atenka11
28.12.07, 22:06
Duzy szpital kliniczny.
1.tzw rownowazny czas pracy.
2.Pozostaje dyzur medyczny 16 lub 24 godzinny, bo wg interpretacji
prawnika szpitala jest w zgodzie z prawem.
3.Po dyzurze obligatoryjnie wolne (przynajmniej w teorii, aby nie
nabijac licznika z przepracowanymi godzinami pracy)
4.Dyzur wynagradzany tak jak nadgodziny:dzien powszedni 150%dzien,
200%noc, sobota to dzien powszedni, swieta 200% dzien 220% noc
5.Pracownik na calym etacie ma wg obliczen dyrekcji 4 dyzury do
odrobienia (srednio), pracownika zatrudnionego na 1/2 etatu lub 1/8
np pracownik Akademii Medycznej, mozna zmusic do odpowiednio
wiekszej liczby dyzurow tzn tak aby dopelnic srednio (srednia 3
miesieczna)48h tygodniowo.Pracownicy Akademiccy w zwiazku z
obowiazkami na nauczania studentow beda siedziec po dyzzurach, ale
maja sie nie dotykac do pacjentow, bo dyrekcja bedzie udawac ze maja
oni swoje 11 godzin wypoczynku dobowego..
6. Rezydenci maja dalej marne 1200 na reke, dyrekcja odmowila
dodatku wyrownawczego.
Pani dyrektor na zebranie przyszla z prawnikiem szpitala.