Dodaj do ulubionych

do dyskusji

31.01.17, 09:35
"Jakby nie miało być,
Lepiej stracić niż nigdy nie mieć nic
Nawet gdyby przez chwilę mogło trwać
To niech się stanie..."
Renata Przemyk

A Wy? Jak uważacie? Niech się stanie? Czy nie warto?
Obserwuj wątek
    • agus-ia76 Re: do dyskusji 31.01.17, 11:26
      Lepiej żałować że się spróbowało niż żałować, że nie było odwagi
      • wirtualnaja Re: do dyskusji 31.01.17, 12:46
        Nawet jeśli przemieli cię to potem doszczętnie?
        • agus-ia76 Re: do dyskusji 31.01.17, 16:12
          Dokładnie tak
          • agus-ia76 Re: do dyskusji 31.01.17, 16:13
            Takich ekscytacji w normalnym związku raczej nie przeżyjesz
    • g0d_h1mself Re: do dyskusji 31.01.17, 18:42
      Idź na całość ! Nie ma alternatywy
      • wirtualnaja Re: do dyskusji 01.02.17, 08:01
        To nie była prośba o poradę.
        • g0d_h1mself Re: do dyskusji 01.02.17, 11:54
          To nie była porada.
    • rezolutnakobieta Re: do dyskusji 31.01.17, 19:36
      Po czasie uważam, że nie było warto.
    • obrotowy czy ja viem ? :) 01.02.17, 11:47
      i jedno i drugie do d...
      - jeden Diabel.

      ______________________________________________________________________
      cobys nie zrobil - i tak pewnego dnia obudzisz sie z jedna reka w nocniku...
      • spokojnamalinka Re: czy ja viem ? :) 01.02.17, 16:59
        Jeśli jesteś zakochana nie rób tego. Będzie zle pozalujesz. Będzie dobrze pozalujesz jeszcze bardziej. Jeśli to tylko romans dawaj bo będzie cudownie😌
    • 3-mamuska Re: do dyskusji 02.02.17, 07:28
      A ja sie wyłamie ,pewnie sie spodziewacie.

      Uważam ze dla seksu nie warto tracić wszystkiego, ze jak cie przemieli, to mozna stracić poczucie własnej wartości, ze jeśli to romans to pozniej małżeństwo moze okazać sie koszmarem, udręka.
      Ze pozniej juz nie da sie poskładać. Codzienne zycie nabiera hmmm szarych barw.
      To tak jakby całe wypuścić z klatki takiego ptaka który żył w niej całe zycie, na troche w niebo a pozniej zamknąć drzwiczki i do końca życia juz nie wypuścić.
      Dopóki siedział nie wiedział i nie czuł tęsknoty,pozniej do końca życia tęskni za tymi przeżyciem.
      Albo jak branie narkotyków najpierw raz dla zabawy a potem sie okazuje ze bez ćpania juz nie umiesz sie dobrze bawić.

      Pisałam tu kiedys o koleżance. Jest z mężem , kazdy SMS jego spóźnienie z pracy przeżywa bo napewno kogoś ma. Z drugiej strony zycie intymne kuleje czuje wstręt i unika, przez co on ja posadzą o zdradę. Ona uważa ze on nie ma prawa jej podejrzewać , i sprawdzać. Bo sam zwolnił ja z lojalności wobec niego.
      A ona wciąż próbuje rozkręcić romans z kolega z pracy.
      I szarpie sie dziewczyna z życiem brrr ....
      Okropieństwo.
      • rezolutnakobieta Re: do dyskusji 06.02.17, 14:29
        Mamuśka, świetnie to ujęłaś. Metafora z ptakiem trafia w samo sedno.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka