szlachcic
19.06.09, 17:57
Ja jako nielekarz myslalem zawsze ze aby stwierdzic zgon trzeba na
rozne sposoby dotknac pacjenta. Ja nie studiujac medycyny zrobilbym
to minimum 2 razy aby sie upewnic.
Wg rodziny pacjentki ktora zostala uznana za zmarla pani doktor nie
dotknela nawet starszej kobiety!!!
Czy beda wyciagniete konsekwencje? Czy pani doktor nie powinna
przynajmniej czasowo stracic prawa wykonywania zawodu za narazenie
zycia pacjentki? Czy zachowanie pani doktor bedzie odnotowane w
statystykach nie wiem jak to nazwac ale niech bedzie ze bledow
lekarskich. Lecz to pewnie nie kwalifikuje sie nawet jako blad
lekarski.