Dodaj do ulubionych

noc sylwestrowa

30.12.08, 21:09
gazetapraca.pl/gazetapraca/1,90443,6107678,_Rz___lepsza_placa_za_prace_w_sylwestra.html

"W sylwestrową noc, gdy jedni się bawią, inni pracują. W zależności
od zawodu, za pracę wykonywaną tej nocy można otrzymać standardowe
wynagrodzenie lub wysoki bonus"

dokładnie, w zależności od zawodu. Lekarz oczywiście otrzyma
standardowe wynagrodzenie.
Jakiekolwiek oczekiwanie bonusu byłoby przecież dowodem betonowego
myślenia. Jeśli ktoś z lekarzy oczekuje bonusu, to wynocha z naszej
katolickiej Polski.
Obserwuj wątek
    • conveyor Re: noc sylwestrowa 30.12.08, 21:22
      Dzis stwierdzilem, ze lekarz to nie tylko zawod ale i rozpoznanie (cos jak nauczycielka). Spotkalem znajomych w sklepie, ja kupowalem zarcie na jutrzejszy dyzur, oni wodke na sylwestra. Oni cieszyli sie ze ida na impreze z zamiarem nawalenia sie i dobrej zabawy, ja cieszylem sie ze nic nie wydam, a i do kieszeni cos wpadnie. Inni znajomi, lekarskie malzenstwo wymyslili jeszcze lepiej. Zostawiaja dziecko pod opieka dziadkow, a sami biora dyzury na SOR-ze i w NPL-u.
      Sick.
      • szlachcic [...] 31.12.08, 07:43
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • seniorita15 Re: noc sylwestrowa 09.01.09, 21:58
        >coveyor:Ja tez mialam Sylwestrowy dyzur ,platny potrojnie,ale
        chetnie doplacilabym drugie tyle,zeby go nie miec i spedzic go z
        rodzina.Jak ktos mysli inaczej tzn,ze jest mlody ,albo ma cos z
        glowa.Innych mozliwosci nie bede na forum rozwazac.
        • obs2 Re: noc sylwestrowa 10.01.09, 13:55
          > jak ktos mysli inaczej tzn,ze jest mlody ,albo ma cos z glowa.

          nie rozważaj.
          Ja tylko podpowiem. Młody nie jest. Z głową - nie wiadomo? Zawsze może szwankować.
          A powód: ano taki: można siedzieć z rodziną w sylwestra i zastanawiać się za co
          się opłaci prąd zużyty na lampki na choince, albo mozna na sylwestra iść na
          dyżur (płatny zwyczajnie) i nie zastanawiać się za co rodzina zapłaci za prąd
          zużyty na lampki na choince.
    • vlad coś o obsadzaniu dyżurów 30.12.08, 21:35
      W jednym takim ortopedycznym oddziale istniał w czasach dyżurów wyłacznie
      etatowych fajny sposób obsadzania kluczowych dyżurów typu Nowy Rok, 1 maja czy
      Wigilia. Siadali w koło wszyscy asystenci, zrzucali się po dysze , kolejne
      kólko, pula rośnie, nikt sie nie kwapi do wzięcia dyżuru, kolejne kółko az przy
      którymś pula do wzięcia była taka , że ktoś się łamał. I dyżur był obsadzony.
      A my po raz pierwszy od kilku lat spędzamy z żoną Sylwka w domu a nie na imprze.
      Żona po ciężkiej operacji tydzień przed Wigilią więc o żadnych hopsasa nie ma mowy.
      • seniorita15 Re: coś o obsadzaniu dyżurów 09.01.09, 22:00
        >vlad :wspolczuje problemow zdrowtnych,ale Sylwester tylko we dwoje
        nawet bez ekscesow, tez ma swoj urok.Lepszy niz spedzac go sobno.
    • protozoa Re: noc sylwestrowa 30.12.08, 22:22
      A ja po raz pierwszy od 10, chyba, lat nie mam dyżuru w Sylwestra lub Nowy Rok.
      Wczoraj załatwiłam ostatni w tym roku i... idziemy na bal.
      Witałam Nowy Rok w Izbie Przyjęć, na sali operacyjnej, w karetce pogotowia,
      czasem na oddziale udało nam sie złozyć sobie życzenia. Najczęściej dyżury
      sylwestrowe lub noworoczne są duzo cięższe niz świąteczne.
      W święta jest zdecydowanie mniej urazów, skutków pijaństwa, wypadków.
      Wszystkie najlepszego w Nowym Roku - tym w pracy wszystkim Koleżankom i
      Kolegom:, tym w domu i tym na balach.
      • jag_2002 Re: noc sylwestrowa 31.12.08, 01:17
        e tam, ja mam akurat inne wspomnienia - obstawianie pokazu sztucznych ogni w PR
        (uszy bolaly), swiety spokoj na oddziale - wypisano, kogo mozna, bez nowych
        przyjec, swiateczne babcie wyprowadzone, czekajace tylko na litosc rodziny
    • szlachcic [...] 31.12.08, 07:42
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • protozoa Re: noc sylwestrowa 31.12.08, 09:25
        Za 5-8 lat wszyscy ci, którzy krzyczą"zawsze się możecie zwolnić" będą inaczej spiewać. Po prostu przy tych pensjach nie będzie lekarzy, a juz w 100% dobrych lekarzy pracujących w ramach NFZ.
        1. Bardzo wielu młodych, zdolnych kolegów wyjechało i ani mysli wracać.
        2. Narybek na studia medyczne jest z roku na rok gorszy. Mam zajęcia ze studentami i wiem, ze to za co dzis dostaje sie 4 jeszcze 5 lat temu kwalifikowałoby się do niezaliczenia.
        3. To, ze przyjadą lekarze ze Wschodu między bajki włożyć. NIKT kto może pracować w Unii , opuszcza dom, rodzinę nie będzie pracował w Polsce za takie pieniądze i w takich warunkach - wybierze każdy inny kraj.
        4. Gros lekarzy z mojego pokolenia ( doświadczenie i zbyt wiele lat oraz uwarunkowania rodzinne utrudniające emigracje) płynnie przechodzi na prace w sektorze prywatnym. Jeszcze mamy zaplecze szpitalne, ale gó...e zarabiamy pracując w placówkach prywatnych - spółki, spółdzielnie, fundacje. Gdy będziemy mieli wybór - uciekniemy ze szpitali.
        5. Dyrektorzy oficjalnie udają , ze wszystko jest ok, prywatnie są przerażeni. Dyżury mało atrakcyjne ( wigilie, święta) nawet w klinikach obsadzane są przez bardzo młodych i mało doświadczonych lekarzy - takich, którzy chcą sobie tu nabić ręce i wyjeżdżać tak szybko jak się da.
        6. Wielu z nas odchodząc na emerytury nie ma juz siły pracować. Zbyt ciężka prace wielu kolegów przepłaciło zdrowiem. Sporo lekarzy umiera przedwczesnie. W grudniu pochowaliśmy jednego z lepszych chirurgów - miał 53 lata.
        Tak więc za kilka lat dostanie się do lekarza pierwszego kontaktu będzie graniczyło z cudem ( jeden będzie przypadał na taka ilość pacjentów, że nawet gdyby przyjmował 24 godziny na dobę to i tak sie nie wyrobi), a szpital będzie horrorem.
        Ludzie bardzo zamozni będą mogli leczyc sie prywatnie - odpowiednio za to płacąc - do kasy, otrzymując fakturę. Pozostali......a to już ich sprawa.
        I nie pomoga ani nawoływania ani nakazy administracyjne ani cokolwiek innego. Lekarz jest obywatelem, który ma prawo pracować w Warszawie, Łodzi, Kołobrzegu, Berlinie na Cyprze czy gdzielkolwiek chce. Ma dowód osobisty i prawo swobodnego przemieszczania sie po terenie Unii i paszport do przemieszczania sie poza Unią.
        Ludzi chorych nikt nie zatrudni, a nieboszczyków nie wskrzesi.
        Tak więc za stojąc za pare lat pod drzwiami przychodni z 40 stopniową gorączka, lub wijąc się z bólu w Izbie Przyjęc - podziękujcie m.in. autorom takich wypowiedzi i decydentom. Albo juz zaczynajcie zbierać kase na prywatne leczenie - może tu może u polskich lekarzy w Unii.
        • poloznik-gin Re: noc sylwestrowa 31.12.08, 09:44
          Wiek średni specjalisty w Polsce to 56 lat,specjalistów 87000 połowa kobiety,za
          cztery lata na emeryturę,brak ok 43000 lekarzy i co ?zabawa dzisiaj, jutro ,nasz
          kraj coraz bardziej przypomina karuzele z idiotami,w małym miasteczku o
          wdzięcznej nazwie Tumidajterazzadarmo.
          • szlachcic Re: noc sylwestrowa 31.12.08, 12:03
            poloznik-gin napisał:

            > Wiek średni specjalisty w Polsce to 56 lat

            a jak dostaniesz wiecej pieniedzy to srednia sie zmniejszy?
            nie, przez wiele lat Polski nie bedzie stac na placenie tak jak na
            Zachodzie i to wszystko na temat.
            kazdy w Polsce chce zarabiac jak na Zachodzie ale nie jest to
            mozeliwe poza malutkimi wyjatkami.
            Dzis macie i tak to rekompensowane brakiem odpowiedzialnosci w tym
            zawodzie i totalnym socjalistycznym stylem pracy ktory to bardzo
            wielu pasuje
            • protozoa Re: noc sylwestrowa 31.12.08, 12:47
              Tak! zmniejszy się. Mam 43 lata jestem specjalista II stopnia , mam doktorat -
              jestem więc aż o 13 lat poniżej średniej. Mąż ma 45 lat - tez trochę brakuje mu
              do średniej. Kwalifikacje j.w + habilitacja. Moja mama ma 67 lat, jest
              specjalistą II stopnia, ma doktorat, jest zdrowa, nie ma demencji, pracuje w
              prywatnym gabinecie. Jest 11 lat powyżej tej średniej. Ojciec jest po 70 -
              kwalifikacje identyczne, także przyjmuje. Mamy 2 synów-maturzystów. Jeden
              oświadczył, że za nic nie pójdzie na medycynę - choc niedawno jeszcze chciał,
              wybiera kierunek po którym zarobi 3 razy tyle bez dyżurów, drugi , owszem idzie
              na medycynę, ale za nic nie chce pracowac w Polsce.
              Za 10-13 lat my z mężem będziemy w wieku średniego polskiego specjalisty. Moi
              rodzice, o ile będą żyli, nie będą pracować, za to Polska zyskałaby dwóch
              młodych lekarzy, ale juz albo po specjalizacji albo pod koniec więc obniżyłby
              sie sredni wiek specjalisty. Tymczasem jeden z synów będzie pracował w innym
              zawodzie a drugi za granicą.
              I tak jest w bardzo wielu rodzinach.
              • szlachcic Re: noc sylwestrowa 31.12.08, 17:23
                protozoa napisała:

                > Tak! zmniejszy się

                Moze sie zmniejszyc ale tylko w okresie wieloletnim i tylko wowczas
                jak zmieni sie organizacja SZ i opieki panstwa wogole ktora to moze
                momoc w wiekszych zarobkach.
              • seniorita15 Re: noc sylwestrowa 09.01.09, 22:12
                >protozoa:u mnie podobnie:starsze dziacko zaparlo sie rekami i
                nogami ,ze w zyciu na medycyne i wybralo inne studia ,mlodsze ma
                inklinacje medyczne.Zobaczym jak sie zycie potoczy.
                • seniorita15 Re: noc sylwestrowa 09.01.09, 22:13
                  poprawka:dziecko
        • szlachcic [...] 31.12.08, 11:58
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • obs2 Re: noc sylwestrowa 31.12.08, 16:25
            > Powtarzam, jak uwazasz ze warunki pracy Tobie nie odpowiadaja
            > zwolnij sie.

            SZLACHCIC POWTARZAM że to dotyczy WIĘKSZOŚCI ludzi w każdym
            zawodzie. Więc WIĘKSZOŚĆ się nie zwolni. WIĘKSZOŚĆ jest
            niezadowolona. Nie używaj pseudoargumentów!
            • szlachcic [...] 31.12.08, 17:34
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • sithicus Re: noc sylwestrowa 31.12.08, 19:51
          Protozoa - dzięki za mądry post. Traktuję go jako życzenia świąteczne dla Polaków :)
          • cccykoria Re: noc sylwestrowa 31.12.08, 20:27
            sithicus napisał:

            > Protozoa - dzięki za mądry post. Traktuję go jako życzenia
            świąteczne dla Polak
            > ów :)

            Oczywiscie ,ze duzo w tym prawdy co napisala protozoa ,bo
            ludzie sa rozni .Poza oczami inaczej a w oczy nie odwaza
            sie tego powiedziec .

            Nikt nie wie co bedzie za 10 lat ,jeszcze taki sie nie
            urodzil.
            Nigdy nic nie planuje ,a jezeli juz -to zawsze mowie jak
            dozyje.

            Nigdy nikomu zle nie zycze ,bo nie jest to moja natura .


            sithicus nie badz taki hop , niefajne te zyczenia i tyle .



        • seniorita15 Re: noc sylwestrowa 09.01.09, 22:08
          >protozoa:nie dramatyzuj.Moje dziecko w tym roku bedzie startowalo
          na medycyne w Polsce ,po zdaniu miedzynarodowej angielskiej matury
          (tez w tym roku)i mam nadzieje ,ze nie bedzie tym kiepskim narybkiem
          (ale latwo nie bedzie).Planuje wypad na dwa tygodnie do tzw.cieplych
          krajow na innym kontynencie, a moje dziecko protestuje ,bo nie chce
          opuscic szkoly przez 4 dni.Drugi tydzien jest wolny.Zawsze z nami
          jezdzilo,wiec nie jest to problem podrozy z rodzicami.Po prostu chce
          sie dostac na studia.Wiec moze nie jest tak najgorzej z tym
          narybkiem.
      • drinexile Re: noc sylwestrowa 31.12.08, 10:56
        Wlasnie podobny tekst (jak sie nie podoba to sie prosze zwolnic) z
        ust dyrektora szpitala w pewnym polskim miescie kilka lat temu
        odmienil moje zycie. Od czasu, kiedy sie zwolnilem wiode sobie
        spokojne, uporzadkowane zycie konsultanta, na jednym etacie, bez
        stacjonarnych dyzurow, buduje kolejny dom, mam czas na rodzine i
        hobby. I tylko ciarki mnie przechodza, kiedy pomysle sobie, ze wtedy
        moglem nie podjac takiej decyzji.

        Wszystkim wszystkiego dobrego, a zwlaszcza zdrowia w 2009 roku zycze
        • szlachcic Re: noc sylwestrowa 31.12.08, 12:06
          drinexile napisał:

          > Wlasnie podobny tekst (jak sie nie podoba to sie prosze zwolnic) z
          > ust dyrektora szpitala w pewnym polskim miescie kilka lat temu
          > odmienil moje zycie.

          i o to wlasnie chodzi
          wykonujcie inne zawody, mowicie ze sa proste i dobrze platne
          np elektryk zarabia wg Was 70zl na godzine
          ja jakbym mial glodowe zarobki, a tak mowicie o sobie, poszedlbym na
          elektryka
          • protozoa Re: noc sylwestrowa 31.12.08, 12:53
            A jak zachorujesz to co wtedy? Też pójdziesz do elektryka? Mnie bawi jak ludzie
            sa mocni w gębie do chwili gdy ich szlachetne zdrowie lub zdrowie ich rodzin nie
            staje sie zagrożone. Oj wtedy jakos i mniej pyskują i współczują nam niskich
            zarobków i sa grzeczni i poukładani. I jakos nie WYTYKAJĄ nam łapówek, za to
            WTYKAJĄ flaszki, czekoladki i pokornie stoja pod gabinetem. Potem, jak dzięki
            NAM naszym umiejętnościom, doświadczeniu, pracy, leczeniu wyciągnęło sie ich z
            ciężkiej choroby to taki jeden z drugim zaczyna sobie używać.
            Ciekawe jak długo jeszcze? Za 10 lat gdy dostanie się do dobrego specjalisty
            będzie graniczyło z cudem będzie ciekawie, oj jak ciekawie.
          • drinexile Re: noc sylwestrowa 31.12.08, 15:46
            Szlachcic, a gdzie ja napisalem, ze nie wykonuje swojego zawodu?!
            Dalej pracuje na panstwowej posadzie, w szpitalu, tylko zamiast NFZ
            placi mi NHS...
      • obs2 Re: noc sylwestrowa 31.12.08, 12:28
        > jezeli uwazasz ze warunki pracy sa dla Ciebie zbyt marne zwolnij
        sie

        pamiętam o tej możliwości.
        Wskaż mi jednak gdzie w mojej wypowiedzi sugeruję, że są zbyt marne.
        Ja tylko nieśmiało zauważyłem, że lekarz należy do tej grupy
        zawodów, które płacone są standardowo za dyżur sylwestrowy.
        Wnioski wyciągasz Ty i mam wrażenie że zbyt daleko idą.

        I druga sprawa - bardziej ogólna.
        Pisałem już tu szczegółowo i dosadnie o tym, że taka recepta "nie
        podoba się - zwolnij się" nie ma większego sensu.
        WIĘKSZOŚCI ludzi nie podoba się praca, jej warunki i wynagrodzenie.
        Więc co? Nie mają prawa narzekać?
        Mają. Nie zwolnią się. Billem Gatesem nie zostanie każdy. Skończ z
        tym pseudoargumentem, podnieś poziom swoich argumentów, tak jak nam
        tego życzysz!
        • szlachcic Re: noc sylwestrowa 31.12.08, 17:52
          obs2 napisał:

          > Wskaż mi jednak gdzie w mojej wypowiedzi sugeruję, że są zbyt
          >marne.

          Obs2, przestan bawic sie w gre slow
          Wydzwiek slow lekarzy o zarobkach w tym zawodzie jest jeden -
          bardzo, bardzo niskie
          i podajecie przyklady jaka to mala czysta pensje ma lekarz po
          studiach, jak to sie zmniejsza liczba studentow na akademiach
          medycznych itd itp
          Wszyscy popieracie takie myslenie bo nie zauwazylem aby ktokolwiek z
          lekarzy kiedykolwiek powiedzial, "Nie jest moze dobrze z zarobkami
          ale nie jes zle" a jak sie myle to cytat prosze
          Prawda jest taka ze zarobki lekarzy sa jak na polskie warunki znaczne
          a ilosc studentow medycyny zmniejsza sie bo zmniejsza sie ilosc
          studentow na kazdym kierunku, no powiedzmy na prawie kazdym bo moze
          jakis sie zdarzy ze nie - wytlumaczenie jest proste bo idzie niz
          demograficzny

          > WIĘKSZOŚCI ludzi nie podoba się praca, jej warunki i wynagrodzenie.
          > Więc co? Nie mają prawa narzekać?

          Nie maja prawa sznatazowac pracodawcow grajac na zdrowiu i zyciu
          pacjentow, grupowe skladanie zwolnien i nie zwalnianie sie itpo itd
          jakies pytania obs2?
    • vacia Re: noc sylwestrowa 31.12.08, 19:09
      obs2 napisał:

      > Jakiekolwiek oczekiwanie bonusu byłoby przecież dowodem betonowego
      > myślenia. Jeśli ktoś z lekarzy oczekuje bonusu, to wynocha z
      naszej katolickiej Polski

      Kiedyś w socjaliźmie prawie wszyscy mało zarabiali i nikt nie
      debatował nad tym dlaczego tak mało zarabia a teraz nie ma takiego
      poziomu płacy który byłby zadowalający.
      Kapitalizm kreuje coraz większą konsumpcję a człowiek jest
      nienasycony
      • extorris Re: noc sylwestrowa 31.12.08, 19:15
        bo w socjalizmie zarabialas miesiecznie 1000, wydawalas 2000, a roznice moglas
        zaoszczedzic na czarna godzine
        • ir1.easy Re: noc sylwestrowa 01.01.09, 04:21
          ta noc sylwestrowa to jak noc chochoła:-)
      • radeberger Re: noc sylwestrowa 01.01.09, 11:23
        > Kiedyś w socjaliźmie prawie wszyscy mało zarabiali i nikt nie
        > debatował nad tym dlaczego tak mało zarabia a teraz nie ma takiego
        > poziomu płacy który byłby zadowalający.
        > Kapitalizm kreuje coraz większą konsumpcję a człowiek jest
        > nienasycony

        a teraz spłacamy te obfite owoce komunizmu, szkoda tylko, że wirtualne
    • aron2004 [...] 02.01.09, 21:52
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka