17.01.05, 12:27
Proszę o radę. W zeszłym roku posadziłam pod płotem tuje. Nie znając sie na
ogrodnictwie posiadziłam je zbyt blisko płotu i(chyba?) zbyt blisko siebie.
Efekt jest taki, iz od strony płotu tuje zbrązowiały, równiez miedzy jednym a
drugim drzewkiem. Czy powinnam obciąć brązowe części i zostawić tylko zdrowe?
Czy może przesadzić wszystkie drzewka? Co mogę zrobić?
Obserwuj wątek
    • pauli7 Re: tuje 17.01.05, 13:44
      a jak bardzo blisko siebie je posadzilas? i jak blisko plotu?
      bo przyczyna brazowienie wcale nie musi byc odleglosc...
      a jesli dopiero od roku rosna, to przesadzic spokojnie mozesz, jesli uznasz to
      za niezbedne:)

      Pauli
      • justmik Re: IDENTYCZNY PROBLEM 09.03.05, 12:30
        Też posadziliśmy tuje w ubiegłym roku wzdłuż ogrodzenia, blisko siebie bo mają
        dać żywopłot (bodaj 50 czy 70 cm) i teraz zimą widzę że niestety dość bardzo
        zbrązowiały. Pan ogrodnik mówił nam żebyśmy nie sadzili ich przy pełnym
        ogrodzeniu np. betonowym bo nie będą miały przewiewu i się zagotują czy coś.
        Posadziliśmy przy siatce i wg ogrodnika miało być spoko. Jak zaczęły brązowieć
        to ogrodnik nam powiedział, że to wina przesuszenia, czyli mają za sucho, ponoć
        po zimie przy podlewaniu mają odżyć. Niestety ja cały czas się boję czy tak się
        stanie, bo tych tuj to chyba z 15 posadziliśmy więc OBY. Jeśli wiesz więcej co
        się dzieje i jak ewentualnie zaradzić to też będę wdzięczna za cynk ;)
        • amfenix Re: IDENTYCZNY PROBLEM 09.03.05, 12:48
          Thuje i cyprysiki jesienią często brązowieją od środka.Moze to byc naturalne
          ale najcześciej przyczyną jest porażenie przez liczne choroby grzybowe.Ja u
          swoich klientów stosuję tzw.czyszczenie,usuwamy jesienią i wczesna wiosną
          wszystkie zbrazowiałe gałązki i to bardzo dokładnie włącznie z wybraniem ich ze
          środka i z ziemi wokól.POtem stosujemy kilkakrotnie w ciagu roku preparaty
          grzybobójcze w formie oprysku i podlewania.Uzywamy różnych preparatów na
          zmianę.Wiosną podlewamy rozrobionym w wodzie ACrobatem i tym samym preparatem
          dokładnie spryskujemy rośliny.PO miesiacu stosujemy oprysk preparatem
          grzybobójczym ALIETTE i potem często jeszcze Bioseptem .Jesienia ponownie
          czyścimy i podlewamy rosliny preparatem grzybobójczym.
          I oczywiście jak zwykle,roślinom trzeba zaopewnić systematyczne podlewanie ale
          bez przelewania i przesuszania oraz prawiddłowe nawożenie ale też ściśle według
          dawkowania na opakowaniu.Roślin świeżo przesadzonych nie nawozimy.Można dodać
          trochę nawozu o spowolnionym działaniu do mieszanki w której będziemy sadzić
          krzew ale też nie koniecznie.Łatwo "spalić" takie młode sadzonki.
          • amfenix Re: IDENTYCZNY PROBLEM 09.03.05, 12:57
            Jeszcze jedna uwaga.W szkółkach często proponowane sa thuje i cyprysiki
            w "promocjach" lekko łysawe w środku,bo już "oczyszczone" przez pracowników
            szkółki.Naprawde nie warto z takich promocji korzystać.Często,choć nie zawsze
            sa to pierwsze oznaki porażenia chorobami grzybowymi.
            W przypadku egzempalrzy bardzo zbitych i gestych tez częsc gałąxek brązowieje
            na jesieni ale to akurat jest naturalne.Zapobiegawczo, wszystko co żółte jednak
            usuwam.I zawsze opryskuję preparatem grzybobójczym oraz dokładnie podlewam
            ziemię wokół roślin roztworem wodnym tego specyfiku.
            • justmik Re: Wielkie dzięki 11.03.05, 12:19
              Bardzo dziękuję amfenix. Teraz już wiem co zrobimy jak tylko wiosna nadejdzie,
              bo niewątpliwie nasze tuje tego wymagają. A póki co, to z przerażeniem każdego
              dnia na nie patrzę:(. Serdecznie pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka