Dodaj do ulubionych

pomóżcie błagam

24.06.13, 17:21
Pomóżcie nie wiem co robić?! Potrzebuje pomocy , chamskie teksty i wulgaryzmy proszę zachować dla siebie...
Mam 30 lat wykształcona, dwójka wspaniałych dzieci, kochający mąż i .... no właśnie wszystko niby dobrze a jednak nie do końca. Popadam w depresje, smutki i z każdym dniem czuje się gorzej, jestem przytłoczona, zmęczona opieką nad dwójka dzieci... Mój M pracuje ciężko i w domu bywa póżno, ja zajmuje sie domem. Kiedyś łączył nas płomienny seks , nigdy nie myślałam o zdradzie...ale po tych kilku latach wszystko sie zmieniło, nie ma dla mnie czasu, traktuje mnie...niby dobrze, ale po całym dniu z dziećmi sprzątaniu , prasowaniu oczekuje od mnie, że wieczorem zamienie sie w seksikocice i dogodze mu tak jak kiedys... nie ma na niego ochote...płakać mi się chcę , bo wciąż udaje że mam migrenę, wiele razy mu tłumaczyłam, że potzrebuje czegos wiecej , chce by mnie adorowal traktował mnie jak kobiete, wtedy zabiera mnie na jedna randke i wszytsko wraca do normy... po pierwszym porodzie nie mam orgazmów, nigdy mu o tym nie mówiłam bo nie potrafię, nie sprawia mi to przyjemności, udaje orgazm a potem zasypiam , aby mieć spokój sad sytuacja jest męzcząca kocham go, nie chce go ranić i trwam, ale coraz cześciej zastanawiam sie nad tym co będzie dalej.... na dodatek jego szef z pracy wzbudza we mnie emocje i nie potarfie przestać o nim myśleć, miedzy nami niczego nie ma , ale wyczuwam nerwowa atmosferę, czuje i wiem , że mu się podobam... często widujemy sie na tzw spotkaniach biznesowych i wtedy czuje jak mnie rozbiera wzrokiem, nie radze sobie z tym, chce by zniknął z moje wyobrażni. Unikam być z Szefem sam na sam , marzę o płomiennym romansie a nastapnie chce popełnić samobójstwo bo nie ma miejsca na zdradę w moich wartościach moralanych. Kilka dni temu spotkałam przypadkiem Szefa, na przywitanie pocałował mnie w policzek, poczułam jego przyśpieszony oddech, i byłam już o krok by się na niego rzucić!!! Nie potrafie tak żyć sad czuję się jak szmat choć nic nie zrobiłam, pragnę obcego mężczyzny!!! Pomóżcie błagam.... jest ktoś w podobnej sytuacji?!
Obserwuj wątek
    • chyba.ze Re: pomóżcie błagam 24.06.13, 22:25
      kobietapo1982 napisał(a):

      . Kilk
      > a dni temu spotkałam przypadkiem Szefa, na przywitanie pocałował mnie w policze
      > k, poczułam jego przyśpieszony oddech,

      W trakcie krótkiego całusa byłaś w stanie zauważyć "przyspieszony oddech"?
      To ci dopiero historia! big_grin
    • ingrid.op Re: pomóżcie błagam 25.06.13, 00:18
      kobieto.....tak zjadliwych komentarzy jak na forum kochanki nie spotkasz na całym forum gazety. tu pomocy raczej nie znajdziesz. zresztą sama zobaczysz- odezwą się sfrustrowane żonywink
      jeśli mogę coś poradzić, tak normalnie, w najlepszej wierze: moim zdaniem ty nie szukasz miłości, szukasz zabawy, nowości, żaru którego już nie masz. uważam że tylko dla miłości warto zniszczyć rodzinę, przetasować swoje życie. myślisz że potrafisz przespać się z szefem, albo z jakimkolwiek innym atrakcyjnym facetem ale być na tyle dyskretna (i on też) żeby nic się w twoim rodzinnym życiu nie zmieniło? działać tak żeby mąż nie nabrał podejrzeń? mieć zawsze wiarygodne alibi? jeśli tak to spróbuj, w ramach nauki tego co jest ważne - zobaczysz jak beznadziejny jest seks bez uczuć tylko z chuci. ale nie pal za sobą mostów plisssssss
      • kobietapo1982 Re: pomóżcie błagam 25.06.13, 08:25
        dziękuje za wypowiedz smile masz dużo racji w tym co piszesz... myślę , że jeden skok w bok zrujnowałby moja psychikę... czy byłaś w podobnej sytuacji?!
        • ingrid.op Re: pomóżcie błagam 25.06.13, 15:17
          sypiam z facetem który skacze w bok tak jak ty byś chciała (wcale nie jestem z tego dumna ale w mojej samotności on mi daje chociaż trochę czułości). i widzę że u mężczyzn to wychodzi, oni potrafią podzielić życie na a i b, odpowiedzialność i szaleństwo. to dlatego że dla nich seks, choćby był niezwykle fajny nie prowadzi do miłości. z kobietami zazwyczaj jest inaczej - oksytocyna się odpala, zapomina się o dystansie, przywiązuje, nawet gdy się teoretycznie wie że to tylko namiętność. wiesz myślę że zdradzać (bezboleśnie dla siebie) może osoba albo wyzuta z głębszych emocji i sumienia albo niezwykle silna psychicznie. specjalnie oryginalna nie będę ale może znajdź coś innego co cię może cieszyć, pracę dającą satysfakcję? to troszkę pozwala się zdystansowaćsmile a jeśli chodzi o twojego męża to coś mi się wydaje że w jego przypadku zadziałałaby stara dobra zasada: gdy olejesz i zobaczy twoją niezależność to się będzie starał, skamlenie o uwagę daje efekt przeciwny do zamierzonego...może ze starego da się jeszcze coś wykrzesać?smile pozdrawiam serdecznie
          • obrotowy NIE. 25.06.13, 16:22
            ingrid.op napisał(a):
            myślę że zdradzać (bezboleśnie dla siebie) może osoba albo wyzuta z głębszych emocji i sumienia albo niezwykle silna psychicznie.

            specjalnie oryginalna nie będę

            - istotnie smile
            • ingrid.op Re: NIE. 26.06.13, 00:43
              wiemsmile
            • kobietapo1982 Re: NIE. 26.06.13, 07:34
              bardzo potrzebowałam takiej odpowiedzi smile pomimo , że jest tu wiele krytycznych osób którzy wypowiadają się nie pytani , to cieszę się , że znalazła się jedna osoba która chciała mi pomóc... serdecznie dziękuje
              cały wczorajszy wieczór krążyły mi po głowie Twoje wypowiedzi... dojrzewam to pewnej świadomości , że seksualność i nasze postrzeganie seksu jest zmienne i zależy oo wielu czynników. To co było nie dopuszczalne pieć lat temu, teraz staje się przyswajalne... dlaczego jesteś samotna?! czy masz kaca moralnego będąc tą drugą? czy wogóle mogę cię o to pytać?! nie chciałbym być nietaktowna.... serdecznie pozdrawiam smile
              • ingrid.op Re: NIE. 26.06.13, 21:06
                wolałabym za dużo nie zdradzać, to nie tylko moje życie. tak boli mnie sumienie, ale bez przesady ja nie ślubowałam wierności. serce boli bardziej. kobieto... uważaj na siebie, jeśli zdecydujesz się spróbować to OSTROŻNIE i najlepiej z kimś zupełnie obcym, nie związanym z rodziną, z innego miasta, żeby nie trafić na jakiegoś świra z którym nie poszalejesz a życie ci spieprzy, stawka jest wysoka wiec gracz powinien też być godnysmile jeśli chcesz to napisz na gazetowego maila jak się historia potoczysmile
          • ssssuper_kochanka Re: pomóżcie błagam 27.06.13, 12:23
            ingrid.op napisał(a):

            > sypiam z facetem który skacze w bok tak jak ty byś chciała (wcale nie jestem z
            > tego dumna ale w mojej samotności on mi daje chociaż trochę czułości).

            i kto tu jest sfrustrowany??????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????

            Już wiem!!!


            Jaaaaaaaaaaaaa.
            • facettt pomóżemy ci zawsze chetnie. 27.06.13, 16:26
              ssssuper_kochanka napisał(a):
              > i kto tu jest sfrustrowany?
              > Już wiem!!!
              > Jaaaaaaaaaaaaa.

              Nie boj zaby.
              Dobry Bog ci te frustracje w dzieciach wynagrodzi.
              • ssssuper_kochanka Re: pomóżemy ci zawsze chetnie. 30.06.13, 18:52
                facettt napisał:

                > Nie boj zaby.
                > Dobry Bog ci te frustracje w dzieciach wynagrodzi.

                A żebyś wiedział, bo chyba znów jestem w ciąży. big_grin
                • facettt no i sio... 01.07.13, 22:52
                  ssssuper_kochanka napisał(a):
                  > A żebyś wiedział, bo chyba znów jestem w ciąży. big_grin

                  no i sio na foro: - eMama.
                  przec muvie, ze to foro , to nie dla ciebie.
                  tu sie doopczy nie po to, by rodzic - tylko dla przyjemnosci.
                  • ssssuper_kochanka Re: no i sio... 25.07.13, 12:35
                    facettt napisał:

                    > no i sio na foro: - eMama.
                    > przec muvie, ze to foro , to nie dla ciebie.
                    > tu sie doopczy nie po to, by rodzic - tylko dla przyjemnosci.

                    facettt, no i zobacz z kim sio zrobili?
                    Gdzie ty teraz będziesz pisał o doopczeniu?
                    Na foro eTata?
            • ingrid.op Re: pomóżcie błagam 27.06.13, 18:31
              ależ superkochanko....... nie odkryłaś amerykismile oczywiście że jestem sfrustrowanasmile to jest jasne dla każdego kto przeczytał zacytowane przez Ciebie zdanie. jednak chciałam pomóc kobiecie a nie nawyzywać od zdzir, co jak możesz zauważyć (nie tylko w tym poście) zdarza się tu nagminnie. ps. cóż za ekspresja;P
              • ssssuper_kochanka Re: pomóżcie błagam 01.07.13, 10:07
                ingrid.op napisała:

                > ależ superkochanko....... nie odkryłaś amerykismile oczywiście że jestem sfrustrow
                > anasmile to jest jasne dla każdego kto przeczytał zacytowane przez Ciebie zdanie.
                > jednak chciałam pomóc kobiecie a nie nawyzywać od zdzir, co jak możesz zauważyć
                > (nie tylko w tym poście) zdarza się tu nagminnie. ps. cóż za ekspresja;P

                Nikt kobiety nie wyzwał, bo nie zdradziła i nie rozbija cudzej rodziny.
                Pomoc się należy ludziom w potrzebie, dotkniętych tragedią, a nie zgrai głupich bab, które jak nakręcone szarpią żonatych za rozporki i rozwalają rodziny, co na szczęście nie dotyczy autorki tego wątku.
    • mariuszg2 Re: pomóżcie błagam 26.06.13, 13:54
      kobietapo1982 napisał(a):

      marzę o płomiennym romansie a nastapnie chce popełn
      > ić samobójstwo bo nie ma miejsca na zdradę w moich wartościach moralanych. Kilk
      > a dni temu spotkałam przypadkiem Szefa, na przywitanie pocałował mnie w policze
      > k, poczułam jego przyśpieszony oddech, i byłam już o krok by się na niego rzuci
      > ć!!! Nie potrafie tak żyć sad czuję się jak szmat choć nic nie zrobiłam, pragnę
      > obcego mężczyzny!!! Pomóżcie błagam.... jest ktoś w podobnej sytuacji?!

      ah! jakież to piękne!
      czuję, że się zakochałem w Tobie! mogę nawet zostać Twoim szefem jeśli tylko zechcesz....
    • chyba.ze Re: pomóżcie błagam 26.06.13, 17:08
      > dwójka wspaniałych dzieci,

      marzę o płomiennym romansie a nastapnie chce popełn
      > ić samobójstwo

      Stawiasz dobro własnej d..upy powyżej dzieci?
      Puknij się w łeb albo idź do psychiatry- może jeszcze będzie ci w stanie pomóc.

      czuję się jak szmat choć nic nie zrobiłam, pragnę
      > obcego mężczyzny!!!

      Przynajmniej odczucia masz prawidłowe.
      • leniuszek4 Re: pomóżcie błagam 27.06.13, 16:33
        Nie powinnaś się wypowiadać w takim temacie, bo jako istota wykastrowana nie odczuwasz pożądania, więc go nie możesz zrozumieć.
      • carmen500 Re: pomóżcie błagam 25.07.13, 21:15
        czuję się jak szmat choć nic nie zrobiłam, pragnę
        > > obcego mężczyzny!!!
        >
        > Przynajmniej odczucia masz prawidłowe.


        Hahaha, kobieta jeszcze nic nie zrobiła a ma czuć się jak szmata. Ależ tu zatrzęsienie moherówsmile Dramat.
    • z-la Re: pomóżcie błagam 02.07.13, 15:10
      Jejkuś jak ja Cię doskonale rozumiem. U mnie dochodzi jeszcze do opisu całej tej sytuacji fakt, że mój mąż niestety nie zabierze mnie na randkę, wyskoczymy gdzieś na pizze i to wszystko. Nie adoruje mnie w ogóle. Też jestem matką. Ja przeciwnie do Ciebie myślę o innym facecie non stop i to nie dlatego że coś czuję że jest między nami. Na jakiejś tam imprezie pozwoliliśmy sobie na za dużo. W sumie do niczego konkretnego nie doszło. Powiedział tylko co czuje do mnie, że jestem ta wspaniała i takie tam, poprzytulaliśmy się i to wszystko. To jest mój kolega z pracy. Minęło dwa lata od tej całej sytuacji, nic na ten temat nie rozmawialiśmy, następny dzień w pracy był dokładnie taki sam jak każdy poprzedzający ten incydent. A ja non stop o nim myślę. Tyle rzeczy mi powiedział i nie wiem o co chodzi dlaczego nawet nie chciał pogadać, jeszcze później w żartach powiedział, że kocha. Nie wiem co się ze mną porobiło.
      • kobietapo1982 Re: pomóżcie błagam 02.07.13, 16:05
        przeprowadzilam poważną rozmowe z M...wyłożyłam "kawę na ławę" , czyli ze tak nie chce żyć, jestem młoda i oczekuje innego życia... itp. w ramach wyrzutów sumienia zabrał nas do ekstra hotelu (własnie z niego pisze...) na tzw. "ratowanie rodzinny" po jednym dniu bycia tylko dla nas, obecnie zostawił mnie tutaj samą, pojechał załatwiać pilne sprawy, wróći jutro i pewnie będzie siedział przy komputerze... to jest straszne...u mnie burza hormonów smile powoli skłaniam sie ku decyzji odejscia, zabrania dzieci i życia skromniej ale przynajmniej bez obowiązku prasowania koszul...jak można być samotnym w małżeństwie?! dodam że braliśmy ślub z "miłości " i na początku wszystko bylo cudownie, teraz wieksze pieniądze i coraz gorzej między nami?! prosiłam by rzucił prace i zamienił na mniej płatną, byśmy byli bliżej siebie... to już ostatnia moja nadzieja sad
        • chyba.ze kobietapo1982 02.07.13, 17:34
          W doopie ci się z dobrobytu poprzewracało i tyle.
          Proponuję poszperać w piwnicy w poszukiwaniu porządnego młotka i puknąć nim się w łeb.
          • ja_kochanka Re: kobietapo1982 11.07.13, 23:07
            zazdrościsz dobrobytu, że takie głupoty piszesz?
        • ja_kochanka Re: pomóżcie błagam 11.07.13, 23:11
          Pewnie on sobie nie uświadamia jak poważny jest kryzys, skoro tak postępuje.
          Może w tej sytuacji lepiej zamiast zabierać dzieci i się rozwodzić, to zostawić mu dzieci, a samemu wyjechać na dwa tygodnie, oświadczając, że musisz przemyśleć dalsze życie.
          Praca nie jest żadną wymówką.
          Mój mąż też ma absorbującą pracę, ale gdy mówię, że go potrzebuję dla siebie wyłącza telefon, nawet jeśli potem musi coś godzinami odkręcać. Gdy mam problem i dzwonię potrafi wyjść z zebrania zarządu i przyjechać. Ja dla niego też jestem gotowa do poświęceń.
          Wszystko jest kwestią priorytetów, dla nas najważniejsza jest nasza relacja, dla Ciebie chyba też, ale już nie dla Twojego męża.
          • kobietapo1982 Re: pomóżcie błagam 12.07.13, 09:05
            dziękuje za odpowiedż... nie jestem wstanie zostawić moich dzieciaczków ,a samej sie dobrze bawić sad zazdroszcze Ci Waszych relacji... może zdecyduje się zabrać dzieci na wakcje bez tatusia, sprawdze jak sama się z tym czuje jako "samotnna matka". Mam propozycje zmiany pracy od września , na drugi koniec polski....zastanawiam sie nad tym i taki wyjazd pomógłby mi podjąć decyzje. Nie wiem czy jestem wstanie zmienić mojego M... już brak mi nadziei , z krótkiego pobytu wróćliśmy dwoma autami sad
            • ssssuper_kochanka Re: pomóżcie błagam 12.07.13, 10:00
              kobietapo1982 napisał(a):

              > dziękuje za odpowiedż... nie jestem wstanie zostawić moich dzieciaczków ,a same
              > j sie dobrze bawić sad zazdroszcze Ci Waszych relacji...

              Nie masz czego jej zazdrościć, bo to są urojone relacje. Raczej należy mocno współczuć i pomóc w szukaniu dobrego specjalisty.
    • hsnk57 Re: pomóżcie błagam 15.07.13, 15:35
      i tak admin robi żeby foro działało.
      • ssssuper_kochanka Re: pomóżcie błagam 25.07.13, 12:50
        hsnk57 napisał(a):

        > i tak admin robi żeby foro działało.

        Ale o co ci chodzi?
        Przecież foro działa doskonale. Nawet ostatnio się chwaliłeś, że jakąś doopiastą czarnule se przygruchałeś. I co się znowu dzieje? Dalej masz problem z obsługą nowej "kobiety"?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka