kajteczkowizna
19.09.08, 08:46
Witam ,wiem ,że prawie wszyscy nażekają na lekarzy ,na to ,że biorą
za wszystko i w kazdej sytuacji.Ja dla optymistycznego spojrzenia
podam fakt,który miał miejsce.Złamałam k.udową,rozmowa z 1 zaczynała
się od sumy za jaką mogą zrobić operację(taka była diagnoza)w
państwowym szpitalu,szok jak usłyszałam sumę(2000zł).Postanowiłam po
obejrzeniu programu w TV,że małe szpitale mają dobrych
specjalistów,zadzwonić do takiego szpitala z pytaniem o ewentualną
konsultację i ku mojemu miłemu zaskoczeniu lekarz powiedział żebym
przyjechała już.Pojechałam,doznałam szoku ale na
+,cudowny,miły ,usmiechnięty lekarz mnie przyjął na oddziale i
powiedział ,że jutro badania a następnego dnia operacja.Kochani
forumowicze,jestem już w domu po operacji,bez słowa o
kasie,super"obsługa",brak mi słów na wyrażenie tego jak mnie
potraktował lekarz ortopeda(ordynator,jak się okazało)z
tyt.nauk.dr.Kiedy wspomniałam o pieniądzach powiedział,że za to
płaci fundusz i ja jestem w państwowym szpitalu.Są jeszcze wspaniali
lekarze.