co_dzienna
10.11.07, 12:32
Sytuacja następująca:
Szpital nowoczesny, oddział z wieloma uznanymi i znanymi nazwiskami,
leczenie na światowym poziomie, czysto, miło.
Młody pacjent z grubą historią choroby.
Przychodzi lekarz prowadzący (przy okazji bieżącego zabiegu)-
stażysta.
Ma kartkę z nazwiskiem pacjenta i nazwę zabiegu, który ma być
przeprowadzony.
Nie zajrzał do teczki z historią choroby, bo jak sam stwierdził "za
gruba i mu się czytać nie chciało".
A przypadek pacjenta jak stwierdził inny lekarz - ciekawy.
No i pytanie - co co przyszedł na staż, jeżeli go to zupełnie nie
interesuje?
A drugie, po co opowiada o sposobie leczenia, jak nie wie na co
pacjent chory??
No i trzecie pytanie, o odpowiedzialność.
Czy to jest tak, że każdy przyszły lekarz musi odbyć staż na każdym
oddziale, czy ten staż to już jest jakaś forma zatrudnienia?