Dodaj do ulubionych

Do Pani Redaktor Iwony Hajnosz

21.08.09, 10:16
Gratulujac zajecia wiekszosci 1-ej strony dodatku krakowskiego "GW"
przez Pani artykul, wyrazam zdziwienie, ze kolejne Pani
dziennikarskie arcydzielo nie tylko zmniejszylo swoj rozmiar, ale
zostalo przez Pania opatrzone w tytule pytajnikiem.

Czy mamy oczykiwac dalszej eskalacji miniaturyzacji polaczonej z
rosnaca liczba pytajnikow?

Czy dalsze plody Pani profesjonalizmu powedruja na dalsze strony
Gazety?

I czy sprostowanie (bo przeciez nie przeprosiny!), ktore ostatecznie
zakonczy ow felietonowy cykl, zajmie obszar wiekszy od ogloszenia
matrymonialnego? I ile pytajnikow bedzie zawierac?

Prosze o informacje o Pani planach. Mysle, ze moze ja Pani
przedstawic, bo tego rodzaju planowanie jest mniej skomplikowane od
planowania przeszczepu serca. A na tym zna sie Pani jak nikt inny.

Serdecznie zegnam.
Obserwuj wątek
    • andnow2 Czy nie prościej udzielić pani Hajnosz rzetelnego 21.08.09, 11:22
      i wyczerpującego wywiadu, niż się przed nią opędzać, obrażać ją i
      oczekiwać, że inni zrobią to samo, nie wiedząc dlaczego?

      To chyba z założenia bardzo naiwne oczekiwanie.
      • slav_ Re: Czy nie prościej udzielić pani Hajnosz rzetel 21.08.09, 13:06
        > Czy nie prościej udzielić pani Hajnosz rzeteli wyczerpującego wywiadu,

        Bardzo możliwe że już wcześniej ktoś próbował i wiadomo już że nie warto ?

        NIE WIERZĘ ani trochę że szef Kliniki Chirurgii Serca tok po prostu nie chciał
        udzielać wyjaśnień i był niemiły. Zwykle gdy ktoś grzecznie pyta i rzeczowo
        rozmawia otrzymuje grzeczne i rzeczowe odpowiedzi. Z tony artykuły wynika że
        artykuł miał "tezę" i profesor nie miał ochoty bo go pod tę tezę "cytować" bez
        względu na to co powie.
        • andnow2 Dyskusja publiczna polega na wymianie poglądów 21.08.09, 14:44
          slav_ napisał:

          > Bardzo możliwe że już wcześniej ktoś próbował i wiadomo już że nie
          > warto ?
          >
          > NIE WIERZĘ ani trochę że szef Kliniki Chirurgii Serca tok po
          > prostu nie chciał udzielać wyjaśnień i był niemiły. Zwykle gdy
          > ktoś grzecznie pyta i rzeczowo rozmawia otrzymuje grzeczne i
          > rzeczowe odpowiedzi. Z tony artykuły wynika że artykuł miał "tezę"
          > i profesor nie miał ochoty bo go pod tę tezę "cytować" bez
          > względu na to co powie.


          i informacji, a nie domysłów, dlaczego ktoś skrywa informację.

          Można oczywiście i grać z prasą i opinią publiczną w "kotka i
          myszkę", ale potem nie ma co się dziwić, że i opinia publiczna
          bazuje na domysłach i stawia publicznie wynikające z takich domysłów
          pytania.
          • slav_ Re: Dyskusja publiczna polega na wymianie poglądó 21.08.09, 14:56
            To nie jest żadna wymiana poglądów tylko "artykuł tezą" do której to tezy ("zmarnowania serca") dopasowuje sie tekst.

            Gdyby to była wymiana poglądów i gdyby dziennikarka miała odrobinę zawodowej klasy ha ha) przeczytalibyśmy że pref. Sadowski "odmówił odpowiedzi na zadane pytania" i koniec - zamiast infantylnej i całkowicie niesprawdzalnej relacji o rozmowie przez które to druga strona w żaden sposób nie może się bronić.
            Ta relacja to po prostu prywatna zemsta autorki i atak "ad personam" który nic nie ma z "troską o transplantologię" niczego wspólnego.
            Ten fragment wystarcza by nie wierzyć w dobre intencje autorki (nie tylko w tym artykule).
            • andnow2 Dla postronnej osoby trzeciej wygląda to trochę 21.08.09, 15:50
              slav_ napisał:

              > Ta relacja to po prostu prywatna zemsta autorki i atak "ad
              > personam" który nic nie ma z "troską o transplantologię" niczego
              > wspólnego. Ten fragment wystarcza by nie wierzyć w dobre intencje
              > autorki (nie tylko w tym artykule).


              Odmową wywiadu pan prof. S. wykluczył się świadomie z publicznej
              dyskusji, skazując czytelników na domysły, którym nie sprzyja nie
              najlepszy odbiór społeczny lekarzy spowodowany podobną niechęcią do
              otwartej dyskusji publicznej o doniosłych publicznie sprawach
              transplantologii i innych równie ważnych zagadnieniach w przeszłości.

              Moim skromnym zdaniem unikanie publicznej dyskusji i apele o wiarę w
              profesjonalność i uczciwość transplantologa i tendencyjność
              dziennikarki bez wskazania konkretnych, weryfikowalnych argumentów,
              przemawiających za jednym lub drugim, niestety w społecznym odbiorze
              obrócą się przeciwko transplantologowi, choćby był najbardziej
              nieskazitelnym i profesjonalnym. Cóż, takie są prawa postrzegania
              spraw przez opinię publiczną tu i teraz. Osobiście zachęcam do
              uznania tego faktu za dany i do odpowiedniego kształtowania własnego
              zachowania, a odradzam ignorowanie tego faktu i podejmowanie
              próby "zawracania kijem Wisły", która i tak popłynie w jednym
              możliwym kierunku z Krakowa na północ, a nie odwrotnie.
              • slav_ Re: Dla postronnej osoby trzeciej wygląda to troc 21.08.09, 17:22
                > Odmową wywiadu pan prof. S.

                Znasz odpwoiedź na pytanie dlaczego "odmówił"? i czy rzeczywiście była to
                "odmowa"? co na ten temat wiemy poza wypocinami autorki?

                skoro p. dzinnikarka nie przeprowadziła wywiadu to może po prostu to d... wołowa
                a nie dzienikarz?
                albo sie jej ni chiało? albo wolała awanturę (lepiej sie sprzeda)?
                a wina za brak informacji i dilaogu leży po JEJ (niewłaściwe zachowanie, brak
                profesjonalizmu, złe traktowanie rozmówcy itp) stronie ?
                • andnow2 Dla obcej osoby trzeciej wygląda to trochę inaczej 21.08.09, 17:54
                  slav_ napisał:

                  > skoro p. dzinnikarka nie przeprowadziła wywiadu to może po prostu
                  > to d... wołowa a nie dzienikarz?
                  > albo sie jej ni chiało? albo wolała awanturę (lepiej sie sprzeda)?
                  > a wina za brak informacji i dilaogu leży po JEJ (niewłaściwe
                  > zachowanie, brak profesjonalizmu, złe traktowanie rozmówcy itp)
                  > stronie ?


                  Cóż, musisz trochę popracować jeszcze nad siłą
                  perswazji/manipulacji.

                  No albo po prostu zacznij oceniać zachowanie transplantologa wobec
                  dziennikarki przy zastosowaniu powszechnie obowiązujących
                  współcześnie w tym zakresie reguł i standardów.

                  Nawet, gdyby zainicjowane postępowanie wyjaśniające wykazało, że
                  obawy dziennikarki okazały się nieuzasadnione, to i tak w odczuciu
                  społecznym powód wszczęcia tego, ewentualnie niepotrzebnego
                  postępowania wyjaśniającego leżał po stronie transplantologa, a nie
                  dziennikarki.
                  • slav_ Re: Dla obcej osoby trzeciej wygląda to trochę in 21.08.09, 18:02
                    > Cóż, musisz trochę popracować jeszcze nad siłą
                    > perswazji/manipulacji.

                    Nie muszę.

                    > No albo po prostu zacznij oceniać zachowanie transplantologa wobec
                    > dziennikarki przy zastosowaniu powszechnie obowiązujących
                    > współcześnie w tym zakresie reguł i standardów.

                    Zrobie to chwileczkę po tym gdy dowiem sie jak zachowywała się dziennikarka
                    wobec transplantologa bym mógł ocenic czy dziennikarka zachowywaa się według
                    współczesnie stosownych w tym zakresie reguł i standardów.

                    Wina za brak rzeltelnej informacji obciąża DZIENNIKARKĘ bo nie potrafiła tej
                    informacji przygotować (czasu mało a wydawca ciśnie na newsy więc lepiej byle co
                    niz marnowac czas na dreptanie i nabywanie wiedzy).

                    Oczywiście - tylko w moim odczuciu, w "odczuciu społecznym" za ten brak sa
                    odpdowiedzilni lekarze.
                    • andnow2 A czy ten szpital nie ma rzecznika prasowego, 21.08.09, 20:01
                      slav_ napisał:

                      > Zrobie to chwileczkę po tym gdy dowiem sie jak zachowywała się
                      > dziennikarka wobec transplantologa bym mógł ocenic czy
                      > dziennikarka zachowywaa się według współczesnie stosownych w tym
                      > zakresie reguł i standardów.


                      który mógłby zrobić to za Ciebie?
                      • extorris Re: A czy ten szpital nie ma rzecznika prasowego, 21.08.09, 20:40
                        nie wiem, czy ma rzecznika

                        ale czy przy tym calym "uszczelnianiu" systemu, nie sadzisz, ze zatrudnienie
                        rzecznika (ktory moze sie okazac z kims spokrewniony) za pieniadze z kontraktu z
                        NFZ, ktore to przeciez powinny byc wydane na leczenie, nie jest przypadkiem
                        niewlasciwe?

                        szczegolnie jesli celem pracy tegoz rzecznika mialoby byc dostarczanie materialu
                        do dyskusji na naszym forum?
                        • andnow2 w sądach funkcję rzecznika pełni jeden z sędziów 21.08.09, 20:53
                          Myślę, że w interesie lekarzy byłoby przyjęcie podobnego rozwiązania.

                          Zresztą, n.p. na Szaserów w Warszawie doskonale radzi sobie w tej
                          roli również lekarz, dr Lubiński.
    • snajper55 Re: Do Pani Redaktor Iwony Hajnosz 21.08.09, 11:30
      Krakowska medycyna na celowniku pani Iwony H.

      09.06.09
      "Transplantacje ratują życie. Dlaczego w Krakowie tak rzadko? Wkrótce powstanie
      raport, z którego dowiemy się, ilu potencjalnych dawców narządów mogłoby zostać
      zgłoszonych przez małopolskie szpitale, a nie zostało"
      http://miasta.gazeta.pl/krakow/1,44425,6706895,Transplantologia__jak_wyjsc_z_impasu_.html


      08.07.09
      "Pacjencie, masz uraz oka grożący nawet utratą wzroku? Nie licz na krakowskich
      okulistów, każ się od razu wieźć do kliniki w Katowicach, tam szybciej doczekasz
      się pomocy!"
      http://miasta.gazeta.pl/krakow/1,44425,6803032,Bo_na_oko_nikt_nie_umarl.html

      20.07.09
      "W Małopolsce około 50 pacjentów czeka na przeszczep serca, tymczasem w ubiegłym
      roku lekarze krakowskiej kliniki transplantacji w szpitalu Jana Pawła II aż 11
      razy odmówili przyjęcia serca do przeszczepu, choć proponował im je Poltransplant."
      http://miasta.gazeta.pl/krakow/1,44425,6842072,Pierwszy_od_roku_przeszczep_serca.html


      24.07.09
      " Małopolskie szpitale nadal nie zgłaszają potencjalnych dawców narządów, choć
      są do tego zachęcane.
      Od czerwca w Szpitalu Uniwersyteckim w Krakowie zintensyfikowaliśmy działania
      ukierunkowane na pobudzenie transplantologii.
      miasta.gazeta.pl/krakow/1,44425,6858855,Na_co_moze_liczyc_transplantologia.html

      17.08.09
      "Serce miało trafić do pacjenta szpitala Jana Pawła II. Obecnie czeka na nie 33
      podopiecznych kliniki transplantacji. Ale nie trafiło."
      http://miasta.gazeta.pl/krakow/1,35798,6936495,Zmarnowali_serce__a_mogli_uratowac_zycie.html


      19.08.09
      "Kontrola z urzędu marszałkowskiego w szpitalu Jana Pawła II ma ustalić, czy to
      prawda, że lekarze z tego szpitala nie polecieli po serce do transplantacji, bo
      biorca nie odbierał telefonu wzywającego go do kliniki."
      http://miasta.gazeta.pl/krakow/1,35798,6944568,Zmarnowali_serce__Urzad_sprawdzi.html


      Nie bójmy się zadać tego odważnego pytania:

      Kto był dawcą tematu ?

      S.
      • andnow2 Zatroskani o polską transplantologię 21.08.09, 12:13
        snajper55 napisał:

        > Nie bójmy się zadać tego odważnego pytania:
        >
        > Kto był dawcą tematu ?


        A Ty szukasz teorii spiskowych.
        • st.lucas "Chcesz zyc. Ratuj konajaca Sluzbe Zdrowia" 24.08.09, 08:40
          - Taki tytul mial 20 lat temu artykul na 1-ej stronie Gazety
          Wyborczej.

          Teraz moglyby brzmiec: "Chcesz kpic. Tratuj konajaca Sluzbe Zdrowia"

          W ciagu tych 20 lat niewatpliwie odnotowalismy spadek poczucia
          odpowiedzialnosci.
          • cccykoria Re: Pani redaktor w ktoryms to roku 24.08.09, 10:41
            (nie chce mnie sie goglowac) dostala nagrode w slusznej
            sprawie i to chyba jest powodem "nienawisci" lekarzy (nie
            mam pojecia czy wszystkich? chyba nie ,a zreszta kto to
            wie) do Pani redaktor?
            • snajper55 Re: Pani redaktor w ktoryms to roku 24.08.09, 10:46
              cccykoria napisała:

              > (nie chce mnie sie goglowac) dostala nagrode w slusznej
              > sprawie i to chyba jest powodem "nienawisci" lekarzy (nie
              > mam pojecia czy wszystkich? chyba nie ,a zreszta kto to
              > wie) do Pani redaktor?

              Gdzie Ty widzisz tę nienawiść lekarzy ? Nierzetelny, oszczerczy artykuł słusznie
              budzi oburzenie. Tak to jest, gdy najpierw wymyśla się tezę (zmarnowano serce),
              a potem zbiera się materiał. Ja rozumiałem, gdy tak pisano za komuny, ale dziś
              takie [...] letko mnie denerwuje.

              S.
              • st.lucas Re: Pani redaktor w ktoryms to roku 24.08.09, 12:41
                Zasadniczo jest tak, ze tytul artykulu powinien informowac a nie
                komentowac. (Wyjatki to gry slowne.)
                A sam komentarz powinien byc wyraznie oddzielony od informacji...
                Zasadniczo czyli wedle dziennikarskich, uczciwych standardow.

                Najbardziej jednak oburzyl i ubawil mnie ten znak zapytania, ktory
                pojawil sie w homogenicznym tytule nastepnego dnia.

                I pomyslec, ze GW jest i tak (jeszcze) najbardziej zasluzona i
                uczciwa gazeta!

                Na miejscu Adama Michnika wykorzystalbym taniosc pracy lekarzy w
                Polsce i zatrudnil lekarzy w Gazecie.
                Dziennikarze jak wiadomo, znaja sie na wszystkim czyli nie znaja sie
                na niczym.

                Inna sprawa, ze od rzetelnych informacji i merytorycznych tytulow
                naklad nie rosnie...
                No coz standardy moralne kosztuja. Ale moze warto?

                Zgadzam sie, ze musi istniec jakis dawca tematow.
                Czy jednak pani redaktor nie zdaje sobie sprawy, ze jest w temety
                wpuszczana?
                Podejrzewam, ze najwygodniej jest jej nie zdawac sobie z tego sprawy.
                • snajper55 Jaworowicz sklonowana 24.08.09, 13:03
                  st.lucas napisał:

                  > Inna sprawa, ze od rzetelnych informacji i merytorycznych tytulow
                  > naklad nie rosnie...
                  > No coz standardy moralne kosztuja. Ale moze warto?
                  >
                  > Zgadzam sie, ze musi istniec jakis dawca tematow.
                  > Czy jednak pani redaktor nie zdaje sobie sprawy, ze jest w temety
                  > wpuszczana?
                  > Podejrzewam, ze najwygodniej jest jej nie zdawac sobie z tego sprawy.

                  I to jest niestety przyczyna. Czy Fakt jest najlepiej sprzedawanym codziennym
                  piśmidłem z powodu swojej rzetelności i obiektywizmu ? Czytelnicy pragną
                  sensacji i silnych emocji więc taki towar dostają. Także w tych wydawnictwach,
                  które do niedawna budziły jeszcze zaufanie. A że nie ma zbyt dużo wydarzeń
                  zdolnych emocje czytelnika wywołać, trzeba zmyślać, kłamać, fałszywie oskarżać,
                  podburzać. Takie mamy dziś media.

                  S.
              • radeberger Re: Pani redaktor w ktoryms to roku 24.08.09, 13:06
                Z kraju; 2009-08-24 ["Metro"] Będą szukać narządów

                We wrześniu w szpitalach zaczną się pojawiać pierwsi z ponad 200 koordynatorów pobierania narządów, którzy będą wyszukiwać pacjentów ze śmiercią mózgu, ale bijącym sercem.


                coś mi się powoli wydaje, że ktoś przygotowuje grunt pod konieczność istnienia kolejnego stołka..
        • practicant Znowu bredzisz... 01.09.09, 18:32
          andnow2 napisał:

          > snajper55 napisał:
          >
          > > Nie bójmy się zadać tego odważnego pytania:
          > >
          > > Kto był dawcą tematu ?
          >
          >
          > A Ty szukasz teorii spiskowych.

          Fajnie,super,ale ja juz o malo ze smiechu nie zabrudzilem siedzenia pod soba-po
          samej lekturze tytulow artykulow.Przykladowo to:

          ""Kontrola z urzędu marszałkowskiego w szpitalu Jana Pawła II ma ustalić, czy to
          prawda, że lekarze z tego szpitala nie polecieli po serce do transplantacji, bo
          biorca nie odbierał telefonu wzywającego go do kliniki." "

          Pani redaktor nagina fakty-serce w lodzie nie jest
          niesmiertelne,transplantolodzy maja kilka godzin-jak biorca nie odbiera
          telefonu,to sie szuka innego-zeby wlasnie NIE ZMARNOWAC serca.


          Albo to:


          "W Małopolsce około 50 pacjentów czeka na przeszczep serca, tymczasem w ubiegłym
          roku lekarze krakowskiej kliniki transplantacji w szpitalu Jana Pawła II aż 11
          razy odmówili przyjęcia serca do przeszczepu, choć proponował im je Poltransplant."

          Durna baba madrzy sie,a wystarczyloby,zeby sprawdzila jakie warunki musi
          spelniac i biorca i serce,zeby mozna bylo je przeszczepic-jak k... nie bylo
          zgodne ani w ukladzie HLA,ani nawet ABO-to po co mieli je przeszczepiac?!Zeby
          pacjenta zabila reakcja odrzucenia przeszczepu?


          A to mi sie podoba najbardziej.Nie od strony medycznej,ale od strony warsztatu
          tej "dziennikarki":

          "Serce miało trafić do pacjenta szpitala Jana Pawła II. Obecnie czeka na nie 33
          podopiecznych kliniki transplantacji. Ale nie trafiło."

          ...dzieci w 3ciej klasie podstawowki oraz osoby uposledzone potrafia zwykle
          pisac bardziej skladne zdania...
          • cccykoria Re: Practicant 01.09.09, 20:25

            Widzisz jak mozesz odstresowac sie tu na forum:) Ubaw
            miales po pachy co nie?:)To fajnie
            • snajper55 Re: Practicant 01.09.09, 22:02
              cccykoria napisała:

              > Widzisz jak mozesz odstresowac sie tu na forum:) Ubaw
              > miales po pachy co nie?:)To fajnie

              Pani "redaktor" odstresowuje się na łamach. Pewnie ma ubaw po pachy, gdy
              wpuszczeni w kanał ludzie psy wieszają na bogu ducha winnych lekarzach.

              S.
    • off-sik limeryk na czesc wielkiej redaktorki 01.09.09, 13:25
      Pani redaktor Hajnosz z Krakowa -
      (R)ewolucyjna tozto jest glowa!
      "Lekarze? juz im nie ufam." - czytamy.

      Nasladownictwo wszystkim polecamy,
      Ktorym nagroda mila darwinowa.
      • st.lucas Redaktor Hajnosz z grodu Kraka... 02.09.09, 09:55
        To dziennikarka-zabijaka!

        Gratuluje limeryka i odwdzieczam sie tym epigramikiem (zadatek
        nastepnego limeryka?). Jednak to nie red. Hajnosz napisala
        artykul "Lekarze? Juz im nie ufam...", tylko inna rownie wysokiej
        klasy "specjalistka".

        Pozdrawiam
        • off-sik Re: Redaktor Hajnosz z grodu Kraka... 05.09.09, 20:05
          Redaktor Hajnosz z Grodu Kraka
          To dziennikarka-zabijaka!
          Gdy z prawda sie mija,
          Nie wie ze zabija...
          Intelektualna pokraka.
          • off-sik mozna jeszcze inaczej 05.09.09, 21:17
            Redaktor Hajnosz z Grodu Kraka
            To dziennikarka-zabijaka!
            Bo zabic moze to pisanie...
            Nagrode jednak znow dostanie,
            A konowalom nedznym - paka!
      • pct3 Limeryk OT 02.09.09, 22:40
        Raz pewien lekarz imieniem Avacef
        był specjalistą od naszych głów ubogaceń
        zanim przepadł, nim się schował
        zawzięcie perorował,
        z humanizmu widać on czerpał swą kasę.

        Raz pewien ekspert, co go "Casio" zwali,
        chciał wyplenić z głów lekarskich socjalizm.
        Tak się w tym zawziąć raczył,
        że połowę forumowiczów obsobaczył.
        Druga połowa - to ci, którzy mu nie odpisali.

        • st.lucas No, no, mamy talenty literackie na forum! 03.09.09, 08:30
          Wypadaloby tez jakos odpowiedziec literacko.

          Pani Hajnosz spod Wawelu
          Lubi straszyc ludzi wielu...

          Znowu ewentualny poczatek limeryka.
          Ale na tym niestety moja wena sie konczy...

          Pozdrawiam.
          • slav_ Re: No, no, mamy talenty literackie na forum! 03.09.09, 09:29
            >Pani Hajnosz spod Wawelu
            >Lubi straszyć ludzi wielu...
            >Znowu ewentualny początek limeryka.
            Lecz temat umyka.
            Więc trzęś się ze strachu obywatelu.

            :-)
            • cccykoria Re: No, no, mamy talenty literackie na forum! 03.09.09, 10:17
              Pani redaktor pomogla ludziom wielu
              i to ma tylko na celu:)
              • slav_ Re: No, no, mamy talenty literackie na forum! 03.09.09, 11:59
                >Pani redaktor spod Wawelu
                NIE pomogła ludziom wielu
                Szczerze mówiąc nie pomogła nikomu,
                Lecz z kasą za artykuł wróciła do domu
                >i to ma tylko na celu.

                :-)
                • st.lucas Re: No, no, mamy talenty literackie na forum! 03.09.09, 18:52
                  Raczej: kase i chwale ma na celu.

                  Widze, ze off-sik wywolal lawine natchnien!
              • st.lucas Re: No, no, mamy talenty literackie na forum! 03.09.09, 18:50
                To nie limeryk, ale tez dobre.
            • st.lucas Re: No, no, mamy talenty literackie na forum! 03.09.09, 18:49
              Dobre.
          • off-sik Re: No, no, mamy talenty literackie na forum! 05.09.09, 19:57
            Pani Hajnosz spod Wawelu
            Lubi straszyc ludzi wielu.
            Bez zbednych rozterek
            Niby Edward Gierek
            Pouczajacy w PRLu!
        • slav_ Re: Limeryk OT 03.09.09, 13:14
          Respondent imieniem Casio
          Zbrodnie popełnił straszną
          Piórem swym bowiem wciąż dźgał i dźgał obs'a
          Że każda litość była mu obca
          To biedaczkowi coś nicku trzasło

          :-)
          • st.lucas Re: Limeryk OT 03.09.09, 18:53
            "Pan poeta, pan poeta..." (St.Wyspianski)
            • slav_ Re: Limeryk OT 03.09.09, 20:41
              No i literkę "w" mi coś zezarło.
              Powinno oczywiście być:

              Respondent imieniem Casio
              Zbrodnie popełnił straszną
              Piórem swym bowiem wciąż dźgał i dźgał obs'a
              Że każda litość była mu obca
              Więc biedaczkowi coś w nicku trzasło
              • cccykoria Re:) 03.09.09, 22:18
                Jest sobie na forum snajperek maly
                tudziez nielicznym strzela "paly"
                ktore na osla lawke ladowaly (wiersz ... moj wlasny...) a co?
              • st.lucas Re: Limeryk OT 04.09.09, 11:28
                A gdyby tak:

                Redaktor Hajnosz mieszka w miescie Wandy,
                Do dziennikarskiej przynalezac bandy...

                Jak zwykle udaje mi sie tylko poczatek. Pomocy!
                • slav_ Re: Limeryk OT 04.09.09, 16:43
                  Redaktorka jedna w mieście Wandy,
                  Do dziennikarskiej należała bandy.
                  czy to Czworga Banda?
                  biadała wciąż Wanda
                  Aż wreszcie wysłano ją w Andy.

                  :-)
                • off-sik Re: Limeryk OT 05.09.09, 19:52
                  Redaktor Hajnosz mieszka w miescie Wandy,
                  Do dziennikarskiej przynalezac bandy.
                  Postepuje wielce smialo,
                  Bo jej nagrod jeszcze malo.
                  No i... nie boi sie przeciez wokandy!
            • cccykoria Re::) 03.09.09, 22:21
              Lukas lukas pokaz rogi
              dam Tobie 2 pierogi
              a jak bedziesz chcial wiecej
              to w moje laski gorecej -wiersz ...moj wlasny...
              • st.lucas Re::) 04.09.09, 11:25
                Nie taki slimak ze mnie...
        • off-sik co to jest Limeryk OT? 05.09.09, 20:01
          pisuje czesto limeryki i nie wiem o co chodzi


          "Towarzysze przed rokiem stalismy na skraju przepasci. Od tego czasu uczynilismy
          duzy krok naprzod..." "Wieslaw" Gomolka
        • off-sik Re: Limeryk OT 05.09.09, 21:11
          podobaja mi sie oba twoje limeryki, rowniez z powodu ich bohatera, za ktorym nie
          przepadam
          nad rytmem nalezaloby jednak jeszcze popracowac

          teraz cos ode mnie

          Pewien avecef z domu Asklepiosa
          W swoim mniemaniu madry pod niebiosa
          Keson potepial, byl moralny...
          Niby senator wirtualny,
          Istna Pitera! ...i wolny Stoklosa.

          pozdr.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka