Dodaj do ulubionych

umierac z bolu w szpitalu????

05.11.08, 13:32
slyszeliscie ostatnio o ludziach, ktorzy lezac w szpitalu popelniali
samobojstwa z bolu bo nikt im nie chciał dac tabletek?? jak to jest wogole
mozliwe, ze placimy skladki na słuzbe zdrowia, a jak czloweik potrzebuje
pomocy to i tak moze liczyc tylko na siebie??!!! moja siostra lezala tydzien w
szpitalu, bo miala ostry stan zapalny nerek, normalnie myslalam, ze umrze z
bolu! dostala od pielegniarki jakis apap czy nurofen i powiedzieli jej, ze
przeciez jak jest chora "to normalne ze troche poboli"!! Prosilysmy z mama
lekarza, zeby jej jakos pomogli i nic!! Normalnie jak tak mozna!!!!
Obserwuj wątek
    • fioletowadama Re: umierac z bolu w szpitalu???? 05.11.08, 15:44
      Niestety polska służba zdrowia jest systemem bardzo ułomnym. Zastanawia mnie
      tylko czy nie mogłyście podać jej same jakiegoś środka? Ja bym nie mogła patrzeć
      gdyby ktoś w mojej obecności tak cierpiał. Choćbym miała mieć przez to jakieś
      problemy.
      • liliannaj Re: umierac z bolu w szpitalu???? 05.11.08, 15:52
        a myslisz, ze ja mogłam patrzec!! az mi się plakac chcialo ze zlosci! ale jak
        jej mogłam podac tabletki jak nie wiedzialam nawet co oni jej tam w tym szpitalu
        wciskaja!! mialam ja dobic tym???
        • swan_ganz Re: umierac z bolu w szpitalu???? 05.11.08, 16:08
          a nie mogłaś pogadać o tym z jakimś anestezjologiem zamiast czepiać
          się pielęgniarek?
          • pihihi Re: umierac z bolu w szpitalu???? 05.11.08, 16:31
            przeciez napisala ze rozmawiala z lekarzem czlowieku
            • swan_ganz Re: umierac z bolu w szpitalu???? 05.11.08, 17:04
              > przeciez napisala ze rozmawiala z lekarzem czlowieku

              a co Ty taki agresywny jesteś? Doczytać już sobie nie można?
              A poza tym będąc upierdliwym; gdzie ona napisała, że rozmawiała z
              anstezjologiem? Bo wiesz jak jest; nie każdy pies ma Burek na imię
              (sorki za analogię :-) )
    • swan_ganz Re: umierac z bolu w szpitalu???? 05.11.08, 15:46
      > Normalnie jak tak mozna!!!!

      fakt; w szpitalach nie powinno się cierpieć z powodu fizycznego bólu
      bo w końcu mamy XXI wiek i są sposoby by źródło bólu "wyłączyć"...
      Kiedyś miałem znajomego stomatologa, który pojechawszy do pracy do
      Nowego Jorku głębokość próchnicy sondował pacjentowi po polsku czyli
      tak jak go na Akademii nauczyli; wbijając coraz głębiej ten
      szpikulec w ząb aż do momentu w którym mu pacjent podskoczy na
      fotelu bo taki "impuls" u niego oznaczał, że lekarz dotarł do
      zdrowej tkanki zęba.... :-) Pech chciał, że to "badanie" zobaczył
      szef tamtejszej kliniki i chciał go od razu na zbitą mordę wyrzucić
      z roboty.... Pomoć długo trwało tłumaczenie, że w tamtym czasie
      aparat roentgena w Polsce to luksus a jesczze większym możliwość
      jego użycia na potrzeby zwykłego wiercenia dziury w zębie.... :-)
    • lukasis polska mentalnośc 05.11.08, 16:44
      no tak, najłatwiej jest najechać na kogoś, że nic nie robi, dba tylko o własny
      tyłek i w ogóle ma pacjentów gdzieś; szkoda tylko że gdyby podnieśli składki na
      ubezpieczenie pewnie wywołałoby to równie dużą/większą falę komentarzy jaki to
      system jest do bani; ludzie! nie ma kasy, lekarze strajkują, szpitale upadają,
      po prostu nie ma za co tych leków kupić!
      • marcinoit Re: polska mentalnośc 05.11.08, 21:12
        to przykre ale w duzej liczbie jesli nie wiekszosci polskich szpitali cos takiego jak walka z bolem nie istnieje. i nie ma co sie boczyc na fakty. przyczyny sa rozne po cxzesci finansowe ale akoratw tym przypadku finanse to najmniejszy problem. wielokrotnie widzialem jak zabiegowiec wykreslal zlecona przezwemnie morfine i wpisywal pyralgine domiesniowo w razie bolu. i nie stety nic nie dalo sie z tym zrobic.
        • maga_luisa Re: polska mentalnośc 05.11.08, 21:40
          Opór materiału w tej kwestii jest straszny.
          Ja dyżurując na internie i pulmonologii przed specjalizacją (dużur łączony)
          nieustannie zmienialam zlecenia nowotworowym pacjentom na pulmo, z MF 3xdziennie
          na MF co 4 godziny. Walka z wiatrakami.
          A już pod koniec lat 80-tych dużo mówiło się o drabinie analgetycznej, w
          Poznaniu był na wykładzie Twycross, Jacek Łuczak uczył paliatywnej studentów w
          Poznaniu. Jakoś ciężko to idzie.
      • aska.mucha Re: polska mentalnośc 06.11.08, 10:49
        <szok> weź co ty mowisz, to nie wina systemu, tylko zwyczajna ignorancja i
        znieczulica lekarzy, po prostu wierzyc sie nie chce jacy ignoranci decycuja o
        naszym zdrowiu <zyciu??> przeciez mogli jej podac jakis refastin czy cos innego
        mocnego, wiele by ich nie ubylo a dziewczyna mogla sie wykonczyc z bolu
        • cccykoria Re: polska mentalnośc 06.11.08, 11:31
          Niestety doswiadczylam tego na wlasnej skorze- to prawda
          Przez 7 dni to chcialo mi sie wyc z bolu po operacji -
          poniewaz jestem twarda kobieta -wytrzymalam
          Potem to juz nie byly przelewki ,bol osiagnal zenitu

          Na samo powiedzenie ,ze mnie boli -dziwne miny dr robili,a
          jak zlecili zastrzyk ,to musialam czekac -3 godz
          Oczywiscie ,ze mam swoje tabletki ,ale zeby wziasc -
          musialam zapytac ,bo tak naprawde nie wiem co mi podawali-
          a co pozniej okazalo sie psychotropy.

          Naprawde przykro mi bylo -lezala kobieta ,ktora byla matka
          pielegniarki z tego oddzialu -jak kolo niej latali ,na
          kazde zyczenie zastrzyk ,bez wiedzy dr.Mial byc idealny
          spokoj ,jak przywiezli ja po operacji- tak oznajmily
          pielegniarki.
          A ja to co ,przyszlam sobie odpoczac do szpitala ? hehe


    • patrycja.86 Re: umierac z bolu w szpitalu???? 06.11.08, 11:59
      Współczuję! Też miałam kiedyś zapalenie nerki. Wiem jak to strasznie boli. Nie
      rozumiem jak można być takim nieczułym. I to ludzie którzy składali przysięgę
      Hipokratesa. To w końcu mamy sami się leczyć? Nic tylko podać do sądu lekarza i
      pielęgniarkę. Tylko czy to coś zmieni?...
      • liliannaj Re: umierac z bolu w szpitalu???? 06.11.08, 12:12
        ona myslala, zeby ich zaskarzyc, ale oprocz swiadkow to nie ma dowodow ze tak
        strasznie cierpiala. zreszta papranie sie z sadem i ta cala korupcja... już i
        tak dosyc się nacierpiała!!
        • sznytka.pl Re: umierac z bolu w szpitalu???? 06.11.08, 14:29
          A jak sie zaplaci ekstra, to podadza cos przeciwbolowego?
    • anna.67 Re: umierac z bolu w szpitalu???? 06.11.08, 14:41
      Nie wierzę, że skoro dziewczyna miała ostry stan zapalny, nikt się nią nie
      zainteresował, przecież taki stan może doprowadzić do zakażenia całego
      organizmu, a z tym to już mogłoby się to naprawdę źle skończyć. Poza tym przez
      pewien okres mojego życia bywałam prawie codziennie w szpitalu i to na oddziale
      onkologicznym i owszem, ludzie cierpieli, ale nikt nie przeżywał jakichś
      strasznych męczarni, chyba że była to ostatnia faza raka. Dlatego myślę, że
      skoro lekarze nie podali dziewczynie środka przeciwbólowego, najwidoczniej nie
      zachodziła taka potrzeba, nie ma więc co się od razu oburzać i krytykować całej
      służby zdrowia.
      • liliannaj Re: umierac z bolu w szpitalu???? 06.11.08, 14:58
        kobieto chyba cie Bog opuscil!! to ty chyba naprawde nie widzialas cierpienia w
        zyciu skoro takie pierdoly opowiadasz!!! myslisz ze tylko na raka ludzie
        cierpia?? zycze ci zebys nigdy nie musiala przekonac sie jak naprawde może cie
        cos bolec ani nie musiala patrzyc jak ktos bliski się tak meczy, bo to naprawde
        jest nie do zniesienia!!!
        • snajper55 Re: umierac z bolu w szpitalu???? 06.11.08, 15:55
          liliannaj napisała:

          > kobieto chyba cie Bog opuscil!! to ty chyba naprawde nie widzialas cierpienia w
          > zyciu skoro takie pierdoly opowiadasz!!!

          Czytaj ze zrozumieniem. Napisała, że w szpitalu nie widziała. I że nie wierzy w
          takie "pierdoły" (Twoje sformułowanie) jakie opowiadasz o umieraniu z bólu w
          szpitalach. Ma prawo nie wierzyć.

          S.
    • aelithe Re: umierac z bolu w szpitalu???? 06.11.08, 19:43
      raczej bajki

      pacjentowi się ładuje zwykle za dużo NLPZ byle nie jęczał

      inna jest sytuacja, kiedy chory jest niezdiagnozowany, a podanie leków p-
      bólowych zatarło by obraz,

      ale w takiej sytuacji na pewno nie jest to ból skłaniający do samobójstwa
      • cyma2704 Re: umierac z bolu w szpitalu???? 06.11.08, 19:54
        Czytam, czytam i muszę się odezwać. Po totalnej resekcji żołądka i zapaleniu
        otrzewnej pytano mnie w drugiej dobie po zabiegu czy potrzebuję leków
        p-bólowych, zamiast dać stałe zlecenie. Bolało jak ch...Co panowie doktorzy na to.
        • maga_luisa Re: umierac z bolu w szpitalu???? 06.11.08, 23:09
          Przeczytaj, co napisał marcinoit i ja. Będziesz wiedziała, co my na to.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka