arek103
22.03.09, 23:03
Kto wlasciwie w Polsce ma obowiazek umiec to wykonac?
Odnosnie przypadku opisywanego wczesniej w mediach i na forum, gdzie dziecko
uderzone przez hustawke zmarlo w Krynicy bo nikt nie wykonal prostego zabiegu
odbarczenia tamponady serca... Teoretycznie powinien to wykonac kazdy lekarz,
ktory umie poslugiwac sie aparatem usg, w Polsce takich lekarzy jest cala
masa. Jakim cudem wiec to dziecko zmarlo? Nie chce mi sie wierzyc, ze w
krynickim szpitalu nie bylo ani jednego lekarza ze znajomoscia usg. Nalezalo
moze otworzyc ksiazke telefoniczna i zadzwonic do dowolnego prywatnego
gabinetu oferujacego diagnostyke usg?
Przeciez taki przypadek moze powtorzyc sie gdziekolwiek w Polsce, moze
dotyczyc kogos z naszych bliskich...