z-mieszany
27.07.08, 16:17
moja przyjaciółka dostała od kwietnia etat na Ortopedii. Czekała na
to dość długo. niedawno, okazało się , ze jest w ciąży- poszła
powiedzieć o tym szefowi- aby uniknąć przebywania w promieniowaniu
rentgenowskim i innych zagrożeń dla dziecka.
Miała zamiar kontynuować pracę- dodam, że właśnie otworzyła
specjalizację.
i co usłyszała?
Że kobiety to tylko kłopoty, że "u niego" nie zrobi tej
specjalizacji bawiąc się w mamę,
i dostała polecenie zastanowienia się na czym jej zależy- i
dokonania wyboru.
rzeczywiście, kobieta w ciąży nie jest marzeniem w żadnej firmie-
ale, czy spotkaliście się z takim chamstwem?
na czym ten wybór miałby polegać?