Dodaj do ulubionych

Plombowanie zęba, raz na dwa lata

11.06.08, 19:50
Czy istnieją przepisy , które mówią, że NFZ refunduje plombowanie
zęba /dwójki/ raz na dwa lata.
W ubiegłym roku miałam plombowaną dwójkę w przychodni
stomatologicznej, która ma umowę z NFZ.
Po upływie roku, plomba częściowo się wykruszyła, a pani stomatolog
odmówiła ponownego plombowania.
Powiedziała mi,że mam zgryz krzyżowy i plomby zwykłe będą mi
wypadać i mam sobie opłacić wykonanie plomby światłoutwardzalnej, bo
ona po raz drugi nie może założyć zwykłej plomby, bo jej NFZ nie
zapłaci za wykonana usługę.
Oświadczyłam, że w danej chwili nie jestem finansowo przygotowana na
plombę swiatłoutwardzalną.
Więc pani doktor założyła mi opatrunek i w dobrej wierze poleca
założenie wspomnianej pełnopłatnej plomby, bo szkoda zęba piłowac
do zwykłej plomby.
Drugi raz może mi założyć plombę zwykłą, ale po upływie dwóch lat.
Czy rzeczywiście istnieją takie przepisy i ograniczenia w wykonaniu
powyższej usługi.
Będę wdzięczna za szybką odpowiedź.
Obserwuj wątek
    • snajper55 Re: Plombowanie zęba, raz na dwa lata 11.06.08, 23:15
      jadwiga_r napisała:

      > Czy istnieją przepisy , które mówią, że NFZ refunduje plombowanie
      > zęba /dwójki/ raz na dwa lata.

      Nie ma takich przepisów.

      > W ubiegłym roku miałam plombowaną dwójkę w przychodni
      > stomatologicznej, która ma umowę z NFZ.
      > Po upływie roku, plomba częściowo się wykruszyła, a pani stomatolog
      > odmówiła ponownego plombowania.
      > Powiedziała mi,że mam zgryz krzyżowy i plomby zwykłe będą mi
      > wypadać i mam sobie opłacić wykonanie plomby światłoutwardzalnej, bo
      > ona po raz drugi nie może założyć zwykłej plomby, bo jej NFZ nie
      > zapłaci za wykonana usługę.

      Być może NFZ nie płaci stomatologowi w takim przypadku, aby nie płacić za
      poprawianie jego fuszerek.

      > Oświadczyłam, że w danej chwili nie jestem finansowo przygotowana na
      > plombę swiatłoutwardzalną.
      > Więc pani doktor założyła mi opatrunek i w dobrej wierze poleca
      > założenie wspomnianej pełnopłatnej plomby, bo szkoda zęba piłowac
      > do zwykłej plomby.

      Tu akurat może mieć rację, ale ja bym sprawdził opinię innego stomatologa.

      > Drugi raz może mi założyć plombę zwykłą, ale po upływie dwóch lat.
      > Czy rzeczywiście istnieją takie przepisy i ograniczenia w wykonaniu
      > powyższej usługi.

      Nie ma takich ograniczeń. Możesz bezpłatnie ten sam ząb plombować nawet co miesiąc.

      Wykaz refundowanych usług stomatologicznych: rozporządzenie Ministra Zdrowia z
      dnia 24 listopada 2004 roku (Dz. U. nr 261, poz. nr 2601).
      www.infor.pl/dziennik-ustaw,rok,2004,nr,261.html

      S.
      • konti7 ... 20.06.08, 16:03
        To bardziej zlozony problem niz :

        > Być może NFZ nie płaci stomatologowi w takim przypadku, aby nie
        płacić za poprawianie jego fuszerek.

        Bylbym tez ostrozniejszy (w ogolnych nawet twierdzeniach),co jest
        fuszerka lekarza, a co "mission: impossible" .


        Problem jest szerszy i wpisuje sie w kontekst relacji: lekarz
        dentysta-pacjent-NFZ.

        Problem lekarza- bo ulega pacjentowi, naciagajac wskazania do
        stosowania wypelnien a ignorujac przeciwskazania (czesto na granicy
        bledu w sztuce). Zjawisko zaskakujaco czeste w Polsce, wynikajace
        prawdopodobnie z braku asertywnosci lekarzy albo z braku wiedzy.

        Problem pacjenta-bo wierzy w cuda a nie ufa opinii lekarza. Wiara w
        cuda to np.wiara w jakosc i wytrzymalosc przestarzalych materialow o
        bardzo minimalnym (!) zastosowaniu we wspolczesnej dentystyce (mowie
        o amalgamatach i materialach chemoutwardzalnych).
        Warto czasami sluchac dentystow nie z pozycji "chce mnie naciagnac"
        a z pozycji "zna sie na tym i wie co mowi".

        Problemem jest tez formalny brak ograniczen w przypadku niepowodzen
        leczenia, metodami refundowanymi przez NFZ.

        > Nie ma takich ograniczeń. Możesz bezpłatnie ten sam ząb plombować
        nawet co miesiąc.

        W takim przypadku lekarz powinien odmowic powtarzania nieskutecznego
        leczenia. Ubezpieczyciel nie powinien zas za tego typu proby placic.

    • osmanthus Re: Plombowanie zęba, raz na dwa lata 11.06.08, 23:41
      A co to jest zwykla plomba ? Pytam serio, bo nie sadzilam, ze ktos
      jeszcze w ogole plombuje inaczej niz swiatloutwardzalnie.
      • hanwar osmanthus 13.06.08, 14:38
        wypełnienia na nfz-amalgamat do boków i kompozyt chemoutwardzalny do przodu
    • swan_ganz Re: Plombowanie zęba, raz na dwa lata 16.06.08, 18:09
      Jadzia.... spróbuj w Genui... :-)

      wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,5318419,Dentysta_oferowal_leczenie_zebow_z_zamian_za_seks.html
      • andnow2 pragmatyzm swan_ganz nigdy nie zawodzi 21.06.08, 03:58
        swan_ganz napisał:

        > Jadzia.... spróbuj w Genui... :-)
        >
        > wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,5318419,Dentysta_oferowal_leczenie_zebow_z_zamian_za_seks.html
    • diastema Re: Plombowanie zęba, raz na dwa lata 20.06.08, 12:58
      Bol stomatologow pracujacych na NFZ ze zakladamy czasem z litosci w duzych
      ubytkach wypelnienie refundowane gdzie wypelnienie na kase chorych nie ma racji
      bytu a potem pacjent wraca i chce jeszcze raz i jeszcze raz. ja sie juz
      oduczylam bycia za dobra i odrazu informuje jak trzeba postapic (wypelnienie
      swiatloutwardzalne, korony, ekstrakcja) i zakladam opatrunek i czekam na decyzje
      pacjenta, bo niestety pacjent nie moze potem zrozumiec mimo ze sie go uprzedzilo
      ze to nie twoj blad tylko to odrazu bylo do przewidzenia.
      • osmanthus diastema 20.06.08, 14:34
        czy mozesz jeszcze raz to napisac, ale w miare mozliwosci po polsku?

        • snajper55 Re: diastema 21.06.08, 02:54
          osmanthus napisała:

          > czy mozesz jeszcze raz to napisac, ale w miare mozliwosci po polsku?

          A czego nie rozumiesz ? Mogę przetłumaczyć.

          S.
          • osmanthus Re: diastema 21.06.08, 03:51
            No to sru - jesli nie spisz ;)
            Rozumiem, ze przerwa miedzy jedynkami plombuje dziury amalgamatem
            (srebro + rtec!) jak za krola cwieczka. Moze gdyby uprzedzila
            pacjenta, ze mu te rtec pakuje do buzi pacjent zmienilby zdanie ?

            • konti7 A moze... 21.06.08, 04:59
              ...jakby uprzedzila pacjenta,ze pakuje mu BPA (skladnik mat.
              swiatloutwardzalnych) to pacjent tez zmienilby zdanie?
              A pewnie jeszcze zaleca pasty z fluorem? Toz to czysta
              trucizna,nieprawdaz?
              P.S.
              Tzw. gamma 2 free amalgamaty zaczeto stosowac na swiecie pod koniec
              lat 70-tych, w Polsce na poczatku lat 80-tych. Poprawniej byloby
              pisac "za Jaruzelskiego" niz "za krola Cwieczka"
              • konti7 I tak w ogole... 21.06.08, 07:27
                ...Wyluzuj osmanthus. Wiekszosci lekarzy wydaje sie,ze swietnie sie
                znaja na stomatologii/dentistry. I wtedy zaczyna sie robic
                zabawnie :).
                Pozdrawiam serdecznie :)))
                • osmanthus konti7 21.06.08, 09:48
                  alez ja jestem totalnie wyluzowana i czuje sie pozdrowiona tyz :

                  A Ty czym łatasz zeby ?

                  Odpozdrawiam

                  PS nie jestem lekarzem
                  • andnow2 No to zdradź proszę, kim jesteś? 21.06.08, 10:15
                    osmanthus napisała:

                    > ... nie jestem lekarzem
                    • osmanthus Re: No to zdradź proszę, kim jesteś? 21.06.08, 11:28
                      andnow2 napisał:

                      > osmanthus napisała:
                      >
                      > > ... nie jestem lekarzem

                      Why should I?

                      • andnow2 Lubię wiedzieć, z kim mam przyjemność 21.06.08, 11:31
                        osmanthus napisała:

                        > Why should I?

                  • konti7 Akurat nie latam.., 21.06.08, 16:22
                    Taka specyfika specjalizacji, ze zakladam jedynie tymczasowe
                    opatrunki. Lub amalgamat :),ale to sa juz szczegoly techniczne.
                    Ciesze sie,ze sie nie obrazilas-ponoc mam niewyparzona gebe.


                    Tzw. wojny amalgamatowe wybuchaja co pare lat (czesto stymulowane
                    przez producentow innych materialow), niektore kraje wprowadzaja
                    ograniczenia w ich uzyciu (w przypadku dzieci i kobiet w ciazy), ale
                    ich szkodliwosci jak dotad nie udowodniono. Jesli bylabys w stanie
                    udowodnic to ponad wszelka watpliwosc, moglabys zgarnac niezla
                    kase :).
                    • diastema Re: Akurat nie latam.., 22.06.08, 00:38
                      wiem ze nic nie udowodniono na 100 %. moje przekonanie moze wynika z tego ze
                      moja rodzina mimo ze nie lekarska nigdy nie pozwolila aby jakis lekarz zalozyl
                      mi amlgamat, mnie zmuszono do tego 3 razy na studiach przez sedziwa pania doktor
                      inni asystenci kazali uzywac wszystkiego poza amalgamatem. no i to takie malo
                      ciekawe kosmetycznie jest :)))
                    • diastema Re: Akurat nie latam.., 22.06.08, 00:40
                      PS: z drugiej strony przy resekcji chyba nadal najlepszy amalgamat ewentualnie
                      pro root MTA ale tym sie nie zajmuje wiec nie mam doswiadczenia.
            • diastema Re: diastema 21.06.08, 12:56
              nie uzywam amalgamatu tylko materialy chemoutwardzalne, taka mamy polityke firmy
              ze jest zakaz zakladania amalgamtu.
              • diastema Re: diastema 21.06.08, 12:59
                a i kazdemu pacjentowi tlumacze zalety i wady jednego i drugiego materialu. i
                tez nie mowie ze chemoutwardzalne glasjonomery sa wszystkie beee ale za te
                lepsze tez pacjent musi zaplacic bo czasem sa wskazania do zalozeniu
                glassjonomerow a nie kompozytow.
                • konti7 Polityka firmy to jedno... 21.06.08, 16:10
                  Jestes lekarzem i nie polityka firmy ma tobie dyktowac wybor
                  leczenia, a twoja wiedza.
                  GI nie sa odpowiednikiem amalgamatow.
                  • diastema Re: Polityka firmy to jedno... 22.06.08, 00:34
                    nie mowilam ze sa odpowiednikiem ale ze sa refundowane i moja wiedza rowniez nie
                    pozwala mi zalozyc amalgamatu i tym bardziej cieszy mnie ze nie wymagaja tego
                    odemnie w firmie. amalgamat zalozylam w zyciu 3 razy na studiach bo musialam;/
              • osmanthus Re: diastema 21.06.08, 14:07
                Dla kolekcjonerow informacji.
                Amalgamaty:

                tiny.pl/kps7

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka