Dodaj do ulubionych

Coś dla początkujących

16.04.20, 21:13
Zamarzyła mi się uprawa roślin doniczkowych. Nigdy się tym nie zajmowałam. Na początku chciałbym coś o zwisających łodygach, najlepiej gęstego i dorastającego np do kilkudziesięciu cm. Kupiłam sadzonki Hoya carnosa, peperomia prostata i Senecio rowleyanus - wybierałam na podstawie zdjęć. Czy możecie polecić mi coś jeszcze? I jakieś strony www, żeby się podszkolić?
Obserwuj wątek
    • horpyna4 Re: Coś dla początkujących 17.04.20, 07:59
      Na początek to sprawdź w necie, jakich stanowisk potrzebują wybierane przez Ciebie rośliny, żeby nie ustawić cieniolubów w pełnym słońcu, a światłolubnych w cieniu.

      A z toksycznością nie przesadzaj, jeżeli dziecko nie ma ochoty na pożeranie liści. Poza tym dziecko powinno być od małego uczone, że nie wsadza się do dzioba wszystkiego. Bo jak się tego nie nauczy, to podczas spaceru po lesie zje apetycznie wyglądające owocki wawrzynka wilczełyko.
      • dar61 Coś dla podlewących 17.04.20, 21:04
        Jeśli, cóż, jest już więc patent na trujaki, to od lat zachwalam - a jest ich wiele kolorystycznych i wielokształtnych odmian - bluszcze doniczkowe.
        W domu chyba one kwitną rzadko, więc owoców nie będzie - niech dziecko podziwia ich rosnąąąąąące z roku na rok odrosty. W mieszkaniu można je (bluszczyki) zostawić na żer siły ciężkości - ale uwiesić pod sufitem, bo rosną odnogi w te pędy. Albo rozwieszać ich pędy na sznureczkach, siatkach a niewidocznych właściwie żyłkach.

        Są te odmiany dość mało światłożądne, ale mają jeden wymóg - woda. Nawet wilgoć w powietrzu.
        Przesuszenie powietrza im niezbyt pomaga, ogrzewanie podpodłogowe czy naścienne także.

        Ale mają tak malowniczo powcinane liście - albo wcale, wcsle okrąglutkie - mają pięknie podbarwiane złotem lub srebrem odmiany - albo ściśle zielone (ale we wszystkich odcieniach zieleni do wyboru) - mają setki mini-odrostów - albo tylko jeden czy dwa wielometrowy, sposobny do zawijania go w pętle, podwieszania do żyrandola, do karnisza albo do sąsiada balkon dalej

        Można z takich kliku z czasem uczynić gąszcz plątaniny zieleni u pułapu - na wzór dżungli tak, że żaden balon maluchowi nie ucieknie na księżyc lampy u sufitu, dron nawet albo samolocik z papieru. A i pająki będą miały nieco spokoju od rury odkurzacza.
        Maluchy domowe się wtedy przyzwyczają z czasem do rygoru sprawdzania palcem wilgoci bluszczom, wdrożą do przyszłej pracy w jakiejś szklarni, do tropików nawykną.
        A bluszcze będą rosnąć i rosnąć - byle im dać nawozu albo powiększać sukcesywnie doniczki.
        Na czas dłuższych wyjazdów zachwalam każdemu podwiesić butle z rurkami, a zasysać będą hadwao w miarę potrzeb same. Butle mogą wtedy być spore, ozdobne, pojemne.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka