wiem-1
27.12.07, 15:06
Zaufaj lekarzowi – on nie ma innego celu jak poznać Ciebie i twój
organizm oraz przyczynę Twoich dolegliwości i charakter Twojej
choroby, a następnie pomóc Ci ją zwalczyć lub nie dopuścić do jej
nawrotu.
Powierzając lekarzowi to, co masz najdroższe i najważniejsze – Twoje
życie i zdrowie – witaj go przy swoim łóżku, czy podczas kolejnej
wizyty w przychodni – z uśmiechem
i dobrym słowem, jak osobę bliską, której dużo zawdzięczasz. Lekarz
też jest tylko człowiekiem jak Ty – czasem zmęczony, może nawet
zniecierpliwiony obiektywnymi trudnościami w służeniu Ci pomocą
(biurokracją, nieżyciowymi przepisami, brakiem funduszy czy
odległymi terminami niezbędnych, badań diagnostycznych czy procedur
leczniczych).
Nie bądź bierny, nie licz, że lekarz medycyny wyleczy Cię z choroby
tylko lekami bez Twego udziału. Twoje zaangażowanie, wiara w
wyzdrowienie “czyni cuda” – pomaga siłom Twojego organizmu w
zwalczaniu choroby.
Chroń się przed pesymizmem – zwątpieniem. Nie myśl stale o chorobie,
nie analizuj bez przerwy każdego nowego objawu, wyniku badań
laboratoryjnych, nie odczytuj z gestu lekarza i jego słów
niekorzystnych dla siebie znaczeń. Wykorzystaj czas choroby na
oglądanie telewizji, czytanie książek, wspominaj zdarzenia miłe i
te, w których osiągnąłeś sukces.
Nie czytaj naukowych książek medycznych – będziesz bowiem
zapamiętywał z nich głównie to, co często dotyczy tylko niektórych –
nielicznych chorych z danym schorzeniem. Nie posiadając
wykształcenia medycznego może będziesz często interpretował
przeczytane informacje na swoją niekorzyść – będzie cię to następnie
uporczywie dręczyć.
W informacji o działaniu przepisanego Ci leku zawsze możesz
przeczytać o objawach ubocznych – jest obowiązkiem producentów o
nich pisać, mimo że często wystąpiły tylko raz na 100 chorych
zażywających ten lek. Jeśli masz wątpliwości co do stosowania leku –
przedyskutuj je ze swoim lekarzem.
Nie porównuj się z innymi pacjentami z podobnym jak Twoje
schorzeniem, zwłaszcza z tymi którzy chorują dłużej, są starsi,
bardziej schorowani. Ojciec medycyny, Hipokrates,
mówił “najważniejsze – nie jaka choroba, ale jaki człowiek na nią
choruje”.
Dbaj o swoje zdrowie bardziej niż o wszelkie dobra materialne – to
najważniejsze a zarazem najdelikatniejsze co posiadasz i zależy w
dużym stopniu od Ciebie.
Napisz lub zadzwoń do swego lekarza, nawet wiele miesięcy czy lat po
zakończeniu leczenia. Przekaż mu informacje o Twoim zdrowiu – może
to doświadczenie i skuteczność lecznicza w wypadku Twojej choroby
pomoże innym chorym, a lekarzowi dostarczy satysfakcji i doda sił do
walki z chorobami innych ludzi. Działalność lekarska wymaga wysiłku
stałego samokształcenia, ponoszenia odpowiedzialności za podejmowane
decyzje dotyczące zdrowia, a często życia innych ludzi.
Mimo obaw i troski – staraj się zachować uśmiech i życzliwość wobec
otoczenia. Pomoże Ci to zjednać sobie otaczających ludzi –
pracowników szpitala czy kliniki – dadzą z siebie jeszcze więcej w
walce z Twoim wrogiem – chorobą, nie tylko z obowiązku, ale z
większym zaangażowaniem i dzięki sympatii dla Ciebie, którą
potrafisz wzbudzić. Wykorzystaj spotkania z bliskimi na dzielenie
się dobrym słowem. Im też jest ciężko. Nie narzekaj, nie mów tylko o
sobie, okaż zainteresowanie ich sprawami. Wzajemnie spierajcie się w
zachowaniu optymizmu i siły przetrwania.
Prof. dr. hab. med. Aleksander B. Skotnicki.