Dodaj do ulubionych

Pielęgniarki

16.05.07, 10:41
Uważam, ze po strajku lekarzy, pielęgniarki, laboranci i inny personel
powinien zastrajkować w ten sam sposób.
Przecież to one najciężej pracują, a i odpowiedzialność za pacjenta jest
wysoka.
Dlaczego lekarze strajkują o swoje podwyżki, niedbając o pozostały personel.
Rozumiem, że mają gdzieś pacjentów, ale swoich współpracowników????
Przecież to dzieki temu personelowi mogą wogóle pracowac.
Ciekawe kiedy strajk pielęgniarek i jak sobie poradzą lekarze.
Obserwuj wątek
    • maga_luisa Re: Pielęgniarki 16.05.07, 11:00
      Pielęgniarki mają własną silna reprezentację i wielokrotnie protestowały.
      Skutki, jak widać, żadne.
      Strajk jest zorganizowany przez OZZL - związek zawodowy LEKARZY, zatem o tę
      grupę zawodową się upomina. Jednak postulaty dotyczą zwiększenia nakładów na
      cały system, co będzie również z korzyścią dla pielęgniarek.
      "One najciężej pracują". Rozumiem, że masz jakiś "miernik" ciężkości pracy.
      "Rozumiem, że mają gdzieś pacjentów".

      A ja wreszcie rozumiem, że NIC KOMPLETNIE nie rozumiesz. Zachłystujesz się
      poziomem ochrony zdrowia na zachodzie, ale protest mający na celu wymuszenie
      zmian TU i TERAZ traktujesz jak wybryk i nieodpowiedzialność.
      Przestań judzić, alergenzb.
      • alergenzb Re: Pielęgniarki 16.05.07, 11:10
        maga_luisa napisała:

        > Pielęgniarki mają własną silna reprezentację i wielokrotnie protestowały.
        > Skutki, jak widać, żadne.

        Lekarze także wczesniej protwstowali i jak widać skutki żadne.

        > Strajk jest zorganizowany przez OZZL - związek zawodowy LEKARZY, zatem o tę
        > grupę zawodową się upomina. Jednak postulaty dotyczą zwiększenia nakładów na
        > cały system, co będzie również z korzyścią dla pielęgniarek.
        > "One najciężej pracują". Rozumiem, że masz jakiś "miernik" ciężkości pracy.
        > "Rozumiem, że mają gdzieś pacjentów".

        pielęgniarki nigdy nie miały "gdzieś" pacjentów.
        Dzięki ich trosce wielu żyje lub nie pogorszył się ich stan.
        W porę reagują i informują, a nawet ratują, kiedy nie idzie znależć lekarza
        dyżurnego.

        >
        > A ja wreszcie rozumiem, że NIC KOMPLETNIE nie rozumiesz. Zachłystujesz się
        > poziomem ochrony zdrowia na zachodzie, ale protest mający na celu wymuszenie
        > zmian TU i TERAZ traktujesz jak wybryk i nieodpowiedzialność.

        Tak nieodpowiedzialność, masz rację.

        wam także się nie udało wczesniej cokolwiek zrobić, może przyjdzie czas na
        pielęgniarki, które obecnie zbierają wasze "resztki"
        Czytając wypowiedzi na forum nie potraficie ich cenić a nawet doceniać ich
        pracę, no może jednostki mądrych lekarzy potrafi docenić pracę i pomoc
        pielęgniarki.

        Mam nadzieję, że jeszcze usłyszę jak biorą urlopy nie chcąc strajkować, a
        pozostałe odejdą od łóżek.
        Im także należy się 3/4 waszego wynagrodzenia.



        • maga_luisa Re: Pielęgniarki 16.05.07, 11:18
          Dziwnym trafem ja należę do osób doceniających i szanujących mądre pielęgniarki,
          co więcej staram się im płacić uczciwie.
          Ty natomiast w swoim napastliwym tonie nie jesteś partnerką do dyskusji na temat
          protestu lekarzy, przynajmniej nie ze mną.
        • maszar tylko krowa nie zmienia poglądów... 18.05.07, 23:31
          "pielęgniarki nigdy nie miały "gdzieś" pacjentów. Dzięki ich trosce wielu żyje
          lub nie pogorszył się ich stan. W porę reagują i informują, a nawet ratują"

          "rażący brak chigieny, podczas zakładania wenflonu,
          cokolwiek spada na podłogę, jestpodnoszone w rękawicach, które dotykaja brudnej
          podlogi i ponownie uzywane, tak jak i rękawice podczas zalożenia wenflonu.
          Krew pobierana do badania- spada dwukrotnie plastikowa probówka, jest
          podnoszona i uzywana ponownie, koreczek z podlogi podniesiony i ponownie
          uzywany. Brak miejsca na stoliku obok podczas pobierania i wszystko spada na
          ziemię. Na stoliku leżą czyste i brudne przedmioty jak lignina po kimś, kto
          wczesniej był w gabinecie zabiegowym"

          "Panie pielęgniarki z tego oddziału, siedzą tylko w dyżurce i nie daj boż.. jak
          by kto przeszkadzał, zero sprawdzenia w nocy czy wszystko w porządku, mimo że
          dzieci kaszlały, aż do duszenia się. Po skończeniu się kroplówki w nocy, nikt
          przez ponad godzinę nie przyszedł odłączyć, po poproszeniu o odłączenie-
          obudzenie pielęgniarki, natychmist powstała złośc z jej strony, że z takimi
          sprawami się nie przychodzi, oczywiście odłączyła, ale z ogromną złością,
          przestraszając dziecko, które płakało."

          "Nie można zwrócić uwagi pielęgniarką, aby nie używaly sprzętu, jeżeli spadnie
          na podłogę, ponieważ złośliwośc przekracza granice."

          "dlaczego nikomu z personelu pielęgniarskiego nie zależy na higienie podczas
          wykonywania czynności zawodowych"

          autorem tych jakże odmiennych opinii jest ta sama osoba...
          • alergenzb Re: tylko krowa nie zmienia poglądów... 19.05.07, 00:55
            maszar napisał
            Pisałam, że 98 % pielęgniarek a te 2% to to co wypunktowałes.
            Nie piszę, ze wszystkie, więc nie uogólniaj.
            • alergenzb Re: powyżej do maszar 19.05.07, 00:56
            • alergenzb Re:maszar nie uogólniaj 19.05.07, 01:06
              To ta, jak z lekarzami.
              dwóch lekarzy weźmie lapówkę, a wszyscy z oddziału będą łapówkarzami?
              Wszędzie zdarzają się osoby nieodpowiedzialne, ale to nie znaczy, że pozostałym
              nienależy się 3/4 waszego wynagrodzenia.
              Jedno co dobre to to, że zgłaszając tak poważne zaniedbania jak wypunktowałeś,
              wiele się zmienia i takie sytuacje, drugim razem nie mają miejsca, czego
              doświadczyłam ponownie na tym samym oddziale.
              Po ponownym pobycie mojego dziecka, już się nie powtórzyły, zachowano wszelkie
              srodki bezpieczeństwa dla dziecka i to się chwali i docenia.
              Jeżeli następują zmiany na dobre, to należy pochwalić i docenić.
            • maszar Re: tylko krowa nie zmienia poglądów... 19.05.07, 08:16
              alergenzb napisała:

              "Nie piszę, ze wszystkie, więc nie uogólniaj."
              a jednak piszesz:
              "pielęgniarki nigdy nie miały "gdzieś" pacjentów"
              zdecyduj się - przysłówek "nigdy" w tej konstrukcji jednoznacznie oznacza, że
              wszystkie i zawsze, że nie ma mowy o żadnych wyjątkach;
              to tak typowy na tym forum przykład z góry fałszywego uogólnienia; jak już
              wyrażasz jakąś opinię, to:
              1 - bądź precyzyjna w tym co piszesz;
              2 - bądź za nią do końca odpowiedzialna, a nie wycofuj się w chwili, gdy zaczyna
              być dla ciebie niewygodna;
              • alergenzb Re: tylko krowa nie zmienia poglądów... 19.05.07, 22:57
                ten wątek dotyczy podwyżek 3/4 waszej pensji dla pielęgniarek.
                Czy opisywanie zachowań ma dotyczyć obniżenia podwyżek. Dlaczego tak sądzą
                lekarze, którzy mimo błędów także chcą podwyżek, czyżby im się także nie
                należały za błędy kolegów.
                Tak samo jest z pielęgniarkami czy za błędy koleżanek, kolegów im także się nie
                należy.
                Z tego co cytujesz maszar wygląda na to, że uważasz, że im się nie należy.
                A ja mimo błędó coniektórychpielęgniarek i tak uważam, że podwyżki im się
                należą, tak jak wam.
                • maszar Re: tylko krowa nie zmienia poglądów... 19.05.07, 23:58
                  "Z tego co cytujesz maszar wygląda na to, że uważasz, że im się nie należy."
                  kpisz chyba,
                  to są TWOJE słowa, zacytowane li tylko, aby wykazać rażące nieścisłości w Twoich
                  wypowiedziach;
                  wyciąganie z takiego zestawu cytatów jakiegokolwiek wniosku na temat moich
                  poglądów na temat właściwej wysokości płacy pielęgniarek jest rażącym nadużyciem
                  i czystą manipulacją
      • wahb Re: Pielęgniarki 16.05.07, 11:18
        co tam- najwyzej wezmą więźniów.........
    • slav_ Re: Pielęgniarki 16.05.07, 11:20
      "dziel i rządź"
      alergenzb

      Nie jesteś oryginalna.
      Ta argumentacja za chwileczkę znajdzie sie we wszystkich gazetach - to stały
      element działań - skłócić ze sobą personel.
      Nie wysilaj sie. Są lepsi.

      A przecież lekarze nie strajkują przeciw pielęgniarkom i nie naruszają ich praw ?
      • wahb Re: Pielęgniarki 16.05.07, 11:23
        alez niech sie wysila- pożwiczy trochę główkę.
        • alergenzb Re: Pielęgniarki 16.05.07, 11:55
          wahb napisała:

          > alez niech sie wysila- pożwiczy trochę główkę.

          Jak miło czytać twoją wypowiedz z tak wspaniałym poziomem jaki
          reprezentujesz???
          Może trochę rozsądniejszych argumentów, no ale trudno od ciebie tak wiele
          wymagać:-(
          Więc czytam to co potrafisz napisać.
      • alergenzb Re: Pielęgniarki 16.05.07, 11:53
        slav_ napisał:
        >
        > A przecież lekarze nie strajkują przeciw pielęgniarkom i nie naruszają ich
        praw

        Oczywiście, że tak i nic o tym nie pisalam.
        Ale uważam, ze pielęgniarkom także się należy 3/4 waszej pensji.
        Tak jak i wam sie nie udalo wczesniej, przyjdzie czas na pielegniarki, i im się
        napewno uda.
        Osobiście będę popierać strajk pielęgniarek, a do opieki na czas strajku
        zatrudnię prywatną pielęgniarkę.
        Z obserwacji szpitalnej 98% pielegniarek to osoby na pomoc ktorych zawsze mozna
        liczyć, łącznie w ratowaniu zycia małych pacjentów, zanim dotrze lekarz.
        To najciężej pracujący personel.
        Jestem za strajkiem laborantów i pielegniarek, ten personel jest traktowany "po
        macoszemu"
        Dlaczego sklucić, czy dlatego, ze wtedy nie będzie na wasze podwyżki, jak ma
        się należec to calemu personelowi medycznemu.
        Jak strajk to strajk.
        czy uważasz, ze pielęgniarki, laboranci i inny personel nie ma rodzin na
        wyzywieniu, także by chcieli być z wlasnym rodzinami w domu, a nie jeżdzić od
        kliniki do kliniki i dorabiać do pensji. Im także należą się godziwe warunki
        życia.
        Nie rozumiem dlaczego piszecie o skłuceniu, czyżbyście się bali, Ze bez
        pielęgniarek, wasza praca to już nie praca, wasze strajki bez pomocy
        pielęgniarek nigdy by się nie udały.
        A może warto i im pomóc godziwie zarabiać a nie zrzucać "resztki ze stołu"
        Najpierw my lekarze, a potem jak się uda to trochę damy pielegniarkom i
        laborantom.
        pielęgniarki mają większą siłę przebicia jak lekarze, ponieważ mają za sobą
        opinię społeczną, szacunek społeczenstwa, czego brakuje wielu lekarzom.
        jak byś nie patrzył pielęgniarki, w strajku dobrze zorganizowanym są górą na
        waszym strajkiem. Poparcie spoleczne to sukces w osiąganiu celu.
        Lepiej zadbajcie o nie godziwie.
        • slav_ Re: Pielęgniarki 16.05.07, 13:57
          >czy uważasz, ze pielęgniarki, laboranci i inny personel nie ma rodzin na
          >wyzywieniu,


          > Najpierw my lekarze, a potem jak się uda to trochę damy pielegniarkom i
          > laborantom.

          Gdześ Ty to wyczytała ??? (proponuje cytat z czyjejś wypowiedzi)

          > pielęgniarki mają większą siłę przebicia jak lekarze, ponieważ mają za sobą
          > opinię społeczną, szacunek społeczenstwa, czego brakuje wielu lekarzom.

          To tez mit. Po prostu władzy trudniej i niezręcznie atakować pielęgniarki czy
          personel pomocniczy (czyli "lud pracujący") - bo one "naprawdę pracują" a nie
          tak jak lekarze którzy tylko "machają długopisem" i "biorą łapówki".
          A w Polsce panuje kult pracy którą widać - pielęgniarka ścieląca łózko (nic nie
          ujmując pielęgniarkom) cieszy się szacunkiem większym niż lekarz wpisujący
          zlecenie do karty zleceń. Bo ona "pracuje" a lekarz ... nie.
          Twoje posty potwierdzają brak sensu "tłumaczenia, edukowania i szukania poparcia
          społecznego". Niestety.
          • aerztin Re: Pielęgniarki 16.05.07, 14:50
            Przeciez zawsze sie mozna leczyc u pielegniarki. Jak rozumiem, alergenb nie
            nalezy do osob ublizajacych pielegniarkom. Zdarzalo mi sie niestety nie raz
            zwracac uwage pacjentom, ze pielegniarkom sie tez nalezy szycunek za ich ciezka
            prace. To tyle na temat szacunku i poparcia spolecznego. Ludzie sie czasami
            przy lekarzu hamuja, przy pielegniarce rzadko.
            • alergenzb Re: Pielęgniarki 16.05.07, 16:03
              aerztin napisała:

              > Przeciez zawsze sie mozna leczyc u pielegniarki.

              Leczyć to przesada, ale trzy krotnie uratowały zycie mojemu dziecku. Nie stały
              i czekały aż lekarz przyjdzie, tylko robiły co mogły aby ratowć dziecko.
              Lekarz dotarł, jak było juz stabilne.
              >Jak rozumiem, alergenb nie
              > nalezy do osob ublizajacych pielegniarkom.

              Tak jest. Mam ogromny szacunek do pielegniarek.
              I oczywiście do kilku lekarzy.

              >Zdarzalo mi sie niestety nie raz
              > zwracac uwage pacjentom, ze pielegniarkom sie tez nalezy szycunek za ich
              ciezka
              >
              > prace. To tyle na temat szacunku i poparcia spolecznego. Ludzie sie czasami
              > przy lekarzu hamuja, przy pielegniarce rzadko.

              Wszedzie są różni ludzie i pielęgniarki czy lekarze.
    • aaki nie mam nic przeciwko 16.05.07, 16:42
      maja swoje związki zawodowe.moga strajkować.lekarze im tego nie bronią
      • alergenzb Re: nie mam nic przeciwko 16.05.07, 17:38
        Zgadza się.
        • meg303 Re: nie mam nic przeciwko 18.05.07, 19:53
          Przekopałam się przez cały wątek i jedyne co mi przychodzi do głowy to: lekarze
          nie strajkują przeciw pielęgniarkom.
          Nie wierzę, ze jeśli lekarze zaczną normalnie zarabiać to pensje pielęgniarek
          pozostaną na żałosnym poziomie.
          • aron2004 Re: nie mam nic przeciwko 18.05.07, 20:23
            meg303 napisała:

            > Przekopałam się przez cały wątek i jedyne co mi przychodzi do głowy to:
            lekarze
            > nie strajkują przeciw pielęgniarkom.
            > Nie wierzę, ze jeśli lekarze zaczną normalnie zarabiać to pensje pielęgniarek
            > pozostaną na żałosnym poziomie.

            Ja myślę, że pensje pielęgniarek zostaną obniżone, żeby lekarze mogli kupić
            Lexusy.
          • alergenzb Re: nie mam nic przeciwko 18.05.07, 20:27
            meg303 napisała:

            > Przekopałam się przez cały wątek i jedyne co mi przychodzi do głowy to:
            lekarze
            > nie strajkują przeciw pielęgniarkom.
            > Nie wierzę, ze jeśli lekarze zaczną normalnie zarabiać to pensje pielęgniarek
            > pozostaną na żałosnym poziomie.

            Zawsze będą na żałosnym poziomie.
    • krasnal777 Re: Pielęgniarki 18.05.07, 21:46
      alergenzb napisała:
      > Dlaczego lekarze strajkują o swoje podwyżki, niedbając o pozostały personel.
      > Rozumiem, że mają gdzieś pacjentów, ale swoich współpracowników????

      hmmm.. więc powinni strajkować także w imieniu pracowników administracyjnych w szerokim tego słowa znaczeniu, bo tak naprawdę tylko dzięki pani w kadrach, księgowej i innym osobom obsługującym jednostkę od strony technicznej lekarze mogą pracować. Może nawet dzięki pracownikom NFZ i MZ, a oni niewątpliwie nie mieliby nic przeciwko podwyżce wynagrodzenia.
      > Ciekawe kiedy strajk pielęgniarek i jak sobie poradzą lekarze.
      dlaczego lekarze? to nie lekarze będą stroną ewentualnego sporu z pielęgniarkkami. ciekawe jak sobie poradzą dyrektorzy jednostek, rządzący.
    • tango45 Re: Pielęgniarki 19.05.07, 03:30
      Na Al. Krasnickich w Lublinie pielegniarki sympatyczne ALE pielegniarka na
      oddziale dzieciecym chodzi w tych samych rekawiczkach gumowych od sali do sali
      dzieciecej przeciez to bandytyzm!

      W innym szpitalu kolezanke ugryzla pszczola w usta zaczela puchnac pobiegla do
      dyzurki i uslyszala... ze oni nic nie maja na te okolicznosc! Na pytanie
      kolezanki co ona ma zrobic uslyszala: NIE WIEM> na szczescie nic sie nie stalo
      i skonczylo sie na strachu ale gdyby byla uczulona?
      • alergenzb Re: Pielęgniarki 19.05.07, 22:53
        tango45 napisała:

        > Na Al. Krasnickich w Lublinie pielegniarki sympatyczne ALE pielegniarka na
        > oddziale dzieciecym chodzi w tych samych rekawiczkach gumowych od sali do
        sali
        > dzieciecej przeciez to bandytyzm!
        >
        > W innym szpitalu kolezanke ugryzla pszczola w usta zaczela puchnac pobiegla
        do
        > dyzurki i uslyszala... ze oni nic nie maja na te okolicznosc! Na pytanie
        > kolezanki co ona ma zrobic uslyszala: NIE WIEM> na szczescie nic sie nie st
        > alo
        > i skonczylo sie na strachu ale gdyby byla uczulona?

        Ten wątek dotyczy podwyżek dla pielęgniarek.
      • anatemka Re: Pielęgniarki 23.05.07, 19:16
        o ła! w gumowych chodzi?! nawet na krasnickich nie uwierzę w takie herezje!
        • tango45 Re: Pielęgniarki 23.05.07, 20:45
          anatemka napisała:

          > o ła! w gumowych chodzi?! nawet na krasnickich nie uwierzę w takie herezje!
          >


          No, to w latex'owych jak wolisz. No, i to chyba nie jest do smiechu tlumoku w
          bialym przybrudzonym fartuchu.
          • meg303 Re: Pielęgniarki 24.05.07, 15:11
            A to był ,proszę państwa pokaz kultury wysokiej...Duże brawa;)
            • jachuw Re: Pielęgniarki 24.05.07, 20:28
              Jeżeli coś uderza w czytaniu postów "krytycznych" to dla mnie są to dwie sprawy:
              primo: obrzucamy lekarzy błotem, robimy z nich wszystkich takich synów, chamów i
              łapówkarzy, ale jeżeli jakiś dotknięty lekarz odpowie coś w podobnym stylu to
              się tak obruszamy i powołujemy się na kulturę dyskusji i niski poziom adwersarza
              (którego przed chwilką opluliśmy). Spokojnie uogólniamy inwektywy i dopiero
              przyciśnięci do muru deklarujemy, że mowa o CZĘŚCI środowiska...

              secundo: kompletny brak przygotowania merytorycznego i (co tu kryć) elementarnej
              wiedzy obywatelskiej, czy choćby zdolności logicznego myślenia.

              Pytasz czemu związek zawodowy LEKARZY, organizując organizując potencjalnie
              niebezpieczny protest, bez wsparcia innych związków (np. pielęgniarek i
              położnych) wysuwa żądania w kwestii zarobków lekarzy..?
              Czy ty skończyłaś podstawówkę dziewczyno?
              Może powinni wysunąć postulaty emerytur pomostowych dla nauczycieli, skoro i tak
              już strajkują..?
              Może powalczyć o prawa gejów..?
              Zażądać dymisji Dorna..?
              Pielęgniarki mają swój rozum, swoje struktury związkowe, i jeżeli uznają, że
              jest to sensowne, to przyłączą się do strajku (zapewniam Cię, że zostaną
              powitane z otwartymi ramionami) i będą walczyły o swoje.

              Moja Ciocia, która jest lekarzem opowiadała, że za Solidarności zamiast lekarzy
              w obronie ich interesów strajkowali robotnicy przemysłowi... Społeczeństwo dbało
              tak o dobro lekarzy, jak i o ciągłość opieki medycznej. Dziś solidarności
              społecznej ze świecą szukać i dlatego każdy musi sobie radzić sam.
              Takie życie

              Jakieś poważne skrzywienie osobowości i imponujący brak wiedzy w temacie skłania
              cię alergen do pisania wciąż tych samych bzdur. Nie jesteś dla mnie adwersarzem,
              tylko sfrustrowanym... a z resztą po co marnować epitety
              "Ty wiesz co, dzielnicowy..!"
              • alergenzb Re: Pielęgniarki 24.05.07, 23:23
                jachuw napisał:

                > Jeżeli coś uderza w czytaniu postów "krytycznych" to dla mnie są to dwie
                sprawy
                > :
                > primo: obrzucamy lekarzy błotem, robimy z nich wszystkich takich synów,
                chamów
                > i
                > łapówkarzy,

                Bie ja obrzucam i nigdy nie obrzucalam, takimi słowami jak powyżej i innymi
                lekarzy i cały personel medyczny.
                Proszę czytać uwaznie cały wątek od początku i potem odpowiadać. Nie sztuka
                przeczytać wypowiedz kogoś i pisać jak by to była moja wypowiedz.


                > ale jeżeli jakiś dotknięty lekarz odpowie coś w podobnym stylu to
                > się tak obruszamy i powołujemy się na kulturę dyskusji i niski poziom
                adwersarz
                > a
                > (którego przed chwilką opluliśmy).

                czlowieku co ty piszesz pod moim adresem, polecam przeczytanie czyje to
                slownictwo i potem oceniaj.

                >Spokojnie uogólniamy inwektywy i dopiero
                > przyciśnięci do muru deklarujemy, że mowa o CZĘŚCI środowiska...

                Czytaj z uwagą wątek.
                To było by bardzo przykre jak by dotyczyły całego srodowiska.

                >
                > secundo: kompletny brak przygotowania merytorycznego i (co tu kryć)
                >elementarnej
                > wiedzy obywatelskiej, czy choćby zdolności logicznego myślenia.

                Sam pokazałeś swoją wypowiedzią jak logicznie myślisz-gratuluję.
                Zanim kogoś obrazisz czytaj ze zrozumieniem i dokładnie sprawdzaj kto co pisze.


                >
                > Pytasz czemu związek zawodowy LEKARZY, organizując organizując potencjalnie
                > niebezpieczny protest, bez wsparcia innych związków (np. pielęgniarek i
                > położnych) wysuwa żądania w kwestii zarobków lekarzy..?

                Nie
                Piszę jak by to było jak by zastrajkowały pielęgniarki w taki sam sposób jak
                lekarze. Polecam przeczytanie treści watku.

                > Czy ty skończyłaś podstawówkę dziewczyno?

                Oczywiście, każdy musi ją ukończyć, aby móc się kształcić dalej.


                > Może powinni wysunąć postulaty emerytur pomostowych dla nauczycieli, skoro i
                ta
                > k
                > już strajkują..?
                > Może powalczyć o prawa gejów..?
                > Zażądać dymisji Dorna..?

                A dlaczego nie, było by ciekawiej:-)


                > Pielęgniarki mają swój rozum, swoje struktury związkowe, i jeżeli uznają, że
                > jest to sensowne, to przyłączą się do strajku (zapewniam Cię, że zostaną
                > powitane z otwartymi ramionami) i będą walczyły o swoje.

                Mam nadzieję, że tak zrobią, ale bez przyłączenia się do strajku.
                Jak wy zakończycie, powinny strajkować pielegniarki i także odejść od łóżek,
                lub wypowiedzieć pracę i przenieść się do sektora prywatnego. Oj mieli byście
                co robić na oddziale, od mycia pacjentów, wymiany pampersów, golenia pacjentów
                itd.. plus leczenie ich. Oczywiście po podwyżce pensji.


                >
                > Moja Ciocia, która jest lekarzem opowiadała, że za Solidarności zamiast
                lekarzy
                > w obronie ich interesów strajkowali robotnicy przemysłowi... Społeczeństwo
                > o
                > tak o dobro lekarzy, jak i o ciągłość opieki medycznej. Dziś solidarności
                > społecznej ze świecą szukać i dlatego każdy musi sobie radzić sam.
                > Takie życie

                Nie takie życie, to demokracja:-)


                >
                > Jakieś poważne skrzywienie osobowości i imponujący brak wiedzy w temacie
                skłani
                > a
                > cię alergen do pisania wciąż tych samych bzdur.

                Jakich????

                >Nie jesteś dla mnie adwersarzem
                > ,
                > tylko sfrustrowanym... a z resztą po co marnować epitety

                polecam urlop, lub długi codzienny spacer po parku, no może być siłownia.




                • jachuw Re: Pielęgniarki 25.05.07, 00:11
                  Dziękuję ogólnie za troskę...
                  Ze swojej strony doradzam ci sprawdzenie, jak się pisze nie z czasownikami...
                  Drobiazg...
                  Jeżeli poczułaś potrzebę, żeby wszystkie uwagi krytyczne w tym poście wziąć do
                  siebie, to widocznie wiedziałaś co robisz...
                  Powinienem poszukać i zacytować twoje wypowiedzi na temat lekarzy, ale nie chce
                  mi sie szukać.
                  Zresztą już ktoś to zrobił w temacie pielęgniarek, więc precedens jest...
                  No... ale tylko krowa nie zmienia poglądów, prawda?
                  Dziwi mnie, jak można na poważnie proponować strajkującej grupie zawodowej
                  walczenie o interesy innej grupy, która sama ewidentnie nie czuje potrzeby
                  zaangażowania się w protest (jak na razie).
                  Powtarzasz slogany propagandy rządu, który myśli, że jeżeli odpowiednio głośno
                  krzyczeć, to ludzie uwierzą, nieważne jak głupi był by przekaz.
                  To jest niepoważne!
                  • alergenzb Re: Pielęgniarki 25.05.07, 00:28
                    jachuw napisał:

                    > Dziękuję ogólnie za troskę...

                    Nie ma sprawy:-)

                    > Ze swojej strony doradzam ci sprawdzenie, jak się pisze nie z czasownikami...
                    > Drobiazg...

                    Czyzby brak argumentów??, ale dziękuję za zwrocenie uwagi.

                    > Jeżeli poczułaś potrzebę, żeby wszystkie uwagi krytyczne w tym poście wziąć do
                    > siebie, to widocznie wiedziałaś co robisz...

                    Zastanów się co piszesz, skoro zaznaczyłeś mój nick, więc mała informacja o
                    czytaniu z uwagą.

                    > Powinienem poszukać i zacytować twoje wypowiedzi na temat lekarzy, ale nie
                    chce
                    > mi sie szukać.

                    Możemy zacząć zbierać informacje w internecie i cytować na forum, polecam
                    sławojkę, swietny watek na twoje pomysły.

                    > Zresztą już ktoś to zrobił w temacie pielęgniarek, więc precedens jest...
                    > No... ale tylko krowa nie zmienia poglądów, prawda?

                    Zgadza się, na tym polega rozwój kazdego czlowieka. A jak z twoimi poglądami??

                    > Dziwi mnie, jak można na poważnie proponować strajkującej grupie zawodowej
                    > walczenie o interesy innej grupy, która sama ewidentnie nie czuje potrzeby
                    > zaangażowania się w protest (jak na razie).

                    ponoć walczycie opierając się na haslach system zdrowotny, słuzba zdrowia a to
                    nie tylko lekarze. Samolubni egoiści:-)
                    A te haslo to co, tylko puste slowa, bo wypada.

                    > Powtarzasz slogany propagandy rządu, który myśli, że jeżeli odpowiednio głośno
                    > krzyczeć, to ludzie uwierzą, nieważne jak głupi był by przekaz.
                    > To jest niepoważne!

                    Obecne przekazy lekarzy w mediach, to tylko, skomlenie jak mało zarabiają i
                    żądają podwyżki. To dopiero przekazy do narodu.
                    Nie lepiej opowiadać, ze żądamy podwyżki, ponieważ na nią zasługujemy, niż
                    skomleć, jak to nie wystarcza wam na wyżywienie dzieci, czy kupienie spodni.
                    To dopiero głupie przekazy.
                    Zawsze twierdzę, że jak komuś nie odpowiadają warunki płacy i pracy, to należy
                    zmienić pracę i platniki. Jaki to problem?? żaden dla tak inteligentnej grupy
                    spolecznej.
                    Tylko problem w jednym nie wszyscy wyjadą, ponieważ nie wszystkich zatrudnią.
                    A może lekarze, którzy pozostaną, będą mieli większe szanse na rozwój zawodowy
                    i wysokie płace, które umozliwią im kształcenie się i doskonalenie zawodowe.
                • jachuw Re: Pielęgniarki 25.05.07, 00:33
                  alergenzb napisała:

                  > jachuw napisał:

                  > > Pytasz czemu związek zawodowy LEKARZY, organizując organizując potencjaln
                  > ie
                  > > niebezpieczny protest, bez wsparcia innych związków (np. pielęgniarek i
                  > > położnych) wysuwa żądania w kwestii zarobków lekarzy..?
                  > [nie wspominając o żądaniach pielęgniarek - jachuw]
                  > Nie
                  > Piszę jak by to było jak by zastrajkowały pielęgniarki w taki sam sposób jak
                  > lekarze. Polecam przeczytanie treści watku.


                  No więc jednak poszedłem za twoja radą i przeczytałem początek wątku. Cytuję:

                  "Dlaczego lekarze strajkują o swoje podwyżki, niedbając o pozostały personel.
                  Rozumiem, że mają gdzieś pacjentów, ale swoich współpracowników????"
                  Twoje słowa, prawda?
                  Nie..! Nic nie musisz mówić..!
                  Nie jesteś krową i po prostu zmieniłaś pogląd na to co właściwie chciałaś w tym
                  wątku powiedzieć.
                  Ja to rozumiem doskonale!
                  • alergenzb Re: Pielęgniarki 25.05.07, 00:40
                    jachuw napisał:
                    > Ja to rozumiem doskonale!

                    Czyżby:-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka