Dodaj do ulubionych

Pani dr sie obrazila,to malo powiedziane

05.10.08, 19:42
Strasznie bolaly mnie galki oczne ,z dnia na dzien bol
sie nasilal,wiec zarejestrowalam sie do okulisty ,do ktorej
czeka sie tylko kilka dni(leczylam sie u niej przez kupe
lat) ,a do pozostalych do konca roku nie ma miejsc.
Ostatnie lata chodze prywatnie i poznalam super dr ,z
ktora jestem na Ty.
Pech chcial ,ze byla na urlopie.
Wizyta

Dzien dobry mowie, dr pyta - po co Pani przyszla?
odp wyzej
Gdzie Pani sie leczyla?
-u dr Zosi Kowalskiej
A dr - Pani dr Zosia Kowalska NIE JEST PANI KOLEZANKA z
WIELKA BUZIA

zatkalo mnie- a skad Ona wie jakich ja mam znajomych? ,
przelecialo mi przez mysl ,ale pozostawilam to bez
komentarza .
Wiem ,ze strzelilam gafe ,bo nigdy ,chociaz znam dr i
jestem z nim(nia) na Ty ,zawsze uzywam formy Pan dr w
obecnosci pielegniarek , dr ,pacjentow.

Zmierzyla mi cisnienie w oczach ,mamroczac cos pod nosem.
Bylo niskie ,zadnych innych lekow - koniec wizyty
Wczoraj widzac dr na miescie uklonilam sie - nie
odpowiedziala mi. Nie to Nie -wiecej sie jej nie uklonie ,a
swoja "wyzszosc" -niech schowa sobie w buty.










Obserwuj wątek
    • borderlineonline Re: Pani dr sie obrazila,to malo powiedziane 05.10.08, 20:10
      Wszyscy wiedzą, że okulistki to zarozumiałe
      lalunie-
      więc co się dziwisz:-)
    • maga_luisa Re: Pani dr sie obrazila,to malo powiedziane 05.10.08, 20:23
      Powiem tyle - są ludzie i ludziska ;-)
      Przynajmniej wiadomo, czemu są do niej takie krótkie terminy ;-)))
      • cccykoria Re: Pani dr sie obrazila,to malo powiedziane 05.10.08, 20:45
        maga_luisa napisała:

        > Powiem tyle - są ludzie i ludziska ;-)
        > Przynajmniej wiadomo, czemu są do niej takie krótkie terminy ;-)))

        No wlasnie to samo chcialam napisac ,ale to nie
        powod ,zeby wyzywala sie na pacjentach:D

        Zapomialam jeszcze napisac ,gdy mi mierzyla
        cisnienie ,kazala reke podjesc do gory i "wystawic "dwa
        palce i patrzec na nie. W pewnej chwili krzyczy ,"niech
        pani uwaza ,bo te palce wsadzi mi Pani do oka"
        Niech tak nie przesadza ,bo byly daleko ,ale przez mysl mi
        szybko przelecialo ,a jak bym jej wsadzila?
        Sama sie o to prosila:)))
    • barabara6 Re: Pani dr sie obrazila,to malo powiedziane 05.10.08, 22:27
      Ależ ty masz, kobito, problemy...
      • claratrueba Re: Pani dr sie obrazila,to malo powiedziane 06.10.08, 08:58
        Trafiłaś na niezbyt dobrze wychowana osobę, zdarza się w każdym zawodzie. Ja
        palnęła większą gafę nazywając naszego pediatrę jego przezwiskiem (utworzonym od
        nazwiska więc rozpoznawalnym), tak go nazywam od podstawówki, na ale teraz to
        pan ordynator, czego lekarka nie omieszkała mi przypomnieć. A minę miała taka
        nadętą, że parsknęłam śmiechem i powiedziałam, że dla mnie to bardziej
        pryszczaty dryblas, z którym podkładaliśmy fizykowi torebki z wodą na krzesło.
        nadal była nadęta. Kit z nią- szybko się zestarzeje.
    • 0.9_procent Re: Pani dr sie obrazila,to malo powiedziane 11.10.08, 13:48
      A mnie zachowanie lekarza ZUPEŁNIE NIE DZIWI.
      Jeśli byłaś w tym dniu kolejną pacjentką, którą leczył ‘Józek
      Antoniewicz’, ‘Włodek Koziński’,’ Wiesiek Zimoń’, czy „Zdzisia
      Kaleta” to rozumiem oburzenie lekarki.
      To, że jesteś z panią doktor Kowalską ‘na ty’ niczego nie zmienia.
      Jednym z moich nauczycieli w liceum była starsza siostra kolegi z
      równoległej klasy. I NIKOMU nie przyszło do głowy, by w pokoju
      nauczycielskim zapytać o nią inaczej niż – czy jest PANI PROFESOR
      Zmińska?

      Oczywiście wszystkie nazwiska zmyślone, sytuacje jak najbardziej
      prawdziwe.
      • cccykoria Re: 0,9_procent 11.10.08, 21:15
        Nie masz racji .Doktor ,ktora sie tak oburzyla znala mnie
        doskonale. Zrezygnowalam -bo bardzo niemila itp

        A Pani dr Zosia "zabrala" jej pacjentow -stad takie
        zdenerwowanie miedzy innymi. Wola isc prywatnie do Pani dr
        Zosi ....

        Mam kulture ,ale nieraz czlowiek popelnia gafy ,niestety.

        Tez zmienilam imie i nazwisko- to przeciez oczywiste:D
        • 0.9_procent Re: 0,9_procent 11.10.08, 21:47
          Wierz mi, że hasełka p.t. Jaki lekarz Pana leczy? No ten...
          Ziemiński, Józek Ziemiński wcale nierzadko sie zdarzają.

          A informacja o zmienionych nazwiskach była na wszelki wypadek, gdyby
          jakiś lekarz rzeczywiście się tak nazywał. Nie chciało mi się
          sprawdzać w rejestrze.
        • m.algorzatka cccykoria... 11.10.08, 21:56
          ...mysle, ze obie popelnilyscie gafe, forma jakiej Ty uzylas brzmi "na wyrost",
          protekcjonalnie i smiesznie; ale Tobie wolno jestes pacjentem, a pacjenci
          wiadomo sa rozni.
          Learzowi nie wolno popelniac tego typu nietaktow, nie wolno mu pouczac
          pacjenta, byc zirytowanym, zniecierpliwionym, aroganckim, nieuprzejmym, nie
          wolno mu podnosic glosu.
          Lekarz musi byc ponad takie przyziemne sprawy.
          • sithicus Re: cccykoria... 12.10.08, 03:05
            m.algorzatka napisała:

            >
            > Lekarz musi byc ponad takie przyziemne sprawy.
            >

            Tu bym polemizował. Wcale nie musi aczkolwiek powinien jako profesjonalista.
          • iga.kal Re: cccykoria... 13.10.08, 18:01
            > Learzowi nie wolno popelniac tego typu nietaktow, nie wolno mu
            pouczac
            > pacjenta, byc zirytowanym, zniecierpliwionym, aroganckim,
            nieuprzejmym, nie
            > wolno mu podnosic glosu.
            > Lekarz musi byc ponad takie przyziemne sprawy.


            Przypominam ci,że lekarz właśnie na ziemi żyje,jest człowiekiem i
            ma prawo być zirytowanym, zniecierpliwionym ...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka