Dodaj do ulubionych

DO KOCHANEK

05.11.07, 23:47
NA TYM FORUM JESTEM OD WCZORAJ.
STUDIUJĘ SOCJOLOGIĘ ZACHOWAŃ LUDZKICH I OBECNIE PISZE PRACE
MAGISTERSKĄ O TRÓJKĄTACH.
MAM DO WAS PYTANIE I PROSZE O SZCZERĄ ODPOWIEDŹ!!!!

MĘZOWIE ZDRADZAJĄ SWOJE ŻONY Z WAMI.
A JAK BYŚCIE SIE POCZUŁY, GDYBY TAKI DELIKWENT, ZDRADZAŁ RÓWNIEŻ WAS
Z JAKĄŚ TRZECIĄ LUB CZARTĄ?
JAKIE MACIE PODEJSCIE DO TEGO?
ZAKŁADACIE ZE PO WAS NIE MA JUŻ INNEJ?
TRAKTUJECIE ICH JAK SWOICH FACETÓW( NIE DOSLOWNIE)?
PRZYWIĄZUJECIE SIĘ?
ANGARZUJECIE?
Obserwuj wątek
    • luna-es Re: DO KOCHANEK 06.11.07, 00:12
      przywiazujemy a i owszemsmile angaz rowniez jest, zakladam(mam nadzieje
      i lepiej dla niego zeby tak bylo)nie ma innych, jesli by byla to
      poczulabym sie oszukana i zdradzona, a nie mam ochoty sie tak czuc
      bo nie jestem przeciez zona!
      • javelinn do luny-es 06.11.07, 00:35
        BARDZO MNIE OD WCZORAJ INTRYGUJESZ.
        MAM WRAŻENIE, ŻE PONIEKAD SZUKASZ TU ZROZUMIENIA I POCIESZENIA ZE
        STRON OSOB, KTORE POSTEPUJA TAK SAMO JAK TY, NO I JESTES TU BARDZO
        CZESTO JAK WIDZE.
        MAM DO CIEBIE PROŚBĘ.
        JAKO ŻE PISZE PRACE MAGISTERSKA NA TEN WŁASNIE TEMAT( O CZYM
        WSPOMNIALAM WCZESNIEJ W TYM POŚCIE), CHCIAŁABYM WŁAŚNIE NA TWOICH
        DOŚWIADCZENIACH I PRZEŻYCIACH NAPISAĆ SWOJĄ PRACE.
        TO NAWET BEDZIE LEPSZE, OD TEGO CO ZAMIERZALAM, BO NIE MAMY ZE SOBA
        BEZPOŚREDNIEGO KONTYAKTU, NIE ZNAMY SIE, WIEC MYSLE ZE TWOJE
        WYPOWIEDZI BEDA SZCZERE, AUTENTYCZNE I WYCZERPUJĄCE.
        JEŚLI SIĘ ZGODZISZ, BEDZIESZ OD POCZTKU DO KONCA CALKOWICIE
        ANONIMOWA -ZERO PYTAŃ O TO SKAD JESTES,JAK MASZ NA IMIE, ILE MASZ
        LAT ITD. INTERESUJE MNIE TYLKO TEMAT MOJEJ PRACY.
        TO MÓJ NR. GG 7125954. JEŚLI SIĘ ZDECYDUJESZ, TO SIE ODEZWIJ.
        POZDRAWIAM
        • luna-es Re: do luny-es 06.11.07, 23:18
          to raczej nie jest najlepszy pomysl... ale jesli masz jakies pytania
          moge odpowiedziec tutaj albo na prywatnym forum jesli takie
          stworzyszsmile i nikogo tam nie wpusciszsmile
      • boania7 Re: DO KOCHANEK 28.11.07, 13:43
        bo nie jestem przecież żoną-a kochanki zdradzić nie można? można.Są
        faceci wolni jeszcze na tym swiecie więc nie wyciagajcie łap po
        cudzych,bo robicie tym krzywdę wielu osobom.
        • luna-es Re: DO KOCHANEK 29.11.07, 23:35
          problem w tym ze zonaci tez nie trzymaja lap przy sobie!
          • boania7 Re: DO KOCHANEK 30.11.07, 12:23
            znasz powiedzenie -suka nie da pies nie weźmie?
            • luna-es Re: DO KOCHANEK 01.12.07, 16:21
              pogadamy jak troche w swoim zyciu doswiadczysz smile
              p.s niektorych zludzen warto pozbyc sie jak najszybciej...
              • boania7 Re: DO KOCHANEK 03.12.07, 11:47
                ja już dosyć w swoim życiu doświadczyłam.
                • luna-es Re: DO KOCHANEK 03.12.07, 22:53
                  ale tego nie zauwazylas...
          • fore.ver Re: DO KOCHANEK 20.04.08, 19:32
            im dłużej zyje na tym świecie tym jestem blizsza stwierdzeniu ze
            wszyscy faceci zdradzaja lub chcieliby zdradzic swoje zony jezeli
            taka sposobnosc by sie nadazyla. rozejrzyjcie sie dookola; w pracy ,
            wsrod znajomych. (tych bliskich ktorych naprawde dobrze znacie bo
            czesto te idealne zwiazki z daleka z bliska wygladaja inaczej i
            wwiekszosci przypadkow nie mozna tego ocenic.
    • ona-on javelinn 06.11.07, 07:51
      Dziewczyno nie krzycz!!!

      Niby studiujesz a nie wiesz że w swiecie wirtualnym pisanie duzymi
      literami oznacza krzyk !

      PS. I te błedy ortograficzne, nie zrób ich w swej pracy
      magisterskiej. Nie masz pod ręka słowniczka ortograficznego ?
    • kreska20 Re: DO KOCHANEK 11.11.07, 19:57
      Br...ciarki przeszły mi po plecach...jestem kochanka od 9
      lat...tak..tak...traktowałam nasz związek bardzo poważnie i teraz
      mam wrażenie, że właśnie ja jestem tą czwartą albo i piątą...jakie
      mam podejście do tej sytuacji ? jestem rozgoryczona i zdziwiona jak
      mogłam się sama tak oszukiwać ? no jak ? on oczywiście twierdzi, że
      sama sama sobie stworzyłam yaki obraz i w niego wierzę..., ale po
      tylu latach odczuwam jego zmianę stosunku do mnie...brak
      zaangażowania (rzekomo jest przepracowany) i chłod narastający w
      naszych kontaktach...Cierpię w głębi, ale nie okazuje
      tego...przepaść między nami sie powiększa...jeszcze jakieś 2
      miesiące temu zakładałam, że nie ma mowy o tym abym miała niechcianą
      konkurencję...ale teraz czuję , że jest ktoś jeszcze...i cierpię bo
      kocham tego drania i ciężko mi jest powiedzieć stop....
      • woman-in-love Re: DO KOCHANEK 13.11.07, 10:41
        aytorka wątku ma wszelkie cechy trolla, proponuje nie wchodzić w dyskusję smile
    • september28 Re: DO KOCHANEK 15.12.07, 21:56
      a wzięłaś pod uwagę taki wątek - 2 siostry i ON, przy czym On jest
      mężem jednej z nich?...i ta siostra patrzy co on robi jako mąż, na
      jej oczach, za plecami, mimo,że powtarzaj jej,że to ona jest jego
      miłością bo żonę ma przez wpadkę? i ta siostra nie ma gdzie uciec,
      bo z 1 strony ma siostrę a więc jest rodzinnie związana i jego jako
      szwagra? a z 2 strony ona i on (jako para)? i nawet jeśli chce
      odejśc od niego ze względu na siostrę jak i na własne uczucia, które
      on nie szanuje bo działa na 2 fronty, to nie ma gdzie...same
      okoliczności slubu- wpadka,szybki ślub bo tak chcieli rodzice
      sprawiły że ON wyszedl z tego małżeństwa bardzo szybko...gdybym
      mogła, cofnęłabym czas i nie uwierzyła mu w to co powiedział po 3
      miesiącach swojego ślubu...dzisiaj zaprzecza bo jak twierdzi jest
      dziecko i on jest ojcem...nie wiem jak to się skonczy, bo wiem, że
      rozum mówi odejdź od niego bo on Cię nie kocha i nie szanuje...ale
      serce...święta zapowiadają się tak smutnie, on/oni będą tak blisko,
      grając super małżeństwo, a ja bedę sama, z rozdartym sercem i
      poczuciem przegranej, naiwnie wierzącej w miłość,o którą sie walczy
      i prawdę...trudno potem uwierzyć,że ludzie dorastają do miłości,
      skoro nie umieją przyznac się do niej...ON nie chce powiedziec
      prawdy bo jak sam mówi, nie udźwignie tej sytuacji, która powstanie
      po...nie dorośnie nigdy do tego by się przyznać...dlatego ja musze
      milczeć...i patrzec na Niego i jego żonę-a moją siostrę....nikomu
      nie życzę takiej sytuacji, nikomu...ktoś kto nie znalazł się w
      takiej sytuacji nie zrozumie jak to wszystko boli,ironia wiem jak to
      jest być kochaną i zdradzoną przez niego, wiem co mogłaby
      przechodzić moja siostra/jego żona gdyby się dowiedziała...ale nie
      dowie się...ironia jeszcze większa, że tak naprawdę ani ona ani ja
      nie jesteśmy z nim już szczęśliwe...i w pełni nie będziemy...próbuję
      odzyskać wiarę,że mimo cierpienia warto walczyć o spokojne święta...
      • luna-es Re: DO KOCHANEK 16.12.07, 23:19
        nie wierze w to co czytam... co z Ciebie za czlowiek???!! co z
        Ciebie za siostra??!! to tak obrzydydliwe ze z trudem powstrzymuje
        wymioty. wspolczuje Twojej siostrze takiego meza ale przede
        wszystkim takiej siostry!!!!!
        • nina_hh Re: DO KOCHANEK 13.04.08, 23:46
          nikt juz tutaj nic nie pisze??? szkoda.
          Dziewczyny,,,czy zdradzac kochanke mozna tylko z osoba 3-cia??
          A moim zdaniem to jest tak: on zdradza zone z Toba, a ciebie ze
          swoja zona,, czyz nie jest wlasnie tak?? Oszukuje wszystkie.
          pozdrawiam.
    • mirabelll Re: DO KOCHANEK 14.04.08, 20:15
      a jak brzmi tytuł tej pracy?
    • nina_hh Re: DO KOCHANEK 17.04.08, 22:48
      javelinn, poprostu musisz sama zobaczyc jak to jest,,,,z trojkatami.
    • fore.ver Re: DO KOCHANEK 20.04.08, 19:27
      nie da sie nie zaangażowac . żone traktuje wrecz po przyjacielsku ,
      zycze jej dobrze i wiem ze wybrała odpowiedzialnego faceta, który
      nigdy jej nie zostawi.
      natomiast inna kobiete rzeczywiscie traktowalabym jak rywalke.
    • natasza39 Na inny temat 21.04.08, 00:58
      Nie wiem jak ty dostałaś się na tą socjologię robiąc takie byki ortograficzne.
      żenadasad

      ---------------------------------------------------------------------
      Szarańcza jest plagą, chociaż jeden owad nie stanowi plagi. Podobnie jest z
      głupcami.
    • odd-ree Re: DO KOCHANEK 04.05.08, 14:06
      to brzmi jak podpucha zlej zdradzonej zony suspicious
      pozdrawiam
      • stasi1 Re: DO KOCHANEK 15.08.24, 20:29
        Zeby się zabezpieczyc na przyszłość?
        • naiwna11 Re: DO KOCHANEK 16.08.24, 21:48
          Nie da się chyba zabezpiecyc
          • eagle.eagle Re: DO KOCHANEK 17.08.24, 11:10
            naiwna11 napisała:

            > Nie da się chyba zabezpiecyc

            Napewno się nie da.

            Trzeba kochać tak jakby miało być na zawsze, cieszyć się życiem tu i teraz ale nie zapominać że nasze szczęście idzie od nas nie od innych ludzi, nawet tego ukochanego.
            • kawka1809 Re: DO KOCHANEK 17.08.24, 12:44
              Dokładnie
            • naiwna11 Re: DO KOCHANEK 17.08.24, 15:32
              To prawda. Jak się kocha, to się nie zdradza. I jak się jest kochanym.
          • chocolate_dog123 Re: DO KOCHANEK 17.08.24, 18:39
            Są różne metody antykoncepcji.
            • eagle.eagle Re: DO KOCHANEK 17.08.24, 19:40
              chocolate_dog123 napisała:

              > Są różne metody antykoncepcji.

              ?
              • chocolate_dog123 Re: DO KOCHANEK 17.08.24, 20:54
                W kontekście:

                stasi1 Re: DO KOCHANEK 15.08.24, 20:29
                Zeby się zabezpieczyc na przyszłość?
                • eagle.eagle Re: DO KOCHANEK 17.08.24, 21:08
                  Aaaa, ok 😁
          • stasi1 Re: DO KOCHANEK 18.08.24, 22:42
            Na wszystko można się zabezpieczyć
            • naiwna11 Re: DO KOCHANEK 19.08.24, 18:48
              Na zdradę? No chyba, że łańcuchem przywiążemy. Chociaż, można w myślach i to też jakby zdrada😀
              • stasi1 Re: DO KOCHANEK 22.08.24, 18:55
                Na samą zdradę nie ale np są faceci którzy będą zdradzać i prawie każdy o tym wie. Można się z nimi nie wiązać
                • eagle.eagle Re: DO KOCHANEK 22.08.24, 19:26
                  stasi1 napisał:

                  > Na samą zdradę nie ale np są faceci którzy będą zdradzać i prawie każdy o tym w
                  > ie. Można się z nimi nie wiązać

                  A co mają zrobić kobiety "ratowniczki" ? Typu : dla mnie on się zmieni, ja go będę tak kochać że nie będzie patrzył na inne ?
                  Mężczyźni też tacy są.

                  I chyba jednak są pewne wyjątki. Koleżanka wyszła za amanta, nawet był już zaręczony gdy go poznała... Facet zmienił się całkowicie. Ma żonę, córkę - i to jest jego świat. Mam nadzieję że na zawsze bo to super kumpel jest.
                  • stasi1 Re: DO KOCHANEK 23.08.24, 08:24
                    Więc widzisz o to mii chodziło.
                    • eagle.eagle Re: DO KOCHANEK 23.08.24, 08:26
                      O co ?

                      Jak mają się ratowniczki zabezpieczyć ?
                      • stasi1 Re: DO KOCHANEK 24.08.24, 13:44
                        Nie iść w to ratowanie
                        • eagle.eagle Re: DO KOCHANEK 25.08.24, 15:37
                          Problem w tym że dziewczyny w wieku 20-30 lat nie mają takiej samoświadomości. A głównie wtedy bierze się swojego pierwszego męża.
                          • naiwna11 Re: DO KOCHANEK 25.08.24, 15:54
                            A czasami biorą, bo i tylko taki jest do wzięcia.
                            • eagle.eagle Re: DO KOCHANEK 25.08.24, 16:04
                              naiwna11 napisała:

                              > A czasami biorą, bo i tylko taki jest do wzięcia.

                              Wg mnie dlatego że kochają, a na miłość nie ma mocnego.
                              • naiwna11 Re: DO KOCHANEK 25.08.24, 18:17
                                Jak kochają dwie strony
                                • eagle.eagle Re: DO KOCHANEK 25.08.24, 18:32
                                  Wystarczy że kocha jedna strona, nie zawsze jest jak w bajce.
                                  • naiwna11 Re: DO KOCHANEK 25.08.24, 19:17
                                    Ja tak nie sądzę. Jak jedna strona nie kocha, to będzie szukać kogoś kogo pokocha. Tam gdzie miłość tam szczęście. Jestem bardziej romantyczna. Różnie to jednak bywa
                            • stasi1 Re: DO KOCHANEK 27.08.24, 19:55
                              Bez przesady. Taki który będzie zdradzał potrafi się sprzedać. Do niego kolejka chętnych na bycie zdradzana.
                              • naiwna11 Re: DO KOCHANEK 27.08.24, 22:48
                                A to też prawda. Każdy ma swój punkt widzenia. Teraz inaczej patrzę na to

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka