Dodaj do ulubionych

Mit lekarzy ze wschodu

28.03.08, 10:43
Zastanawiam się skąd wśród buractwa wziął się mit o lekarzach ze wschodu
którzy wręcz koczują na granicy aby tylko się dostać do Polski aby leczyć
jaśniepaństwo pacjentów i to jeszcze za połowę stawki lekarza polskiego.....
Obserwuj wątek
    • travel_wawa Re: Mit lekarzy ze wschodu 28.03.08, 11:19
      Bo do ludzi nie dociera, że jesteśmy w UE i by Izby lekarskie wydały
      Prawo wykonywania Zawodu ważne w Unii Europejskiej wypada najpierw
      NOSTRYFIKOWAĆ dyplom, a następnie odbyć odpowiednie staże.
      A potem nostryfikant ma do wyboru wszystkie kraje UE. No to gdzie
      wybierze pracę?
      • aelithe Re: Mit lekarzy ze wschodu 28.03.08, 14:39
        travel ustawodawstwo europejskie zakłada wzajemne uznawanie kwalifikacji; tzn
        dotyczy to kwalifikacji obywateli EEU.
        Wszyscy pozostali muszą nostryfikować dyplomy w każdym z krajów osobno.
        natomiast uzyskane w Polsce kwalifikacje obywateli innych krajów są uznawane w
        całej Unii.
    • cava85 Re: Mit lekarzy ze Wschowy 28.03.08, 14:48
      sithicus napisał:

      > Zastanawiam się skąd wśród buractwa wziął się mit o lekarzach ze
      wschodu<

      Sam sobie, Szanowny, odpowiadasz:
      a czego mogłoby oczekiwać "buractwo" - desantu z Harvardu?

      W Warszawie leczą już sz. p. Mongołowie z dużym powodzeniem
      (narkotycznymi odchudzantami). Oraz nasi dyplomowani lekmedzi -
      oberonem (a 150 PLN). Rynek i oglądalność, Szanowny, się liczy.
      Wyobrażasz sobie cenę za urynoterapię we Wschowie ( znam konkretne
      przykłady)?

      PS Szanuję wszystkich kol. ze Wschowy i innych miejsc na świecie,
      jeśli i oni szanują prawo i cywilizację.
    • andnow2 Obejrzyj się w lustrze, a uzyskasz odpowiedź, 29.03.08, 11:17
      sithicus napisał:

      > ... skąd wśród buractwa wziął się mit o lekarzach ze wschodu
      > którzy wręcz koczują na granicy aby tylko się dostać do Polski ...



      - oczywiście mutatis mutandis.

      Migracja lekarzy w Europie i w świecie jest tylko częścią szerszego
      zjawiska migracji siły roboczej.

      "Mit lekarzy ze wschodu" istnieje nie tylko w Polsce, ale i w
      Niemczech, Anglii, Francji i wielu innych krajach i to nie tylko
      wśród "buractwa", bo jest zjawiskiem obiektywnym, uwarunkowanym
      wielu względami, a między innymi ekonomicznymi.

      Tak, jak na wielu budowach w Niemczech od lat można było bez
      problemu porozumieć się z pracownikami w języku polskim, tak też od
      wielu lat w okolicach Warszawy na budowach można się porozumieć bez
      problemu w języku rosyjskim.

      Za budowlańcami poszli lekarze i pielęgniarki, i teraz pewnie już w
      wielu szpitalach niemieckich można komunikować się z personelem po
      polsku.

      Dlaczego więc w Polsce miałoby być inaczej?!

      Za budowlańcami też przyjdą lekarze i pielęgniarki. Tego jestem
      prawie pewien, bo historia lubi się powtarzać, oczywiście z
      uwzględnieniem naturalnego we współczesnym rozwoju czynnika
      przyśpieszenia (niem. Beschleunigungsfaktor).
      • czartnecki Re: Obejrzyj się w lustrze, a uzyskasz odpowiedź, 29.03.08, 11:32
        Dzisiaj jednak może być inaczej ,polscy lekarze ,ratownicy medyczni
        i stomatolodzy zatrudniani są na Litwie ,Białorusi ,Czechach i
        Słowacji ,zgadnij dlaczego?
        • andnow2 Dokładnej odpowiedzi nie znam, podpowiedz proszę. 29.03.08, 13:35
          czartnecki napisał:

          > Dzisiaj jednak może być inaczej ,polscy lekarze ,ratownicy
          medyczni
          > i stomatolodzy zatrudniani są na Litwie ,Białorusi ,Czechach i
          > Słowacji ,zgadnij dlaczego?



          Spekulować można w wielu kierunkach.

          Myślę, że w Polsce też są zatrudniani w niektórych placówkach obok
          polskich i lekarze z zachodu, bo czemu nie mieliby być zatrudniani,
          skoro, n.p. w polskich kancelariach prawniczych zatrudniani są
          niemieccy, angielscy i inni obcy adwokaci.

          Wszystko to jednak to jeszcze cały czas wyjątki, a nie przejaw
          jakiejś wielkiej fali migracyjnej, jak w wypadku polskich lekarzy
          wyjeżdżających do pracy na zachód, czy też oczekiwanej w Polsce fali
          lekarzy ze wschodu.

          Myślę, że z punktu widzenia środowiska polskich medyków istotniejsze
          powinno być jeszcze inne, pojawiające się zjawisko zatrudniania ich
          w placówkach medycznych przez lekarzy ze wschodu (Rosjan, Bułgarów),
          którzy w międzyczasie skumulowali już odpowiedni kapitał i
          doświadczenie, by stać się przedsiębiorcami.
          • vlad Re: Dokładnej odpowiedzi nie znam, podpowiedz pro 29.03.08, 13:44
            No i są zatrudniani. W moim lazarecie pracuje sympatyczny aneste repatriant z
            Kazachstanu. W Wieku przedemerytalnym. Zatrudniony na etacie ratownika w
            pogotowiu. Czasen przychodzi na blok operacyjny i pod nadzorem znieczula. Ale
            znieczula tez i bez nadzoru. Ostatnio rzadziej , bo decydenci w końcu
            uświadomili sobie, że nie ma on prawa wykonywania zawodu w POlsce. Bo do tego
            nostryfikować dyplom. I wątpię , czy go nostryfikuje. Przyjechał do PL głównie
            dla dzieci, aby miały szansę na normalne życie.
            • andnow2 Ale jego dzieci nie będą musiały nostryfikować, 29.03.08, 13:55
              vlad napisał:

              > nostryfikować dyplom. I wątpię , czy go nostryfikuje. Przyjechał
              do PL głównie
              > dla dzieci, aby miały szansę na normalne życie.


              bo skończą studia w Polsce.

              A dla młodszych imigrantów sama nostryfikacja dyplomu nie powinna
              być większym problemem. Nie podejrzewam polskich lekarzy, by tylko z
              powodu ochrony przed konkurencją dyskryminowali lekarzy ze Wschodu w
              zakresie nostryfikacji.
              • czartnecki Re: Ale jego dzieci nie będą musiały nostryfikowa 29.03.08, 14:09
                Człowieku nie nostryfikują dyplomu po Polsku ,bo lepiej po niemiecku
                albo angielsku,finansowo jest lepiej pracować dalej niż w
                Polsce.Rozumiesz?lepiej zarobić 3000 Euro niż 500 w
                Polsce,wytłumaczę Ci na przykładzie :lepiej kupic trzy piwa dobre
                niż jedno za złotówkę.
                • andnow2 Ja nie wątpię w zdolności ludzi ze wschodu, 29.03.08, 14:23
                  czartnecki napisał:

                  > Człowieku nie nostryfikują dyplomu po Polsku ,bo lepiej po
                  niemiecku
                  > albo angielsku,finansowo jest lepiej pracować dalej niż w
                  > Polsce.


                  w końcu z perspektywy granicy na Odrze i Nysie Łużyckiej, jestem
                  przecież jednym z nich.

                  Ludzi na Wschodzie jest jednak wielu, a w tym misyjnym zawodzie
                  lekarza motywacje jego wykonywania w konkretnym miejscu bywają
                  bardzo różne.

                  Choćby Kazach wspomniany przez vlada przyjechał do Polski, a nie do
                  Niemiec, czy Anglii.

                  Na terenach przygranicznych Białorusi, Ukrainy istnieją tysiące
                  ludzi mówiących płynnie po polsku. Dla nich prostszą sprawą jest
                  nostryfikować w Polsce, niż gdzie indziej.

                  Mogą być tysiące innych, niekiedy z pozoru absolutnie irracjonalnych
                  powodów wyboru Polski do wykonywania zawodu lekarza, tak jak w
                  wypadku polskiej młodzieży decydującej się na studiowanie medycyny
                  mimo trwającego od dziesięcioleci dysasteru płacowego w polskiej
                  służbie/ochronie zdrowia.
                  • poloznik-gin Re: Ja nie wątpię w zdolności ludzi ze wschodu, 29.03.08, 14:31
                    Napiszę nie pozostawiając żadnych wątpliwość.młodzi ludzie decydują
                    się na studia bo w większośći chcą być lekarzami to piękny
                    zawód,ratować życie albo zdrowie niewdziecznikowi,a co dopiero
                    normalnemu człowiekowi,podobnie pielęgniarki i położne wybierają ten
                    zawód bo chcą być pielegniarką czy położną.Ludzie wybierający zawód
                    mimo trudnych warunków pracy i niskiej płacy zasługują na szacunek
                    innych.Próby ujednolicenia płacowo kasjerki w sklepie ,czy
                    pracownicy biurowej albo pracownika fizycznego pokrywającego dach,
                    papą,jest podłe niskie i nie przynosi żadnych efektów
                    prócz ,poszukiwan przez tych pracowników lepszej oferty pracy i
                    płacy,nie rezygnacji.Koniec idę zrobić operację,jakiś czas mnie
                    tutaj nie bedzie.
                  • vlad Re: Ja nie wątpię w zdolności ludzi ze wschodu, 29.03.08, 18:44
                    andnow2 napisał
                    > Ludzi na Wschodzie jest jednak wielu, a w tym misyjnym zawodzie
                    > lekarza motywacje jego wykonywania w konkretnym miejscu bywają
                    > bardzo różne.
                    >
                    > Choćby Kazach wspomniany przez vlada przyjechał do Polski, a nie do
                    > Niemiec, czy Anglii.

                    Ciekawe czy w UK czy Niemczech pozwolono by mu na osiedlenie sie na stałe, czy otrzymałby pomoc finansową na osiedlenie, czy zafundowano by mu kursy doskonalące język.
                    I to nie jest Kazach a Polak, jego rodzice zostali wywiezieni przez Sowietów spod Lwowa na kazachskie stepy.
                    • andnow2 Gdyby był Niemcem, to myślę, że tak. 29.03.08, 21:08
                      vlad napisał:

                      > Ciekawe czy w UK czy Niemczech pozwolono by mu na osiedlenie sie
                      na stałe, czy
                      > otrzymałby pomoc finansową na osiedlenie, czy zafundowano by mu
                      kursy doskonalące język.
                      > I to nie jest Kazach a Polak, jego rodzice zostali wywiezieni
                      przez Sowietów spod Lwowa na kazachskie stepy.


                      I cieszy mnie, że wreszcie Państwo Polskie poczuwa się do swych
                      obywateli rzuconych bez własnej woli poza Ojczyznę. Wcześniej różnie
                      to bywało.
          • loraphenus oczekiwanie na lekarzy ze wschodu to tak jak 29.03.08, 13:47
            oczekiwanie na radców prawnych ze wschodu.

            Jakie jest prawdopodobieństwo że przyjądą do polski juryści z rosji i będą udzielać porad prawnych za 5 zł.

            Albo adwokaci ze wschodu, którezy pragną pracowac w Polsce - prowadzenie sprawy rozwodowej -10zł.

            Odpowiedź jest prosta. Polska nie jest atrakcyjna. Oni jadą na zachód -wielu rosyjskich lekarzy pracuje w Londynie, dlaczego nie w Polsce?

            Kpisz waśc czy o drogę pytasz?

            P.S. Stażyści mają obecnie, po podwyżkach pani kopacz 1040 zł miesięcznie netto. Motywuje ich to do edukacji języków obcych. Drang nach Westen...
            • andnow2 ani nie kpię, ani o drogę nie pytam, pytam o 29.03.08, 14:09
              loraphenus napisał:

              > Kpisz waśc czy o drogę pytasz?


              powody zatrudniania polskich lekarzy na Litwie, Białorusi, w
              Czechach i na Słowacji.
              • czartnecki Re: ani nie kpię, ani o drogę nie pytam, pytam o 29.03.08, 14:10
                Bo oni płacą lepiej niż w Polsce ,dlatego Ci lekarze w strefie
                przygranicznej tam pracują,przeczytaj powoli dwa razy.
                • andnow2 No to wszyscy do strefy przygranicznej!!! 29.03.08, 14:36
                  czartnecki napisał:

                  > Bo oni płacą lepiej niż w Polsce ,dlatego Ci lekarze w strefie
                  > przygranicznej tam pracują ...


                  Boję się jednak, że pojemność tej strefy przygranicznej jest mocno
                  ograniczona i mówimy chyba jednak o zjawisku marginalnym, a nie o
                  fali migracyjnej.
                  • loraphenus Re: No to wszyscy do strefy przygranicznej!!! 29.03.08, 16:05
                    tylko jakoś w strefie przygranicznej nie widac tych koczujących na granicy białorusko-polskiej radców prawnych i notariuszy.

                    Dlaczego nie udzielają w Terespolu porad za 5 złotych i nie sporządzają aktu własności i ksiąg notarialnych za 3,99 złotego ?

                    Dlaczego nie przyjechali ?
                  • czartnecki Re: No to wszyscy do strefy przygranicznej!!! 29.03.08, 18:23
                    Mówimy o tabunach lekarzy z Rosji do Polski ,zatrudnianie lekarzy z
                    Polski na terenach Litwy i innych z powodu wyższych płac ,dowodzi że
                    masowy napływ lekarzy ze wschodu nam nie grozi.
                    • aelithe Re: No to wszyscy do strefy przygranicznej!!! 29.03.08, 18:40
                      Mi się wydaje, że przy tępie rozwoju Rosji, to my będziemy tam
                      jeździć rpacować, a nie oni do nas. Tak jak to sie dzieje z
                      ekonomistami, managerami, architektami, inforamtykami i inżynierami.
                      • andnow2 Nie można i tego wykluczyć 29.03.08, 20:08
                        aelithe napisał:

                        > Mi się wydaje, że przy tępie rozwoju Rosji, to my będziemy tam
                        > jeździć rpacować, a nie oni do nas. Tak jak to sie dzieje z
                        > ekonomistami, managerami, architektami, inforamtykami i
                        inżynierami.
                      • loraphenus loraphenus był w Rosji 29.03.08, 20:14
                        i był pod wrażeniem Rosjan. W końcu jakby nie było mocarstwo atomowe i ma technologie kosmiczną...

                        A lekarz znajomy w Jekaterynburgu zarabia ca 1000 USD
                        • aelithe Re: loraphenus był w Rosji 29.03.08, 21:08
                          podobno w szpitalach prywatnych są na tyle wysokie zarobki, że
                          opłaca się rosyjskim lekarzon wracać zza granicy
                          • nico72 Re: loraphenus był w Rosji 29.03.08, 21:31
                            To prawda
                    • dinozaur47 Re: No to wszyscy do strefy przygranicznej!!! 01.04.08, 10:20
                      Szanowne Państwo ,
                      Dinozaur pracuje od 1993 roku w Neandertalu z pomocą w międzyczasie sporej
                      gromadki kolegów z Ukrainy oraz bardzo operatywnej koleżanki z Rosji . Z
                      otrzymaniem dla nich pozwoleń na pobyt , pracę itd. nie miał nigdy problemów .
                      Dwoje kolegów porobiło ostatnio doktoraty a koleżanka z Rosji zaczęła do tego
                      habilitację . Były współpracownik Dinozaura ( z Kazachstanu ) został 2 lata temu
                      ordynatorem anestezjologii w Bawarii .W swoich podróżach kukuruźnikiem po
                      Wschodzie spotykał Dinozaur wielu kolegów z Polski pracujących w Rosji
                      –anestezjologów w Moskwie ,tam też dentystów ( no, niektórzy z nich latają za
                      Niemców ) , gastroenterologa i kardiologa w Tiumeni na Sybirze , dentystę
                      w Tule ,do tego wielu polskich lekarzy w Baku .
                      Czyli jak kto chce koniecznie do doktora zza wschodniej granicy to nie ma o
                      czym dyskutować – w busik i do Lwowa albo do Brześcia . Pole do popisu dla Arona
                      ! Tylko proszę nie zapomnieć 200 dolców albo lepiej Euro na poradę w specjalisty !
                      Bo oni tu nie przyjadą ( gwarantuję ).
                      Dinozaur ( z Neandertalu )
                      • k-sawic Popularne forum lekarzy, pielęgniarek za granic??? 16.07.08, 15:32
                        Szukam popularnego forum lekarzy lub pielęgniarek za granicą. Za dwa lata koncze
                        medycynę i chciałbym mieć jakieś informacje z pierwszej ręki, najlepiej na forum.
                        • loraphenus na priv ewentualnie 16.07.08, 15:51
                          ponieważ chcielibyśmy uniknac polskiego trollistwa tamże, oki ?
                        • dradam121 zagladnij tutaj : 16.07.08, 18:35
                          forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=50881
                          www.polscy-lekarze.net/

                          Pozdrawiam


                          dradam
                          • turpin Re: zagladnij tutaj : 17.07.08, 08:15
                            Z treści strony www.polscy-lekarze.net wynika, że uległa ona
                            apoptozie najdalej około roku 2005. Ruch na forum gazetowym zamarł
                            natychmiast po jego założeniu.

                            Widocznie takie fora nie są potrzebne...
                            • m.algorzatka Re: zagladnij tutaj : 17.07.08, 23:38
                              US? Pytaj.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka