Dodaj do ulubionych

Ile NFZ powinien zapłacić

17.05.08, 22:44
Ile, Waszym zdaniem, NFZ powinien zapłacić lekarzowi rodzinnemu za usługę w
ramach programu profilaktyki kardiologicznej?

W ramach całości świadczenia mieszczą się 2 wizyty pacjenta, pierwsza z
zebraniem wywiadu w kierunku obciążeń kardiologicznych, 2-krotnymi pomiarami
ciśnienie i tętna oraz pomiarami ciała. Pacjent otrzymuje na tej wizycie
skierowanie na badania laboratoryjne, za które płaci lekarz; koszt tych badań
to ok.25 zł.
Potem następuje druga wizyta z wynikami badań. Ponownie pomiary ciśnienia i
tętna, wprowadzenie wszystkich zebranych danych do systemu który wylicza
ryzyko, następnie zależnie od potrzeby edukacja, zlecenie leków itp., wydruk
całości.

No to ile? Wiele było rozmów o pieniądzach na tym forum; dlatego chciałabym
wiedzieć, ile zdaniem pacjentów takie świadczenie może być warte.
Obserwuj wątek
    • obs2 Re: Ile NFZ powinien zapłacić 18.05.08, 08:18
      Droga Mago!
      Myślę, że doczekasz się odpowiedzi takiej, że... 25 złotych. No może ktoś w
      przypływie dobrej woli napisze, że 30 zł, bo jeszcze do kosztów badań doliczy
      koszty "obsługi" - wydruk i przesłanie formularzy.
      Cała reszta - owe dwie wizyty i to co z nich wynika - zostanie uznane za element
      "powołania", zwłaszcza że chodzi o tak kulejącą u nas profilaktykę. Więc skoro
      NFZ jest już tak łaskawy, że gotów jest refundować w określonych sytuacjach
      koszt badań, to nie oczekuj droga Mago że pacjenci uznają że Ci się cokolwiek
      jeszcze należy- przecież dzięki temu programowi jest szansa na lepszy poziom
      opieki nad pacjentem, na poprawę zdrowia populacji. Czyż nie to jest głównym
      celem pracy lekarza rodzinnego? Oczywiście jest- i taką odpowiedź uzyskasz.
      Lekarz rodzinny powinien być wdzięczny, że NFZ urabia go w dodatkową pracę
      płaconą niemal po kosztach (nie pamiętam, ile tam płacą za 1 pacjenta z tego
      programu, ale rozumiem wydźwięk Twojego postu - po odjęciu kosztów badań zostaje
      zapewne jakaś symboliczna kwota) - ponieważ lekarz rodzinny nie przeżywa
      przygody jaką jest dyżur lekarski (a w każdym razie nie szpitalny dyżur
      lekarski), to należy mu zwiększyć szanse na przygody, oferując mu program,
      cenny, ale wymagający czasu i zaangażowania, ale zapłacić należy - o ile w
      ogóle, za same badania. Takich odpowiedzi oczekuję, znając pacjentów. Ciekawe
      czy nie przeceniam ich jednak i czy się nie dowiemy, że i za badania do programu
      powinnaś po prostu zapłacić ze stawki kapitacyjnej.
      No cóż, poczekamy na wypowiedzi innych.
      Pozdrawiam.
      • maga_luisa Re: Ile NFZ powinien zapłacić 18.05.08, 11:08
        Tak, tego mniej więcej oczekuję, chociaż mam ślad nadziei, że będzie inaczej ;-)
        Póki co cisza; może to świadczyć o resztkach poczucia przyzwoitości u tych,
        którzy myślą w sposób przez Ciebie sparodiowany.
    • aron2004 Re: Ile NFZ powinien zapłacić 18.05.08, 20:53
      za te badania lekarz ma już zapłacone, bo takie badania należą do
      jego obowiązków.
      • aelithe Re: Ile NFZ powinien zapłacić 18.05.08, 21:04
        dzieci i ryby głosu nie mają

        luck before you lip
      • obs2 Re: Ile NFZ powinien zapłacić 18.05.08, 22:31
        i na taką odpowiedź czekaliśmy!
    • aelithe Re: Ile NFZ powinien zapłacić 18.05.08, 21:03
      jeśli mają to być dodatkowe obowiązki to chyba nie warto robić tego
      za darmo - wszystko zależy od relacji obowiązki do dochodu - dla
      mnie przy obecnych warunkach nie powinno być mniej niż 50 złotych
      jeśli jednak estymujemy ceny europejskie do polskich zarobków
      to powinno to być 2 x 50 złotych za wizytę ; 25 złotych koszt badań,
      5 złotych koszty administracyjne - ryzyko cenowe
      razem 130 złotych.
      • nico72 Re: Ile NFZ powinien zapłacić 19.05.08, 00:54
        A znając NFZ 5 zł...
    • zzz12 Re: Ile NFZ powinien zapłacić 19.05.08, 16:13
      Ja bym zaczela od tego, ze marnotrawstwem czasu lekarza jest, aby to
      lekarz dwukrotnie spotykal pacjenta podczas takich programow: toz to
      typowe zadania dla pielegniarek, a w polskich warunkach przynajmniej
      pierwsza wizyta (jesli nie obie) powinna IMHO odbyc sie u
      pielegniarki. Do lekarza powinien trafic pacjent zmierzony, zwazony,
      ze zmierzonym cisnieniem krwi, z gotowymi wynikami badan
      dodatkowych, z zebranym wywiadem i pogadanka o diecie, trybie zycia,
      czynnikach ryzyka, nalogach etc.
      Wycena- tak, jak Aelithe napisal.
      • aloalo2001 Re: Ile NFZ powinien zapłacić 19.05.08, 17:08
        Zgoda w 100%, taki program powinna bez problemu poprowadzic
        przecietna pielegniarka.
        • hr.monte Re: Ile NFZ powinien zapłacić 20.05.08, 14:12
          dodam tylko, ze autorka watku chyba nie bardzo sie orientuje, napisala, ze za
          badania laboratoryjne placi lekarz co jest kompletna bzdura. Te badania sa z
          gory oplacone, lekarz dostaje na nie pieniadze. No chyba, ze uwaza ze to jego
          forsa, ale wtedy byloby to zlodziejstwo.
          • maga_luisa Re: Ile NFZ powinien zapłacić 20.05.08, 14:18
            Autorka wątku się orientuje.
            Za badania płaci świadczeniodawca, czyli w przypadku autorki wątku ona sama.
            Te badania są już z góry opłacone? Możesz rozwinąć tę tezę?
            NFZ za jedną osobę z zatwierdzonym całym badaniem płaci 49 zł.
            • hr.monte Re: Ile NFZ powinien zapłacić 20.05.08, 14:25
              nie powiesz chyba, ze za badania labotatoryjne placi lekarz ze swojej glodowej
              pensji.
              • maga_luisa Re: Ile NFZ powinien zapłacić 20.05.08, 14:49
                Widzę, że po prostu nie wiesz, o czym mówisz.
                Większość POZ jest "sprywatyzowana" - funkcjonuje jako niepubliczne zoz-y i
                indywidualne praktyki lekarskie.
                Taki NZOZ otrzymuje "stawkę kapitacyjną" na każdego zapisanego do siebie
                pacjenta, z tej to stawki ma utrzymać budynek, opłacić personel średni i
                pomocniczy oraz badania laboratoryjne i obrazowe.
                Programy profilaktyczne są opłacane osobno.

                Rozumiem, że możesz czegoś nie wiedzieć; tylko czemu w tej niewiedzy dajesz
                sobie prawo do ataków i pisania o "złodziejstwie"???
                • hr.monte Re: Ile NFZ powinien zapłacić 20.05.08, 14:55
                  a to "pszeprasza"
                  • mindflayer Faq 14 20.05.08, 21:36
                    14. "Konstytucyjne prawo do leczenia!"
                    Państwo polskie promuje grzebanie pacjentów, a nie ich leczenie."(...) zasiłek pogrzebowy z ZUS-u: ok. 5.400 złotych, to RÓWNOWAŻNOŚĆ 66 (sześćdziesięciu sześciu) lat opieki lekarza rodzinnego nad delikwentem!!!" [Autor spostrzeżenia nieznany].
    • winniepooh 300-400 zl 25.05.08, 14:28
      • hr.monte Re: 300-400 zl 25.05.08, 14:34
        przesada, mierzenie cisnienia, wazenie to rutynowe czynnosci przy kazdej
        wizycie. robi to pielegniarka, ona tez ma daje liste co jesc a czego nie przy
        wysokim cholesterolu, bo chyba cholesterol jest badany, a moze nie ze wzgledu na
        oszczenosci.
        • winniepooh Re: 300-400 zl 25.05.08, 14:38
          Ja tylko porównuje do usług prywatnych, gdzie rutynowa wizyta
          kosztuje 100-200 zl.
          • hr.monte Re: 300-400 zl 25.05.08, 15:02
            to sa ceny z rekawa. wyposazenie gabinetu lekarza rodzinnego nie wiele kosztuje,
            moglby praktycznie przyjmowac na lawce w parku. nierozumiem dlaczego oni tak sie
            cenia.
            • winniepooh Re: 300-400 zl 25.05.08, 16:57
              tez uwazam, ze ceny w prywatnych gabinetach sa oderwane od
              rzeczywistosci i ciekawa jestem jak to sie ma to cen USA
              • hr.monte Re: 300-400 zl 25.05.08, 17:40
                ja tez, ale w korelacji z zarobkami.
                • extorris Re: 300-400 zl 25.05.08, 18:20
                  zarobki w USA sa obecnie przecietnie zaledwie 2x wyzsze, a ceny uslug
                  zdrowotnych przynajmniej 10x wyzsze

                  ciekawe jak sie zapatrujesz na ceny zywnosci, samochodow, benzyny i elektroniki
                  w relacji do zarobkow
                  • hr.monte Re: 300-400 zl 25.05.08, 18:49
                    2xwyzsze, czyli jakies 1000dolarow, to tam musi byc bieda. ciekawe czy w polsce
                    sa kolejki chetnych na emigracje amerykanow. slyszales cos?
                    • extorris Re: 300-400 zl 25.05.08, 19:22
                      srednie wynagrodzenie brutto w polsce to 3000 zl miesiecznie, czyli 36000 zl rocznie
                      przecietne amerykanskie - okolo 50000$ rocznie, czyli jakies 108000 zl

                      OK - niech bedzie 3x wyzsze

                      ale nadal ceny najprostszych uslug medycznych sa przynajmniej 10x wyzsze
                      najprostsze oznaczenie biochemiczne kosztuje $25
                      samo pobranie krwi kosztuje $15-20
                      doba pobytu w szpitalu okolo $2000 (a nie 200 zl)
                      itd
            • slav_ Re: 300-400 zl 25.05.08, 19:05
              zważyć się każdy może sam
              ciśnienie zmierzyć też - automatycznym aparatem
              co jeść "przy wysokim cholesterolu" można wyczytać w prasie kolorowej
              tabletki "na bóle" poleci Goździkowa
              instytucje lekarz rodzinnego zlikwidować - będzie jeszcze taniej
              • hr.monte Re: 300-400 zl 25.05.08, 19:08
                aparat trzeba czasem wykalibrowac albo nawet wymienic, nie wiem czy wiesz. ale
                to tez robi pielegniarka.
                • slav_ Re: 300-400 zl 25.05.08, 19:35
                  Aparat oddaje sie do sprawdzenie i normalizacji w terminach przewidzianych przez
                  producenta i NIE ROBI tego (normalizacji) pielęgniarka (ani lekarz).
                  Kalibrację (jeśli jest potrzebna i aparat nie przeprowadza jej automatycznie)
                  przeprowadza osoba wykonująca pomiar bezpośrednio przez pomiarem (serią
                  pomiarów) w zależności od wymagań metody.
            • snajper55 To rynek ich tak wycenia. 25.05.08, 21:03
              hr.monte napisała:

              > nierozumiem dlaczego oni tak sie cenia.

              To są ceny rynkowe, ustalone przez wolny rynek. Inaczej mówiąc, są to najwyższe
              ceny jakie godzi się zapłacić satysfakcjonująca lekarza ilość pacjentów.

              S.
              • sznytka.pl Re: To rynek ich tak wycenia. 01.06.08, 15:05
                W innym watku piszecie, ze profesor za wizyte w prywatnej przychodni bierze
                300zl, a tu chcecie zeby lekarz rodzinny za zmierzenie cisnienia, zwazenie i
                pare innych rzeczy ktore moze robic pielegniarka dostawal 300-400zl. Z ksiezyca
                pospadaliscie czy co.
                • obs2 Re: To rynek ich tak wycenia. 01.06.08, 15:22
                  po pierwsze, co ma jedno do drugiego?

                  300 zł profesora to cena za JEDNORAZOWĄ konsultację.

                  kwota za pacjenta w programie profilaktyki NFZ to cena za:
                  1. wykonanie badań laboratoryjnych
                  2. zebranie wywiadu i badanie przez pielęgniarkę.
                  3. zebranie wywiadu i badanie przez lekarza.
                  4. ustalenie przez lekarza stopnia ryzyka i w razie potrzeby przeprowadzenie
                  poradnictwa i ew. dalsze skierowanie do leczenia.

                  Oznacza to KILKA wizyt w placówce POZ, w tym rzeczy których na pewno nie może
                  robić pielęgniarka. Tak to jest kiedy wypowiada się ktoś o rzeczach o których
                  pojęcia nie ma.
                  Może przykład.
                  Wymiana wycieraczki w serwisie firmowym Bentleya zapewne nieco kosztuje.
                  Ale może się okazać, że przegląd techniczny całego auta w serwisie Skody będzie
                  droższy.
                  Ty stosujesz taką logikę: wymiana wycieraczki u Bentleya kosztuje 300 zł, a tu
                  chcecie żeby najzwyklejszy mechanik z warsztatu Skody za to co może zrobić pan
                  Edziu przy użyciu klucza i młotka, dostawał 300-400 zł? Z księżyca pospadaliście
                  czy co?

                  Typowe myślenie w stylu Szwejka. Jeśli dom ma 3 piętra i 2 klatki a na 2 piętrze
                  suszą się niebieskie pierzyny, to co jadła na obiad żona dozorcy?
                  Albo: czym różni się ptaszek?
                  Itp.
                  • sznytka.pl Re: To rynek ich tak wycenia. 01.06.08, 15:28
                    Zawsze myslalam, ze placi sie za wiedze. A tu prosze nie.
                    • obs2 Re: To rynek ich tak wycenia. 01.06.08, 17:19
                      wykazujesz przedziwną oporność na konkrety. W aspekcie czynnym i biernym. W
                      biernym, że nie rozumiesz gdy ktoś coś precyzuje i konkretyzuje. W czynnym - gdy
                      sama uciekasz się do ogólnych stwierdzeń, które można użyć w niemal każdej
                      wypowiedzi. Świat Twoich spostrzeżeń to świat spostrzeżeń typu "świeci słońce",
                      "lepiej unikać chorób", "za wiedzę się płaci". One są słuszne, ale czy nie
                      widzisz że rozmawiamy o konkretnej sytuacji.
                      Czy w związku z tym wykopanie przez 100 robotników ogromnego i długiego rowu
                      powinno być sumarycznie wycenione taniej niż dozór tych prac przez jednego
                      kierownika prac, dlatego że płaci się "za wiedzę"? Wg Ciebie tak. Wg przyjętych
                      na świecie reguł- nie.
                      Pojedyncza konsultacja szeregowego lekarza w prywatnym sektorze kosztuje 50-100
                      zł. Konsultacja profesora 300 zł.
                      Natomiast to o czym mówimy to realizacja założeń kompleksowego projektu w który
                      zaangażowane są co najmniej 2 osoby przez jakiś czas plus dość istotne koszty
                      własne. Nie rozumiem w dalszym ciągu jakie myślowe aberracje skłoniły Cię do
                      znalezienia porównania z konsultacją profesora. Już próbowałem Ci to naświetlić
                      przykładem z porównaniem ceny wymiany wycieraczki w Bentleyu i przeglądu Skody.
                      Oczywiście można to porównywać, nie widzę nawet nic złego w porównywaniu
                      jasności światła gwiazd z intensywnością zapachu kupy robionej przez osła w
                      środkowej Grecji. Tyle że niewiele wynika z takich porównań.
                    • maga_luisa Re: To rynek ich tak wycenia. 01.06.08, 21:06
                      Miałaś rację. Błędnie tylko zakładasz, że wiedza lekarza rodzinnego jest mała.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka