maryska.3 09.10.08, 07:57 Zdradziłam męża i zaszłam w niechcianą ciążę. Nie wiem co teraz robić? Biję się z myślami.. Przyznać się czy brnąć w kłamstwo i wmówić dziecko mężowi? Czy któraś z was miała może podobny problem? Pomóżcie! Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
beatka.mezatka Re: Zdradziłam męża i... zaszłam w ciążę 09.10.08, 08:34 lepiej si przyznaj bo to i tak wyjdzie. Ale msz pecha. Nie wiedziałas ze fujara to nie zabawka? Odpowiedz Link
elunia501 Re: Zdradziłam męża i... zaszłam w ciążę 09.10.08, 10:09 A ja się ciesze.Masz teraz nie owoc : MIŁOŚCI: Tylko owoc zdrady.Nie zapomnij tego powiedziec swojemu dziecku kiedy DOROŚNIE Odpowiedz Link
szalona.manuela Re: Zdradziłam męża i... zaszłam w ciążę 10.10.08, 11:37 Cieszysz się z cudzego nieszczęścia? I gratulacje za tok myślenia, na dziecku nie powinny się odbijać błędy rodziców. Odpowiedz Link
elunia501 Re: Zdradziłam męża i... zaszłam w ciążę 26.10.08, 13:56 szalona.manuela napisała: > Cieszysz się z cudzego nieszczęścia? > I gratulacje za tok myślenia, na dziecku nie powinny się odbijać > błędy rodziców. Niestety z reguły tak jest ,że to właśnie dzieci płaca za nasze grzechy....poczytaj biblie Odpowiedz Link
piatek_13-go Re: Zdradziłam męża i... zaszłam w ciążę 26.10.08, 14:08 elunia501 napisała: >Niestety z reguły tak jest ,że to właśnie dzieci > płaca za nasze grzechy....poczytaj biblie Takaś pobożna, a cieszysz sie z nieszczescia blizniego...co za hipokryzja. Odpowiedz Link
tejut Re: Zdradziłam męża i... zaszłam w ciążę 08.01.09, 12:31 Czy wy nie wiecie, że istnieje prezerwatywa czy też inna forma antykoncepcji. Czy nie zdajecie sobie sprawy, że ten wasz luby, który wczoraj pewnie kochał ponad życie dwie inne takie jak wy, może was zarazić nie tylko dzieckiem, ale i kłykcinami kończystymi czy chociażby HPV? Chyba że to temat założony przez moderatora, w tym przypadku kretyństwo jest uzasadnione. Odpowiedz Link
majkel33 i weź tu się zwiąż z kobietą mężczyzno... 08.01.09, 15:06 weź tu kochaj głęboko, oddaj się całkowicie, odmawiaj sobie, żeby Twoja kobieta i Twoja rodzina miała wszystko co najlepsze, haruj po godzinach, żeby więcej im dać i tak przeżyjesz swoje życie i jak będziesz mieć trochę szczęścia to się może dowiesz po 20 latach przy okazji jakieś potrzeby np transplantacji itp, że Cię zrobili w balona, że Cię wykorzystywali całe życie, że Twoje dobro się nigdy i wcale nie liczyło i że zostałeś użyty. Odechciewa mi się patrzeć na Was dziewczyny. Wiem, że większość a przynajmniej część jest uczciwa tylko jak Was odróżnić??? Odpowiedz Link
anderlino Re: i weź tu się zwiąż z mężczyzną kobieto... 08.01.09, 15:22 jak odróżnić? tak jak was! - naciągaczy , podrywaczy i oszustów, byleby tylko bzyknąć panienkę, byleby zaliczyć następną - chocby najpiekniejszymi słówkami i bietnicami... od tych co to tacy uczciwi i harujący na rodzinę ... Heeehhhhh, no jak was odróżnić, no jak ?!?!?!?! .... pozdrawiam ! Odpowiedz Link
amus00 Re: i weź tu się zwiąż z mężczyzną kobieto... 08.01.09, 17:07 heh, tylko wy, kobiety nie niańczycie cudzego dziecka, myśląc ze to własne . Odpowiedz Link
dan3iger [...] 08.01.09, 18:30 Post został usunięty przez adminów lub założyciela forum . Odpowiedz Link
izabella9.0 może i nienianczymy 30.12.09, 17:01 ale w przyrodzie nic nie ginie i występuje pewne zjawisko tzw coś za coś czyli może nikt nam nie wmówi ze dziecko jest nasze kiedy w rzeczywistości nie jest ale w przypadku zdrady , seksu młodzieńczego , przygodnego to my kobiety zostajemy najpierw z brzuchem a potem z dzieckiem jak facet stchórzy bądź się rozmyśli i ucieknie w siną dal wracając po 20 latach.Zresztą tearz w dobie 21 wieku pomaga wam medycyna i badania genetyczne a nam ktos pomaga nosic brzuch, rodzic i wychowaywac w przypadku porzucenia pzrez partnera ? Odpowiedz Link
kiniminidem Re: i weź tu się zwiąż z mężczyzną kobieto... 11.09.10, 23:20 trzeba dla rozwagi sprawdzić genetycznie czy dziecko jest twoje Odpowiedz Link
awizo666 [...] 08.01.09, 18:09 Post został usunięty przez adminów lub założyciela forum . Odpowiedz Link
zupa_serowa_z_grzankami Re: i weź tu się zwiąż z mężczyzną kobieto... 08.01.09, 19:30 a na drugiej? Odpowiedz Link
marecki225 Re: i weź tu się zwiąż z mężczyzną kobieto... 09.02.09, 10:44 tyle że facet nie wkręca swojej partnerce że została matką kiedy prawda jest inna. Odpowiedz Link
panijedna1 Re: i weź tu się zwiąż z kobietą mężczyzno... 09.01.09, 10:17 nie rób z mężczyzn takiej ofiary. i co, że wychowasz nawet czyjes dziecko, jak własne, które się kocha, i które może będzie największą pociechą? Józef też chował nie swoje i Boga się doczekał. Odpowiedz Link
amus00 Re: i weź tu się zwiąż z kobietą mężczyzno... 09.01.09, 10:37 Ty zaiast rodzić też możesz sobie adoptować dziecko Odpowiedz Link
panijedna1 Re: i weź tu się zwiąż z kobietą mężczyzno... 09.01.09, 11:03 jakby mój mąż spłodził dziecko na boku, to bym adoptowała i cieszyła, że mamy rodzinę. poza tym adoptowała bym każde akurat! kocham dzieci! Odpowiedz Link
skjende [...] 08.01.09, 19:15 Post został usunięty przez adminów lub założyciela forum . Odpowiedz Link
raff00001 [...] 08.01.09, 23:26 Post został usunięty przez adminów lub założyciela forum . Odpowiedz Link
dioskorides Re: Zdradziłam męża i... zaszłam w ciążę 09.01.09, 09:14 a co ma za znaczenie sytuacja??? rozumiesz pojęcie słowa ZDRADA i ZDRAJCA? zdrada to zdrada zdrajca to zdrajca, a ja popieram przedmówce. Ponoć to my faceci myslimy tylko ch..ami a tu jak kobieta zdradzi to mamy sie litowac nad jej sutuacją i zastanawiać nad okolicznościami tak ? a jak facet zdradzi to jest ku..sem i ostatnim łajzą i nikt sie zastanawia nad jego "sytuacją" Odpowiedz Link
ind-ja Re: Zdradziłam męża i... zaszłam w ciążę 18.09.10, 00:06 to nie nieszczescie,to glupota a Boga w to nie mieszaj.Dal rozum i kazal z niego korzystac,dal mozliwosc stworzena silnej wiezi miedzy ludzmi,ktorzy sie kochaja i kazal sie tego trzymac.A ze babe saswedzilo,to ja niby mam teraz na kolanach do Czestochowy popierdzielac,zeby niebezpieczenstwo minelo?Co to kurwa wojna czy zdrada? Odpowiedz Link
util Re: Zdradziłam męża i... zaszłam w ciążę 08.01.09, 12:25 elunia501 napisała: > Niestety z reguły tak jest ,że to właśnie dzieci > płaca za nasze grzechy....poczytaj biblie Tak, tak. A jak nadchodzi zima, to znaczy, że Persefona powraca do królestwa Hadesa. Poczytaj greckie mity. Odpowiedz Link
panistrusia Re: Zdradziłam męża i... zaszłam w ciążę 08.01.09, 14:24 A Ty poczytaj chociażby Eliadego, to może dowiesz się, w jaki sposób czytać mity (czy to greckie, czy judeochrześcijańskie), żeby widzieć coś więcej niż historyjkę o Persefonie. Odpowiedz Link
funia81 Re: Zdradziłam męża i... zaszłam w ciążę 08.01.09, 14:27 No, no... Nie ma to jak blysnac Eliadem w towarzystwie. Tymczasem twoja przedmowczyni ma racje: czytane bezposrednio mity greckie sa warte tyle samo, co Biblia. Odpowiedz Link
util Re: Zdradziłam męża i... zaszłam w ciążę 09.01.09, 09:44 "Historyjka o Persefonie"? Znam więcej historyjek. Ciekawa jest ta o zwiastowaniu. Odpowiedz Link
rozyk Re: Zdradziłam męża i... zaszłam w ciążę 08.01.09, 20:22 > Cieszysz się z cudzego nieszczęścia? ... >dzieci płaca za nasze grzechy....poczytaj biblie No wlasnie - od razu wiedzialem, ze to jakas pieprzona dewotka. Jak ja nie cierpie (smerfow) takiego podejscia ludzi, ktorzy sa niby zwiazani z kosciolem... Jakos nie pamietaja, ze Jezus wybaczal, ze kazal kochac bliznich... Sama jest pewnie okropnie brzydka, zaniedbana i zaden facet nawet na nia nie spojrzy. Dlatego tepi wszystko co zwiazane jest z seksem... Odpowiedz Link
saq Re: Zdradziłam męża i... zaszłam w ciążę 09.01.09, 09:31 > Niestety z reguły tak jest ,że to właśnie dzieci > płaca za nasze grzechy....poczytaj biblie amen buhahahahaa <troche śmiesznie, troche strasznie gdy czytam takie komentarze> Odpowiedz Link
qbba77 [...] 09.01.09, 10:02 Post został usunięty przez adminów lub założyciela forum . Odpowiedz Link
rekin2008 elunia 501 to wyjątkowa hiena. Toruń? 08.01.09, 15:23 Mówisz (kobieto) o miłości a sercu masz nienawiść...Pomyśl o tym i nie udawaj dorego człowieka... Odpowiedz Link
hagi_no kara boska 08.01.09, 10:51 widzę palec boży w tej sprawie. Zachowanie szmaty musiało zostać ukarane. Odpowiedz Link
leew1 Re: kara boska 08.01.09, 11:21 hagi_no! uważasz,że dziecko to kara boża? to w jakiego Boga Ty wierzysz? twoja wiara nakazuje Ci ubliżać innym? Odpowiedz Link
adamo64 Re: kara boska 08.01.09, 16:55 glupku widac nie rozumiesz slowa pisanego, przedmowca pisal o karze boskiej nie w kontekscie osoby dziecka, tylko jak powiedziec mezowi ktory zarabial na zachciewajki szmaty i dalszych konsekwencjach tego niecnego czynu, czyli zycia w domu samotnej matki. Bo niewyobrazam sobie by maz tej szamty nie wywali jej na zbity pysk. I TU JEST KARA, tylko czy ty to zrozumiesz? Odpowiedz Link
awizo666 Re: kara boska 08.01.09, 18:19 adamo64 napisał: > glupku widac nie rozumiesz slowa pisanego, przedmowca pisal o karze > boskiej nie w kontekscie osoby dziecka, tylko jak powiedziec mezowi > ktory zarabial na zachciewajki szmaty i dalszych konsekwencjach tego > niecnego czynu, czyli zycia w domu samotnej matki. Bo niewyobrazam > sobie by maz tej szamty nie wywali jej na zbity pysk. I TU JEST > KARA, tylko czy ty to zrozumiesz? ooo... racja! Jeśli nie miał bym sam dzieci z autorką wątku, to bym się mocno zastanowił czy jej nie zostawić. Odpowiedz Link
raff00001 Re: kara boska 08.01.09, 23:30 A skąd Ty głupku wiesz, jaki jest jej mąż? Czy na nią pracuje, ciężko haruje, a ona się pieprzy na prawo i lewo? A może chleje i tłucze ją ile wlezie, a ona znalazła kogoś, kto dał jej trochę ciepła, może pierwszy raz od wielu lat, i po prostu miała pecha? Co, przerasta wyobraźnię idioto? To jest właśnie kara boża, zostać idiotą. To jest właśnie ta kara... adamo64 napisał: > glupku widac nie rozumiesz slowa pisanego, przedmowca pisal o karze > boskiej nie w kontekscie osoby dziecka, tylko jak powiedziec mezowi > ktory zarabial na zachciewajki szmaty i dalszych konsekwencjach tego > niecnego czynu, czyli zycia w domu samotnej matki. Bo niewyobrazam > sobie by maz tej szamty nie wywali jej na zbity pysk. I TU JEST > KARA, tylko czy ty to zrozumiesz? Odpowiedz Link
adamo64 [...] 09.01.09, 05:21 Post został usunięty przez adminów lub założyciela forum . Odpowiedz Link
pyzz Re: Zdradziłam męża i... zaszłam w ciążę 08.01.09, 15:05 > Ale msz pecha. To jej mąż ma pecha. Odpowiedz Link
ind-ja Re: Zdradziłam męża i... zaszłam w ciążę 18.09.10, 00:01 a jak juz robilas dzidziusia z innym panem myslalas o swoim mezu,slubie,obraczce,przysiedze.A nie bylo na to czasu,chuc miala przewage nad rozumem.A na miejscu meza poslalabym cie do kochasia,dalas mu dupy,dalas mu dziecko to czego szukasz w rodzinnym domu jedzenia? Odpowiedz Link
niebieska.biedronkaa Re: Zdradziłam męża i... zaszłam w ciążę 09.10.08, 10:43 A co na to biologiczny tata dziecka? Wie, że zostaniej ojcem? Odpowiedz Link
magiczna_marta Re: Zdradziłam męża i... zaszłam w ciążę 09.10.08, 10:46 na pewno się biologiczny tatuś bardzo ucieszy...i autorka go więcej na oczy nie zobaczy tak się kończy chodzenie na boki, fajnie, teraz pewnie zostaniesz sama, może to Cię nauczy szanować siebie i innych Odpowiedz Link
mychakrk Re: Zdradziłam męża i... zaszłam w ciążę 15.12.08, 01:01 PRZYKŁADNA MATKA I ZONA WYRAZILA SWOJ POGLAD NA KOCHANKE... Odpowiedz Link
aardvaark Re: Zdradziłam męża i... zaszłam w ciążę 09.01.09, 09:00 mychakrk napisała: > PRZYKŁADNA MATKA I ZONA WYRAZILA SWOJ POGLAD NA KOCHANKE... No wyraziła, ale czemu Ty się wydzierasz? Odpowiedz Link
lotnoko Jedz do normalnego kraju jak Czechy czy Niemcy 08.01.09, 10:55 Tam przeciez mozna ususnac, nie to co w katolandzie! Odpowiedz Link
pancwynar [...] 08.01.09, 14:24 Post został usunięty przez adminów lub założyciela forum . Odpowiedz Link
szalona.manuela Re: Zdradziłam męża i... zaszłam w ciążę 08.01.09, 16:55 Nie ciesz się marto za wczasu, bo rózne przypadki i błedy po ludziach chodzą i nie jeden wychowuje nieswoje dziecko - o tym wiedząc. Bo ojcem jest nie ten, który spłodził, a ten który wychował. Odpowiedz Link
awizo666 Re: Zdradziłam męża i... zaszłam w ciążę 08.01.09, 18:25 szalona.manuela napisała: > Bo ojcem jest nie ten, który spłodził, a ten który wychował. wolał bym swoje wychować Odpowiedz Link
fam.me [...] 09.10.08, 13:28 Post został usunięty przez adminów lub założyciela forum . Odpowiedz Link
viola_2 Re: Zdradziłam męża i... zaszłam w ciążę 09.10.08, 20:45 Ale msz pecha. Nie wiedziałas ze fujara to nie zabawka? Dobre ale się uśmiałam haaaaaaaaaaaaaaaaaaaa Odpowiedz Link
piatek_13-go Re: Zdradziłam męża i... zaszłam w ciążę 09.10.08, 22:14 Ojajaja...nie wiem co bym zrobila... Jesli laczy Was ( Ciebie i Kochanka) wielka milosc, i ojciec dziecka ciekszy sie i chce z Wami byc to super(?), powiedz mezowi i pakuj manatki. Jesli natomiast kochanek to tylko zabawa, umilanie szarego dnia to ała! Z 1 strony powinnas byc szczera, nie "obciazac" meza nie Jego dzieckiem- ma prawo do poznania prawdy czy to Jego czy nie, nieprawdaz? Jesli natomiast Twoj tylek jest dla Ciebie najwazniejszy to coz, zyj w klamstwie , chociaz i tak to predzej czy pozniej wyjdzie, ale powatpiewam, czy maz i dziecko nie beda zywic do Ciebie conajmniej ... "urazy". Pozdrawiam i zycze powodzenia. Odpowiedz Link
ta Re: Zdradziłam męża i... zaszłam w ciążę 09.10.08, 22:12 Jak szukałaś kochanka, kogo prosiłaś o pomoc? W czym mamy ci pomóc? Znam przypadek, że syn kochanka jest tak niewiarygodnie do ojca biologicznego podobny, że nikt ze znajomych i sąsiadów nie ma wątpliwości, nie trzeba robić żadnych testów. No cóż prawa genetyki Jakoś ci nie współczuję, a powinnam ??? Ta_ Odpowiedz Link
piatek_13-go Re: Zdradziłam męża i... zaszłam w ciążę 09.10.08, 22:16 Ej! a moze tojednak dziecko meza? Wyliczylas wszystko dokladnie? Moze bedziesz miec fart i to Jego? Odpowiedz Link
viola_2 Re: Zdradziłam męża i... zaszłam w ciążę 09.10.08, 22:34 fart jaki fart, Miała odwage aby zrdradzać meża i aby bzykać sie bez zabezpieczenia z kochankiem, a nie ma odwagi ........... żenujące, chyba dorosła jesteś czy może masz 16 lat zal dziecka tylko. Jak można być takim człowiekiem nie mieści mi sie w głowie. Odpowiedz Link
marsellus_wallace Re: Zdradziłam męża i... zaszłam w ciążę 08.01.09, 12:06 Kiedy czytam takie posty,to cytując J. Nicholsona z "Lotu nad kukólczym...." zastanawiam się,czy się zes*ać,czy nakręcić zegarek. Każdy jest pełen dobrych rad i chętnie potępia innych. A ja proponuję niektórym przed napisaniem zastanowić się: a czy ja jestem w porządku wobec innych? I nie chodzi tu tylko o sex. Choć nie pochwalam tego,co zrobiła nasza "bohaterka",to jednak zalecam powściągliwość w formułowaniu takich opinii.... viola_2 napisała: > fart jaki fart, > > Miała odwage aby zrdradzać meża i aby bzykać sie bez zabezpieczenia > z kochankiem, a nie ma odwagi ........... > > żenujące, chyba dorosła jesteś czy może masz 16 lat > > zal dziecka tylko. > > Jak można być takim człowiekiem nie mieści mi sie w głowie. > Odpowiedz Link
zdziwiona_26 Re: Zdradziłam męża i... zaszłam w ciążę 09.10.08, 23:21 powiedz prawdę i odejdź od niego Ty na swojego meża nie zasługujesz, a on jak by sie nie starał zawsze w dziecku będzie widział tego drugiego. Swoja droga szkoda mi Twojego meza i dziecka. Zobacz jeszcze sie nie urodziło a Ty mu już zafundowałas cięzki poczatek.... Odpowiedz Link
malgoszac Re: Zdradziłam męża i... zaszłam w ciążę 10.10.08, 15:17 dramatyzujecie strasznie dziewczyny... jesli kochasz meza to z nim zostan i powiedz prawde. jesli nie kochasz meza odejdz i obciaz kochanka alimentami. w kazdym przypadku ciesz sie macierzynstwem pozdrawiam i zycze powodzenia Odpowiedz Link
magiczna_marta Re: Zdradziłam męża i... zaszłam w ciążę 10.10.08, 15:25 malgoszac napisała: > jesli kochasz meza to z nim zostan i powiedz prawde. wątpliwe czy mąż będzie chciał wychowywać efekt wyskoków swojej żony malgoszac napisała: > jesli nie kochasz meza odejdz i obciaz kochanka alimentami. A jak nie odejdzie od męża to kochanka ma nie obciążać alimentami? Jak se pomachał jajami to niech teraz płaci. Odpowiedz Link
malgoszac Re: Zdradziłam męża i... zaszłam w ciążę 10.10.08, 16:38 > > wątpliwe czy mąż będzie chciał wychowywać efekt wyskoków swojej żony jesli kocha i chce zeby zostala to tak - jesli nie to nie proste. Natomiast ja takiej informacji bym nie chciala zataic. > > jesli nie kochasz meza odejdz i obciaz kochanka alimentami. > > A jak nie odejdzie od męża to kochanka ma nie obciążać alimentami? > Jak se pomachał jajami to niech teraz płaci. jesli maz zdecyduje sie wychowywac dziecko jak swoje to uwazam, ze robienie zamieszania alimentacyjnego z kochankiem w roli glownej a. nie bedzie potrzbne z finansowego punktu widzenia, b. bedzie szkodliwe (maz moze przyjac dziecko, ale pewnie niekoniecznie bedzie chcial rozpowiadac o tym, ze to nie jego) Odpowiedz Link
seku-nda Re: Zdradziłam męża i... zaszłam w ciążę 10.10.08, 20:37 Ilu mężczyzn niesłusznie przypisuje sobie ojcostwo? Z prowadzonych we Francji badań DNA wynika, że 15 proc. dzieci zostało zrodzonych z nieprawego łoża. A więc ich formalni ojcowie nie są ich biologicznymi ojcami. Ci pierwsi nawet nie podejrzewają, że wychowują dzieci innego mężczyzny. Ci drudzy często w ogóle nie wiedzą, że są ojcami. A w Polsce? Nie wiem, czy były takie badania. Przypuszczalnie wskaźnik pewności ojcostwa przekracza u nas 90 procent. 90 procent, czyli na dziesięciu mężczyzn - dziewięciu może być pewnych ojcostwa dziecka, które uważają za swoje? Tak. I jeśli pewność ojcostwa jest taka wysoka - nic dziwnego się nie dzieje. Ale jeśli spada poniżej 70 proc. - ma miejsce ciekawe zjawisko: awunkulat. Zamiast w swoje - mężczyźni zaczynają inwestować w dzieci swojej siostry. Rachunek jest taki: skoro tylko połowa dzieci mojej żony może być moimi dziećmi, to nie opłaca mi się na nie łożyć. Odpowiedz Link
duuuz Re: Zdradziłam męża i... zaszłam w ciążę 12.10.08, 22:07 jak masz meza, ktory moze byc dobrym ojcem i kochanka, ktory jest tylko kochankiem i nie bedzie ojcem, nie bedzie tworzyl rodziny to NIE PRZYZNAWAJ SIE! niech dziecko ma dom, rodzine, milosc!!! Odpowiedz Link
piatek_13-go Re: Zdradziłam męża i... zaszłam w ciążę 12.10.08, 22:39 duuuz napisała: > jak masz meza, ktory moze byc dobrym ojcem i kochanka, ktory jest > tylko kochankiem i nie bedzie ojcem, nie bedzie tworzyl rodziny > to NIE PRZYZNAWAJ SIE! > niech dziecko ma dom, rodzine, milosc!!! A to znaczy ze mezowi prawda sie nie nalezy? no i w przyszlosci owe dziecko? myslisz ze jak zareaguje jak sie prawdy dowie? Odpowiedz Link
oliwka242 Re: Zdradziłam męża i... zaszłam w ciążę 30.07.10, 15:12 jestem w podobnej sytuacji co autorka tekstu,również zdradziłam męża i zaszłam w ciąże z kochankiem,nie ukrywam,był to dla mnie straszny stres..w pierwszych tygodniach panika,lęk,nie wiedziałam co zrobić,mądre koleżanki podsunęły mi pomysł z usunięciem ciąży,byłam już nawet u osoby,która miała mi sprzedać tabletki na poronienie..ale udałam się również do ginekologa..i wystarczył widok maleńkiej istotki na monitorze i decyzja zapadła..urodzę..kochanek oczywiście kiedy dowiedział się o ciąży,wręczył mi plik banknotów na skrobankę,nie chciałam brać pieniędzy,ale w końcu pomyślałam,że pieniądze dziecku się przydadzą gdy przyjdzie na świat..urodziłam śliczną córeczkę,stres oczywiście zrobił swoje,malutka urodziła się 2 miesiące wczesniej,lekarze walczyli o jej zycie,ale dzisiaj ma juz dwa latka i jest zdrowym dzieckiem,okłamałam męża,że to jego dziecko,czasem pyta czy aby na pewno,ja zawsze odpowiadam,nie ważne czyje,ważne kto wychowa i do kogo mówi tata,może mąż podświadomie coś przeczuwa,że córka nie jest jego..dzisiaj żałuję,że zdradziłam,początki były ciężki,kiedy ciągle myślałam,że to nie córka mojego męża,z czasem jednak te myśli znikneły,tworzymy wspaniałą rodzinę,malutka jest bardzo za swoim tatą,on ją po prostu uwielbia,jestem szczęśliwa,wiem,że popełniłam straszny błąd,ale cieszę się,że nie usunęłam ciąży,z biologicznym ojcem córeczki mam kontakt telefoniczny,czasem się spotykamy aby omówić jakieś rzeczy,płaci mi systematycznie alimenty,które wspólnie ustaliliśmy,dał na meble do pokoju córki,on ma swoją rodzinę,oboje ustaliliśmy,że nie będziemy niszczyć naszych rodzin,ja mam nauczkę,już nigdy nie odważę się na zdradę,bo czasem za chwilę zapomnienia przychodzi nam płacić wysoką cenę..dzisiaj jestem szczęśliwa,mam wspaniałą rodzinę,6-letniego synka i 2,5-letnią córeczke..ale niech moja historia bedzie przestrogą dla dziewczyn,które chcą przeżyć kilka chwil w ramionach kochanka,czasem los może nam spłatac figla i obdarzyć nieplanowanym dzieckiem.. Odpowiedz Link
mars225 Re: Zdradziłam męża i... zaszłam w ciążę 30.07.10, 20:11 gratuluję mężowi, żona nie dość że zdradziła to zaszła w ciąże i wmówiła mu ojcostwo to na dodatek jeszcze kwestie wychowania dziecka ustala z kochankiem, nic tylko współczuć mężowi można i życzę mu aby czym prędzej dowiedział się prawdy i pokazał Ci gdzie Twoje miejsce, bo jak widać nic Ciebie romans nie nauczył. rodzinę wspaniałą tworzycie ale tylko Twoim zdaniem, bo prawda jest inna, wspaniała rodzina nie ma przed sobą tajemnic to raz a dwa to rodzice wychowują dziecko a tu jak widać dziecko wychowują dwie osoby w domu i trzecia na boku! Odpowiedz Link
lu_bella Re: Zdradziłam męża i... zaszłam w ciążę 31.07.10, 11:07 mars225 napisał: > gratuluję mężowi, żona nie dość że zdradziła to zaszła w ciąże i wmówiła mu > ojcostwo to na dodatek jeszcze kwestie wychowania dziecka ustala z kochankiem, > nic tylko współczuć mężowi można i życzę mu aby czym prędzej dowiedział się > prawdy i pokazał Ci gdzie Twoje miejsce, bo jak widać nic Ciebie romans nie nau > czył. > rodzinę wspaniałą tworzycie ale tylko Twoim zdaniem, bo prawda jest inna, > wspaniała rodzina nie ma przed sobą tajemnic to raz a dwa to rodzice wychowują > dziecko a tu jak widać dziecko wychowują dwie osoby w domu i trzecia na boku! Pierd..icie Hipolicie i tyle Wychowujesz swoje dzieci ? tak ? To się ciesz. Nie wypowiadaj się za innych. Myślę, że nawet kiedy mąż Oliwki by się dowiedział to i tak zostałoby wszystko po staremu. Są ludzie ponad pewnymi stereotypami. zresztą zastanawiam się skąd u Oliwki taka 100% pewność, że to nie jest dziecko męża ? Zrobiła źle. Wie o tym, wyciągnęła wnioski. Co wg ciebie powinna zrobić ? Jaką opcje wybrać, żeby unieszczęśliwić najmniej osób ? kalkuluj Odpowiedz Link
mars225 Re: Zdradziłam męża i... zaszłam w ciążę 31.07.10, 11:28 no jakie wnioski wyciągnęła z tego romansu i wpadki? nie odcięła się od kochanka, dalej ma z nim kontakt nie ważne jest to że on spłodził teraz po wpadce skoro męża kocha nie powinna nawet mieć jego numeru telefonu a co dopiero się z nim kontaktować! ciekawe co mąż by powiedział na to że inny facet miesza się do wychowania "jego" dziecka. a co do pewności, skoro kochanek na wieść że będzie ojcem daje kasę to musiał mieć pewność czyli musiał wiedzieć że często kończył w niej możliwe że bez zabezpieczenia to wiedział że wpadka może się zdarzyć bo w innym przypadku udawałby idiotę że to nie on a inny facet będzie ojcem i ani grosza by nie dał, dopóki nie zobaczy wyników badań na ojcostwo. no ale skoro autorka bawiła się z nim przed ciążą (pewnie dłuższy czas), teraz ma przerwę to i kolejny romans jest tylko kwestią czasu bo bardziej prawdopodobne jest to że dziecko jest kochanka niż to że ona kocha swego męża...bo skoro romans nie wyszedł na światło dzienne, następnie nie wyszło na jaw ojcostwo dziecka to co będzie autorkę wstrzymywało przed kolejnym romansem? no właśnie, nic! Odpowiedz Link
lu_bella Re: Zdradziłam męża i... zaszłam w ciążę 02.08.10, 11:20 mars225 napisał: > no jakie wnioski wyciągnęła z tego romansu i wpadki? > nie odcięła się od kochanka, dalej ma z nim kontakt nie ważne jest to że on > spłodził teraz po wpadce skoro męża kocha nie powinna nawet mieć jego numeru > telefonu a co dopiero się z nim kontaktować! ciekawe co mąż by powiedział na to > że inny facet miesza się do wychowania "jego" dziecka. Nie jestem przekonana czy się akurat miesza. Wyczytałam tylko, że dokłada się do utrzymania. Moim zdaniem Oliwka źle zrobiła, że się od kochanka nie odcięła. Jest duże prawdopodobieństwo, że kiedyś poczuje chęć bycia prawdziwym ojcem i zburzy to co jest. > > a co do pewności, skoro kochanek na wieść że będzie ojcem daje kasę to musiał > mieć pewność czyli musiał wiedzieć że często kończył w niej możliwe że bez > zabezpieczenia to wiedział że wpadka może się zdarzyć bo w innym przypadku > udawałby idiotę że to nie on a inny facet będzie ojcem i ani grosza by nie dał, > dopóki nie zobaczy wyników badań na ojcostwo. Skoro mąż uwierzył, że jest ojcem to NIC nie jest takie pewne > no ale skoro autorka bawiła się z nim przed ciążą (pewnie dłuższy czas), Ooooo :o następny jasnowidz teraz > ma przerwę to i kolejny romans jest tylko kwestią czasu bo bardziej > prawdopodobne jest to że dziecko jest kochanka niż to że ona kocha swego > męża...bo skoro romans nie wyszedł na światło dzienne, następnie nie wyszło na > jaw ojcostwo dziecka to co będzie autorkę wstrzymywało przed kolejnym romansem? > no właśnie, nic! Hmmm...Jest mnóstwo ludzi,którzy popełniają błędy w różnych dziedzinach życia i znaczna część wyciąga wnioski na przyszłość. jeśli by tak nie było świat byłby okrutny, a nie jest Odpowiedz Link
hermilion Re: Zdradziłam męża i... zaszłam w ciążę 25.02.11, 16:41 Ehhh. Myśl babo myśl .... w internecie nie jesteś anonimowa. W 10 minut znalazłem zdjęcia Twoje i Twojego dziecka. Odpowiedz Link
mirabelll Re: Zdradziłam męża i... zaszłam w ciążę 10.10.08, 21:59 o kurcze...masz przesrane, a dlaczego zdradzilas? Odpowiedz Link
deela Re: Zdradziłam męża i... zaszłam w ciążę 11.10.08, 11:11 1. wyskrob sie 2. przyznaj sie mezowi i poczekaj na jego decyze - uzna? odejdzie? twoj bol 3. miej troche godnosci i sama odejdz- czy do kochanka czy nie twoja sprawa Odpowiedz Link
n.i.p.69 Re: Zdradziłam męża i... zaszłam w ciążę 13.10.08, 09:06 ...jesli się wyskrobie, to postawi "krzyżyk" na Sowim dalszym życiu i praktycznie odbierze Sobie szanse na odzyskanie poczucia własnej wartosci.....aborcja to najgorsze z najgorszych "rozwiazań" ... odejście to nie sprawa godnosci ale raczej tchórzostwa!... powinna powiedziec męzowi i WSPOLNIE Z NIM! podjać dalsze decyzje, będzie bolało lizanie ran potrwa latami, ale tylko to bedzie szansa na powrót do normalności, sznsa może znikoma (choć niekoniecznie) ale JEDYNA! ...Maryska3-maj się (...pamietaj, że w takich sytuacjach często okazuje sie, że Ci wstrętni meżowie MAJĄ JAJA!!!... a kochasie tylko kutasy! i to jest tak na prawdę subtelna aczkolwiek zasadnicza różnica między nimi)Pozdr.... Odpowiedz Link
kachna501gazeta.pl Re: Zdradziłam męża i... zaszłam w ciążę 18.10.08, 20:47 Brawo nip, tylko facet okazał się być ludzki i nie obrzucił dziewczyny g... im dłużej żyję tym bardziej upewniam się w tym, że sprawdza się teoria skurwsyńskiego babskiego charakteru, nie mogłam nazwać tego inaczej, a komentarz o tym, że powinna znaleźć się w rynsztoku to już zezwierzęcenie. Nip z aborcją masz rację, zazwyczaj odbija się na psychice przez długie lata, choć też są takie kobiety, które szybko o tym zapominają, czy powinna powiedzieć mężowi, wg mnie- nie, bo prawdopodobnie nie wybaczy.. Odpowiedz Link
37justysia Re: Zdradziłam męża i... zaszłam w ciążę 26.10.08, 18:52 Zgadzam sie z ostatnia wypowiedzia-kobiety jestescie podle niektore wypowiedzi sa zbedne bo nie wnosza na te forum nic oprocz niepotrzebnych obelg.Dziewczyno nie wiem dlaczego zdradzilas ale bedziesz matka i nie pytaj sie na takich forach co masz poczac bo tu ci nikt nie pomoze sama podejmij decyzje sama odpowiesz za swoje bledy i nikomu nic do tego a juz bynajmiej do wydawania sadow. Odpowiedz Link
inka-1live Re: Zdradziłam męża i... zaszłam w ciążę 28.10.08, 13:14 Obojetnie co zrobisz zle sie skonczy ale przeciez pomyslalas o konsekwencjach jak szlas do łóżka i innym facetem. Bo pomyslałaś? Odpowiedz Link
ta_kura_domowa Re: Zdradziłam męża i... zaszłam w ciążę 15.12.08, 13:06 Bardzo nieodpowiedzialne,ale stało się. Nic tu nie pomogą teksty obrażające autorkę wątku. Jeżeli nie masz z kim pogadać (sądzę,ze nie masz i dlatego piszesz w necie) to może wizyta u psychologa? Nie ma co płakać-mleko już się wylało,ale jak to posprzątać ...masakra Odpowiedz Link
adeinwan Re: Zdradziłam męża i... zaszłam w ciążę 08.01.09, 18:05 Takie bluzgi są potrzebne. Jeśli ich nie będzie, tego typu kobiety (bo facetów bluzgi nie ruszają) będą miały poczucie, że zdrada jest społecznie akceptowana. Odpowiedz Link
ind-ja [...] 08.01.09, 16:12 Post został usunięty przez adminów lub założyciela forum . Odpowiedz Link
samara67 Re: Zdradziłam męża i... zaszłam w ciążę 20.01.10, 13:40 NIP69, dziękuję za to co napisałeś! Masz rację, to boli długo, bardzo długo....ale to JEDYNY sposób, by móc spojrzeć sobie i mężowi w oczy. By przynajmniej mieć szansę zapomnieć. Odpowiedz Link
mniammniam3 Re: Zdradziłam męża i... zaszłam w ciążę 08.01.09, 11:09 Jeśli zależy Ci na mężu i jeśli wytrzymasz psychicznie, nic nie mów. Bęcie Ci ciężko z tym żyć, ale po co wpędzać w depresję jeszcze jednego człowieka. Z czasem jakoś z tym się pogodzisz, dziecko będzie miało normalną rodzinę. Tylko jeden warunek - żadnych zwierzeń przyjaciółkom, czy osobom postronnym. Takie rozwiązanie jest tylko wtedy rozsądne, jeśli niebezpieczeństwo, że mąż może dowiedzieć się o tym od "życzliwych" jest mnimalne. Pamiętaj, że teraz najważniejsze jest dobro dziecka. Odpowiedz Link
zygmund Re: Zdradziłam męża i... zaszłam w ciążę 08.01.09, 17:56 mniammniam3 napisał: > Jeśli zależy Ci na mężu i jeśli wytrzymasz psychicznie, nic nie mów. > będzie miało normalną rodzinę. Tylko jeden warunek - żadnych >Pamiętaj, że > teraz najważniejsze jest dobro dziecka Nie zgadzam się. To jest właśnie czyste skurwysyństwo. Mąż zdradzony i z premedytacją oszukany zainwestuje uczucia i pieniądze, a czasem dorobek życia w dziecko swojego rywala, który uwiódł mu żonę i śmieje się z niego za plecami. Dziecko też nie wie, kto jest jego prawdziwym ojcem i jak kiedyś odkryje może mieć uraz psychiczny. Nie jest tak, że dla tzw. dobra dziecka można zrobić każde świństwo. W końcu nie chodzi to o sprawę życia i śmierci tylko o uczciwe stawienie czoła konsekwencją własnego postępowania. Odpowiedz Link
zygmund Re: Zdradziłam męża i... zaszłam w ciążę 08.01.09, 18:04 > mniammniam3 napisał: > > Jeśli zależy Ci na mężu Spróbuj podstawić w miejsce wyrażenia "Jeśli zależy Ci" wyrażenie "Jeśli kochasz męża" i zobacz czy twoja wspaniała rada nadal brzmi sensownie. Odpowiedz Link
seattle92 Re: Zdradziłam męża i... zaszłam w ciążę 08.01.09, 19:22 "Dziecko też nie wie, kto jest jego prawdziwym ojcem i jak kiedyś odkryje może mieć uraz psychiczny." Dziecko może nie wiedzieć do końca życia kto jest jego biologicznym ojcem, ale za to czuje, to czy jest kochane, czy też nie. Poza tym nie sądzę, aby facet pokochał nie swoje dziecko. Uważam że ta kobieta powinna ponieść konsekwencję swoich czynów. Jej mąż powinien się z nią rozwieść. Skoro go zdradziła, to znaczy, że wcale go nie kocha i nie zależy jej na małżeństwie. Odpowiedz Link
zygmund Re: Zdradziłam męża i... zaszłam w ciążę 08.01.09, 22:55 seattle92 napisała: > Poza tym nie sądzę, aby facet pokochał nie swoje dziecko. Facet to nie kot, który owąchuje kocięta i zabija nieswoje - jeśli dziecko nie będzie np. czarnoskóre pokocha je jak własne. > Uważam że ta kobieta powinna ponieść konsekwencję swoich czynów. Jej mąż > powinien się z nią rozwieść. Co jej mąż powinien zrobić to ja nie wiem. Może jej przebaczyć lub nie. Pewnie nie będzie to łatwe ale słyszałem o takich przypadkach. Odpowiedz Link
mniammniam3 Re: Zdradziłam męża i... zaszłam w ciążę 08.01.09, 23:53 zygmund napisał: > Nie zgadzam się. To jest właśnie czyste skurwysyństwo. Mąż zdradzony > i z premedytacją oszukany zainwestuje uczucia i pieniądze, a czasem > dorobek życia w dziecko swojego rywala, który uwiódł mu żonę i > śmieje się z niego za plecami. Dziecko też nie wie, kto jest jego > prawdziwym ojcem i jak kiedyś odkryje może mieć uraz psychiczny. > > Nie jest tak, że dla tzw. dobra dziecka można zrobić każde świństwo. > W końcu nie chodzi to o sprawę życia i śmierci tylko o uczciwe > stawienie czoła konsekwencją własnego postępowania. W przypadku ujawnienia prawdy daję nikłą szansę na zachowanie tego małżeństwa. Zresztą, żeby wydawać opinię musielibyśmy znać lepiej tę sytuację. Jeśli ona rzeczywiście kocha swojego męża i ta zdrada była tylko tragicznym incydentem, a mąż też ją kocha, to naprawdę nie ma sensu rozwalać tego małżeństwa. A przyznanie się do zdrady prawie napewno spowoduje odejście męża. Z tym, że taką opinię formułuję na podstawie tego jak bym się sam zachował, gdyby żona przekazała mi taką informację. Natomiast ta dyskusja została zainicjowana na początku września, więc przypuszczam, że sprawę już załatwiono w tę lub tamtą stronę. Odpowiedz Link
zygmund Re: Zdradziłam męża i... zaszłam w ciążę 09.01.09, 23:26 > małżeństwa. Zresztą, żeby wydawać opinię musielibyśmy znać lepiej > tę sytuację. Jeśli ona rzeczywiście kocha swojego męża i ta zdrada A w jakim znaczeniu używasz "kocha męża"? Bo chyba jak się kogoś kocha to chce się dla nie go jak najlepiej, z nie podstępnie zmarnować mu życie w imię zachowania wygodnego status quo Odpowiedz Link
mniammniam3 Re: Zdradziłam męża i... zaszłam w ciążę 10.01.09, 00:27 zygmund napisał: > A w jakim znaczeniu używasz "kocha męża"? Bo chyba jak się kogoś > kocha to chce się dla nie go jak najlepiej, z nie podstępnie > zmarnować mu życie w imię zachowania wygodnego status quo W znaczeniu i fizycznym i psychicznym. Zresztą jeszcze raz powtarzam, nie znając rzeczywistej sytuacji, trudno jest ferować wyroki. Ta kobieta prosiła o radę, więc ją udzieliłem sądząc, że takie rozwiązanie będzie mniejszym złem. Nie jest także wykluczone, że temat jest zwykłą podpuchą kogoś, kto pisząc pracę dyplomową z socjologii lub psychologii poptrzebuje materiału empirycznego. Zamiast robić ankietę wśród znajomych - lepiej zainicjować dyskusję na forum. I rzeczywiście na podstawie zamieszczonych tutaj wypowiedzi można napisać załkiem ciekawe opracowanie. Odpowiedz Link
kotecekkrk Re: Zdradziłam męża i... zaszłam w ciążę 15.12.08, 22:50 sprawdz jaka kochanek ma grupe krwi i czy jest prawdopodobienstwo ze taka grupa krwi mogla powstac po polaczeniu twojej i meza jak tak to dasz rade wmuwic mezowi ze to jego zrob to bez wachania Powodzenia Odpowiedz Link
babajaga76 Re: Zdradziłam męża i... zaszłam w ciążę 16.12.08, 20:27 Ja bym nie powiedziała. podobno co 12-ty polak wychowuje nie swoje dziecko. Odpowiedz Link
anais_66 Re: Zdradziłam męża i... zaszłam w ciążę 16.12.08, 21:12 kotecekkrk napisała: > sprawdz jaka kochanek ma grupe krwi i czy jest prawdopodobienstwo ze taka grupa krwi mogla powstac po polaczeniu twojej i meza jak tak to dasz rade wmuwic mezowi ze to jego zrob to bez wachania "Wmuwić bez wachania"? Taaaa.... Odpowiedz Link
lukciu [...] 08.01.09, 10:38 Post został usunięty przez adminów lub założyciela forum . Odpowiedz Link
pancwynar Graulacje Panie(i) Moderator... 08.01.09, 14:45 zastanawiam się do czego to napisałeś? jesli do krytycznych uwag co do wierności Założycielki(-a) Wątku to nie rozumiem Cię; chyba to reakcja oczywista u człowieka z jako takim kręgosłupem moralnym... jasne, pastwienie się nad kobietą, która znalazła się w ciężkiej sytuacji nie należy może do kanonów kindersztuby (a w tym wypadku kobiety ciężarnej - choć nie wiadomo, jak długo), ale wybacz tak to w życiu jest... oczywiście lepiej powiedzieć coś w prostych, żołnierskich słowach, a potem skupić się na rozwiązywaniu problemu, ale nie każda z pań tu piszacych musi mieć zadatki na oficera WP... wrócmy do meritum: jeśli - dla przykładu - ktoś nie spłaca kredytów przez własną głupotę komornik nie wkracza, aby go głaskać po główce i pocieszać... niestety - miała zabawę i uciechę? nadchodzi czas zapłaty; Ty byś wybaczył? ja pomógłbym jej (chyba), jeśli chciałaby urodzić (tak jak może pomóc kolega/znajomy lecz nie przyjaciel), jeśli nie - zamykam drzwi i kończę znajomość, ale związku dla mnie już by nie było.. tu już nie ma NA CZYM go kontynuować... Odpowiedz Link
pancwynar Re: Graulacje Panie(i) Moderator... 08.01.09, 14:49 ps. napisałem w temacie, a zapomniałem dopisać: Bardzo 'Tfurczy' są Moderatorzy g.pl awans z Bravo Girl? Odpowiedz Link
andreas3233 Re: Zdradziłam męża i... zaszłam w ciążę 08.01.09, 17:51 lukciu napisał: > Ale z was podłe s#ki... Oj niestety: tak( Lecz to kobiece oszustwo reprodukcyjne, jest w pelni ewolucyjnie uzasadnione. Niezaleznie od tego, kto jest ojcem - kobieta jest matka, i to jej sukces reprodukcyjny. Znalazla dawce dobrych genow, i teraz jej glowa aby znalezc ''dwa w jednym'' , tzn oszukac meza niebiologicznego ojca / meza/ i wykorzystywac jego zasooby / tzn liczyc na jego udzial w wychowaniu dziecka/. Jak widzimy - stanowisko to jest i owszem wspierane przez forumowiczki. Jestem facetem i widzę, że muszę się nieźle pilnować. > Nie mówię tego z pozycji kochanka ale w przyszłości być może męża i ojca. Stanowczo tak; szacowanie, ze ok 10 % ( tj ok 30000 rocznie ) mezczyzn w kraju, wychowuje nieswiadomie ''swe'' dzieci, - jest dolnym szacunkiem. Na dokladke: oczekiwania, ze zostana prawnie wprowadzone mniej lub bardziej fakultatywne badania DNA dziecka po jego urodzeniu, spotykaja sie ze stanowczym kobiecym odporem, bo: liczy sie dobro dziecka; podatnika na to nie stac; podrywa sie zaufanie do kobiety; i podobne kobiece dyrdymalki. A rzeczywistosc jest znacznie prostsza: chodzi o mozliwosc dalszego, nieskrepowanego stosowania oszustw reprodukcyjnych przez kobiety. Zostales ostrzezony)) Odpowiedz Link
awizo666 Re: Zdradziłam męża i... zaszłam w ciążę 08.01.09, 18:48 andreas3233 napisał: > lukciu napisał: > > > Ale z was podłe s#ki... > Oj niestety: tak( Lecz to kobiece oszustwo reprodukcyjne, jest w > pelni ewolucyjnie uzasadnione. Niezaleznie od tego, kto jest ojcem - > kobieta jest matka, i to jej sukces reprodukcyjny. głupota... przedstawiłeś właśnie typowo zwierzęce podejście. To, że chce wyruchać co 2 dziewczyne to nie znaczy że to robie, bo mam MÓZG i potrafie sie powstrzymać wiedząc jakie mogą być tego konsekwencje, a pozatym nie po to się ślubuje "wierność i uczciwość aż..." Odpowiedz Link
ind-ja Re: Zdradziłam męża i... zaszłam w ciążę 08.01.09, 16:22 zanim to zrobisz przypomnij sobie przysiege malzenska.Zakladam,ze przysiagalas przed Bogiem i ludzmi,dochowac wiernosci,kochac i szanowac meza poki smierc was nie rozlaczy....mysli sie glowa a nie dupa Odpowiedz Link
ebob Re: Tak tak, wmuw mu bez wachania!!! 09.01.09, 08:02 Analfabeto , proszę nie kompromituj się Odpowiedz Link
bogiemslawiena Re: Zdradziłam męża i... zaszłam w ciążę 08.01.09, 10:57 Znajomy mój tak miał. Znaczy z żoną mieli taki układ, że mogą sypiać z kim chcą, byle by się nie zakochali w kimś innym. Jedno dziecko juz mieli, kiedy jego żona zaszła w ciążę z kimś innym. Na szczęści przyznała się do tego, odeszła, rozwiedli się - dalej są w przyjacielskich relacjach, zdarza się, że ów zdradzony małżonek pilnuje ich wspólnego dziecka i tego ze zdrady. Odpowiedz Link
nicem Re: Zdradziłam męża i... zaszłam w ciążę 08.01.09, 10:57 Mam 35 lat i nie mam żony, ani stałej kobiety, nie mam dzieci... I z każdym dniem jestem naprawdę coraz szcząśliwszy, że jestem sam, nieożeniony z jakąś wściekłą starzejącą się macicą, puchnącą z każdym rokiem, czyimiś teściami, obcym bahorem... Jestem mega szczęśliwy w moim spokojnym życiu, naprawdę - zwłaszcza, że coraz częściej czytam takie historie jak ta. Odpowiedz Link
basia8.93 Re: Zdradziłam męża i... zaszłam w ciążę 20.10.10, 19:47 masz całkowitą rację. ktoś, kto tak bardzo nienawidzi kobiet powinien trzymać się od nich z daleka Odpowiedz Link
stykrotka Re: Zdradziłam męża i... zaszłam w ciążę 08.01.09, 10:58 Jak dla mnie to zwykła, wyssana z palca prowokacja Odpowiedz Link
olgierd127 albo aborcja, albo rozwód 08.01.09, 11:07 jeżeli nie interesuje Cie dalszy związek z kochankiem, to zalecam aborcję i nic nie mów mężowi, jeżeli natomiast chcesz z nim byc z kochankiem, to musisz jednak sie rozwieść Odpowiedz Link
frisky2 Re: To zadne wyjscie 08.01.09, 12:36 Akurat - aborcja, czyli kolejne zlo. Zadne wyjscie, a dodatkowe problemy. Odpowiedz Link
leew1 masz 100% pewności,że to dziecko kochanka? 08.01.09, 11:19 chyba,że od dawna nie sypiasz z mężem lub stosuje on antykoncepcję. a myślałaś z kim chcesz naprawdę być? czy kochanek zechce być z Tobą na resztę życia? jeśli sobie odpowiesz, to wtedy podejmij decyzję. Odpowiedz Link
damianbsc Re: masz 100% pewności,że to dziecko kochanka? 08.01.09, 11:49 hahahahhaha- dobrze TObie tak, cierp Odpowiedz Link
dorsai Re: masz 100% pewności,że to dziecko kochanka? 08.01.09, 12:05 1. jest to prowokacja 2. jeśli nie jest - i tak wiadomo, jaką "bohaterka" wątku podejmie decyzję. Zawsze można przecież wmówić:"nie jestem pewna", "a może to jednak męża", "no przecież nie mogę narażać dziecka na biedę"... 3.Na całej sytuacji i tak najbardziej skorzysta kochanek 4. Gumowe sumienie - to jest to 5. Polaku - nie bądź frajer, nie żeń się! A jak już się ożeniłeś - to potem nie płacz. 6. Polka raczej nie nadaje się na żonę... Odpowiedz Link
gagazeta Re: Zdradziłam męża i... reklamuję! 08.01.09, 11:58 a na samym dole reklama "Durex, Play, żel potęgujący doznania" "Intimel, żel poslizgowy" ludzie, kiedy zauważycie jak jesteście manipulowani? Odpowiedz Link
tsuranni [...] 08.01.09, 12:00 Post został usunięty przez adminów lub założyciela forum . Odpowiedz Link
odzim22 Re: Zdradziłam męża i... zaszłam w ciążę 08.01.09, 12:11 Ha! Czyli jest jeszcze sprawiedliwosc na tym swiecie. A juz tracilem nadzieje... Odee Odpowiedz Link
syrius23 Re: Zdradziłam męża i... zaszłam w ciążę 08.01.09, 13:03 odzim22 napisał: > Ha! Czyli jest jeszcze sprawiedliwosc na tym swiecie. A juz tracilem > nadzieje... > > Odee Masz na myśli autorkę postu czy jej męża? Odpowiedz Link
jurek.powiatowy Re: Zdradziłam męża i... zaszłam w ciążę 08.01.09, 12:22 Około 40% mężczyzn wychowuje dzieci będące owocem zdrady, nic o tym nie wiedząc. Po prostu podwyższysz statystyki. Nic więcej. Z moralnego punktu widzenia nazwałbym Cię szmatą (patrz: kobiety-to-dziwki.gu.ma/) ale to Twoje życie. Jeżeli powiesz, to zakończysz małżeństwo, a dziecko będzie skazane na wychowywanie bez ojca, co niekorzystnie wpłynie na jego psychikę. Moja rada jest taka: Nic nie mów o zdradzie. Wmów dziecko mężowi i sama do końca życia morduj się z tą świadomością. Odpowiedz Link
dorsai Re: Zdradziłam męża i... zaszłam w ciążę 08.01.09, 12:31 jurek.powiatowy napisał: > Około 40% mężczyzn wychowuje dzieci będące owocem zdrady, nic o tym nie wiedząc > . > Po prostu podwyższysz statystyki. Nic więcej. > Z moralnego punktu widzenia nazwałbym Cię szmatą (patrz: > kobiety-to-dziwki.gu.ma/) ale to Twoje życie. > Jeżeli powiesz, to zakończysz małżeństwo, a dziecko będzie skazane na > wychowywanie bez ojca, co niekorzystnie wpłynie na jego psychikę. Moja rada jes > t > taka: Nic nie mów o zdradzie. Wmów dziecko mężowi i sama do końca życia morduj > się z tą świadomością. > > Jurek...Ty naprawdę myślisz , ze "bohaterka" wątku będzie się mordować??? Całe życie??? Chooopie....ale Ty optymista jesteś!!! (chyba, że jej życie potrwa tylko następne 24 godziny, czego - mimo wszystko - jej nie życzę) Znasz te teksty: "sama nie wiem", "A może to jednak męża", "przecież nie będę skazywać dziecka na biedę"....za rok będzie pewna, że zrobiła najlepiej jak można! Jak już pisałem - na całej sprawie skorzysta tylko kochanek No - chyba że z przyczyn czysto biologicznych wmówienie dziecka mężowi jest niemożliwe...Fakt, wtedy "bohaterka" wątku na przerąbane... Odpowiedz Link
jurek.powiatowy Re: Zdradziłam męża i... zaszłam w ciążę 08.01.09, 12:59 Dorasi, ja pomyślałem sobie, że może bohaterka wątku ma jakieś sumienie, skrupuły a przygoda z kochankiem była aktem przypadkowym, jednorazowym wynikłym z przeżycia jakiegoś przełomu w swym życiu. Stąd mój wniosek, że prawda będzie ją męczyć. Ale możesz też mieć rację, kobieta która zdradza męża raczej nie ma sumienia i jest pozbawiona skrupułów. Odpowiedz Link
wacikowa [...] 08.01.09, 12:26 Post został usunięty przez adminów lub założyciela forum . Odpowiedz Link
dorsai Re: Do pieniaczy! 08.01.09, 12:33 A merytorycznie? Rozumiem, że ci wszyscy biedni mężowie, robieni w wała przez małżonki to sami sobie winni??? Potwierdza się, że Polska jest doskonałym materiałem na kochankę, ale żadnym - na żonę Odpowiedz Link
dorsai Re: Do pieniaczy! 08.01.09, 12:34 oczywiście miało być"Polka jest doskonałym materiałem na kochankę, ale żadnym na żonę", ale Word głupi jest Odpowiedz Link
wacikowa Re: Do pieniaczy! 08.01.09, 12:38 A co Ci do cip** innych? Pilnuj swojej! Nie masz nic mądrego do powiedzenia tej dziewczynie to po cholerę się pienić?! No i co z tego,że popełniła błąd.Kto ich kur** nie popełnia? Ale czy to jest powód do obrażania ? Nie! Odpowiedz Link
dorsai Re: Do pieniaczy! 08.01.09, 12:43 Wacikowa - proponuję, abyś wzięła luminal. Albo relanium. Natychmiast. Waleriana już nie wystarczy - za słaba. Odpowiedz Link
wacikowa Re: Do pieniaczy! 08.01.09, 12:47 Zawsze się faszerujesz lekami jak jesteś zniesmaczony odpowiedziami pieniaczy? To się lekomania chyba kłania? Odpowiedz Link
lukciu Re: Do pieniaczy! 08.01.09, 12:43 Zasadniczo to jest powód do chwały. Czy tak?? Odpowiedz Link
wacikowa Re: Do pieniaczy! 08.01.09, 12:45 Gdzie tak napisałam? Uważasz że to jest powód do kopania leżącego? Świętojebliwe to jak cholera. Odpowiedz Link
tejut [...] 08.01.09, 12:58 Post został usunięty przez adminów lub założyciela forum . Odpowiedz Link
wacikowa Re: Do pieniaczy! 08.01.09, 13:02 Prezerwatywa czasem zawodzi! Nie wiedziałeś(aś)? Nie weszła na forum "Religia"Co zajebiście jest siedzieć po drugiej stronie i dowalać lasce?"Och jaki ja mądry bo wiem do czego służy prezerwatywa a ona nie"!! Odpowiedz Link
tejut Re: Do pieniaczy! 08.01.09, 13:10 wacikowa napisała: > Prezerwatywa czasem zawodzi! Nie wiedziałeś(aś)? Nie weszła na forum "Religia"C > o > zajebiście jest siedzieć po drugiej stronie i dowalać lasce?"Och jaki ja mądry > bo wiem do czego służy prezerwatywa a ona nie"!! Nie, ja sądzę, że jeśli ona jest na tyle głupia, by zakładać takie tematy na forach, to najprawdopodobniej nie pomyślała też o prezerwatywie. Bez miłości w końcu dziecka się nie pocznie! A o istnieniu HBV, opryszczki, kłykcin czy chlamydiozy też z pewnością nie wiedziała, bo wypiła dwa drinki, a atmosfera była sprzyjająca. Odpowiedz Link
wacikowa Re: Do pieniaczy! 08.01.09, 13:40 Tak napisała? Nie! Wychodzi żeś wiedzący i siedzący w temacie. No tak skoro sam to przechodziłeś to masz prawo ją opierdzielać. Gratuluję! Pokaż jakiś mądry chojrak. Przyjdzie taki dzień,że i Tobie noga się powinie i pamiętaj pierwsza walne Cie największym kamieńI oby wtedy wszyscy się od Ciebie odwrócili. No co? Za głupotę się płaci! Czyż nie? Odpowiedz Link
tejut Re: Do pieniaczy! 08.01.09, 14:24 Na pewno w takiej sytuacji nie założę wątku na forum. Chyba że zatrudnią mnie jako moderatora forum i będę musiał wymyślać takie interesujące problemy. Odpowiedz Link
wacikowa Re: Do pieniaczy! 08.01.09, 14:38 Mnie tam rybka kto jest czy będzie moderatorem. No i wcale Ci źle nie życzę Niech moc będzie z Tobą w tym 2009! Odpowiedz Link
mniammniam3 Re: Do pieniaczy! 09.01.09, 00:01 A nie przyszło wam do głowy, że temat tego forum, to podpucha. Być może ktoś pisze pracę licencjacką z socjologi lub psychologii i potrzebuje materiału empirycznego. Odpowiedz Link
pancwynar od pieniacza 08.01.09, 14:54 poszukaj sobie w słowniku definicji słów: "błąd" i "zdrada" to synonimy? ładnie ktoś powyżej określił - "gumowe sumienie"... Odpowiedz Link
borru Re: Do pieniaczy! 08.01.09, 12:38 wacikowa napisała: > Siedzicie na forum "Kochanki" hipokryci pierdo** i macie czelność "rzucać > kamieniami" do dziewczyny!!! > Zajmijcie się swoimi cipa** i fiutami** jeśli nie macie nic do powiedzenia jak > tylko wieszać psy na niej!! > Wstyd!! A więc co proponujesz waciku ? przyznajmy jej wielki order dymania męża z qtasami? a jak chłop znajdzie sobie pocieszycielkę na boku ( bez konsekwencji) to wtedy na trzy strony- jaki to z niego potwór... takie są wacikowe prawa... Odpowiedz Link
wacikowa Re: Do pieniaczy! 08.01.09, 12:44 Napisałam wyżej! Co jej proponuję. Każdy ma prawo popełniać błędy ale też musi wiedzieć,że kiedyś za nie przyjdzie zapłacić. Pierwsze co bym zrobiła to rypnęła o kant dupy takim mężem którego musiałabym zdradzać. Musi być niezłym dupkiem skoro szukała innego. Wprost bym mu powiedziała,że jestem w ciąży z innym. Kochanek jak się nie zabezpieczył to niech się martwi razem z nią. Tyle. Odpowiedz Link
dorsai Re: Do pieniaczy! 08.01.09, 12:48 MUSIAŁA zdradzać??? Ekhm, oświeć mnie bo czegoś tu nie rozumiem...jakiś przymus istnieje co do tego?? Jak masz dość małżowina - to bierzesz rozwód,a nie udajesz przykładną Matkę-Polkę i szukasz na boczku "pocieszycieli" (bo po kiego?).Sorry- takie są prawa buszu. Odpowiedz Link
dorsai Re: Do pieniaczy! 08.01.09, 12:56 Rozumiem, że nie starasz się dostrzegać, iż gdyby Pani owa w porę odeszła od męża, to dzisiaj nie byłoby problemu? Odpowiedz Link
wacikowa Re: Do pieniaczy! 08.01.09, 12:59 Ty zawsze przewidujesz swoje błędy? Zawsze wiedziałeś,że ogień parzy? No prawie jak Nostradamus! Odpowiedz Link
dorsai Re: Do pieniaczy! 08.01.09, 13:02 A Ty nie byłabyś w stanie przewidzieć tak prostego efektu stosunku BEZ ZABEZPIECZENIA w okresie który MOŻE BYĆ płodny??? No nie wierzę.... Odpowiedz Link
wacikowa Re: Do pieniaczy! 08.01.09, 13:10 Okres płodny też sprawa do dyskusji mądralo! I posłuchaj to nie chodzi o to czy wpadła czy zwyczajnie nie pomyślała! Chodzi o to że wszyscy popełniamy błędy takie czy inne. Ale nie mamy prawa najeżdżać na nią. Straszyć jakimś porypanym Bogiem-mścicielem jakbyśmy wszyscy świętojebliwi byli! Tyle w temacie. Żegnam. Wpadłam tu przez przypadek(reklama) i żółć mi się ulała jak Was czytałam. Odpowiedz Link
grzes510 Do wacikowej 08.01.09, 12:48 Tak musila by niezlym dupkiem, ale czemu jego zona mu nie pomogla, nie wspierala, tylko ucielka, do innego, odpowiedz logicznie??, pozdraiwam Odpowiedz Link
wacikowa Re: Do wacikowej 08.01.09, 12:58 Oj tak biedny i pewnie niedorobiony skoro trzeba mu pomóc. No poryczę się zaraz. Czyż to nie Wy panowie powinniście być silnymi samcami? Wam równouprawnienie pasi bo wszystko za Was się zrobi i jeszcze za rączkę poprowadzi. Siedźcie sobie a my wszystko za Was zrobimy. A żeby nie zapomnieć ,że jesteśmy kobietami i mamy swoje potrzeby to przy okazji damy dupy innemu. Wpadła i co? I chu** Jest wiele rozwiązań. A nie wyzywanie od szmat itp! Odpowiedz Link
majkel33 Re: Do wacikowej - 08.01.09, 14:05 dla Ciebie takie: "jesteśmy kobietami i mamy swoje potrzeby to przy okazji damy dupy innemu." to jest takie normalne tak??? Skoro w okłamywaniu męża i pieprzeniu się na boku nie ma nic złego to co jest złego w wulgaryzmach??? Się chyba drogiej Pani hierarchia wartości przestawiła! Ot po prostu my mężczyźni mamy swoje potrzeby. Wyzwiemy ją od szmat i co? I chu**!!! Żałosne tłumaczenie... Do autorki wątku. Puściłaś się, zaszłaś - ponieś konsekwencję ale nie oszukuj uczciwego człowieka. Powiedz mu i daj wybór czy chce wychować Twoje dziecko czy spróbować dorobić się swojego. Jeżeli go oszukasz to może przez najbliższe lata będziesz miała lepiej niż gdybyś go nie oszukała ale na starość jeśli to wyjdzie na jaw, to Cię chłop dopiero kopnie w d... i zostaniesz sama a Ciebie będzie sumienie gryzło jak już nie będziesz w stanie nic zrobić w tej sprawie... Odpowiedz Link
xioncpb [...] 08.01.09, 15:01 Post został usunięty przez adminów lub założyciela forum . Odpowiedz Link
wacikowa Re: Do wacikowej 08.01.09, 16:58 Bo? Bo zrobiłam zarys udanych małżeństw katolickich? Bo piszę kur** ci** i chu**? Widzisz kotuś moja cip** i to co z nią robię to moja sprawa. Ja Ci do majtek nie zaglądam i wara od moich.! Cóż tu robi matka dzieciom? Może chcesz zdradzić chłopa jak "kurwa" Ci w głowie? No wiesz w babkach nie gustuję ale jak Cię ciśnie to przyjdź kochana z badaniami coś się znajdzie.:] No i plus taki ze Cie nie zapłodnię i nie będziesz musiała tu wchodzić Odpowiedz Link
lukciu [...] 08.01.09, 17:45 Post został usunięty przez adminów lub założyciela forum . Odpowiedz Link
borru Re: Do pieniaczy! 08.01.09, 12:51 Z prawdopodobieństwem graniczącym z pewnością jej chłop w tym czasie zapieprzał na nią gdzieś w delegacji ( pewnie za granicą bo widzisz że qrwa jest ciężko przestraszona że nic się nie da zakombinować) Teraz ma problem- czy zrezygnować z kasy na rzecz osiłka- nieroba napakowanego testosteronem, czy tez wmówić chłopu że zaszła w ciąże rozmawiając z nim przez telefon. Odpowiedz Link
daga_1 Re: Sądząc po twoich zakrapianych łaciną wypowie 08.01.09, 17:38 dziach, ty wacikowa chyba nie masz wcale męża. Bo kto by chciał takiego ordynusa. Odpowiedz Link
wacikowa Re: Sądząc po twoich zakrapianych łaciną wypowie 08.01.09, 18:20 hahaha ależ oczywiście ze mam:] Głupio co? Odpowiedz Link
todeskult Re: Do pieniaczy! 08.01.09, 18:11 wacikowa napisała: > Pierwsze co bym zrobiła to rypnęła o kant dupy takim mężem którego > musiałabym zdradzać. Musi być niezłym dupkiem skoro szukała innego. Błehehe, więc to mąż jest winny temu wszystkiemu? Ciekawa logika... Odpowiedz Link
zfd3 Re: Zdradziłam męża i... zaszłam w ciążę 08.01.09, 13:04 zapomnij o tym co sie stało to się nie odstanie, nie mów o tym mężowi dla waszego wspólnego dobra, Odpowiedz Link
majkel33 Re: Zdradziłam męża i... zaszłam w ciążę 08.01.09, 14:57 Jakiego wspólnego??? Gdzie tu widzisz dobro męża??? Chciałbyś/ałabyś żyć pod jednym dachem z kłamcą? Oraz po 20-30 latach dowiedzieć się, że dziecko które wychowywałaś/owywałeś odbierając sobie żeby tylko miało wszystko co najlepsze było wynikiem zdrady 20 lat wcześniej??? Pomyśl zanim dasz radę... Odpowiedz Link
guska1976 Re: Zdradziłam męża i... zaszłam w ciążę 08.01.09, 17:20 moim przedmowcy maja racje, kochankowi ani nikomu innemu tez absolutnie nie mow. zostaw to wylacznie dla siebie! ludzie popelniaja bledy, ale po nich tez mozna byc szczesliwym i kochac prawdziwie. Odpowiedz Link
majkel33 Egoizm wszechobecny 08.01.09, 18:51 Ale kto Ci daje prawo decydowania za kogoś??? To co piszesz to w czystej postaci egoizm. Liczysz się tylko Ty, Twoje szczęście i nikt więcej. A może dla męża to już by nie miało dalszego sensu, bycie razem po zdradzie nie mówiąc już o ciąży? Dla mnie np by nie miało. Poza tym dochodzi jeszcze 20 lata wychowywania. Myślisz, że masz prawo podrzucać komuś do wychowania cudze dziecko??? Ja myślę, że nie masz i że Twoja moralność bardzo się rozmywała... Odpowiedz Link
marecki225 Re: Zdradziłam męża i... zaszłam w ciążę 09.02.09, 14:49 teraz pytanie gusku kogo ona ma kochać prawdziwie? męża czy kochanka? każdy może popełniać błędy ale nie można błędem nazwać romansu który tu pewnie miał miejsce (bo wątpię że przy pierwszym spotkaniu z tym facetem poszła do łóżka). tak samo śmieszą mnie opinie kobiet które mówią aby nie mówić, ciekawe czy tak samo by mówiły gdyby to one były na miejscu faceta który miałby zostać ojcem dziecka które spłodził kochanek żony? już widzę te tłumy kobiet mówiące wtedy że nie ważne kto spłodził, ważne kto wychowa i przyjmujące pod swój dach takie dziecko. kobietka dziecko urodzi mężowi prawdy nie powie odczeka pół roku i odejdzie a mężuś będzie płacił na jej zachcianki i romanse z coraz to nowszymi osobnikami. miało się odwagę wskakiwać komuś do łóżka to niech kobieta ma odwagę i przyzna się do zdrady i cudzego dziecka. Odpowiedz Link
galba00 nie ty piersza i nie ostatnia... 08.01.09, 13:12 nie zalamuj sie... a w zwiazku z tym, ze dziecko przychodzace na swiat powinno byc dzieckiem chcianym, oczekiwanym to musisz z tym zrobic porzadek - nastepne bedzie chciane, oczekiwane i moze owocem milosci.... tak wiec, po piersze usun, po drugie siedz cicho i nikomu nic nie mow, Nie badz kura, ktora zniesie jajo i wszystkim wkolo musi o tym obwiescic... Zrobilas blad - trudno, zdarza sie - ale to nie powod aby niszczyc w ten sposob malzenstwa - mowiac o tym mezowi, ani tez nie warto nawet mowic kochankowi..... Jezeli zdecydujesz sie odejsc od meza to niech to bedzie twoja decyzja, w zadnym badz razie pod przymusem "mowienia prawdy". Jesli zdecydujesz sie zostac z kochankiem - to tak samo, niech to nie bedzie spowodowane popelnionym bledem. A dziecko bedziesz mogla miec pozniej - a jak nie, to trudno..... Odpowiedz Link
dolegapit Re: nie ty piersza i nie ostatnia... 08.01.09, 13:54 galba00 ma rację, nie słuchaj świętoszków, piszę jako mężczyzna: nie mów nic swojemu mężowi i nie mów nic facetowi z którym zdradziłaś, w ogóle nic nikomu nie mów, pierwszy jak się do wie to zrobi ci awanturę i może odejdzie, sama będziesz musiała wychowywać dziecko, a na pewno jak twój mąż będzie wiedział to nie będzie traktował dziecka jako swoje, facetowi z którym zdradziłaś też nic nie mów - bo jeszcze odezwą się w nim instynkty ojcowskie i będzie cię szantażował, przyjaciółkom, rodzinie i znajomym też nie mów bo ktoś się w końcu wygada, trudno - popełniłaś błąd i musisz z tym żyć, ale nie niszcz życia innym, zostaw w sobie tę tajemnicę do końca życia i nigdy nikomu o tym nie mów - taka moja rada Odpowiedz Link
majkel33 Re: nie ty piersza i nie ostatnia... 08.01.09, 15:00 Jeżeli zakładasz, że nieuczciwość wobec partnera nie jest wystarczającym powodem do rozpadu małżeństwa to nic nie wiesz prawdziwej miłości i nie zaznasz w niej szczęścia. Możesz co najwyżej przeżyć swoje życie wygodnie lub się reprodukować ale prawdziwej miłości z takim założeniem nie przeżyjesz... ... bo w prawdziwej miłości tak kochasz swojego partnera, że chcesz dla niego lepiej niż dla siebie. Przy takim uczuciu nie ma miejsca na zdradę... Odpowiedz Link
skrot.myslowy Najlepsza rada w takiej sytuacji!!! 08.01.09, 13:51 JAK NIE UWAŻAŁAŚ GDY ROBIŁAŚ, TO TERAZ RÓB JAK UWAŻASZ!!! Odpowiedz Link
ofiara_przemian Brnij w to dalej! 08.01.09, 18:04 Zdradziłaś, bo pewnie mąż nie za bardzo w tych sprawach...i zapamiętaj jedno: nigdy, ale to nigdy nie przyznawaj się (nawet na mękach) do zdrady. Faceci mają nad kobietami tę przewagę, że w ciążę nie zachodzą i o antykoncepcję na ogół się nie martwią, bo robią to za nich kobiety. Są bardziej wyrachowani i po prostu zaliczają towar, bez zbędnych sentymentów. A dzieci też mają na boku, tylko często nie mają okazji się tego dowiedzieć albo bezczelnie się wypierają, ostatecznie płacą po cichu alimenty, a ich żony żyją w nieświadomości. Kobieta, jak już zdradza, to na ogół w chwili zapomnienia albo z wielkiej miłości, a nie tak, że zaraz po wszystkim tyłek umyje i jakby nic się nie stało. I jeśli jeszcze nie usunęłaś ciąży lub nie pękłaś przed jakąś przyjaciółką, która za 5 minut się wygada i całe miasto będzie wiedziało, że "się puściłaś" (nie licz na zrozumienie, zwłaszcza ze strony kobiet, one uwielbiają "kąpać się w krwi innych ofiar"), to przejdź nad całą sprawą do porządku dziennego, ot, wypadek przy pracy. Pomyśl praktycznie, nie kieruj się wyrzutami sumienia, bo rychło wylądujesz pod mostem, a nawet własna rodzina z chęcią przybije ci ostatni gwóźdź do trumny. Tak ci są skłonni zatruć życie, że ci się wszystkiego odechce. A tak, jesteś w ciąży, a dlaczego akurat z obcym facetem, a nie mężem? Bo pewnie mąż stale zajęty albo zmęczony, a w łóżku lądujecie przeważnie tylko po to, żeby się wyspać, a nie zabawić. Więc w pewnym sensie sam sobie jest winien. A nawet powiem, biorąc pod uwagę statystyki (częstsze zdrady facetów) dobrze mu tak! Jak się przyznasz to wyjdziesz na dziwkę, gdyby jemu się noga powinęła, to by wyszedł na lowelasa, ogiera, playboya, byczka o niepohamowanych żądzach, ale nie na męską dziwkę. Facetów zawsze się tłumaczy, a kobiety społecznie kamienuje, potępia. Poza tym, co za różnica, kto wychowa twoje dziecko? Jeśli do tej pory było znośnie z mężem, po co to burzyć? Statystycznie co 3 dziecko jest wychowywane przez ojca, który biologicznie jest mu obcy, więc głowa do góry!!! Odpowiedz Link
borys996 Re: Brnij w to dalej! 08.01.09, 20:55 Wow! Dawno nie czytałem postu z taką ilością bzdur. Jestem pełen podziwu. Oczywiście to była prowokacja, prawda? Odpowiedz Link
lucynkapaulinka Re: Zdradziłam męża i... zaszłam w ciążę 08.01.09, 13:54 A może po prostu pozbądź się tej ciąży - tak będzie najuczciwiej, weźmiesz całą odpowiedzialność na siebie... Odpowiedz Link