kzet69 25.09.08, 23:01 no cóż jestem upierdliwy z tymi wątkami do zachodnich "rajów" ale trudno, najwyżej wyzwiecie mnie od aronów pzdr. dla wszystkich forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=585&w=75412953&v=2&s=0 Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
aron2004 Re: a tym razem Norwegia 26.09.08, 16:10 no ciekawe jakby w Polsce lekarz rodzinny prowadził ciąże to żadna kobieta nie miałaby zrobionych nawet podstawowych badań Odpowiedz Link Zgłoś
herra11 Re: a tym razem Norwegia 26.09.08, 23:20 www.rp.pl/artykul/22,196127_Lekarze_rodzinni__czyli_porazka.html Odpowiedz Link Zgłoś
lek4rz Re: a tym razem Norwegia 27.09.08, 09:03 "Lekarze rodzinni tłumaczą, że specjaliści przejmują zbyt wielu pacjentów. Przykład? – Cukrzycę niepowikłaną, taką, w której stosuje się dietę i podaje tylko leki doustne, może prowadzić lekarz rodzinny. A tych pacjentów przejmuje diabetolog" Ciekawe, kurna, jak? Stoi pod gabinetem rodzinnego i wręcza pacjentom wizytówki? Do tej pory wkurzało mnie że rodzinni często pozbywają się takiego pacjenta, i obarczają kosztami leczenia szpitale, a tu proszę jaka niespodzianka; to rodzinni są wręcz "okradani" z pacjentów. Sorry że się uniosłem, ale od razu przypomniało mi się kilka skierowań od lekarza POZ, w których nie bardzo było wiadomo co tak naprawdę rodzinny chce. Odpowiedz Link Zgłoś
0.9_procent Re: a tym razem Norwegia 27.09.08, 09:27 No to NIK odkrył Amerykę! Lekarz rodzinny, który ma przyjmować po 50 pacjentów dziennie i rozwiązywać większość ich problemów zdrowotnych. Lekarz rodzinny otrzymujący kilka złotych miesięcznie na pacjenta (nie pamiętam 7 złotch ?) i ramach tej kwoty wykonywać wszelkie badania - także te, dla których nie widzi wskazań, ale 'pacjent sobie życzy' - jest odpowiedni wątek na forum. Lekarz rodzinny któremu w ramach programu specjalizacji zafundowano 2 tygodnie stażu z okulistyki i 2 tygodnie z laryngologii, ale do specjalisty ma kierować "w ostateczności". Lekarz rodzinny, który ma zajmować się pacjentem od urodzenia do śmierci - czyli pediatra i geriatra w jednym. No gratuluję! Już widać dotkliwy brak pediatrów, za chwilę lekarzy tej specjalności nie będzie w ogóle. Ciekawe do kogo lekarz rodzinny pośle dziecko z którego chorobą nie będzie mógł sobie dać rady. Przepraszam. Ktoś zakładał że taki pojeb... system będzie działał????? Stworzono na siłę potworka, z którym nie można sobie teraz dać rady. I najlepiej teraz zwalić winę na doktorów. Odpowiedz Link Zgłoś
slav_ Re: a tym razem Norwegia 27.09.08, 10:01 Kolejny kretyński artykuł z którego "dowiadujemy się" ze instytucja lekarza rodzinnego nie działa bo ... specjaliści przechwytują pacjentów (!). W ogóle ie ma czego komentować. A co do sytemu to został stworzony dokładnie w taki sposób jak wiele w Polsce - najpierw wymyśla się system (teoretycznie wspaniały) a następnie już w praktyce "okrawa" się go (głównie z powodu oszczędności, często z powodów politycznych lub niechęci oddania władzy przez pierdzistołków) z KLUCZOWYCH elementów decydujących o jego skuteczności i wydolności oraz obarcza zadaniami których NIE JEST w stanie wykonać. Oczywiście ignorując protesty ludzi którzy bez NIK, w momencie wprowadzania, wiedzą jakie będą problemy. No a potem odkrywamy Amerykę "nie działa!". Odpowiedz Link Zgłoś
maga_luisa Re: a tym razem Norwegia 27.09.08, 11:04 Slav ujął istotę problemu. Podpisuję się obiema rękami. Odpowiedz Link Zgłoś
0.9_procent Re: a tym razem Norwegia 27.09.08, 11:25 Zauważ, że zgrabnie wróciliśmy z Norwegii do Polski. I można spokojnie pominąć milczeniem takie na przykład wypowiedzi: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=585&w=75412953&a=75422146 Odpowiedz Link Zgłoś
aron2004 [...] 29.09.08, 06:54 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś