Dodaj do ulubionych

prawda to skandal

01.02.09, 15:12
www.polskatimes.pl/poradniki/zdrowie/79588,lekarze-drwia-ze-swoich-pacjentow-i-sa-bezkarni,id,t.html#pz_12090
Zwróćcie uwagę, że na wywieszonej liście nie ma ani jednego naprawdę "ostrego"
tekstu jaki słyszymy x razy od pacjentów. A już nazywa się to "skandalem".
Skoro półprawda tak bardzo boli, to jak zabolałaby cała prawda?
Obserwuj wątek
    • slav_ Re: prawda to skandal 01.02.09, 18:32
      To się nazywa "robić z igły widły".
      żeby z takich bzdetów robić "news" i się tym podniecać i tak bić pianę to
      trzeba na prawdę nie mieć w życiu żadnych problemów i się potężnie nudzić
      • radeberger Re: prawda to skandal 01.02.09, 18:36
        wiesz, "zabrakło sznura do snopowiązałek" już się znudziło, lekarze powoli zamiast brać, zaczynają zgłaszać koperty policji, więc trzeba czymś zająć lud żądny igrzysk :)
        • m.algorzatka Prawda, to skandal... 01.02.09, 18:58
          ...mozna to jeszcze nazwac arogancja i brakiem profesjonalizmu.

          Czy >qrwa<(ogladalam polski film, zawsze potem tak mam), w Polsce
          nie wiedza, ze co wolno pacjentowi nie wolno lekarzowi?
          • casio69 Re: Prawda, to skandal... 01.02.09, 22:23
            Małgorzatka szanowna to się z księżyca urwała, no, no.

            Każden wi, że hamstwo trzeba zwalczać siłom i godnościom osobistom.

            Przecież wyjątki z tego pabianickiego poradnika są na naszym forum od dawna i to
            bez cytatu.
            • maga_luisa Re: Prawda, to skandal... 01.02.09, 22:38
              Małgorzatka ma rację.
              Czym innym jest ten tekst na forum internetowym, a zupełnie czym innym na
              oddziale szpitalnym - po prostu nie miał prawa tam się znaleźć. To kwestia
              klasy, profesjonalizmu i wyczucia.

              Inna rzecz, że nius to żaden.
              • obs2 Re: Prawda, to skandal... 01.02.09, 23:00
                > nie miał prawa tam się znaleźć. To kwestia
                > klasy, profesjonalizmu i wyczucia.

                profesjonalizmu - tak jeżeli uznajemy za profesjonalizm kreowanie pozytywnego PR.
                Wyczucia- jak wyżej.
                Klasa to kategoria bardzo ogólna.
                Ja oczywiście nie mam złudzeń. Na świecie jest tak, że "pewnym poziomem" określa
                się ukrywanie prawdy. Trwa bardzo już teoretyczna dyskusja, czy mówienie prawdy
                to zawsze tylko dziecinada.
                A czy dziecinadą nie jest nazywanie czegoś "profesjonalnym", choć jest
                nieszczere i zakłamane, ale za to zawiera to co druga strona chce usłyszeć?

                Tylko teoretyzuję. Wiem, że gdy powiem do pacjenta: "witam, zapraszam" raczej
                niż "ku rwa, następny mi tu du pę truje", to osiągnę lepszy efekt pod każdym
                względem ;-)).
                • swan_ganz Re: Prawda, to skandal... 02.02.09, 01:33
                  > Wiem, że gdy powiem do pacjenta: "witam, zapraszam" raczej
                  > niż "ku rwa, następny mi tu du pę truje", to osiągnę lepszy efekt
                  > pod każdym względem ;-)).

                  a skąd to wiesz? Sprawdziłeś? A widzisz...
                  -
                  Swan
                  ** Just say no to drug reps **
                  nofreelunch.org/
              • szlachcic Re: Prawda, to skandal... 01.02.09, 23:08
                > Czym innym jest ten tekst na forum internetowym, a zupełnie czym
                innym na oddziale szpitalnym - po prostu nie miał prawa tam się
                znaleźć. To kwestia klasy, profesjonalizmu i wyczucia.

                nie czytac tego!!! nie czytac tego!!!
                snajper usun post Luisy natychmiast, srodowisko czeka
              • casio69 Re: Prawda, to skandal... 01.02.09, 23:50
                maga_luisa napisała:

                > Małgorzatka ma rację.
                > Czym innym jest ten tekst na forum internetowym, a zupełnie czym innym na
                > oddziale szpitalnym - po prostu nie miał prawa tam się znaleźć. To kwestia
                > klasy, profesjonalizmu i wyczucia.
                > Inna rzecz, że nius to żaden.

                No, dla mnie to jest nius.
                Troglodyci z Pabianic degradują poniżej poziomu zerowego wizerunek lekarzy w
                Pabianicach i okolicy.
                Forum pozwala osiągnąć im efekt ogólnopolski a i oglądalność większa, niż w
                przypadku tego haniebnego świstka.
                Mam nadzieję, że zrozumiałaś moje przewrotne poparcie dla Małgorzatki (uwielbiam
                to imię, zresztą).Prawie tak, jak inne - Luiza. ;-)
                • maga_luisa Re: Prawda, to skandal... 01.02.09, 23:55
                  TERAZ zrozumiałam :-)
                • swan_ganz Re: Prawda, to skandal... 02.02.09, 01:35
                  > Mam nadzieję, że zrozumiałaś moje przewrotne poparcie dla
                  > Małgorzatki (uwielbiam to imię, zresztą).Prawie tak, jak inne -
                  > Luiza. ;-)

                  czy ktoś ci powiedział już, że masz zadatki na docenta? Smarujesz aż
                  miło popatrzeć.... :-)
                  • casio69 Re: Prawda, to skandal... 02.02.09, 17:46
                    Tak, mówiono mi to w marcu 68 ale nie skorzystałem ;).
                    Lubię te imiona i tyle.
                    Niestety, lubię też drug&devices reps, więc mię trochę wkurza Twoja sygnaturka,
                    ale, niech tam, pies to lizał, ważna jest treść a nie motto.
                    • swan_ganz Re: Prawda, to skandal... 03.02.09, 00:38

                      > Tak, mówiono mi to w marcu 68 ale nie skorzystałem ;).

                      żartujesz chyba? To Ty już wtedy byłeś lekarzem? No to ja szczewrze
                      przepraszam za spoufalanie się bo panu doktorowi należy się szacunek
                      za metryczkę bo mnie wtedy dopiero planowano...Byłem przkonany, że
                      rozmawiam z narybkiem medycznym i to dlatego z taką sugestią dot.
                      kariery zwodowej wystąpiłem :-)

                      Co do sygnaturki... Nie żebym się z nią jakoś bliżej utożsamiał; ona
                      po prostu jest dowodem na mój udział w walce jaką wydała
                      skorumpowanym repom część świata medycznego bo to słuszna walka.
                      Repi bowiem to źli ludzie są... :-)

                      Syganturka
                      • casio69 Re: Prawda, to skandal... 03.02.09, 11:16
                        a/ Na forum wszyscyśmy równi :-), niezależnie od wieku.
                        b/ jeśli repy są skorumpowane - to PRZEZ KOGO?
                        c/ źli ludzie - co za samokrytyka, swanie, przesadziłeś chyba. Nie ma złych
                        ludzi, są tylko złe plany sprzedaży, ha ha.

                        Pozdrowienia z mroków korupcji! :-)
                        • swan_ganz Re: Prawda, to skandal... 03.02.09, 12:51

                          > a/ Na forum wszyscyśmy równi :-), niezależnie od wieku.
                          czyli, że niby Szlachcic i Aron są mi niby równi? Żartujesz?

                          > b/ jeśli repy są skorumpowane - to PRZEZ KOGO?
                          przez tzw. "kulturę korporacyjną".... Serio, serio - wiem co mówię..


                          > c/ źli ludzie - co za samokrytyka, swanie, przesadziłeś chyba. Nie
                          > ma złych ludzi, są tylko złe plany sprzedaży, ha ha.

                          niekoniecznie złe plany są tu tylko winne ale faktem jest, że to
                          właśnie szeroko pojęta ekonomia za całe zło odpowiada.... Na
                          przykład kurs dolara i realizacja zawartych wcześniej kontraktów
                          spowodowała, że w zeszłym miesiącu dorzuciłem ponad 160 tys złotych
                          do biznesu... I tak będę miał jeszcze do kwietnia bo dopiero w
                          kwietniu ub. roku pokapowałem, że ubiegłoroczny kurs dolara do
                          złotówki to nadmuchana lipa i przyjąłem inny przelicznik. Z tym, że
                          też nie na tyle wysoki bym tu jakieś eldorado miał ale przynajmniej
                          strat nie będzie....
                          Właśnie.... straty.... Nie moglibyście pójść tak wszscy naraz na
                          jakieś urlopy do kwietnia? Albo przynajmniej gremialnie
                          zastrajkujcie bo wtedy straty będę miał niższe z racji mniejszej
                          ilości wykonywanych przez was procedur. A może i wam się poprawi bo
                          jak tak patrzę na Donka to jestem pewien, że ten facet nie ma jaj i
                          jest szansa, że pójdzie wam z nim lepiej niż z Kaczorem :-)
                          • casio69 Re: Prawda, to skandal... 03.02.09, 13:08
                            a/ Ja nie czytam i nie odpisuję aaronowi i szlachcicowi od paru lat. A Ty?
                            Tyle, że to nie znaczy, ze nie maja prawa tu pisać i być czytanymi - w tym
                            sensie, oni równi są także. I jakoś cieszą się popularnością - największa
                            zapamiętywalność i oglądalność! haha. Jak Palikot jakiś.

                            b/ jak to możliwe, że kultura korporacyjna jednocześnie zatrudnia i korumpuje?
                            Czy to się nie wyklucza? Chyba, że skręcasz co drugi cewnik i sprzedajesz na
                            lewo?, hihi. Albo szef regionu odpala Ci lewą kasę za przewalutowanie kursu? :-)
                            Czy to czasem nie SZ i jej funkcjonariusze nałogowo korumpują repów...? Nie mów
                            że nie miewasz tzw. propozycji nie do odrzucenia.

                            c/ ekonomia nie jest zła ani dobra, są tylko bardziej lub mniej rozumiejący ją
                            (ober)repowie :-)))) Niezrozumienie za 160K - to brzmi już znacząco, nawet w
                            sprzętówce.

                            d/ urlopy i zwolnienia - ja Ci nie mogę pomóc w tym sensie - nie zajmuję się
                            montażem ani diagnostyką narzędziową, ale, dalibóg, bardzo chciałbym, bo
                            popieram bogacenie się ku pożytkowi ogólnemu ;)
    • szlachcic Re: prawda to skandal 01.02.09, 23:11
      > Zwróćcie uwagę, że na wywieszonej liście nie ma ani jednego
      >naprawdę "ostrego" tekstu jaki słyszymy x razy od pacjentów.

      pozwole sobie przypomniec obs2 ze uwazacie sie za elite a pacjentow
      uwazacie za bydlo
      dlaczego oczekujesz aby bydlo osiagnelo poziom elit?
      nielidzki jestes, tak bardzo podniesliscie poziom ze tylko biale
      kruki z czterolistnymi koniczynami moga go osiagnac
      • slav_ Re: prawda to skandal 02.02.09, 00:08
        skąd pewność że kartkę powiesił lekarz ?
        • szlachcic Re: prawda to skandal 02.02.09, 07:43
          slav_ napisał:

          > skąd pewność że kartkę powiesił lekarz ?

          nie jestem w stanie tego udowodnic. Moze powiesila to ekipa "ukladu"
          z tira, a moze powiesil to swiety mikolaj/dziadek mroz (niepotrzebne
          skreslic)
          a na powaznie, to takie listy funkcjonowaly w kilku szpitalach i
          jeden z lekarzy wypowiadal sie ze to "przeciez zart"
          ale udowodnic faktycznie nie jestem w stanie ze to lekarze
          przyznanie sie do winy nie jest udowodnieniem jej co potwierdzi
          andnow zapewne
          • practicant Pielegniarka,sanitariusz,salowa,p racownicy 02.02.09, 13:43
            laboratorium,sprzataczki,technicy rtg,"dowcipni" pacjenci,wreszcie-żądny
            sensacji,a o marnych kwalifikacjach zawodowych dziennikarz.Rzeczywiscie,w
            szpitalu to tylko lekarze bywaja...

            Szlachcic,jak Cie czasem slucham,to zaczynam rozumiec,czemu kilkanascie lat temu
            w tym kraju zrezygnowano z zakladania kleszczy na glowke dziecka podczas porodu...
    • super-reset Re: prawda to skandal 02.02.09, 17:40
      Pytanie brzmi-dlaczego mamy milczeć? Wbrew oburzeniu kolegów-ja się
      z tę kartką zgadzam i skłonna jestem się podpisać.Co proponujecie w
      zamian? Można pacjentowi X i pacjence Y powiedzieć "jest pan/pani
      chamem i burakiem"?.Mamy udawać,że pacjenci są czyści, grzeczni i
      uczciwi? Nie przyszło wam do głowy,że ten post może choćby
      paru "kulturalnym inaczej" delikwentom uświadomi,że ich zachowanie
      jest po prostu niestosowne?
      Obawiam się,że obrażają się ci, których kolejne podpunkty dotyczą...
      • maga_luisa Re: prawda to skandal 02.02.09, 17:47
        Ja jako pacjent czułabym się urażona taką kartką. Mimo, że mnie nie dotyczy.
        A jak postępować? Bardzo łatwe - asertywnie. Wypraszać z gabinetu osoby
        niegrzeczne i napastliwe.
        • vlad Re: prawda to skandal 02.02.09, 18:52
          a czy mam wyprosić z gabinetu babeczkę grzeczna , miłą , pachnącą jak kwiat jabłoni, która obsmarowała mnie w necie , anonimowo wprawdzie ale podając tyle szczegółów o sobie, że jest łatwa do zidentyfikowania?
          • maga_luisa Re: prawda to skandal 02.02.09, 19:09
            Hm... zapytałabym uprzejmie, co też ją do mnie sprowadza, skoro wyraziła tak
            niepochlebne opinie na mój temat w necie.
            Po czym zasugerowałabym, żeby zmieniła miejsce pobytu na takie, w którym będzie
            jej łatwiej się zastanowić nad wyborem lekarza.
            Okrasiłabym zapewne uwagą nt odwagi cywilnej ;-)
            • vlad Re: prawda to skandal 03.02.09, 12:18
              Pytanie padło na koniec wizyty. z uwagą ;-) a jakże.
              • pszczolaasia Re: prawda to skandal 03.02.09, 13:51
                i co i co odpowiedziala?;)
                • vlad Re: prawda to skandal 04.02.09, 10:42
                  Pytanie padło na koniec wizyty. Kobitka lekko zbladła, podziękowała za wizyte i
                  wyszla. i tyle
          • casio69 Re: prawda to skandal 02.02.09, 19:35
            Ja bym zaczął wreszcie od sakramentalnego "niech się pani rozbierze".
            Chyba, że już to zrobiłeś poprzednio i otrzymałeś po wszystkim recenzję w
            necie...? :))
            • vlad Re: prawda to skandal 03.02.09, 12:17
              niegdy nie mówię: niech sie pani rozbierze. Mówię "prosze przygotowac sie do
              badania". raz w roku zdarza sie gwiazda rozbierająca się do naga i wtedy proszę
              do gabinetu połozną. Bo cholera wie co gwieździe może strzelić do głowy.
              • swan_ganz Re: prawda to skandal 03.02.09, 12:37
                > niegdy nie mówię: niech sie pani rozbierze. Mówię "prosze
                > przygotowac sie do badania".

                i to działa? Muszę spróbować... :-)
              • super-reset Re: prawda to skandal 03.02.09, 12:39
                Do naga...? Kurczę, Vlad ,przyślij mi foto na maila:))
                • swan_ganz Re: prawda to skandal 03.02.09, 12:54
                  > Do naga...? Kurczę, Vlad ,przyślij mi foto na maila:))
                  a Ty co? Gołej baby nie widziałeś? To se wygulgaj i se popatrz..:-)
                  • super-reset Re: prawda to skandal 03.02.09, 13:10
                    Nie ściemniaj ,łabądku,że nie zrozumiałeś... Chodziło o foto Vlada:)
                    • vlad Re: prawda to skandal 04.02.09, 10:58
                      malo fotogeniczny jestem.
                      a co do rozbiórki przed badaniem-kolo opowiadał sytuację z ko,ńca lat 70.
                      Wchodzi dziewczę cud urody latynoskiej, w uszach piekne kolczyki w kształcie
                      koła. Poproszona o przygotowanie sie do badania wchodzi za parawan obok fotela,
                      po chwili woła "jestem gotowa" , kolega podchodzi a tam dziewczę nagie , w
                      pozycji z "narodzin Wenus" pyta doktora filuternie: czy tak moze być. Kolo z
                      zimną krwią: nie nie może . Prosze zdjąc kolczyki.
                      i jeszcze jedno: opowieści o spryskaniu części intymnych brokatem nie są urban
                      legend. 2 takie gwiazdy dotąd oglądałem.
                      • sybi.lla Re: prawda to skandal 04.02.09, 12:51
                        Zastanawiam sie vlad
                        Jaką kobiete wolałabym ogladać(badać)gdybym była tym kim Ty jesteś.
                        Czy gwiazde z brokatem na c...czysta ,pachnącą?
                        Czy brudna ,smierdzącą ze sklejonymi włosami łonowymi,bo nie myła sie od trzech dni?
                        No ciekawe.
                        • vlad Sybillo , sprawa oczywista 04.02.09, 13:52
                          tak jak pacjent/ka woli być przyjętą/tym przez lekarza w wyprasowanym białym
                          uniformie (ew. zielonym lub niebieskim), pachnącego miło tak i lekarz woli miec
                          do czynienia z pacjentem czystym i pachnącym. O "gwiazdach" piszę z lekkim
                          przymrużenim oka.
                • super-reset Re: prawda to skandal 03.02.09, 13:07
                  A na poważnie-macie powyżej dobitny przykład, z kim miewamy na
                  codzień do czynienia.Kobita w 21 wieku nie wie, na czym polega
                  badanie ginekologiczne, więc rozbiera się do rosołu.Tu w zasadzie
                  wypadałoby rzec "proszę zdjąć majtki"-kobieta by się pewnie nie
                  obraziła, a forma "przygotowania" byłaby jasna i czytelna:).Tylko,że
                  raczej żaden ginekolog w takiej formie tego nie powie...Bawimy się
                  zatem w wyszukane słownictwo, bywa,że kompletnie
                  niezrozumiałe.Właśnie do tej części społeczeństwa skierowana jest
                  kartka z Pabianic.
                  reszta potyraktuje ją raczej żartobliwie.
                  • vlad Re: prawda to skandal 04.02.09, 13:55
                    NIe obwiniałbym pacjentek. Mam w okolicy takiego gine, który bada włsśnie po
                    rozebraniu "do rosołu". Znam też znakomitą prof, która bada przy przyjęciu do
                    szpitala właśnie po rozebraniu do rosołu. Bywa to czasem przyczyną utarczek o
                    obecność studentów przy badaniach
                    • super-reset Re: prawda to skandal 04.02.09, 16:51
                      Przegięcie. To są, mam nadzieję, wyjątki.
                      A pacjentkom się dziwię.Po pierwsze nie dałabym się badać saute,
                      nawet znamienitej pani profesor (może ktoś mi wytłumaczy, jaki to ma
                      sens?).Po drugie nie dałabym się badać przy studentach.Pacjentki, o
                      których piszesz, mają rację.
                      Rozumiem badanie piersi jako element badania przez ginekologa, ale
                      po pierwsze-po ubraniu się "oddolnie", po drugie-nie przy stadzie
                      ludzi.
        • super-reset Re: prawda to skandal 03.02.09, 12:44
          Maga, ja sobie radzę z napastliwym,zapewniam cię.Traktujesz problem
          poprzez własną wrażliwość i estetykę.Przeciętnemu Kowalskiemu jak
          dużymi literami nie powiesz, co nie wypada, to nie zakuma.I tu leży
          pies pogrzebany.Forma, którą przybrał pabianicki spis, nie jest moim
          zdaniem obraźliwa, a juz na pewno nie chamska.
          • loraphenus super-resecie. Racja! 03.02.09, 13:11
            na pewnej komisji wojskowej siedziałem. No i poborowy jak pokazał swoj członek
            to woń mastki spowodowała konieczność natychmiastową otworzenia okien..i w
            pozycji siedzącej komisja dostała hipotonii ortostatycznej...

            po czym przewodniczacy powiedział - umyj...główkę...

            nie glans penis, nie żołądź...by chłop zrozumiał.

            Ten podszedł do kranu i odkrecił go po czym włożył głowę pod strumień wody.

            Dostał E.
            • super-reset Re: super-resecie. Racja! 03.02.09, 13:21
              Lepiej nie powielaj tych historyjek, Loraphenus, bo onegdaj był tu
              wątek, tytułu nie przytoczę, o dziwnych, niesmacznych, a przede
              wszystkim śmiesznych zachowaniach pacjentów.W miarę szybkiego
              rozwoju borykał się z coraz większym, ba-świętym oburzeniem
              społecznym.Jak doktory mogą nabijać się z pacjentów?
              Nawet anonimowo nie przystoi...:).
              • sybi.lla Re: super-resecie. Racja! 04.02.09, 13:05
                Dziwne i niesmaczne zachowania,nie dotyczą tylko pacjentów.
                Lekarze też chodza w "brudnych"gaciach i śmierdza potem na odległosć.
                Zreszta nie tylko lekarze ,bo pielegniarki i pozostały personel medyczny tez.
                Niektórzy chodza w odprasowanych ,czystych, pachnacych "mundurkach",a niktórzy
                obciekają brudem.
                To chyba nie zależy od tego czy sie jest pacjentem ,czy lekarzem.
                Zalezy czy sie jest brudasem,czy tez nie.
                • obs2 Re: super-resecie. Racja! 04.02.09, 20:45
                  > Lekarze też chodza w "brudnych"gaciach i śmierdza potem na odległosć.
                  > To chyba nie zależy od tego czy sie jest pacjentem ,czy lekarzem.
                  > Zalezy czy sie jest brudasem,czy tez nie.

                  to zależy od tego czy się przyszło z domu czy z dyżuru, ewentualnie czy miejsce
                  dyżuru to polski standard (kibel do którego strach wejść) czy cudem
                  wyremontowany budynek gdzie cudem ktoś zainwestował w prysznic który cudem
                  działa. Dodam, że znam placówki publiczne z wypasionym zapleczem i z prysznicem
                  oraz prywatne gdzie projektantowi nie przyszło do głowy iż jest w Polsce i tu
                  nawet do prywatnego będą przychodzić lekarze po dyżurze - i prysznica nie ma. W
                  drugiej takiej prywatnej placówce prysznic jest i jest w nim zrobiony składzik.
                  • sybi.lla Re: super-resecie. Racja! 04.02.09, 21:52
                    Moge sie zgodzić z Toba że jeżeli chodzi o sanitariaty w szpitalach itp.(dla
                    personelu),to rzeczywiście jest problem.
                    Ale kiedy sie bardzo chce,to mozna jakoś pokombinować.
                    Miałam na myśli personel który przychodzi do pracy z DOMU(własnego)i wkłada na
                    siebie śmierdzace ubranka w których chodzili przez np.5 dni.
                    Skoro chodził przez 5 dni, to własciwie co szkodzi jeszcze ten 6-ty dzien.
                    Złej baletnicy przeszkadza rąbek u spódnicy.
    • marcinoit Re: prawda to skandal 02.02.09, 21:34
      jaka ladna kartka. to jest bardzo ladna kartka :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka