Dodaj do ulubionych

Leczenie w ciemno

17.12.08, 18:21
Leczenie w ciemno to w Polsce zalosna i tragiczna, a jednoczesnie powszechna
praktyka. Dzisiaj znowu czytamy o leczeniu raka jelita grubego preparatami
zelaza przez kilka lat. Przeciez jesli pojawia sie jakikolwiek objaw ZAWSZE
nalezy pomyslec o i wykluczyc ew. najpowazniejsze przyczyny tego objawu. A
tymczasem lekarze nie zlecaja koniecznej diagnostyki, czy konsultacji.
Lekarze, poprawcie sie!!!
wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,6074486,Proces_o_odszkodowanie_za_nierozpoznanie_raka.html
Obserwuj wątek
    • liliac Re: Leczenie w ciemno 17.12.08, 18:35
      Ale w tym akurat przypadku... Jest smutny, ale... Cóż, u 35-latki przyczyną
      anemii nie jest na pewno w pierwszym rzucie rak jelita grubego. Nie mówię, że
      nie należałoby tej kolonoskopii wykonać, ale potrafię zrozumieć, że o niej nie
      pomyślano.
      • przeciwcialo Re: Leczenie w ciemno 17.12.08, 19:56
        A czy ktos próbował szukac przyczyny?
      • arek103 Re: Leczenie w ciemno 17.12.08, 23:49
        liliac napisała:

        > Ale w tym akurat przypadku... Jest smutny, ale... Cóż, u 35-latki przyczyną
        > anemii nie jest na pewno w pierwszym rzucie rak jelita grubego. Nie mówię, że
        > nie należałoby tej kolonoskopii wykonać, ale potrafię zrozumieć, że o niej nie
        > pomyślano.

        Ale o chorobie nowotworowej jako przyczynie anemii u 35 latki to juz trzeba
        myslec. Anemia jest objawem, a nie choroba!!! Jesli wystepuje nalezy szukac jej
        przyczyny, a nie 'leczyc' objaw bez diagnostyki - jest to wlasnie leczenie w
        ciemno!!!
    • snajper55 Re: Leczenie w ciemno 17.12.08, 19:06
      arek103 napisał:

      > Leczenie w ciemno to w Polsce zalosna i tragiczna, a jednoczesnie powszechna
      > praktyka. Dzisiaj znowu czytamy o leczeniu raka jelita grubego preparatami
      > zelaza przez kilka lat.

      Nie leczono raka jelita grubego, tylko anemię.

      S.
      • loraphenus liliac, zawsze zastanawiało mnie jak w warunkach 17.12.08, 19:09
        powiatowego szpitala zdiagnozuje się rzadkie zespoły - np. Li-Fraumeni...

        choć rzadka mutacja może umknąć nawet w super ośrodku...

        poczekamy na opinie onkologa, jeśli będzie miał ochotę wypowiedzieć się na forum...
        • liliac Re: liliac, zawsze zastanawiało mnie jak w warunk 17.12.08, 19:15
          Jak chcesz, mogę spytać onkologa znajomego :) Choć obiła mi się ostatnimi czasy
          sprawa podobnego typu ze zgniłego zachodu, gdzie właśnie ze względu na wiek
          chorego, zespół biegłych nie uznał oskarżenia o błąd w sztuce.
          Zespoły typu Li-Fraumeni mają dość intensywne, wredne i ewidentne objawy po prostu.
          • loraphenus ten li-fraumeni to taka pierwsza myśl 17.12.08, 19:42
            równie dobrze jakby zacząć kopać w genomie to i może rodzinna polipowatość by
            się znalazła albo.. albo...inne sprawy

            Zawsz emożna po czymś takim wprowadzić to do standardu - i każda anemia - kolono
            plus gastro - ciekawe ile system wytrzyma -no ale wtedy nie będziemy mieli
            wątpliwości...No i najlepiej erytrocyty znakowane izotopem jeszcze :)

            zastanawia mnie tylko jakie wartości morfologii widzieli Ci lekarze, jakie
            wskaźniki mchc,mcv,etc...

            Choć nic mnie nie zdziwi -swego czasu na Banacha przez pół roku nie można było
            zrobić kału na krew utajoną bo jakieś były przepychanki -a to Centralny Szpital
            Kliniczny...

            Myślę że takich wiadomości będzie z upływem czasu więcej.
            • extorris Re: ten li-fraumeni to taka pierwsza myśl 17.12.08, 20:05
              anemia i nowotwor to mogly byc 2 osobne sprawy
              przynajmniej w 1999 roku
              • loraphenus pozywający musi przed sądem dowieść 17.12.08, 20:25
                że w 1999 roku obecna była choroba nowotworowa i ze dopuszczono się rażącego
                zaniedbania nierozpoznania...

                dużo wątpliwości się pojawia, które na korzyść pozwanych przemawiają.

                Nie da rady z perspektywy czasu ocenić czy w 1999roku były już objawy neo więc...
                • arek103 Re: pozywający musi przed sądem dowieść 17.12.08, 23:57
                  loraphenus napisał:

                  > że w 1999 roku obecna była choroba nowotworowa i ze dopuszczono się rażącego
                  > zaniedbania nierozpoznania...

                  Niezupelnie.

                  > dużo wątpliwości się pojawia, które na korzyść pozwanych przemawiają.

                  Ale tez bardzo duzo, ktore przemawiaja na niekorzysc. Zwlaszcza to, ze w
                  momencie rozpoznania proces byl bardzo zaawansowany, z przerzutami. Pozwani nie
                  raczyli poszukac przyczyny objawu.

                  > Nie da rady z perspektywy czasu ocenić czy w 1999roku były już objawy neo więc.
                  > ..

                  Byly! - byla anemia! To objaw paranowotworowy!
                  • loraphenus areczku. 18.12.08, 00:06
                    jeśli kochany anemia jest objawem paranowotworowym to zespół lamberta-eatona
                    jest objawem phimosis moje kochane słonko...
                    • arek103 Re: areczku. 18.12.08, 20:54
                      loraphenus napisał:

                      > jeśli kochany anemia jest objawem paranowotworowym to zespół lamberta-eatona
                      > jest objawem phimosis moje kochane słonko...

                      Ty moze skoncz najpierw medycyne
                • 0.9_procent Re: pozywający musi przed sądem dowieść 18.12.08, 17:32
                  Podejrzewam, że nie będzie jednak trudno tego dowieść.
                  Kobieta miała pecha, lekarze ją leczący w pewnym sensie też.
                  Nowotwór u młodej kobiety nie jest pierwszą sprawą o której się
                  myśli, ale przy długotrwałej anemii wypadałoby sprawdzić skąd się
                  wzięła.
                  A najlepsze wyniki rozpoznawaniu nowotworów mają lekarze z
                  karcinofobią.
                  • arek103 Lekarza obowiazuje tzw. czujnosc onkologiczna 18.12.08, 22:00
                    0.9_procent napisał:

                    > Podejrzewam, że nie będzie jednak trudno tego dowieść.
                    > Kobieta miała pecha, lekarze ją leczący w pewnym sensie też.
                    > Nowotwór u młodej kobiety nie jest pierwszą sprawą o której się
                    > myśli, ale przy długotrwałej anemii wypadałoby sprawdzić skąd się
                    > wzięła.
                    > A najlepsze wyniki rozpoznawaniu nowotworów mają lekarze z
                    > karcinofobią.

                    Lekarza obowiazuje tzw. czujnosc onkologiczna. U mlodych osob i u dzieci
                    nowotwory jak najbardziej sie zdarzaja, i o tym TRZEBA pamietac! U dzieci o ile
                    sie nie myle, nowotwory sa druga co do czestosci po wypadkach przyczyna
                    umieralnosci.
                    • snajper55 Czujność cukrzycowa, grypowa, hemoroidowa też? /nt 18.12.08, 22:24
                      S.
                      • arek103 Fajny jest poziom lekarzy w Polsce. 18.12.08, 23:05
                        snajper55 napisał:

                        > S.

                        W pewnym sensie czujność cukrzycowa, grypowa, hemoroidowa też, wlasciwie
                        czujnosc choroby w ogole, niektore czujnosci sa jednak wazniejsze i pamietanie o
                        chorobach nowotworowych tu wlasnie nalezy. A tak swoja droga to widze, ze fajny
                        jest poziom lekarzy w Polsce :)
                        • snajper55 Re: Fajny jest poziom lekarzy w Polsce. 18.12.08, 23:46
                          arek103 napisał:

                          > W pewnym sensie czujność cukrzycowa, grypowa, hemoroidowa też, wlasciwie
                          > czujnosc choroby w ogole, niektore czujnosci sa jednak wazniejsze i pamietanie o
                          > chorobach nowotworowych tu wlasnie nalezy.

                          A ja uważam, że czujność miażdżycowa, nadciśnieniowa czy cholesterolowa jest
                          ważniejsza. A zresztą polski lekarz to powinien być czujny jak saper na polu
                          minowym. :)

                          > A tak swoja droga to widze, ze fajny jest poziom lekarzy w Polsce :)

                          Patrząc na to forum można załamać się poziomem pacjentów, a nie lekarzy. :)

                          S.
                          • arek103 Poziom pacjentow jest niewazny 19.12.08, 00:10
                            snajper55 napisał:

                            > arek103 napisał:
                            >
                            > > W pewnym sensie czujność cukrzycowa, grypowa, hemoroidowa też, wlasciwie
                            > > czujnosc choroby w ogole, niektore czujnosci sa jednak wazniejsze i pamie
                            > tanie o
                            > > chorobach nowotworowych tu wlasnie nalezy.
                            >
                            > A ja uważam, że czujność miażdżycowa, nadciśnieniowa czy cholesterolowa jest
                            > ważniejsza. A zresztą polski lekarz to powinien być czujny jak saper na polu
                            > minowym. :)

                            To zle uwazasz. Najwazniejsze jest, zeby wykluczyc w pierwszej kolejnosci
                            najgrozniejsze choroby.

                            > > A tak swoja droga to widze, ze fajny jest poziom lekarzy w Polsce :)
                            >
                            > Patrząc na to forum można załamać się poziomem pacjentów, a nie lekarzy. :)
                            >
                            > S.

                            Poziom pacjentow jest niewazny, ten moze byc bardzo rozny. Co mozna powiedziec o
                            poziomie kogos z zespolen Downa np.? Wazny jest wylacznie poziom lekarzy, ten
                            zawsze powinien byc wysoki.
                            • snajper55 Re: Poziom pacjentow jest niewazny 19.12.08, 01:32
                              arek103 napisał:

                              > To zle uwazasz. Najwazniejsze jest, zeby wykluczyc w pierwszej kolejnosci
                              > najgrozniejsze choroby.

                              Uważasz choroby serca za niegroźne ?

                              > Poziom pacjentow jest niewazny, ten moze byc bardzo rozny. Co mozna powiedziec o
                              > poziomie kogos z zespolen Downa np.? Wazny jest wylacznie poziom lekarzy, ten
                              > zawsze powinien byc wysoki.

                              Nie widzę żadnego powodu, aby podawać w wątpliwość poziom lekarzy w Polsce.

                              S.
                              • arek103 Re: Poziom pacjentow jest niewazny 23.12.08, 00:10
                                snajper55 napisał:

                                > arek103 napisał:
                                >
                                > > To zle uwazasz. Najwazniejsze jest, zeby wykluczyc w pierwszej kolejnosci
                                > > najgrozniejsze choroby.
                                >
                                > Uważasz choroby serca za niegroźne ?

                                Choroby serca sa bardzo grozne.

                                > > Poziom pacjentow jest niewazny, ten moze byc bardzo rozny. Co mozna powie
                                > dziec o
                                > > poziomie kogos z zespolen Downa np.? Wazny jest wylacznie poziom lekarzy,
                                > ten
                                > > zawsze powinien byc wysoki.
                                >
                                > Nie widzę żadnego powodu, aby podawać w wątpliwość poziom lekarzy w Polsce.
                                >
                                > S.

                                A ja widze takie powody. Sredni poziom lekarzy w Polsce jest zatrwazajaco niski.
                            • maretina Re: Poziom pacjentow jest niewazny 03.01.09, 21:01
                              poziom pacjenta jest wazny, szczegolnie w procesie leczenia...zeby np. czopki na
                              hemoroidy stosowac we wlasciwe miejsce i po uprzednim wyjeciu z opakowania , bo
                              mozna sie skaleczyc...
                      • sybi.lla Re: Czujność cukrzycowa, grypowa, hemoroidowa też 20.12.08, 23:50
                        Oooooooooo!Następny geniusz. I jaki milutki ,porównuje hemoroidy do choroby
                        nowotworowej.Chyba nigdy na nic nie chorował.Ale....jeszcze nic straconego.A
                        biorąc pod uwage ze zdrowie to jedna z trzech rzeczy której nie mozna kupić to
                        są szanse że snajper kiedyś zostanie postawiony na miejscu pacjenta.
                        • marcinoit Re: Czujność cukrzycowa, grypowa, hemoroidowa też 21.12.08, 00:19
                          > Oooooooooo!Następny geniusz. I jaki milutki ,porównuje hemoroidy do choroby
                          > nowotworowej.Chyba nigdy na nic nie chorował.Ale....jeszcze nic straconego.A
                          > biorąc pod uwage ze zdrowie to jedna z trzech rzeczy której nie mozna kupić to
                          > są szanse że snajper kiedyś zostanie postawiony na miejscu pacjenta.
                          super ile empati i zyczliwosci w naszej wrozce :)
                          szkoda tylko ze ma problemy z czytaniem ze zrozumieniem ze o wychwyceniu ironi nie wspomne.
                          • sybi.lla Re: Czujność cukrzycowa, grypowa, hemoroidowa też 21.12.08, 00:32
                            Ja wiem Marcin ze nie potrafisz czytać poprawnej polszczyzny.I własciwie to mnie
                            wcale nie dziwi.Przy ilości błedów które sam robisz ciezko sie czyta ,kiedy ktos
                            pisze poprawnie.To co napisałam było odpowiedzia na bezczelne i ironiczne(nie
                            trzeba byc lekarzem geniuszem zeby zauwazyć)traktowanie przez snajpera ludzi
                            chorych,którzy walczą z chorobą nowotworową.Porównanie nowotworu do grypy
                            ,hemoroidów lub innej "bzdziny" jest bardzo sk.....skie.Może czasami warto
                            postawić sie w sytuacji człowieka którego trawi choróbsko.Nie jestem wrózką,ale
                            wiem że istnieje taka mała sprawiedliwośc i kiedy ktos jest gnojem i oprócz
                            czubka własnego nosa nie widzi już nic wiecej,to tak bywa ze czasami sam zostaje
                            postawiony na tym gorszym miejscu.
                            • marcinoit Re: Czujność cukrzycowa, grypowa, hemoroidowa też 21.12.08, 01:17
                              Nie jestem wrózką,ale
                              > wiem że istnieje taka mała sprawiedliwośc i kiedy ktos jest gnojem i oprócz
                              > czubka własnego nosa nie widzi już nic wiecej,to tak bywa ze czasami sam zostaj
                              > e
                              > postawiony na tym gorszym miejscu.
                              Sybilla – imię żeńskie pochodzenia greckiego; w mitologii greckiej wieszczka przepowiadająca przyszłość.
                              a co do poprawnej polszczyzny . glupoty napisane najpoprawniejsza polszczyzna pozostana glupotami.
                              nie jestem fanem snajpera , uwazam ze jego dzialalnosc cenzorska na forum jest szkodliwa, ale mam wrazenie ze o "sytuacji człowieka którego trawi choróbsko"to ma On cos do powiedzenia.
                    • 0.9_procent Re: Lekarza obowiazuje tzw. czujnosc onkologiczna 18.12.08, 23:10
                      Areczku.
                      W Twojej praktyce lekarskiej najlepiej wychodzi Ci ocenianie innych -
                      nie mam co do tego złudzeń. Jesteś typowym młodym gniewnym, któremu
                      wydaje się że pozjadał wszystkie rozumy. Ale nie martw się. Medycyna
                      uczy pokory. Przyjdzie i na Ciebie kolej - spuścisz z tonu i
                      będziesz miał bardziej wyważone zdanie o swojej, obecnie czysto
                      teoretycznej wiedzy.
                      Przeczytaj sobie wątek "Czy jest na sali lekarz?! -a wała,nie ma." W
                      tamtym wątku jak na dłoni widać który z dyskutantów NIGDY
                      bezpośrednio nie udzielał pomocy umierającemu na ulicy. Ich posty są
                      równie kategoryczne jak Twoje.
                      • arek103 Re: Lekarza obowiazuje tzw. czujnosc onkologiczna 18.12.08, 23:17
                        0.9_procent napisał:

                        > Areczku.
                        > W Twojej praktyce lekarskiej najlepiej wychodzi Ci ocenianie innych -
                        > nie mam co do tego złudzeń. Jesteś typowym młodym gniewnym, któremu
                        > wydaje się że pozjadał wszystkie rozumy.

                        Nie jestem ani mlody, ani gniewny, ani nie jestem lekarzem.

                        > Ale nie martw się. Medycyna
                        > uczy pokory. Przyjdzie i na Ciebie kolej - spuścisz z tonu i
                        > będziesz miał bardziej wyważone zdanie o swojej, obecnie czysto
                        > teoretycznej wiedzy.
                        > Przeczytaj sobie wątek "Czy jest na sali lekarz?! -a wała,nie ma." W
                        > tamtym wątku jak na dłoni widać który z dyskutantów NIGDY
                        > bezpośrednio nie udzielał pomocy umierającemu na ulicy. Ich posty są
                        > równie kategoryczne jak Twoje.

                        Udzielalem pomocy umierajacym na ulicy w przeciwienstwie do wielu lekarzy.
                        • 0.9_procent Re: Lekarza obowiazuje tzw. czujnosc onkologiczna 19.12.08, 00:11
                          arek103 napisał:

                          > Nie jestem ani mlody, ani gniewny, ani nie jestem lekarzem.
                          Więc wiele się nie myliłem.
                          Twoja wiedza jest czysto teoretyczna. Nie masz żadnej wiedzy
                          praktycznej, czy znajomości realiów diagnozowania i leczenia. Za to
                          pełne przekonanie o swojej nieomylności.
                          Dokładnie tak jak młodzi gniewni.

                          > Udzielalem pomocy umierajacym na ulicy w przeciwienstwie do wielu
                          lekarzy.
                          Ale ja nie pisałem o udzielaniu / nie udzielaniu pomocy, tylko o
                          tym, że widać kiedy o danym zagadnieniu pisze teoretyk.
                          • arek103 Re: Lekarza obowiazuje tzw. czujnosc onkologiczna 23.12.08, 00:22
                            0.9_procent napisał:

                            > arek103 napisał:
                            >
                            > > Nie jestem ani mlody, ani gniewny, ani nie jestem lekarzem.
                            > Więc wiele się nie myliłem.
                            > Twoja wiedza jest czysto teoretyczna. Nie masz żadnej wiedzy
                            > praktycznej, czy znajomości realiów diagnozowania i leczenia. Za to
                            > pełne przekonanie o swojej nieomylności.
                            > Dokładnie tak jak młodzi gniewni.

                            A jaka ty masz specjalizacje? Dermatologie? To masz zero wiedzy praktycznej z
                            np. neurochirurgii (instrumentariuszka z bloku operacyjnego bedzie wiedziec na
                            ten temat wiecej od ciebie) czy psychatrii. Neurochirurgie lub psychiatrie? To
                            masz zero wiedzy praktycznej z dermatologii.

                            > > Udzielalem pomocy umierajacym na ulicy w przeciwienstwie do wielu
                            > lekarzy.
                            > Ale ja nie pisałem o udzielaniu / nie udzielaniu pomocy, tylko o
                            > tym, że widać kiedy o danym zagadnieniu pisze teoretyk.

                            To niewazne. Wazne, by pacjenci byli diagnozowani i leczeni prawidlowo. Pisac o
                            tym maja prawo i praktycy i teoretycy.
                            • 0.9_procent Re: Lekarza obowiazuje tzw. czujnosc onkologiczna 23.12.08, 20:02
                              arek103 napisał:
                              > A jaka ty masz specjalizacje? Dermatologie? To masz zero wiedzy
                              praktycznej z
                              > np. neurochirurgii (instrumentariuszka z bloku operacyjnego bedzie
                              wiedziec na
                              > ten temat wiecej od ciebie) czy psychatrii. Neurochirurgie lub
                              psychiatrie? To
                              > masz zero wiedzy praktycznej z dermatologii.
                              Super-reset miała rację.
                              Jesteś młody. Jesteś młodym małym kogucikiem, który będzie skakał do
                              każdego, byle udowodnić swoją rację i pokazać jaki jest ‘wielki’.
                              Bez względu na okoliczności.
                              Niestety koguciku rozczaruję cię. Lekarz styka się w swojej praktyce
                              z pacjentami, których schorzenia wykraczają poza jego
                              specjalizację. Więc siłą rzeczy nabiera doświadczenia w
                              diagnozowaniu i leczeniu chorób, którymi – przynajmniej
                              teoretycznie – się nie zajmuje. Więc niestety nie zero.
                              Ale nawet nie o to chodzi. Każdy lekarz zetknął się z pacjentami, u
                              których przebieg choroby diametralnie różnił się od opisywanego w
                              podręcznikach. A więc cała teoretyczna wiedza była zupełnie
                              nieprzydatna. Każdy zetknął się także z pacjentami lub ich
                              rodzinami, którzy pogooglowali i wydawało im się, że pozjadali
                              wszystkie rozumy. Całkiem tak jak tobie. Po skonfrontowaniu
                              tej ‘wiedzy’ z objawami występującymi u konkretnego pacjenta
                              występuje tak zwany ‘karpik’.

                              > > Ale ja nie pisałem o udzielaniu / nie udzielaniu pomocy, tylko o
                              > > tym, że widać kiedy o danym zagadnieniu pisze teoretyk.
                              > Pisac o
                              > tym maja prawo i praktycy i teoretycy.
                              Ja nie odbieram ci prawa do wypowiadania się. Nie odbieram ci także
                              prawa wystartowania w rajdzie zaraz po przeczytaniu
                              książki "Sportowa jazda samochodem".
                              • arek103 Re: Lekarza obowiazuje tzw. czujnosc onkologiczna 28.12.08, 18:44
                                0.9_procent napisał:

                                > arek103 napisał:
                                > > A jaka ty masz specjalizacje? Dermatologie? To masz zero wiedzy
                                > praktycznej z
                                > > np. neurochirurgii (instrumentariuszka z bloku operacyjnego bedzie
                                > wiedziec na
                                > > ten temat wiecej od ciebie) czy psychatrii. Neurochirurgie lub
                                > psychiatrie? To
                                > > masz zero wiedzy praktycznej z dermatologii.
                                > Super-reset miała rację.
                                > Jesteś młody. Jesteś młodym małym kogucikiem, który będzie skakał do
                                > każdego, byle udowodnić swoją rację i pokazać jaki jest ‘wielki’.
                                > Bez względu na okoliczności.
                                > Niestety koguciku rozczaruję cię. Lekarz styka się w swojej praktyce
                                > z pacjentami, których schorzenia wykraczają poza jego
                                > specjalizację. Więc siłą rzeczy nabiera doświadczenia w
                                > diagnozowaniu i leczeniu chorób, którymi – przynajmniej
                                > teoretycznie – się nie zajmuje.

                                Albo i nie nabiera... I najczesciej nie nabiera, bo fizycznie jest to po prostu
                                niemozliwe. Jakiego doswiadczenia z neurochirurgii moze nabrac wypisywacz recept
                                w poradni rejonowej nawet przez cale swoje zawodowe zycie? Albo neurochirurg co
                                moze wiedziec o postepach w leczeniu sraczki?

                                > Więc niestety nie zero.
                                > Ale nawet nie o to chodzi. Każdy lekarz zetknął się z pacjentami, u
                                > których przebieg choroby diametralnie różnił się od opisywanego w
                                > podręcznikach. A więc cała teoretyczna wiedza była zupełnie
                                > nieprzydatna. Każdy zetknął się także z pacjentami lub ich
                                > rodzinami, którzy pogooglowali i wydawało im się, że pozjadali
                                > wszystkie rozumy. Całkiem tak jak tobie. Po skonfrontowaniu
                                > tej ‘wiedzy’ z objawami występującymi u konkretnego pacjenta
                                > występuje tak zwany ‘karpik’.

                                Byle ten karpik nie prowadzil do skutkow opisanych w glownym watku...

                                > > > Ale ja nie pisałem o udzielaniu / nie udzielaniu pomocy, tylko o
                                > > > tym, że widać kiedy o danym zagadnieniu pisze teoretyk.
                                > > Pisac o
                                > > tym maja prawo i praktycy i teoretycy.
                                > Ja nie odbieram ci prawa do wypowiadania się. Nie odbieram ci także
                                > prawa wystartowania w rajdzie zaraz po przeczytaniu
                                > książki "Sportowa jazda samochodem".

                                To dobrze. Ja ci tez nie odbieram prawa do pisania glupot.
                        • super-reset Re: Lekarza obowiazuje tzw. czujnosc onkologiczna 19.12.08, 00:25
                          Jesteś młody. Zdradza cię poziom agresji, podobnie, jak styl
                          wypowiedzi zdradza twoją niedojrzałość.Brak argumentów wywołuje
                          nasilenie tonu protekcjonalno-kpiącego "Czy ja wam muszę wszystko
                          tłumaczyć? Gdzie wyście studia kończyli?" .Stara zasada małego
                          pieska- "jak dużo i głośno szczekam, to jestem większy i groźniejszy"

                          Wbrew temu, co pisze 0,9 procent, nie wszyscy z tego wyrastają...Ale
                          na razie nie spisują cię na straty:)

                          Widzę,że nie tylko ja zauważyłam podobieństwo dwóch wątków...Już to
                          tutaj przerabialiśmy.Nie mam wątpliwości jednak, że fala świeżego
                          testosteronu nie pozwoli ci zamilknąć.W najlepszym razie-zmienić
                          nicka:).Ale na pewno nieprędko:)
                          • arek103 Re: Lekarza obowiazuje tzw. czujnosc onkologiczna 23.12.08, 00:24
                            super-reset napisała:

                            > Jesteś młody. Zdradza cię poziom agresji, podobnie, jak styl
                            > wypowiedzi zdradza twoją niedojrzałość.Brak argumentów wywołuje
                            > nasilenie tonu protekcjonalno-kpiącego "Czy ja wam muszę wszystko
                            > tłumaczyć? Gdzie wyście studia kończyli?" .Stara zasada małego
                            > pieska- "jak dużo i głośno szczekam, to jestem większy i groźniejszy"

                            Ty lepiej odpisuj na posty kierowane do ciebie zamiast sie wtracac w inne podwatki.

                            > Wbrew temu, co pisze 0,9 procent, nie wszyscy z tego wyrastają...Ale
                            > na razie nie spisują cię na straty:)
                            >
                            > Widzę,że nie tylko ja zauważyłam podobieństwo dwóch wątków...Już to
                            > tutaj przerabialiśmy.Nie mam wątpliwości jednak, że fala świeżego
                            > testosteronu nie pozwoli ci zamilknąć.W najlepszym razie-zmienić
                            > nicka:).Ale na pewno nieprędko:)

                            Wyluzuj.
                            • 0.9_procent Re: Lekarza obowiazuje tzw. czujnosc onkologiczna 23.12.08, 20:03
                              arek103 napisał:
                              > Ty lepiej odpisuj na posty kierowane do ciebie zamiast sie wtracac
                              w inne podwa
                              > tki.
                              Właśnie super-reset. Nie wtrącaj się w inne wątki, bo nasz kogucik
                              się pogubi :-)))
                              • arek103 Re: Lekarza obowiazuje tzw. czujnosc onkologiczna 28.12.08, 18:45
                                0.9_procent napisał:

                                > arek103 napisał:
                                > > Ty lepiej odpisuj na posty kierowane do ciebie zamiast sie wtracac
                                > w inne podwa
                                > > tki.
                                > Właśnie super-reset. Nie wtrącaj się w inne wątki, bo nasz kogucik
                                > się pogubi :-)))

                                Zeby ona sie jeszcze wtracala z sensem...
                          • sprawiedliwosciprawo Re: Oj o szczekaniu pieskow super-reset malo wiesz 03.01.09, 18:03

                            Szczekanie z rozbawienia: ?Czy potrzeba mi powodu? Ja po prostu
                            świetnie się bawię!?

                            Widze ,ze tutaj mozna zasiegnac porady "psycholozki":D
                            Nie tedy droga ,bo tym sposobem mozna skrzywdzic czlowieka -nie
                            znajac go.
                            • arek103 Re: Oj o szczekaniu pieskow super-reset malo wies 15.01.09, 21:15
                              sprawiedliwosciprawo napisała:

                              >
                              > Szczekanie z rozbawienia: ?Czy potrzeba mi powodu? Ja po prostu
                              > świetnie się bawię!?
                              >
                              > Widze ,ze tutaj mozna zasiegnac porady "psycholozki":D
                              > Nie tedy droga ,bo tym sposobem mozna skrzywdzic czlowieka -nie
                              > znajac go.

                              no wlasnie...
              • super-reset Re: ten li-fraumeni to taka pierwsza myśl 17.12.08, 20:29
                Też się nad tym zastanawiałam. Traktując anemię jako objaw już
                inwazyjnej zmiany w jelicie grubym, i to w tym wieku (35 lat),
                raczej nie przeżyłaby 7 lat (rozpoznanie w 2006), a już na pewno
                byłaby skrajnie wyniszczona.
                • cccykoria Re: "uslyszalam ,ze taka moja uroda" 17.12.08, 21:32
                  Skad ja to znam . Dlaczego wiekszosc dr posluguje sie
                  taka "diagnoza" ? ,czy tego ucza.?
                  • super-reset Re: "uslyszalam ,ze taka moja uroda" 17.12.08, 23:11
                    Ja akurat nic nie pisałam o "urodzie".
                    Poza tym, jaki jest związek twojej choroby z chorobą tej kobiety? O
                    ile mi wiadomo-wnioskując z twoich postów-nie miałaś problemu
                    zdrowotnego z zakresu onkologii.Nie widzę zatem powiązania z wątkiem
                    głównym.
                    • cccykoria Re: "uslyszalam ,ze taka moja uroda" 18.12.08, 10:16
                      super-reset napisała:

                      > Ja akurat nic nie pisałam o "urodzie".
                      > Poza tym, jaki jest związek twojej choroby z chorobą tej kobiety?
                      O
                      > ile mi wiadomo-wnioskując z twoich postów-nie miałaś problemu
                      > zdrowotnego z zakresu onkologii.Nie widzę zatem powiązania z
                      wątkiem
                      > głównym.

                      Reset to nie bylo do Ciebie. Czesto dr posluguja sie ta
                      diagnoza "uroda"

                      Spotkalam sie z tym wielokrotnie i nie tylko ja.

                      Brak tetna na wierzchu stopy - kobiety szczuple tak
                      maja - to taka uroda

                      Corka miala anemie
                  • arek103 Re: "uslyszalam ,ze taka moja uroda" 18.12.08, 00:00
                    cccykoria napisała:

                    > Skad ja to znam . Dlaczego wiekszosc dr posluguje sie
                    > taka "diagnoza" ? ,czy tego ucza.?

                    Czesto jest to prawda, ale mozna takie rozpoznanie postawic dopiero po
                    wykluczeniu innych przyczyn. Np krwinkomocz bywa taka 'uroda', ale zanim sie
                    powie, ze to uroda, trzeba wykluczyc np raka nerki, czy proces zapalny! W
                    przypadku anemii trzeba wziac zawsze pod uwage mozliwosc procesu nowotworowego,
                    zwlaszcza przy anemii nieustepujacej!
                • arek103 Anemia bywa objawem paranowotworowym 17.12.08, 23:54
                  super-reset napisała:

                  > Też się nad tym zastanawiałam. Traktując anemię jako objaw już
                  > inwazyjnej zmiany w jelicie grubym, i to w tym wieku (35 lat),
                  > raczej nie przeżyłaby 7 lat (rozpoznanie w 2006), a już na pewno
                  > byłaby skrajnie wyniszczona.

                  Anemia bywa czesto objawem paranowotworowym niekoniecznie wynikajacym z
                  bezposredniego krwawienia. Anemia to objaw!!!, to nie choroba!!! Tej choroby
                  najpierw nalezy (chciec) poszukac!
                  • super-reset Re: Anemia bywa objawem paranowotworowym 18.12.08, 00:27
                    Expert dał głos:)
                    Wyjaśnij zatem, jaki mechanizm patofizjologiczny tu konkretnie masz
                    na myśli.Z piśmiennictwem proszę (artykuł, książka z podaniem strony
                    konkretnie).Interesuje mnie ściśle anemia jako paranowotworowy objaw
                    raka jelita grubego.Bez farmazonów, pouczania i ogólników.KONKRETNE
                    PIŚMIENNICTWO W TEJ KONKRETNIE CHOROBIE.
                    Anemia to objaw, a czasem (rzadko) choroba.Niedobór G6PD,
                    sferocytoza, talasemie, anemia sierpowato-krwinkowa...Wrodzone,
                    niestety.CHOROBY wrodzone, megadoktorze....
                    • arek103 Re: Anemia bywa objawem paranowotworowym 18.12.08, 20:57
                      super-reset napisała:

                      > Expert dał głos:)
                      > Wyjaśnij zatem, jaki mechanizm patofizjologiczny tu konkretnie masz
                      > na myśli.Z piśmiennictwem proszę (artykuł, książka z podaniem strony
                      > konkretnie).Interesuje mnie ściśle anemia jako paranowotworowy objaw
                      > raka jelita grubego.Bez farmazonów, pouczania i ogólników.KONKRETNE
                      > PIŚMIENNICTWO W TEJ KONKRETNIE CHOROBIE.
                      > Anemia to objaw, a czasem (rzadko) choroba.Niedobór G6PD,
                      > sferocytoza, talasemie, anemia sierpowato-krwinkowa...Wrodzone,
                      > niestety.CHOROBY wrodzone, megadoktorze....

                      Ty, to moze skoncz medycyne najpierw, a potem zabieraj glos. Anemia moze byc
                      objawem paranowotworowym kazdego nowotworu zlosliwego zwlaszcza w zaawansowanej
                      postaci, nie tylko raka jelita grubego. Blad w tym przypadku polegal na
                      nieposzukaniu przyczyn anemii.
                      • super-reset Re: Anemia bywa objawem paranowotworowym 18.12.08, 22:17
                        Podaj artykuł lub lekturę. Nie zrozumiałeś widocznie pytania, więc
                        po co w ogóle odpowiadasz? Bawi cię rola forumowego głupka?:))
                        Odpowiedziami zbliżasz się, misiu, do poziomu szlachcica. Od dołu
                        puka już tylko aron...
                        A jako że lubisz też wstawki o poprawnej polszczyźnie, nie ma
                        słowa "nieposzukanie":)
                        • arek103 Masz tu ciele podane kawa na lawe 18.12.08, 23:00
                          super-reset napisała:

                          > Podaj artykuł lub lekturę. Nie zrozumiałeś widocznie pytania, więc
                          > po co w ogóle odpowiadasz? Bawi cię rola forumowego głupka?:))
                          > Odpowiedziami zbliżasz się, misiu, do poziomu szlachcica. Od dołu
                          > puka już tylko aron...

                          Objawow i zespolow paranowotworowych jest mnostwo, dzieli sie je na grupy, tu
                          masz niektore: zaburzenia neurologiczne, dermatologiczne, hematologiczne,
                          metaboliczne, immunosupresja. Zaburzenia hematologiczne to np: anemia!,
                          zaburzenia krzepliwosci, granulocytopenia, zaburzenia te moga byc spowodowane
                          ROZNYMI mechanizmami! - np. wydzielaniem roznych substancji przez sam nowotwor
                          jak i zmiana ekspresji genow przez nowotwor powodujaca, ze sam organizm zaczyna
                          wytwarzac szkodliwe biologicznie czynne substancje. A co do anemii to moze
                          powstawac zarowno bezposrednio w wyniku krwawienia jak i posrednio w wyniku np.
                          supresji szpiku kostnego, czy w wyniku produkcji przeciwcial przeciwko krwinkom.
                          Dobry wstep do zagadnienia znajdziesz np. w Harrisonie (mam nadzieje, ze wiesz
                          co to za ksiazka). Niezwykle zaskakujace, ze komus kto podaje sie za lekarza
                          trzeba tlumaczyc tak podstawowe rzeczy. Jak ty zaliczylas egzamin z onkologii na
                          studiach?

                          > A jako że lubisz też wstawki o poprawnej polszczyźnie, nie ma
                          > słowa "nieposzukanie":)

                          Istnieje jak najbardziej slowo 'nieposzukanie', znajacy jezyk polski je rozumieja.
                          • super-reset Re: Masz tu ciele podane kawa na lawe 19.12.08, 00:07
                            Nie pytałam o to, czym są objawy paranowotworowe, ani skąd się
                            biorą. Miałeś podać konkretną stronę/artykuł mówiący o anemii jako
                            objawie paranowotworowym w raku jelita grubego (mój poprzedni post,
                            nie ostatni).Nie rozumiesz pytania? Trzeba ci dużymi literami
                            pisać?:)
                            Może być z Harrisona, czy jakiejkolwiek innej interny sobie życzysz.
                            >Jak ty zaliczylas egzamin z onkologii n
                            > a
                            > studiach?

                            Misiu, nie stać cię na jakieś argumenty? Polemikę merytoryczną?
                            Próbujesz mnie obrazić (próżny trud:)), czy dowartościować swoje
                            nędzne ego? Protekcjonalny ton, moralizowanie ma pokryć brak
                            rzeczowej wiedzy i doświadczenia? Przedszkolne chwyty zdradzają
                            twoją niedojrzałość emocjonalną.Zastanów się czasem, zanim
                            odpiszesz.Ośmieszasz się po prostu.Potok słów nie zastąpi braku
                            argumentów.

                            • arek103 Re: Masz tu ciele podane kawa na lawe 19.12.08, 00:17
                              super-reset napisała:

                              > Nie pytałam o to, czym są objawy paranowotworowe, ani skąd się
                              > biorą.

                              Pytalas o to, cytuje: 'Wyjaśnij zatem, jaki mechanizm patofizjologiczny tu
                              konkretnie masz na myśli.Z piśmiennictwem proszę (artykuł, książka z podaniem
                              strony konkretnie).Interesuje mnie ściśle anemia jako paranowotworowy objaw raka
                              jelita grubego.Bez farmazonów, pouczania i ogólników.KONKRETNE PIŚMIENNICTWO W
                              TEJ KONKRETNIE CHOROBIE.'

                              > Miałeś podać konkretną stronę/artykuł mówiący o anemii jako
                              > objawie paranowotworowym w raku jelita grubego (mój poprzedni post,
                              > nie ostatni).Nie rozumiesz pytania? Trzeba ci dużymi literami
                              > pisać?:)
                              > Może być z Harrisona, czy jakiejkolwiek innej interny sobie życzysz.

                              Odpowiedzialem ci przeciez. Moja odpowiedz dotyczy wszystkich nowotworow
                              zlosliwych, w tym raka jelita grubego. Nie potrafisz sobie nawet znalezc strony
                              w Harrisonie? I tak wazna jest strona? Prosze bardzo, specjalnie dla ciebie w
                              ramach prezentu pod choinke: Harrison, Principles of internal medicine, strona
                              1582, wydanie 12.

                              > >Jak ty zaliczylas egzamin z onkologii n
                              > > a
                              > > studiach?
                              >
                              > Misiu, nie stać cię na jakieś argumenty? Polemikę merytoryczną?
                              > Próbujesz mnie obrazić (próżny trud:)), czy dowartościować swoje
                              > nędzne ego? Protekcjonalny ton, moralizowanie ma pokryć brak
                              > rzeczowej wiedzy i doświadczenia? Przedszkolne chwyty zdradzają
                              > twoją niedojrzałość emocjonalną.Zastanów się czasem, zanim
                              > odpiszesz.Ośmieszasz się po prostu.Potok słów nie zastąpi braku
                              > argumentów.

                              Wyluzuj.
                              • super-reset Re: Masz tu ciele podane kawa na lawe 19.12.08, 00:41
                                >Moja odpowiedz dotyczy wszystkich nowotworow
                                > zlosliwych, w tym raka jelita grubego
                                Nie pytałam o wszystkie nowotwory zlośliwe.Nadal kręcisz się wokół
                                tematu, zamiast odpowiedzieć wprost.Jaśniej? Opisz mechanizm
                                powstawania anemii w raku jelita grubego (pomijając utratę krwi, bo
                                to oczywiste).Nie mam niestety angielskiego wydania Harrisona,
                                pozostaje mi zatem oczekiwać na odpowiedni fragment, z tłumaczeniem
                                na język ojczysty:).Pochwal się znajomością medycznego angielskiego-
                                moja nie jest tak biegła, uczę się z książek polskich:)
                                >Wyluzuj.
                                Ja mam wyluzować?:)
                                • arek103 Kawa na lawe jeszcze raz 28.12.08, 18:50
                                  super-reset napisała:

                                  > >Moja odpowiedz dotyczy wszystkich nowotworow
                                  > > zlosliwych, w tym raka jelita grubego
                                  > Nie pytałam o wszystkie nowotwory zlośliwe.Nadal kręcisz się wokół
                                  > tematu, zamiast odpowiedzieć wprost.Jaśniej? Opisz mechanizm
                                  > powstawania anemii w raku jelita grubego (pomijając utratę krwi, bo
                                  > to oczywiste).Nie mam niestety angielskiego wydania Harrisona,
                                  > pozostaje mi zatem oczekiwać na odpowiedni fragment, z tłumaczeniem
                                  > na język ojczysty:).Pochwal się znajomością medycznego angielskiego-
                                  > moja nie jest tak biegła, uczę się z książek polskich:)
                                  > >Wyluzuj.
                                  > Ja mam wyluzować?:)

                                  Kawa na lawe jeszcze raz:
                                  Anemia w chorobach nowotworowych (w tym w raku jelita grubego) moze
                                  np. powstawac:
                                  1. bezposrednio w wyniku krwawienia
                                  2. posrednio w wyniku supresji szpiku kostnego,
                                  3. posrednio w wyniku produkcji przeciwcial przeciwko krwinkom
                              • extorris Re: Masz tu ciele podane kawa na lawe 19.12.08, 03:28
                                w tej konkretnej sytuacji jest niemal pewne, ze anemia nie byla elementem
                                zespolu paraneoplastycznego

                                dlaczego?
                                sprobuj znalezc w swoim podreczniku

                                zreszta coz sie dziwic, ze piszesz tu bzdury, skoro nie jasz wyksztalcenia
                                medycznego, a twoje wiadomosci pochodza z dosc ogolnego kompendium wydanego
                                przed blisko 20 laty
                                • marcinoit Re: Masz tu ciele podane kawa na lawe 19.12.08, 10:41
                                  extorris ,reset Was to napawde bawi?? nie szkoda wam czasu?zawsze
                                  mozna oblozyc sie ksiazkami , wspomoc googlami i prowadzic
                                  pseudonaukowe przepychanki w internecie tylko w jakim celu?? wy
                                  wiecie swoje ja wiem swoje a arek i tak zawsze bedzie przekonany ze
                                  wie lepiej. i niech sobie bedzie , mnie osobiscie wali co On sadzi
                                  o moich umiejetnosciach zawodowych za duzo juz widzialem.
                                  arek a dla Ciebie ku rozwadze cytat.
                                  "choroby podrecznikow nie czytaja"
                                  tak mawiala moja asystentka na studiach, bardzo madra zyciowo i
                                  niezwykle profesjonalna Lekarka.
                                  "choroby podrecznikow nie czytaja"
                                  • arek103 Re: Masz tu ciele podane kawa na lawe 28.12.08, 19:02
                                    marcinoit napisał:

                                    > extorris ,reset Was to napawde bawi?? nie szkoda wam czasu?zawsze
                                    > mozna oblozyc sie ksiazkami , wspomoc googlami i prowadzic
                                    > pseudonaukowe przepychanki w internecie tylko w jakim celu?? wy
                                    > wiecie swoje ja wiem swoje a arek i tak zawsze bedzie przekonany ze
                                    > wie lepiej. i niech sobie bedzie , mnie osobiscie wali co On sadzi
                                    > o moich umiejetnosciach zawodowych za duzo juz widzialem.

                                    A co ty wiesz w takim razie lepiej o mechanizmach powstawania niedokrwistosci w
                                    chorobach nowotworowych? Sluchamy, chetnie sie czegos wiecej nauczymy.

                                    > arek a dla Ciebie ku rozwadze cytat.
                                    > "choroby podrecznikow nie czytaja"
                                    > tak mawiala moja asystentka na studiach, bardzo madra zyciowo i
                                    > niezwykle profesjonalna Lekarka.
                                    > "choroby podrecznikow nie czytaja"

                                    Niezwykle madry cytat. Odkrywczy. Gdyby nie ten cytat to bym myslal, ze choroby
                                    podreczniki czytaja.
                                    • marcinoit Re: Masz tu ciele podane kawa na lawe 29.12.08, 22:07
                                      > > arek a dla Ciebie ku rozwadze cytat.
                                      > > "choroby podrecznikow nie czytaja"
                                      > > tak mawiala moja asystentka na studiach, bardzo madra zyciowo i
                                      > > niezwykle profesjonalna Lekarka.
                                      > > "choroby podrecznikow nie czytaja"
                                      >
                                      > Niezwykle madry cytat. Odkrywczy. Gdyby nie ten cytat to bym myslal, ze choroby
                                      > podreczniki czytaja.
                                      widzisz areczku kazdy kto pracuje wystarczajaco dlugo aby nabrac pokory wobec medycyny swietnie rozumie ten cytat. bylem naiwny oczekujac ze zrozumiesz przeslanie plynace z tych kilku slow.
                                      dowartosciowuj sie dalek ale juz bez mojego udzialu. Adios
                                      • arek103 Re: Masz tu ciele podane kawa na lawe 01.01.09, 20:27
                                        marcinoit napisał:

                                        > > > arek a dla Ciebie ku rozwadze cytat.
                                        > > > "choroby podrecznikow nie czytaja"
                                        > > > tak mawiala moja asystentka na studiach, bardzo madra zyciowo i
                                        > > > niezwykle profesjonalna Lekarka.
                                        > > > "choroby podrecznikow nie czytaja"
                                        > >
                                        > > Niezwykle madry cytat. Odkrywczy. Gdyby nie ten cytat to bym myslal, ze c
                                        > horoby
                                        > > podreczniki czytaja.
                                        > widzisz areczku kazdy kto pracuje wystarczajaco dlugo aby nabrac pokory wobec m
                                        > edycyny swietnie rozumie ten cytat. bylem naiwny oczekujac ze zrozumiesz przesl
                                        > anie plynace z tych kilku slow.
                                        > dowartosciowuj sie dalek ale juz bez mojego udzialu. Adios

                                        No to ty w takim razie albo pracujesz krotko, albo jestes kompletnie odporny na
                                        nauke bo z twoich postow widac, ze pokory to ty sie nie nauczyles - ani wobec
                                        medycyny, ani wobec pacjentow, ani wobec kolegow.
                                • arek103 Re: Masz tu ciele podane kawa na lawe 28.12.08, 18:56
                                  extorris napisał:

                                  > w tej konkretnej sytuacji jest niemal pewne, ze anemia nie byla elementem
                                  > zespolu paraneoplastycznego
                                  > dlaczego?
                                  > sprobuj znalezc w swoim podreczniku
                                  >
                                  > zreszta coz sie dziwic, ze piszesz tu bzdury, skoro nie jasz wyksztalcenia
                                  > medycznego, a twoje wiadomosci pochodza z dosc ogolnego kompendium wydanego
                                  > przed blisko 20 laty

                                  Masz racje, w tym przypadku jest bardziej prawdopodobne, ze anemia byla wynikiem
                                  zwyklego przewleklego krwawienia z przewodu pokarmowego powodowanego rosnacym
                                  guzem w scianie jelita grubego. A w momencie kiedy pojawily sie przerzuty jest
                                  prawdopodobne, ze anemia miala juz przyczyny mieszane.
                  • practicant ...ale ze mnie konowal... 18.12.08, 17:28
                    arek103 napisał:
                    > Anemia bywa czesto objawem paranowotworowym

                    No popatrz,tak jak Loraphenusa,zawsze mnie uczyli,ze "objaw"
                    paranowotworowy to zespol lamberta-eatona-ktory ni diabla nie ma nic
                    wspolnego z anemia.Ale my kurde niedouczone konowaly musimy byc!!

                    :)
                    • arek103 Re: ...ale ze mnie konowal... 18.12.08, 20:58
                      practicant napisał:

                      > arek103 napisał:
                      > > Anemia bywa czesto objawem paranowotworowym
                      >
                      > No popatrz,tak jak Loraphenusa,zawsze mnie uczyli,ze "objaw"
                      > paranowotworowy to zespol lamberta-eatona-ktory ni diabla nie ma nic
                      > wspolnego z anemia.Ale my kurde niedouczone konowaly musimy byc!!
                      >
                      > :)

                      Ty moze skoncz medycyne najpierw koles a potem sie wymadrzaj.
                    • arek103 Objawow paranowotworowych jest cale mnostwo. 18.12.08, 20:59
                      practicant napisał:

                      > arek103 napisał:
                      > > Anemia bywa czesto objawem paranowotworowym
                      >
                      > No popatrz,tak jak Loraphenusa,zawsze mnie uczyli,ze "objaw"
                      > paranowotworowy to zespol lamberta-eatona-ktory ni diabla nie ma nic
                      > wspolnego z anemia.Ale my kurde niedouczone konowaly musimy byc!!
                      >
                      > :)

                      Ty moze skoncz medycyne najpierw koles a potem sie wymadrzaj. Objawow
                      paranowotworowych jest cale mnostwo.
                      • marcinoit Re: Objawow paranowotworowych jest cale mnostwo. 18.12.08, 21:23
                        > Ty moze skoncz medycyne najpierw koles a potem sie wymadrzaj. Objawow
                        > paranowotworowych jest cale mnostwo.
                        no patrzcie przynajmniej raz ma Chlopak racje.
                        tyle ze jak zwykle na podstawie malo dokladnych i niezbyt wiarygodnych danych wyciaga dalekoidace wnioski. wedlug arka byl blad i juz!
                        a tak naprawde na podstawie artykulu nie mozna nic takiego powiedziec co najwyzej mozna podejrzewac ze ktos popelnil blad. nie wiemy jakiego rodzaju byla niedokrwistosc. nie wiemy jaka diagnostyke wykonano stawiajac rozpoznanie. nie wiadomo czy byly inne obiawy poza niedokrwistoscia.
                        rownie prawdopodobne jest to ze Kobieta miala 2 niezalezne choroby jak i to ze faktycznie ktos niedopilnowal. na podstawie artykulu nie da sie powiedziec jak bylo naprawde.
                        • arek103 Re: Objawow paranowotworowych jest cale mnostwo. 18.12.08, 21:57
                          marcinoit napisał:

                          > > Ty moze skoncz medycyne najpierw koles a potem sie wymadrzaj. Objawow
                          > > paranowotworowych jest cale mnostwo.
                          > no patrzcie przynajmniej raz ma Chlopak racje.
                          > tyle ze jak zwykle na podstawie malo dokladnych i niezbyt wiarygodnych danych w
                          > yciaga dalekoidace wnioski. wedlug arka byl blad i juz!
                          > a tak naprawde na podstawie artykulu nie mozna nic takiego powiedziec co najwyz
                          > ej mozna podejrzewac ze ktos popelnil blad. nie wiemy jakiego rodzaju byla nied
                          > okrwistosc. nie wiemy jaka diagnostyke wykonano stawiajac rozpoznanie. nie wiad
                          > omo czy byly inne obiawy poza niedokrwistoscia.
                          > rownie prawdopodobne jest to ze Kobieta miala 2 niezalezne choroby jak i to ze
                          > faktycznie ktos niedopilnowal. na podstawie artykulu nie da sie powiedziec jak
                          > bylo naprawde.

                          Nie da sie powiedziec na podstawie samego artykulu jak bylo naprawde, ale da sie
                          powiedziec, jaka wersja jest bardziej prawdopodobna. Mnie tylko ciekawi, czy w
                          momencie stwierdzenia niedokrwistosci wyslano pacjentke na proste badania w
                          kierunku ukrytego krwawienia z przewodu pokarmowego.
            • maga_luisa Re: ten li-fraumeni to taka pierwsza myśl 17.12.08, 22:51
              Bez przesady. Wystarczy kał na krew utajoną na początek, prawda?
            • vlad braki w personelu 18.12.08, 21:50
              Heh, jako że przerabiam teraz csk to porazony jestem. Tu qrde po prostu nie ma
              ludzi do pracy. Sprzet jest ale nie ma kto opisać badania. I jak widze to co sie
              dzieje w finansowaniu szpitali to widze, że za rok aron ze szlachcicem zaciągną
              kredyt w providencie i pojada za Odrę żeby opisać PET, SPECT-CT czy poddać sie
              unikalnej operacji. Sprzęt to nie wszystko , potrzebni są ludzie. Wyszkoleni
              lekarze, pielęggniarki , laboranci. Jeden profesor , nawet jak obstawi sie
              rodziną i krewnymi krolika nie wystarczy.
              Dinozaurze, filie Twojej firmy czy innego Schoen-klinik będą powstawać w PL jak
              grzyby po deszczu . Moge prowadzić przedstawicielstwo na śląsku.
              • dinozaur47 Re: braki w personelu 20.12.08, 18:43
                Szanowny Vladzie , idea nie jest najgorsza , a tak wogóle to trzebaby pogadać o
                interesach .
                Tak samo MRT na wizytach domowych- no , już w połowie lat 80-tych Dinozaur
                spotkał w Toronto dwoje doktorów wtedy świeżo uciekniętych z jeszcze Leningradu
                którym poradził zamiast tracić czas na jakześ nostryfikacje i egzaminy założyć
                jako usługę właśnie wizyty domowe z CT , co funkcjonuje do dziś . Gdyby Szanowny
                Kolega zechciał podać jakąś łączność na germedserv@aol.com.
                Pozdrowienia,

                Dinozaur ( z Neandertalu ).
                • cccykoria Re: Dinozaur czy Ty nie jestes 20.12.08, 19:03
                  Dokim? Nie musisz odpowiadac:)
                  • dinozaur47 Re: Dinozaur czy Ty nie jestes 20.12.08, 20:40
                    Nie , Dinozaur , jak sama nazwa wskazuje , jest postacią mocno starożytną ,
                    dlatego też zna dobrze zarówno Parchatkę jak i Firlej , Bałtów i Krzemionki
                    opatowskie .
      • arek103 Powszechnie i bezkarnie popelniany blad w sztuce 17.12.08, 23:51
        snajper55 napisał:

        > arek103 napisał:
        >
        > > Leczenie w ciemno to w Polsce zalosna i tragiczna, a jednoczesnie powszec
        > hna
        > > praktyka. Dzisiaj znowu czytamy o leczeniu raka jelita grubego preparatam
        > i
        > > zelaza przez kilka lat.
        >
        > Nie leczono raka jelita grubego, tylko anemię.
        >
        > S.

        No wlasnie - i na ty polega tragiczna pomylka! Leczono objaw, a nie jego
        przyczyne!!! Anemia jest objawem, przyczyny nawet nie zechciano poszukac!
        Kolejny, najzwyczajniejszy (i w Polsce powszechnie i bezkarnie popelniany) blad
        w sztuce!!!
        • cccykoria Re: Powszechnie i bezkarnie popelniany blad w szt 18.12.08, 11:19
          Oczywiscie

          Jeszcze jedno jak mozna kogos szpikowac przez taki dlugi
          okres czasu zelazem?

          Bardzo duzo osob ma podobne objawy jak autorka reportazu o
          bolach brzucha nie wspomne. Wtedy co ,podaje sie dalej
          zelazo?

          Kuracja m-czna powtorzenie badan i powinno byc skierowanie
          do szpitala . Tak bym zrobila jakbym byla dr

          • liliac Re: Powszechnie i bezkarnie popelniany blad w szt 18.12.08, 14:45
            Wiesz, cykoria, po miesiącu to akurat kontrola nie ma sensu, choć faktycznie,
            przez ten czas tą krew utajoną warto było zrobić.
            • cccykoria Re: Powszechnie i bezkarnie popelniany blad w szt 18.12.08, 15:54
              liliac napisała:

              > Wiesz, cykoria, po miesiącu to akurat kontrola nie ma sensu, choć
              faktycznie,
              > przez ten czas tą krew utajoną warto było zrobić.

              Oki

              Wiem ,ze dopiero conajmniej po 2 tyg trzeba powtorzyc
              kontrole ,ale tu zagolopowalam sie majac na mysl moja mame
              i pod tym katem myslalam. Branie preparatu nie dalo zadnej
              poprawy.

              Teraz to kazdy moze co trzeba bylo zrobic ,jest juz
              diagnoza ..Ja napisalam co ja bym zrobila ,aby znalesc
              przyczyne

              Stolce -olowkowate to tez jest juz mysl ,co mozna bylo
              podejrzewac,bo napewno takie byly w pozniejszym etapie
              choroby .

              Autorka mowi tylko o leczonej anemii i "urodzie"
              Z tego wynika ,ze nie robiono jej zadnych innych badan i
              leczono tylko anemie.
              • liliac Re: Powszechnie i bezkarnie popelniany blad w szt 18.12.08, 16:52
                No nie świadczy to chyba najlepiej o hematologu rzeczywiście. Ale też wiemy
                tylko to, co pisze dziennikarz i wydaje mi sie to trochę małą ilością danych.
                A w przypadku biegunek, stolce ołówkowate trudno zaobserwować :)
              • 0.9_procent Re: Powszechnie i bezkarnie popelniany blad w szt 18.12.08, 17:20
                ccccykoria, niestety znowu google zawiodły. Anemia i stolce
                ołówkowate to objawy raka zupełnie innych części jelita grubego.
                Więc nie rób z siebie pierwszej mądrej.
                • cccykoria Re0,9 % 18.12.08, 18:36
                  Znow mnie atakujesz a to dlaczego? ,co ja Tobie zrobila:)))

                  Tym razem nie goglowalam znam to z zycia:P

                  • 0.9_procent Re: Re0,9 % 18.12.08, 21:25
                    cccykoria napisała:

                    > Znow mnie atakujesz a to dlaczego?
                    Bo piszesz bzdury.
                    Raki które powodują stolce ołówkowate dają makroskopowe krwawienie a
                    nie anemię niewiadomego pochodzenia.


                    > Tym razem nie goglowalam znam to z zycia:P
                    Rozumiem, że masz bogate doświadczenie.
        • 0.9_procent Re: Powszechnie i bezkarnie popelniany blad w szt 18.12.08, 17:23
          Tak areczku. Ex post wszystko jest zwykle bardzo proste.
          • m.algorzatka Jakkolwiek by sie... 18.12.08, 18:28
            ...na ten temat nie wymadrzac, colon cancer nalezy do tych nielicznych, ktore
            mozna w latwy sposob uniknac.
            • 0.9_procent Re: Jakkolwiek by sie... 18.12.08, 21:42
              m.algorzatka napisała:

              > colon cancer nalezy do tych nielicznych, ktore
              > mozna w latwy sposob uniknac.

              Rozumiem, że totalna pancolectomia pozwala UNIKNĄĆ colon cancer w
              100 procentach, ale mam nieco wątpliwości, czy jest to łatwy i
              przyjemny sposób.
          • arek103 Re: Powszechnie i bezkarnie popelniany blad w szt 18.12.08, 21:01
            0.9_procent napisał:

            > Tak areczku. Ex post wszystko jest zwykle bardzo proste.

            No i? Uwazasz, ze nalezy 'leczyc' anemie bez poszukania jej przyczyn?
            • 0.9_procent Re: Powszechnie i bezkarnie popelniany blad w szt 18.12.08, 21:32
              Ależ nie.

              W każdej anemii należy robić kolonoskopię. Do skutku.
              • vlad Re: Powszechnie i bezkarnie popelniany blad w szt 18.12.08, 21:53
                Jakiego skutku?
                na konsylium24 kolega opisywał taką sytuację: z powodu zwezenia i braku
                wspolpracy ze strony pacjenta nie można było do zgięcia watrobowego. A TAM BYŁ guz
                • 0.9_procent Re: Powszechnie i bezkarnie popelniany blad w szt 18.12.08, 22:53
                  przeczytaj co napisał(a) niżej super-reset.
                  Mniej więcej to miałem na myśli :-))
              • arek103 Re: Powszechnie i bezkarnie popelniany blad w szt 18.12.08, 22:11
                0.9_procent napisał:

                > Ależ nie.
                >
                > W każdej anemii należy robić kolonoskopię. Do skutku.

                W kazdej anemii nalezy wziac pod uwage mozliwosc nowotworu. I zrobic najpierw
                przynajmniej hemofec. Kolonoskopie do skutku to rob u siebie :)
                • super-reset Re: Powszechnie i bezkarnie popelniany blad w szt 18.12.08, 22:21
                  > W kazdej anemii nalezy wziac pod uwage mozliwosc nowotworu
                  W hemolitycznej też...?:)))
                  • arek103 Hemoliza moze byc wynikiem dzialania nowotworu 18.12.08, 23:14
                    super-reset napisała:

                    > > W kazdej anemii nalezy wziac pod uwage mozliwosc nowotworu
                    > W hemolitycznej też...?:)))

                    Tez, w hemolitycznej tez. Bo trzeba najpierw znalezc przyczyne hemolizy.
                    Hemoliza moze byc powodowana dzialaniem nowotworu!!! Hemoliza w chorobach
                    nowotworowych moze wynikac z roznych mechanizmow - np. z powodu wtornego do
                    nowotworu hipersplenizmu, produkcji autoprzeciwcial skierowanych przeciwko
                    erytrocytom albo z powodu mikroangiopatii nowotworowej.
                    • liliac Re: Hemoliza moze byc wynikiem dzialania nowotwor 22.12.08, 10:50
                      To jeszcze powiedz, jakiego wyniku badań na krew utajoną oczekujesz w przypadku
                      anemii hemolitycznej i w jaki sposób ma być ten eynik przydatny w przewidywaniu
                      nowotworu :)
                      • arek103 Re: Hemoliza moze byc wynikiem dzialania nowotwor 23.12.08, 00:06
                        liliac napisała:

                        > To jeszcze powiedz, jakiego wyniku badań na krew utajoną oczekujesz w przypadku
                        > anemii hemolitycznej i w jaki sposób ma być ten eynik przydatny w przewidywaniu
                        > nowotworu :)

                        Moje oczekiwania sa innego rodzaju - ja oczekuje, ze jesli pacjent zglasza sie
                        do lekarza z okreslonymi objawami, to ten robi wszystko aby znalezc przyczyne
                        tych objawow. Innymi slowy - jesli pacjent zglasza sie do lekarza z
                        niedokrwistoscia oczekuje, ze lekarz w takim przypadku ZAWSZE pomysli m. in. o
                        mozliwosci choroby nowotworowej jako mozliwej przyczynie anemii.

                        A odpowiadajac bezposrednio na twoje pytanie -
    • estutweh Re: Leczenie w ciemno 20.12.08, 17:36
      Ja musialam sie wrecz prosic lekarki, zeby wypisala mi skierowanie do poradni
      gastrologicznej. Na moje pytanie, czemu nie chce mi go wypisac, stwierdziela, ze
      "to nie jest takie latwe". Coz.
      • cccykoria Re: Leczenie w ciemno 20.12.08, 19:01
        estutweh napisała:

        > Ja musialam sie wrecz prosic lekarki, zeby wypisala mi skierowanie
        do poradni
        > gastrologicznej. Na moje pytanie, czemu nie chce mi go wypisac,
        stwierdziela, z
        > e
        > "to nie jest takie latwe". Coz.


        Latwe latwe to nic nie kosztuje ,z tym ze musisz miec
        conajmniej zrobione usg i podstawowe badania -moze w tym
        byc problem?,a tak wogole to mogly byc dwa problemy.To
        przykre
      • arek103 Re: Leczenie w ciemno 23.12.08, 00:26
        estutweh napisała:

        > Ja musialam sie wrecz prosic lekarki, zeby wypisala mi skierowanie do poradni
        > gastrologicznej. Na moje pytanie, czemu nie chce mi go wypisac, stwierdziela, z
        > e
        > "to nie jest takie latwe". Coz.

        A dlaczego nie jest latwe?
    • osmanthus Re: Leczenie w ciemno 16.01.09, 11:26
      To nie jest nawet strona dla lekarzy.


      www.healthscout.com/ency/68/112/main.html#CausesandRiskFactorsofAnemia


      Causes and Risk Factors of Anemia

      Iron deficiency anemia
      Iron deficiency anemia arises from too little iron in the body to
      make sufficient hemoglobin. There are three (3) causes of iron
      deficiency anemia:

      1. Loss of iron at a greater rate than normal (blood loss). Blood
      loss is usually the result of slow, persistent bleeding from inside
      the body, such as gastritis, peptic ulcers, ulcerative colitis,
      inflammatory bowel disease, polyps, gastrointestinal tumors (such as
      stomach or colon cancer), heavy menstrual periods, kidney tumors,
      bladder tumors, cystitis, prostatitis, and hemorrhoids.
      Additionally, the frequent use of aspirin, ibuprofen or other non-
      steroid anti-inflammatory drugs, as well as chronic alcohol abuse,
      can also cause iron deficiency anemia.

      2. Poor absorption of iron from the diet. Poor absorption of iron
      from the diet is usually as a result of surgical removal of part or
      all of the stomach or celiac sprue (a condition in which the lining
      of the small intestine is damaged by a protein found in wheat or rye
      called gluten).

      3. Eating a diet low in iron. This anemia can happen from not eating
      enough iron-rich foods, such as fruit, whole-grain bread, beans,
      lean meat and green vegetables.

      Vitamin B12 anemia

      Vitamin B12 anemia is the result of an impaired ability of the
      digestive tract to absorb the B12 that is a normal part of the diet.
      B12 is essential for the production of red blood cells, as well as
      the maintenance of the nervous system, and is found in food of
      animal origin such as meat, fish and dairy products. There are four
      (4) causes.

      1. Failure of the stomach lining to produce intrinsic factor.
      Intrinsic factor is a chemical produced by the stomach lining and
      combined with vitamin B12 in the small intestine. Due to an
      autoimmune disorder (a disorder caused by a person's own immune
      system attacking the body's organs and tissues), the production of
      intrinsic factor is blocked.

      2. Rremoval of small intestine where vitamin B12 is absorbed

      3. Crohn’s disease - a chronic inflammatory disease that affects any
      part of the gastrointestinal tract

      4. Eating a vegan diet which excludes eggs, diary products, meat and
      fish

      Folic acid deficiency

      Folic acid deficiency is usually caused by an inadequate intake of
      folic acid, a vitamin mainly supplied by the fresh green leafy
      vegetables, mushrooms, lima beans and kidney beans. This disorder is
      most common in the poor and elderly (due to poor eating habits), in
      heavy alcohol drinkers, and in persons afflicted with intestinal
      disorders such as Crohn’s disease or celiac sprue.


      • arek103 Re: Leczenie w ciemno 21.01.09, 19:22
        osmanthus napisała:

        > To nie jest nawet strona dla lekarzy.
        >
        >
        > www.healthscout.com/ency/68/112/main.html#CausesandRiskFactorsofAnemia
        >
        >
        > Causes and Risk Factors of Anemia
        >
        > Iron deficiency anemia
        > Iron deficiency anemia arises from too little iron in the body to
        ...

        I co chciales przez ten swoj wpis powiedziec?
        • osmanthus Re: Leczenie w ciemno 22.01.09, 03:42




          Nie znasz angielskiego?
          Jako jedna z mozliwych przyczyn anemii wymienia sie m. raka zoladka
          lub jelita grubego (rowniez nerki i pecherza).
          Jezeli to jest na stronie dla "ludu" to tym bardziej powinien
          pomyslec o takich przyczynach lekarz, n'est-ce pas ?

          1. Loss of iron at a greater rate than normal (blood loss). Blood
          loss is usually the result of slow, persistent bleeding from inside
          the body, such as gastritis, peptic ulcers, ulcerative colitis,
          inflammatory bowel disease, polyps, gastrointestinal tumors (such as
          stomach or colon cancer) (...)
          • arek103 Oui, c'est vrai :) naturallement... 23.01.09, 19:24
            osmanthus napisała:

            >
            >
            >
            >
            > Nie znasz angielskiego?
            > Jako jedna z mozliwych przyczyn anemii wymienia sie m. raka zoladka
            > lub jelita grubego (rowniez nerki i pecherza).
            > Jezeli to jest na stronie dla "ludu" to tym bardziej powinien
            > pomyslec o takich przyczynach lekarz, n'est-ce pas ?

            Oui, c'est vrai :) naturallement...

            > 1. Loss of iron at a greater rate than normal (blood loss). Blood
            > loss is usually the result of slow, persistent bleeding from inside
            > the body, such as gastritis, peptic ulcers, ulcerative colitis,
            > inflammatory bowel disease, polyps, gastrointestinal tumors (such as
            > stomach or colon cancer) (...)

            Oui, oui, oui.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka