Dodaj do ulubionych

Sprawa doktora G - łapówki, zeznają pacjenci

17.02.09, 08:49
wyborcza.pl/1,75248,6284389,Pacjenci__Wzial_pieniadze_i_tyle.html

"Proszę przygotować się na wydatek". Nie było żadnego pytania, czy
stać mnie, czy nie, tylko "przygotować się" i przyjechać w czwartek -
relacjonowała wczoraj wdowa, pani Wiktoria

Alez panu doktorowi G zapewne chodzilo o to ze leczenie poszpitalne
bedzie kosztowac!!!

"Po dwóch dniach (mąż już był po operacji) w korytarzu pod gabinetem
zrobiła wywiad i okazało się, że rodziny dwóch pacjentów już dały
dr. G. pieniądze. Ona przygotowane miała 1000 zł - w kopercie jak
inni. - Wziął i schował do biurka - opisywała wczoraj moment
wręczenia pieniędzy."

Pan doktor myslal ze w kopercie jest dokumentacja medyczna!!!
Papier włozony do kopert wyglada podobnie, czy to banknoty czy
zlozona dokumentacja medyczna

"Usłyszałam od dr. G., że to szpital nie dla każdego, że chce
wyrzucić mamę ze szpitala, że na razie może leżeć, ale to kosztuje.
Nazwał nas biednymi sierotami, kazał kupić wózek inwalidzki, mówił,
że mama to już roślina."

Coz to za wspanialy czlowiek i lekarz

"Anna K. walczy z lekarzami - m.in. dr. G. - przed sądami
lekarskimi, ale skargi nic nie dają."

jezeli doktory mowia ze wsztystko jest ok to znaczy ze tak jest

"Doktorowi G. prokurator stawia zarzut, że przyjął od jej męża
podane w kopercie 1000 dolarów. Ale czy w kopercie były zdjęcia,
wyniki badań, czy rzeczywiście dolary - nie wiadomo. "

na 100% zdjecia

Obserwuj wątek
    • maga_luisa Re: Sprawa doktora G - łapówki, zeznają pacjenci 17.02.09, 12:11
      Jeśli to prawda - mam nadzieję, że za to odpowie.
      • szlachcic Re: Sprawa doktora G - łapówki, zeznają pacjenci 17.02.09, 13:25
        maga_luisa napisała:

        > Jeśli to prawda - mam nadzieję, że za to odpowie.

        Co robi Luiso srodowisko medyczne poprzez swoje "narzedzia" aby
        rozwiazac problem lapowek?
        Chyba ze problemu nie ma?
        Ja mysle ze srodowisko jakby chcialo rozwiazac problem a problem co
        jest lapowka uwaza za trudny do okreslenia chcialoby zmienic prawo
        na takie jak jest w skandynawiii
        urzednik panstwowy a takim jest lekarz wylatuje z pracy za przyjecie
        czegokolwiek. Proste prawo jest proste do oceny
        Czego wiecej chciec?
        Efekt tego jest taki ze tam nikt nigdy niczego nie bierze. Sa pewnie
        marginalne wyjatki ale to dziala.
        • snajper55 Re: Sprawa doktora G - łapówki, zeznają pacjenci 17.02.09, 15:33
          szlachcic napisał:

          > Co robi Luiso srodowisko medyczne poprzez swoje "narzedzia" aby
          > rozwiazac problem lapowek?

          Od walki z łapownictwem wśród pacjentów, lekarzy, urzędników i petentów jest
          policja i prokuratura, a nie środowisko lekarzy czy urzędników.

          S.
      • drinexile Re: Sprawa doktora G - łapówki, zeznają pacjenci 17.02.09, 15:11
        Zgadzam sie z maga-luisa.
        Sprawa Dr G jest zenujaca dla calego srodowiska. Sadzac po
        przedstawianych materialach dziennikarskich byl skorumpowany.
        Uwazam, ze dla takiego postepowania usprawiedliwienia nie ma. Nie
        jest wazne, czy byl sprawnym chirurgiem, bo prawo obowiazuje tak
        samo sprawnych jak i mniej sprawnych. Poza tym jednym z zadan
        chirurga, tym bardziej kierujacego oddzialem jest szkolenie i
        wychowywanie nastepcow. Na tym polu Dr G nie mial chyba wielkich
        sukcesow.
        Argumenty o niskich placach sa wedlug mnie chybione, a juz na pewno
        nie sa usprawiedliwieniem. Mogl przeciez kasowac pacjentow w
        prywatnej praktyce albo pojechac do ktoregos z krajow, gdzie place
        lekarzy sa zdecydowanie wieksze.

        Przepraszam za brak polskich czcionek.
    • slon.w.skladzie.porcelany Re: Sprawa doktora G - łapówki, zeznają pacjenci 17.02.09, 12:16
      każdy sądzi według siebie.. a skoroś taki pewny, czemu nie jesteś świadkiem w procesie?
      • szlachcic Re: Sprawa doktora G - łapówki, zeznają pacjenci 17.02.09, 13:27
        slon.w.skladzie.porcelany napisał:

        > każdy sądzi według siebie.. a skoroś taki pewny, czemu nie jesteś
        świadkiem w procesie?

        To ze jestem pewien jak bylo nie znaczy ze moge byc swiadkiem
        zapewniam cie ze nawet to ze nie wiadomo co bylo w kopercie pomoze w
        skazaniu G.
        Oczywiscie mozesz twierdzic ze to zmowa przeciwko G a lekarze nie
        biora
        • cccykoria Re Dokumentacja medyczna 17.02.09, 16:11
          w kopercie? Nawet nie skonsultowal wynikow z wreczajaca
          mu ta dokumentacje? .a moze odlozyl na pozniej? taaa
          napewnoooo
          • szlachcic Re: Re Dokumentacja medyczna 17.02.09, 17:44
            cccykoria napisała:

            > w kopercie? Nawet nie skonsultowal wynikow z wreczajaca
            > mu ta dokumentacje? .a moze odlozyl na pozniej? taaa
            > napewnoooo

            bo nie mial czasu!!! Juz biegl z wywalonym jezorem do nastepnego
            pacjenta. Jedyne co mial czas to zerknac bedac swiadomym wieku tej
            starszej pani czy ona nie zapomniala tej dokumentacji wlozyc do
            komerty. Mysle ze to jest wystarczajace wyjasnienie wysoki sadzie.
            Kazdy lekarz powie ze w tym wieku moga objawic sie poczatki
            sklerozy!!
            A ze doktory w Polsce zagladaja do kopert nawet jak je przynosza
            18latkowie too trzeba byc czujnym. Sklaroza to twoj wrog, kto wie
            kiedy moze zaskoczyc obnizeniem wieku pojawianie sie pierwszych
            oznak.
            • slon.w.skladzie.porcelany Re: Re Dokumentacja medyczna 17.02.09, 22:22
              no, jak nic, do wszystkiego trzeba swoją miarę przyłożyć, nie ma innego wyjścia,
              innego spojrzenia na świat człowiek taki jak szlachcic nie zna.. bo o zasadzie
              domniemania niewinności w każdym cywilizowanym systemie prawnym to w ogóle nie
              słyszał. obyś się szlachcicu nigdy na takim spojrzeniu na świat nie przejechał,
              z całego serca życzę..
              • practicant ...a mi szlachcic kojarzy sie... 17.02.09, 23:52
                ...z jedna postacia z Roku 1984go Orwella-z facetem,ktory byl dumny z tego,ze
                jego wlasna coreczka na niego doniosla wladzy.Ot,taki typ czlowieka...Dobrze,ze
                z polskiej wersji orwellowskiego świadka da sie uciec-przynajmniej,na razie;)
                • szlachcic Re: ...a mi szlachcic kojarzy sie... 18.02.09, 07:20
                  Nie zrozumiales Orwella i tego tematu tez nie rozumiesz wiec bez
                  komentarza
              • szlachcic Re: Re Dokumentacja medyczna 18.02.09, 07:17
                > bo o zasadzie domniemania niewinności

                andnow by ci zapewne cos powiedzial fachowo
                na moje zeznania swiadkow bo te sa faktem mowia wszystko, do tego
                dochodza te koperty.
                I gdyby one byly tylko jedynymi poszlakami mialbys pewnie troche
                racji.
                ale tak nie jest
                • cccykoria Re: Re Dokumentacja medyczna 18.02.09, 09:59
                  Na logike maz jednej ze swiadkow byl juz 2 dni po
                  operacji ,gdy wreczala mu koperte to ciekawe o jakie
                  wyniki chodzilo? Przeciez przed robi sie wszystkie badania.

                  Poza nawiasem ,przebywajac w sumie prawie m-c na chirurgii
                  wiedzialam wszystko o dr , pielegniarkach itd
                  Skad to ludzie wiedza ? nie wiem
                  • snajper55 Re: Re Dokumentacja medyczna 18.02.09, 14:09
                    cccykoria napisała:

                    > Poza nawiasem ,przebywajac w sumie prawie m-c na chirurgii
                    > wiedzialam wszystko o dr , pielegniarkach itd
                    > Skad to ludzie wiedza ? nie wiem

                    Jak to skąd ? Od Goździkowej czyli z sufitu ewentualnie z brudnego palucha. Tu
                    na forum mamy wszak tego przykłady, przykłady szermowania całkowicie zmyślonymi
                    argumentami, podawania jakichś danych i milknięcia po pytaniu o ich źródło.
                    Typowy przykład:

                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=305&w=91181568&a=91494035

                    S.
                  • szlachcic Re: Re Dokumentacja medyczna 18.02.09, 17:44
                    cccykoria napisała:

                    > Na logike maz jednej ze swiadkow byl juz 2 dni po
                    > operacji ,gdy wreczala mu koperte to ciekawe o jakie
                    > wyniki chodzilo? Przeciez przed robi sie wszystkie badania.

                    Doktory maja prawo wyniki ogladac przed operacja, po operacji, po
                    smierci pacjenta, zawssze moga miec ochote poogladania
                    a na powaznie slowa wypowiedziana przez jakiegokolwiek lekatrza do
                    pacjenta np "musi pan/pani poniesc dodatkowe koszty zwiazane z
                    przyjeciem do szpitala" na tym forum beda zawsze odbierane jako atak
                    ukladu na uczciwego lekarza
                    No bo przeciez jak ktos idzie do lekarza dobrze kupic nowa pidzame,
                    kapcie, trzeba lepiej sie odzywiac, jesc produkty ekologiczne a one
                    wiecej kosztuja itp itd. To sa wlasnie koszty o jakich mowia doktory.
                    Nikt z lekarzy przeciez w tym kraju nigdy nie wzial lapowki
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka