziecko lejące się na ręcach w ten sam dzień co przyjęli.
                  Mogła bym wiele pisać, ale nie o to chodzi. I nie chodzi tu o moje pieniądze,
                  ale o to że uzaleznia się leczenie od pieniędzy i tu mój wielki niesmak do tak
                  szlachetnego zawodu jak polski lekarz. Nauczona byłam szacunku do tego zawodu,
                  ale w tym kraju można zatracić szacunek do tego zawodu. Tu się liczą tylko
                  pieniądze. Szacunek to pojedyńcze osoby wykonujące zawód lekarza, bo i takich
                  można spotkać.
                  Dlaczego tylko widzisz pieniądze?? Czy dlatego, że także żądasz ich od innych.
                  Płacę składki i także wolała bym korzystać jak kazdy inny pacjent z leczenia,
                  ale to nie możliwe w tym kraju. Stąd korzystanie z prywatnego lecznictwa,
                  ponieważ nie mam innego wyjścia, a zdrowie mojej rodziny i moje jest
                  najważniejsze. Nie mam bogactwa, ale ciężko pracuję na to aby zapewnić byt
                  rodzinie, który nie jest tak kosztowny jak leczenie w tym kraju.
                  Nie szczycę się pieniędzmi, ale zawsze będe podkreślać, że wolę prywatne
                  lecznictwo, ponieważ tam czuję się przyjeta z szacunkiem, jaki przysluguje
                  kazdemu czlowiekowi, natomiast państwowe lecznictwo to czekanie w kolejkach po
                  kilka dni, nawet z wysoka goraczką, ponieważ emeryci okupują gabinet lekarza.
                  Pamietaj jedno, nie podkreślam bogactwa, ale to że musze płacić za leczenie, a
                  nie mogę korzystać w ramach ubezpieczenia.
                  Leczyć się należy wtedy kiedy jest się chorym, a ten kraj mi tego nie
                  gwarantuje, stąd jestem zmuszona płacić, ale nie z wlasnej woli. To tylko wybór
                  ratujący moje zdrowie czy mojej rodziny.
                  To co się tu dzieje to nienormalność, ktorą może tylko zrozumieć rodowity Polak.
                  To nie moja pycha a idiotyzm panujący w tym kraju.
                  Po wszystkim co zdążyłam zobaczyć i doświadczyć osobiście mam ogromną pogardę
                  do lecznictwo państwowego, poza wyjątkowymi lekarzami, ktorych mogę nazwać
                  lekarzami, a nie biznesmenami. Ale to naprawdę wyjątki, których trzeba długo
                  szukać. Ale i oni wyjadą, ponieważ w tak zwariowanym kraju nie da się żyć i
                  bardzo dobrze, miło będzie spotkać Polskich FACHOWCÓW poza granicami tego kraju.
                  Powinni zrobić to szbko, zanim mądrzy coś wymyśla.




              • dana515 Re: ratujmy lekarzy 19.04.07, 09:34
                alergenzb
                • alergenzb Re: ratujmy lekarzy 19.04.07, 22:16

                  dana515 napisała:

                  >
                  • tango45 Re: ratujmy lekarzy 20.04.07, 00:54
                    Tak sie chelpisz swoimi pieniedzmi /nowobogacka?/ i coz z tego, ze masz
                    pieniadze jak masz chore dziecko. Jak widzisz w swiecie jest rownowaga. Nie
                    mozna miec wszystkiego. Jeden dostal pieniadze inny dostal zdrowie, trzeci ma
                    pieniadze i zdrowie to znow umieraja mu najblizsi.itd. W wielu punktach zgadzam
                    sie z toba jednak nie podoba mi sie forma z jaka tu piszesz. Czasem bogactwo
                    wylazi bokiem, widzisz w Virginii /USA/ szaleniec wystrzelal 32 dzieciakow
                    tylko dlatego, ze byli bogaci. Puknij sie w glowine.
                    • agawamala Re: ratujmy lekarzy 20.04.07, 11:04
                      Najczęściej jak ktoś jest naprawdę zamożny i ma duże pieniądze od pokoleń -
                      choć w Polsce ze względu na uwarunkowania historyczne to rzadkość - to raczej
                      nie musi wszem i wobec o tym mówić i pisać, wszystkich informować, bo o tym
                      wiadomo ( podobnie osoba wybitnie mądra i inteligentna także raczej tym się nie
                      chwali, śliczna dziewczyna nie musi dookoła opowiadać o swojej urodzie itd,
                      itp). Jeśli natomiast ktoś chciałby mieć pieniądze a z kasą średnio, imponuje
                      mu wiedza, a z rozumkiem marnie, jest przeciętnej urody i ma w związku z tym
                      kompleksy - to dawaj pisać i krzyczeć. Najlepiej na forum internetowym, bo nie
                      sposób to zweryfikować. Wtedy chociaż przez chwilę można się poczuć lepszym od
                      innych, zamożniejszym :)
                      Ludzie zamożni, którzy mają chore dziecko ( lub sami są chorzy) najczęściej nie
                      strzępią się o każdy grosz, nie wykłócają, nie domagają się bo "sie należy"
                      tylko płacą. Bo zdrowie i życie jest dla nich priorytetem, a pieniądze, wszak
                      je mają i to w dużej ilości, nie są aż tak istotne.
                      To tak na marginesie.
                  • agulha Re: ratujmy lekarzy 21.04.07, 12:37
                    Wiesz, alergenzb, naprawdę zejdź Ty na ziemię. Po pierwsze, czyż nie jest dla
                    Ciebie oczywiste, że im człowiek starszy, tym więcej choruje - przynajmniej
                    statystycznie? Chciałabyś, żeby w kolejce do lekarza dominowali młodzi, zdrowi
                    poborowi, czy co? Po drugie, prywatna służba zdrowia to leczy ludzi bogatych
                    albo przynajmniej zdrowych (znowu - statystycznie). Mówię bez zawiści: zarabiam
                    dobrze, a poza tym moja firma wykupiła mi abonament w Medicover. Zadzwoń do
                    Medicover i zapytaj najpierw o cenę abonamentu dla osoby 30-letniej (w pakiecie
                    - dla firmy 100-osobowej), a potem o cenę tego ich najdroższego abonamentu "dla
                    seniora" (dopiero ten najdroższy gwarantuje w przybliżeniu to samo, co mam ja,
                    czyli dostęp do specjalistów), i pamiętaj, że senior musi sobie wykupić pakiet
                    indywidualnie, no bo nie pracuje (albo mu dzieci muszą zafundować). Po trzecie,
                    emerytury w tym kraju są tragiczne. Mój ojciec skończył politechnikę, jest mgr
                    inż., pracował na stanowisku kierowniczym, miał zawsze mnóstwo pracy, wracał do
                    domu późno, jak wziął urlop, to do niego wydzwaniali i go wyciągali "bo
                    urządzenie u klienta padło". Ma emerytury poniżej 2500 zł. Jego koleżanka z tego
                    samego wydziału, Żydówka, wyemigrowała do Izraela i pracowała jako szeregowy
                    pracownik w państwowej firmie. Ma emerytury 8000 szekli, czyli powyżej naszych
                    6000 zł. Opieka zdrowotna tam a tu, to już w ogóle nie do porównania i nie to
                    jest tematem dyskusji. Po czwarte, zapytaj w swojej prywatnej klinice, czy Ci
                    zrefundują dziewiętnaście hospitalizacji na neurologii - to z kolei wynik mojej
                    ś.p. Mamy, która zachorowała na stwardnienie rozsiane - albo na przykład
                    długotrwałe leczenie psychiatryczne, z regularnymi wizytami i hospitalizacją
                    (moja koleżanka) - jak przeczytasz regulamin, to zobaczysz, że psychiatria nawet
                    ambulatoryjnie jest limitowana. A jeśli myślisz, że CIEBIE i TWOJEJ RODZINY
                    choroby psychiczne się nie imają, to możesz się kiedyś zdziwić (por. publikacje
                    nt. częstości występowania depresji w populacji). Aha, jeśli nie masz
                    abonamentu, tylko płacisz żywą gotówką, to zapytaj o cenę ww. procedur, i dodaj
                    do tego jeszcze pytanie o możliwość przeprowadzenia operacji wstawienia zastawki
                    dokomorowej i koszt tejże operacji (ojciec jednej koleżanki) albo dializ i
                    przeszczepienia nerki (kuzyn drugiej). Kwestia piąta - część wizyt emerytów i
                    nie-emerytów u lekarzy jest merytorycznie niepotrzebna, ale formalnie niezbędna,
                    skoro tyle leków jest na recepty i prawo stanowi, że recepta może być
                    maksymalnie na 3 miesiące i nie ma recept stałych, przedłużanych przez
                    pielęgniarkę czy aptekę. Ja, mając 38 lat, przyjmuję już na stałe 4 leki plus w
                    zasadzie na stałe (z tym że doraźnie) dwa kolejne - wszystko zalecone przez
                    innych lekarzy - i jakbym nie miała możliwości sama wystawiać sobie recept, to
                    musiałabym odwiedzać albo Medicover, albo lokalną przychodnię zapewne co 1-2
                    miesiące, bo nie zgrasz tak wszystkich leków, żeby przyjść co trzy. Mojemu ojcu
                    lekarze zalecają leków chyba z pięć, chociaż nie jest człowiekiem schorowanym -
                    i znowu, gdyby nie wystawianie recept przeze mnie, miałabyś kolejnego emeryta w
                    kolejce. Emeryta, który nienawidzi tracić czasu, nie ma ochoty na spotkania
                    towarzyskie w poczekalni i nadal pracuje zarobkowo (umowy o dzieło). Nie oceniaj
                    wszystkich jednakowo, pozbądź się pychy i pogardy dla ludzi. Jeżeli Ty i Twoja
                    rodzina nie jesteście posiadaczami ogromnego majątku, tylko np. żyjecie z pracy
                    najemnej, to pamiętaj, że pracę można stracić. Biznes może zbankrutować. Można
                    zachorować tak, że do pracy się nie nadajesz. A wtedy ktoś bogaty Ci przygada,
                    że siedzisz w poczekalni darmowego lekarza i wyjadasz JEGO SKŁADKI.
          • jastokrotka re - do alergenzb 18.04.07, 17:17
            Korzystaj sobie z prywatnej służby zdrowia, nie czepiaj się emrytów, bo oni
            placili realne skladki i placą je nadal.
            Może zainteresuj się tym jakie skladki placą rolnicy i ile codziennie dopłacasz
            do emerytur rolnika, a ile ( a to na[prawdę imponujące )do emerytury górnka -
            ten przez cale lata nie wplacał nic do ZUS, bo mu się nie chciało.
            A teraz najważniejsze - Znam wiele bardziej nagannych odstepstw od prawa niz
            łapówkarstwo.
            Np: Morderstwo, Zabóstwo, Gwałt, Pobicie ze skutkiem śmiertelnym ( lub bez )
            Znącanie sie fizyczne i psychiczne, Kradzież, Wymuszenie rozbójnicze, itd....

          • laureana1 Re: ratujmy lekarzy 21.04.07, 14:02
            alergenzb! Na Twoim przykładzie widać jak propaganda miesza tłumom we łbach! Nie zapadł żaden wyrok w sprawie doktora G., nie odbyło się ani jedno posiedzenie sądu w tej sprawie, a ty już twierdzisz że jest winny. Najwyrażniej jesteś młoda i podatna na manipulacje mediów i smarkatego ministra sprawiedliwości (!!!). Ziobro kiedyś stanie przed Trybunałem Konstytucyjnym za ferowanie wyroków wbrew obowiązującemu domniemaniu niewinności! Mam też nadzieję, że rodziny tych którzy umrą w kolejce po serce lub nerkę pozwą go za spowodowanie śmierci ich bliskich!
            Młodość jest piękna na balu maturalnym, ale w fotelu ministra lub posła jest straszna - głupia, bezmyślna i ortodoksyjna, bo pozbawiona doświadczenia życiowego, refleksyjności i po prostu wiedzy o życiu i ludziach!
            Więcej szacunku dla starszych forumowiczów, dla dany515! Ona ma to, czego Tobie bardzo brakuje - doświadzczenie życiowe!
            Dana515 płaciła składki na ZUS wtedy gdy nosiłaś pieluchy, i chorowałaś na migdałki i anginę! Fundowała Ci szczepienia ochronne i zasiłek z tytułu opieki nad dzieckiem dla Twojej mamy, gdy musiała opiekować się Tobą podczas choroby. Teraz urosłaś, teraz Twoja kolej! I dużo szybciej niż możesz się tego spodziewać będziesz stara i podpierając się laską podreptasz do przychodni! I obyś nie spotkała wtedy jędrnej, młodej laski, która wykrzyczy ci w pretensjach, że ci funduje opiekę medyczną!!!! Pozdrawiam.
      • obs2 Re: ratujmy lekarzy 18.04.07, 14:14
        > Bardzo dobrze, że wyjeżdżają, wiesz jak to milo spotkać polskiego lekarza w
        > innym kraju, a nie wyobrażasz sobie jacy są mili i grzeczni.

        Zupełnie jak w Polsce.

        • dana515 Re: ratujmy lekarzy 18.04.07, 14:26
          obs2 Wiem, że miło. Ale po wyjeżdzie z kraju wszyscy Polacy są mili.Szkoda, że
          na własnym podwórku szerzy się kompletny zanik dobrych obyczajów i elementarnej
          ludzkiej solidarności.
          w
          • tango45 Re: ratujmy lekarzy 19.04.07, 21:08
            dana515 napisała:

            > obs2 Wiem, że miło. Ale po wyjeżdzie z kraju wszyscy Polacy są mili.Szkoda,
            że
            >
            > na własnym podwórku szerzy się kompletny zanik dobrych obyczajów i
            elementarnej
            >


            Och Danka, mylisz sie! Na emigracji to dopiero Polacy sa niemili :P
            > ludzkiej solidarności.
            > w
        • alergenzb Re: ratujmy lekarzy 18.04.07, 16:17
          obs2 napisał:
          > Zupełnie jak w Polsce.

          Niestety nie.
          W Polsce większośc to zgorzkniali, zmęczeni, rozgoryczeni i zawiedzeni ludzie.
          Co bardzo odbija się na kontakcie z pacjentem.

    • dradam2 po co ratowac ? 18.04.07, 19:48
      Nie za bardzo rozumie tytul watku.
      Lekarze sami sie uratuje. Starsi umra lub (moze, o ile zdaza) pojda na emerytury.
      Mlodsi wyjada, na zawsze ...

      Jedyne co pozostanie to wypracowanie systemu ( za pozwoleniem wladz EU,
      oczywiscie) sprowadzania lekarzy z zagranicy.

      Pozdrawiam


      dradam 1/2
Pełna wersja